Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Bóg nie istnieje..


Pєnєяo

BÓG  

127 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Wierzysz w Boga?

    • Tak
      66
    • Nie
      61

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

oj Wojtku. Mi wciskasz, że wierze (i nazywasz to wiarą) w pewne nie do końca sprawdzone teorie naukowe

W jakie teorie naukowe, konkrety.

Ateizm nie ma nic wspólnego z nauką, po prostu od oświecenia wdrukowano taki pogląd że jedyną drogą poznania jest materializm, pomijając fakt że został obalony. 

Deus vult

  • Odpowiedzi 659
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Ciągle mylisz ateizm z jakimiś innymi filozofiami. Ateizm jest brakiem wiary w boga. Tylko tyle. Oczywiście ateiści mogą posiadać jakieś inne przekonania, np takie jak jak, że nie wierzę przy okazji w duchy, cuda, i inne nadnaturalne, rzeczy. Ateizm to nie materializm, choć leżą niedaleko siebie.

 

Nie pamiętam już o jakich teoriach rozmawialiśmy, ale coś takiego chyba miało miejsce. 

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

W jakie teorie naukowe, konkrety.

Ateizm nie ma nic wspólnego z nauką, po prostu od oświecenia wdrukowano taki pogląd że jedyną drogą poznania jest materializm, pomijając fakt że został obalony. 

Ateizm nie jest wiarą w materializm. 

 

Ateizm jest po prostu brakiem wiary w boga.

 

Każdy inaczej nie wierzy w boga, ale najważniejsze jest to w ateizmie, zeby po prostu w boga nie wierzyć.

 

Są różne odmiany, jak np. agnostycyzm, który de facto też jest ateizmem, ale nie takiej czystej postaci.

EGd2kyn.gif


 


Zachęcam do ustawienia sobie tego gifa jako sygnaturę w celu wyrażenia niechęci i dezaprobaty


wobec pewnego użytkownika i faktu, że jest on moderatorem chińskich bajek.


STOP ARINESSOWI JAKO MODERATOROWI! Zero tolerancji!

Opublikowano

Wojtku... mówiąc o bogu nie można nie mówić o wierze. To jest nierozerwalnie ze sobą połączone.

 

@1361622928-U485574.pngTreccboy1

W jaki sposób czujesz obecność boga? Mówi do Ciebie? Wysyła listy lub maile?

Jak to niema odpowiedzi na resztę pytań? Muszą być. 

Osobiście strzelam, że Twoja wiara jak i większości osób jest sprawą wychowania oraz indoktrynacji. Dlatego nie możesz odpowiedzieć na resztę pytań, gdyż zrujnowało by to Twój obraz świata opartego na wierze.

Jesteś głupszy niż myślałem. W dupie byłeś i gówno widziałeś. Do 13 roku życia byłem ateistą, a rodzice dali mi wybór - nie otrzymałem chrztu. Wierz sobie w co chcesz, osobiście mam w to wyjebane. "Czemu to, a nie co innego"? Jest to pytanie bez odpowiedzi.

 

Jesteś ateistą, więc nie będę Ci tłumaczył i tracił czasu, bo i tak nie zrozumiesz.  

hYYRv6d.png

Opublikowano

@Treccbloy1

Jejku jejku... nie denerwuj się tak. Dążę do otrzymania odpowiedzi, nie miałem zamiaru cię urazić. Kwestie wiary mnie fascynują, bo zwyczajnie nie rozumiem jak można wybierać, że w jedną rzecz się wierzy, a w inną wg. mnie równie prawdopodobną już nie. Również to, że czujesz obecność boga mnie ciekawi - jak??

 

Moja sytuacja jest całkowicie odwrotna. Otrzymałem chrzest, chodziłem do kościoła. Z czasem jednak przejrzałem na oczy i zauważyłem, że coś ten bóg chyba nie jest taki jakim go opisują. Później pomyślałem o tym, jaki sens ma cała wiara... wyszło mi zero...

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

@Treccbloy1

Jejku jejku... nie denerwuj się tak. Dążę do otrzymania odpowiedzi, nie miałem zamiaru cię urazić. Kwestie wiary mnie fascynują, bo zwyczajnie nie rozumiem jak można wybierać, że w jedną rzecz się wierzy, a w inną wg. mnie równie prawdopodobną już nie. Również to, że czujesz obecność boga mnie ciekawi - jak??

 

Moja sytuacja jest całkowicie odwrotna. Otrzymałem chrzest, chodziłem do kościoła. Z czasem jednak przejrzałem na oczy i zauważyłem, że coś ten bóg chyba nie jest taki jakim go opisują. Później pomyślałem o tym, jaki sens ma cała wiara... wyszło mi zero...

Nie będę się tłumaczył z mojego życia, ale tak jakby otrzymałem drugą szansę w wieku właśnie 13 lat. Skumulowało się to z moją opinią na temat czemu tu jesteśmy i jak to się wszystko stało. 

hYYRv6d.png

Opublikowano

Zgaduję, że byłeś bliski śmierci, lub coś w tym stylu.

Psychologia zna mechanizm odpowiadający za to, że nasz umysł na siłę chce nadawać rzeczom oraz wydarzeniom pewne znaczenie oraz sens. Nie przeczę też, że w miejscu początku istnienia jest miejsce na dyskusję o wierze... bo brakuje nam wiedzy... a tam gdzie brakuje wiedzy wchodzi wiara. Tak było chyba od początków ludzkości i od wtedy już miejsce boga kurczy się....

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Zgaduję, że byłeś bliski śmierci, lub coś w tym stylu.

Psychologia zna mechanizm odpowiadający za to, że nasz umysł na siłę chce nadawać rzeczom oraz wydarzeniom pewne znaczenie oraz sens. Nie przeczę też, że w miejscu początku istnienia jest miejsce na dyskusję o wierze... bo brakuje nam wiedzy... a tam gdzie brakuje wiedzy wchodzi wiara. Tak było chyba od początków ludzkości i od wtedy już miejsce boga kurczy się....

Nauka nie zaprzecza Bogu, a wręcz do niego prowadzi. 

Niektórzy dalej myślą że religia i nauka to 2 państwa, jak jedno się poszerza to drugie się kurczy. 

 

Nie pamiętam już o jakich teoriach rozmawialiśmy, ale coś takiego chyba miało miejsce. 

Jak nie pamiętasz? 

 

Deus vult

Opublikowano

Nauka nie zaprzecza Bogu, a wręcz do niego prowadzi. 

Niektórzy dalej myślą że religia i nauka to 2 państwa, jak jedno się poszerza to drugie się kurczy. 

Jak nie pamiętasz? 

 

Nauka jest neutralna wobec czegoś co nie jest jeszcze nauką, czyli nie jest zbadane, udowodnione. Nauka to wiedza, to co jest poznane i odkryte. Faktem jest, że im więcej wiemy okazuje się, że to w co wierzyliśmy nie było prawdą.

 

Czy bóg istnieje - nie wiem, ale głupotą jest dla mnie wierzenie w boga. Po co nam to? Po co mamy udawać, że wiemy lepiej jaka rzeczywistośc może być zanim zostało to zbadane, o ile w ogóle może być? Ja nie mówie, że bóg nie istnieje, bo tego nie wiem, ale nie wierze w boga, bo wiara jest mi niepotrzebna. Nie muszę tworzyć rzeczywistosci, w ktorej zycie jest prostsze, bardziej zrozumiale. mogę po prostu poczekać, zaakceptowac stan nie wiedzy albo nawet to, ze tej wiedzy się zdobyć nie dal. Nie musze zaspokajać ludzkich potrzeb i wierzyć w jakąś wizje boga, przezwyciężyłem. to.

EGd2kyn.gif


 


Zachęcam do ustawienia sobie tego gifa jako sygnaturę w celu wyrażenia niechęci i dezaprobaty


wobec pewnego użytkownika i faktu, że jest on moderatorem chińskich bajek.


STOP ARINESSOWI JAKO MODERATOROWI! Zero tolerancji!

Opublikowano

Nauka jest neutralna wobec czegoś co nie jest jeszcze nauką, czyli nie jest zbadane, udowodnione. Nauka to wiedza, to co jest poznane i odkryte. Faktem jest, że im więcej wiemy okazuje się, że to w co wierzyliśmy nie było prawdą.

 

Czy bóg istnieje - nie wiem, ale głupotą jest dla mnie wierzenie w boga. Po co nam to? Po co mamy udawać, że wiemy lepiej jaka rzeczywistośc może być zanim zostało to zbadane, o ile w ogóle może być? Ja nie mówie, że bóg nie istnieje, bo tego nie wiem, ale nie wierze w boga, bo wiara jest mi niepotrzebna. Nie muszę tworzyć rzeczywistosci, w ktorej zycie jest prostsze, bardziej zrozumiale. mogę po prostu poczekać, zaakceptowac stan nie wiedzy albo nawet to, ze tej wiedzy się zdobyć nie dal. Nie musze zaspokajać ludzkich potrzeb i wierzyć w jakąś wizje boga, przezwyciężyłem. to.

Dlatego tak jak mawiał jeden z profesorów Ateizm to perspektywa typowego szczura, który nie musi znać wielkich rzeczy żeby istnieć. 

Deus vult

Opublikowano

Nauka nie prowadzi do boga. Nauka jest obok boga i wiary. Tak ja dalej myślę, że nauka i wiara to takie dwa walczące ze sobą państwa, gdzie państwo nauki ciągle zyskuje nowe tereny.

 

@wojtek

No jakoś nie pamiętam, nie było dla mnie to aż tak ważne, a nie chce mi się też wertować tego tematu aby sprawdzać, czy faktycznie tak mówiłeś, czy nie. Dla spokoju mojego i Twojego przyjmijmy, że nic takiego nie powiedziałeś, a ja przepraszam.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Dlatego tak jak mawiał jeden z profesorów Ateizm to perspektywa typowego szczura, który nie musi znać wielkich rzeczy żeby istnieć. 

Ateizm to perspektywa niechęci tworzenia, wyobrażenia rzeczywistości, której nie możemy udowodnić, zbadać. Tylko tyle.

 

Jako agnostyk tez nie czuję potrzeby wierzyć w coś. Po co mi to? Nie lepiej znać rzeczywistośc jaką jest, czyli nie wierzyć, ale tez nie zaprzeczyć istnieniu? Bo tyle tak na prawde wiemy, czyli tylko to, że nic nie wiemy. 

EGd2kyn.gif


 


Zachęcam do ustawienia sobie tego gifa jako sygnaturę w celu wyrażenia niechęci i dezaprobaty


wobec pewnego użytkownika i faktu, że jest on moderatorem chińskich bajek.


STOP ARINESSOWI JAKO MODERATOROWI! Zero tolerancji!

Opublikowano

Nauka nie prowadzi do boga. Nauka jest obok boga i wiary. Tak ja dalej myślę, że nauka i wiara to takie dwa walczące ze sobą państwa, gdzie państwo nauki ciągle zyskuje nowe tereny.

 

W jakim sensie nauka poszerza tereny? 

Są tereny które nauka nigdy nie zdobędzie. 

Ateizm to perspektywa niechęci tworzenia, wyobrażenia rzeczywistości, której nie możemy udowodnić, zbadać. Tylko tyle.

 

Jako agnostyk tez nie czuję potrzeby wierzyć w coś. Po co mi to? Nie lepiej znać rzeczywistośc jaką jest, czyli nie wierzyć, ale tez nie zaprzeczyć istnieniu? Bo tyle tak na prawde wiemy, czyli tylko to, że nic nie wiemy. 

Jeśli ktoś odrzuca istnienie Kreatora to musi się liczyć z tym że wszechświat musiał powstać z niczego, co jest bzdurą.

Deus vult

Opublikowano

W jakim sensie nauka poszerza tereny? 

Są tereny które nauka nigdy nie zdobędzie. 

Jeśli ktoś odrzuca istnienie Kreatora to musi się liczyć z tym że wszechświat musiał powstać z niczego, co jest bzdurą.

Mylisz się. Ja jako agnostyk niczego nie odrzucam. na tym to polega. "wiem, że nic nie wiem". Tak samo nie odrzucam tego, że wszechświat powstał z niczego. Bo niby skąd mam to wiedzieć?

EGd2kyn.gif


 


Zachęcam do ustawienia sobie tego gifa jako sygnaturę w celu wyrażenia niechęci i dezaprobaty


wobec pewnego użytkownika i faktu, że jest on moderatorem chińskich bajek.


STOP ARINESSOWI JAKO MODERATOROWI! Zero tolerancji!

Opublikowano

Mylisz się. Ja jako agnostyk niczego nie odrzucam. na tym to polega. "wiem, że nic nie wiem". Tak samo nie odrzucam tego, że wszechświat powstał z niczego. Bo niby skąd mam to wiedzieć?

"Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo”

 

 

 

 

 

Idealnie pasuje do powstania praw.

Deus vult

Opublikowano

"Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo”

 

 

 

 

 

Idealnie pasuje do powstania praw.

ale prosze normalnie odnosić się do tego co napisałem, albo nie pisac nic, a nie mi tu jakieś cytaty wklejasz..

EGd2kyn.gif


 


Zachęcam do ustawienia sobie tego gifa jako sygnaturę w celu wyrażenia niechęci i dezaprobaty


wobec pewnego użytkownika i faktu, że jest on moderatorem chińskich bajek.


STOP ARINESSOWI JAKO MODERATOROWI! Zero tolerancji!

Opublikowano

To nauka powiedziała, że choroby nie są karą boską, że murzyni nie są diabłami, że pioruny nie pochodzą od boga, tak samo jak tęcza, to nauka ustawiła naszą Ziemię gdzieś na zadupiu wszechświata... To wszystko ceną religijnych wierzeń.

 

@Rhide

Jesteś nie odrzucasz też istnienia wróżek, potwora spaghetti, cthulu i Piotrusia pana? A jedynie przyjmujesz to, że nie potrafisz udowodnić, że nie istnieją?

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

To nauka powiedziała, że choroby nie są karą boską, że murzyni nie są diabłami, że pioruny nie pochodzą od boga, tak samo jak tęcza, to nauka ustawiła naszą Ziemię gdzieś na zadupiu wszechświata... To wszystko ceną religijnych wierzeń.

 

@Rhide

Jesteś nie odrzucasz też istnienia wróżek, potwora spaghetti, cthulu i Piotrusia pana? A jedynie przyjmujesz to, że nie potrafisz udowodnić, że nie istnieją?

tu nie chodzi o to co ja jestem w stnaie udowodnic, a czego nie jestem w stanie udowodnic. Po prostu akceptuje rzeczywistość pelną tajemnic, taką, która jest bardzo daleka od poznania ludzkiego, zrozumienia, opisania i nie probuje jej sobie uprościc wierząc w jakies zalozenie.

 

Jedyne co wiem to to, ze nic nie wiem. Pytanie o to, czy odrzucam istnienie np. potwora spaghetii to takie zbyt konkretne pytanie, dotyczące jakiegos bytu, którego rozumiemy jako byt bliski zrozumieniu, wyobrażeniu. W koncu ludzie sobie to wymyślili.  ja natomiast uważam, że prawda absolutna leży poza jakimkolwiek zrozumieniem, czy chociaż wyobrażeniem

Więc z góry nie chcę nawet próbować się do niej zbliżyc, więc nie chce nic zakładać, bo to dla mnie bezsensowne.

EGd2kyn.gif


 


Zachęcam do ustawienia sobie tego gifa jako sygnaturę w celu wyrażenia niechęci i dezaprobaty


wobec pewnego użytkownika i faktu, że jest on moderatorem chińskich bajek.


STOP ARINESSOWI JAKO MODERATOROWI! Zero tolerancji!

Opublikowano

To nauka powiedziała, że choroby nie są karą boską, że murzyni nie są diabłami, że pioruny nie pochodzą od boga, tak samo jak tęcza, to nauka ustawiła naszą Ziemię gdzieś na zadupiu wszechświata... To wszystko ceną religijnych wierzeń.

 

@Rhide

Jesteś nie odrzucasz też istnienia wróżek, potwora spaghetti, cthulu i Piotrusia pana? A jedynie przyjmujesz to, że nie potrafisz udowodnić, że nie istnieją?

Nie zapominaj o tym że nauka rozwinęła się tylko w chrześcijaństwie. 

 

Tylko że o tamtego czasu mamy większą wiedzę o rzeczywistości. 

Deus vult

Opublikowano

@wojtek

Zapomniałeś, że Chińczycy wynaleźli duuużo dużo rzeczy w dawnych czasach. W mezopotami mamy też duży rozwój. Egipt też. Chyba przeceniasz ten chrześcijanizm. Oczywiście był okres gdy to właśnie w europie dużo się działo, ale to tylko część większego obrazu.

 

@Rhide

Oczywiście, że podane przeze mnie przykłady zostały wymyślone przez ludzi... tak samo jak i inni bogowie oraz postacie fantastyczne. Czy nie uważasz jednak, że agnostycyzm jest pewnym kompromisem, pomiędzy światem fantasy, którego istnienia nie możemy udowodnić, a byciem realistą, który odrzuca te bajki jako wytworzone przez ludzi?

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

@wojtek

Zapomniałeś, że Chińczycy wynaleźli duuużo dużo rzeczy w dawnych czasach. W mezopotami mamy też duży rozwój. Egipt też. Chyba przeceniasz ten chrześcijanizm. Oczywiście był okres gdy to właśnie w europie dużo się działo, ale to tylko część większego obrazu.

Nie piszę o wynalazkach, czytaj ze zrozumieniem. Mówię o nauce nowożytnej. 

 

 

którego istnienia nie możemy udowodnić, 

Nie jestes w stanie też zaprzeczyć

Deus vult

Opublikowano

@wojtek

Zapomniałeś, że Chińczycy wynaleźli duuużo dużo rzeczy w dawnych czasach. W mezopotami mamy też duży rozwój. Egipt też. Chyba przeceniasz ten chrześcijanizm. Oczywiście był okres gdy to właśnie w europie dużo się działo, ale to tylko część większego obrazu.

 

@Rhide

Oczywiście, że podane przeze mnie przykłady zostały wymyślone przez ludzi... tak samo jak i inni bogowie oraz postacie fantastyczne. Czy nie uważasz jednak, że agnostycyzm jest pewnym kompromisem, pomiędzy światem fantasy, którego istnienia nie możemy udowodnić, a byciem realistą, który odrzuca te bajki jako wytworzone przez ludzi?

Nie wiem jak rozumiesz pojęcie agnostycyzmu, dla mnie to po prostu nie wierzenie przy jednoczesnym nie odrzucaniu tego, czego nie wiemy. Każdy agnostyk moze inaczej ukazywać swój agnostycyzm, że tak powiem. Jesli chodzi o mnie  to chyba juz wystarczająco sie rozpisałem wyżej.

 

Osobiście też odrzucam wszelkie założenia ludzkie, nawet swoje. Bo mi nie chodzi o to, zeby coś przyjąć, tylko, zeby znać rzeczywistośc, czyli widzieć, że się nic praktycznie nie wie.

EGd2kyn.gif


 


Zachęcam do ustawienia sobie tego gifa jako sygnaturę w celu wyrażenia niechęci i dezaprobaty


wobec pewnego użytkownika i faktu, że jest on moderatorem chińskich bajek.


STOP ARINESSOWI JAKO MODERATOROWI! Zero tolerancji!

Opublikowano

@Wojtku

Nie mówiłem tylko o wynalazkach (które są nierozerwalnie powiązane z nauką), ale też o samej nauce. Wystarczy wspomnieć chemię, astrologię, mechanikę, biologię.

 

Tak samo jak nie mogę zaprzeczyć temu, co wydarzyło się w książce Tolkiena? Mam całkowite prawo twierdzić, że się to nie wydarzyło, bo nie ma żadnego śladu potwierdzającego te historie.

 

@Rhide

Agnostycyzm rozumiem jako brak odrzucenia możliwości potwierdzenia istnienia boga. Właśnie takie ani tak, ani nie... Mój problem pojawia się tam, gdzie założenie możliwości  istnienia boga, co do czego niema żadnych przesłanek. Sama idea agnostycyzmu jest niby OK... bo przecież nigdy nie dowiemy się, czy jest coś więcej. Ale równie dobrze możemy tworzyć "agnostycyzm" w związku z niemożnością potwierdzenia wielu innych rzeczy, które sobie wymyślimy. Nie wiem, czy wyraziłem się dostatecznie jasno, abyś mnie zrozumiał...

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

@Wojtku

Nie mówiłem tylko o wynalazkach (które są nierozerwalnie powiązane z nauką), ale też o samej nauce. Wystarczy wspomnieć chemię, astrologię, mechanikę, biologię.

 

Tak samo jak nie mogę zaprzeczyć temu, co wydarzyło się w książce Tolkiena? Mam całkowite prawo twierdzić, że się to nie wydarzyło, bo nie ma żadnego śladu potwierdzającego te historie.

To jakie te prawa fizyczne itp odkryto poza Europą?

Newton, Kepler itd to wszystko cywilizacja chrześcijańska. 

 

Oczywiście że można zaprzeczyć że coś istnieje lub nie istnieje. 

 

 

Niektórzy myślą że jak coś nauka odkryła to mamy pojęcie o rzeczywistości. Newton i Einstein opisali efekty grawitacyjne, a my dalej nie wiemy czym jest grawitacja. 

Deus vult

Opublikowano

@Wojtku

Nie mówiłem tylko o wynalazkach (które są nierozerwalnie powiązane z nauką), ale też o samej nauce. Wystarczy wspomnieć chemię, astrologię, mechanikę, biologię.

 

Tak samo jak nie mogę zaprzeczyć temu, co wydarzyło się w książce Tolkiena? Mam całkowite prawo twierdzić, że się to nie wydarzyło, bo nie ma żadnego śladu potwierdzającego te historie.

 

@Rhide

Agnostycyzm rozumiem jako brak odrzucenia możliwości potwierdzenia istnienia boga. Właśnie takie ani tak, ani nie... Mój problem pojawia się tam, gdzie założenie możliwości  istnienia boga, co do czego niema żadnych przesłanek. Sama idea agnostycyzmu jest niby OK... bo przecież nigdy nie dowiemy się, czy jest coś więcej. Ale równie dobrze możemy tworzyć "agnostycyzm" w związku z niemożnością potwierdzenia wielu innych rzeczy, które sobie wymyślimy. Nie wiem, czy wyraziłem się dostatecznie jasno, abyś mnie zrozumiał...

Tu nawet nie chodzi o to, czy jest mozliwość potwierdzenia możliwości istnienia boga, bo zakładając, ze czegoś nie wiemy to juz na starcie zakladamy to, ze mozliwosci moga być różne, nawet takie poza logiką ludzką. 

 

W agnostycyzmie nie chodzi o to, czy cos jest mozliwe do potwierdzenia, ale w ogole czy cos jest mozliwe do poznania. Agnostycyzm zaklada ograniczenie ludzkie, co do ktorego jestem nawet pewien.

 

Sjp tak tłumaczy agnostycyzm:

 

http://scr.hu/1wdk/z23sb

 

i ja sie z tym zgadzam. 

 

Bo jak możemy mieć pewnośc co do swoich założeń, skoro założenia powstają od nas, mimo tego jak bardzo byśmy się starali przy zbadaniu czegoś, udowodnieniu i tak uważam, że są obszary, które są niemożliwe do odkrycia przez człowieka, bo człowiek jest człowiekiem, więc z definicji jest czymś, a coś nie moze odkryc czegoś co nie jest ograniczone przez nie bycie czymś ani bycie czymś. Leży to poza obszarami badania, poza ograniczeniami, a człowiek jest już pewnym ograniczeniem. jest bytem, niezwykłym, bo inteligentnym, ale wciaż jest prawie niczym.

 

K***a wątpie, ze mnie zrozumiales, ale tyle siedzi mi w glowie, ze czasem ciężko to opisać słowami :P

EGd2kyn.gif


 


Zachęcam do ustawienia sobie tego gifa jako sygnaturę w celu wyrażenia niechęci i dezaprobaty


wobec pewnego użytkownika i faktu, że jest on moderatorem chińskich bajek.


STOP ARINESSOWI JAKO MODERATOROWI! Zero tolerancji!

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...