Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Bóg nie istnieje..


Pєnєяo

BÓG  

127 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Wierzysz w Boga?

    • Tak
      66
    • Nie
      61

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Nie wiem, czy świat jest deterministyczny. Nie wiem czy w jakikolwiek sposób to udowodniono. Na podstawie mojej wiedzy nie mogę tego wykluczyć, bo może faktycznie żyję tylko w iluzji wolności. Byłoby to oczywiście smutne, ale może prawdziwe?

Akt pomiaru-> mechanika kwantowa.

 

Jeśli uważasz że istnieje prawo przyczyny i skutku, to jeśli wszechświat jest skutkiem to co leży u przyczyny? 

Deus vult

  • Odpowiedzi 659
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Tak.. mechanika kwantowa w stanie na dzień obecny. Ciągle nie wykluczamy rozwoju.

 

Nie znam przyczyny wszechświata. Nie odczuwam potrzeby znania przyczyny, jedynie ciekawość. Może istniał zawsze, może przed jego powstaniem nie było nic. Nie wiem.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Już coś pisałem o ograniczeniach w nauce. Świat nie jest deterministyczny. Gdyby taki był nie miałbyś wolnej woli. Wydawałoby Ci się ze ją posiadasz, a tak na prawdę twoja przyszłość została już ustalona przez stan cząstek. Świat staje się z każdym momentem.

 

Jedynym argumentem ateistów jest przypadek. Wy lubicie wszystko  mierzyć miarą przypadku, bo nawet nauka nie idzie z Wami w parze. Więc tylko to Wam pozostało. 

Nauka ma braki, to co nie może zostać wytłumaczone jest określane przypadkiem dopóki nie zostanie wyjaśnione w przyszłości po rozwinięciu jej możliwości. Wy natomiast to, czego nie wyjaśnia nauka nazywacie działalnością Boga / wyższego bytu i dalszego wyjaśnienia nie szukacie.

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Nauka ma braki, to co nie może zostać wytłumaczone jest określane przypadkiem dopóki nie zostanie wyjaśnione w przyszłości po rozwinięciu jej możliwości. Wy natomiast to, czego nie wyjaśnia nauka nazywacie działalnością Boga / wyższego bytu i dalszego wyjaśnienia nie szukacie.

 

Na tym moim zdaniem polega świadoma, prawdziwa wiara, że człowiek,  wie, że jest pewnego rodzaju "dziura", nieodkryte, niepoznane (i tu można dyskutować, czy są to sprawy, które ludzkośc w ogóle może zbadać, czy nie przerasta to ich bytu? Ale nie o to mi chodzi), zdaje sobie sprawę, że kiedyś ta niewiedza była jeszcze większa, np. piorun mogl być uznawany jako znak od boga - jednak mimo to chcąc sobie jakoś uproscic zycie, nie wiem, nadac mu pewnego sensu - wierzy w jakąś wizje boga, w miejsce tej dziury wkłada wlasnie tą wiare. Niektórzy czują taką potrzebe. Tak może żyję się łatwiej, jeśli to jest świadomy wybór i taka osoba podkresla, ze on tylko wierzy, ale tak na prawde nic nie wie i jego wiara nie może być niczym więcej niż wiarą - Wówczas jestem w stanie zrozumieć taką decyzje, wiarę ogólnie.

 

Niestety wiara przeciętnych ludzi, większości ludzi, a przynajmniej Polaków kojarzy mi się z czymś innym. Z pewnymi nawykami, czyms wyuocznym i poniekąd odziedziczonym, bez jakiejś własnej swiadomej decyzji, zrozumienia. Jest to pewnego rodzaju tradycja. Do tego dochodzi strach przed nieznanym, czyli przed tą moją "dziurą", ze tak to ujmę metaforą, oraz strach przed byciem innym, przed wyróżnieniem się, komplikacją sprawy, próbą własnej interpretacji, własnego myslenia, zrozumienia i wybory - Taka osoba, więc nie wierzy świadomie, zdając sobie sprawę tego czym jest wiara, religia itp., że obszar niewiedzy może być w przyszłości zwężony itp., po prostu jej powodem, dla którego wierzy jest fakt, ze np. urodziła się z tą wiarą, została ochrzczona, często zmuszana do chodzenia do kościoła, sama również ma w sobie pewien strach, o którym wspomniałem, przed tym co będzie po śmierci, czy może zupełnie inny, do tego tak mu się wydaje z góry logicznie, w ogole nie bada problemu, ale wierzy, bo wydaje mu się, ze tak musi po prostu być, ze bóg istnieje.

 

Tego typu reprezentancji, moim zdaniem przeciętności jeśli chodzi o wiare w Polsce - powodują, że wiara nie kojarzy mi się z czyms dobrym.

Przynajmniej na razie, takie jest moje odczucie. Mam nadzieje, ze mnie rozumiecie ;)

EGd2kyn.gif


 


Zachęcam do ustawienia sobie tego gifa jako sygnaturę w celu wyrażenia niechęci i dezaprobaty


wobec pewnego użytkownika i faktu, że jest on moderatorem chińskich bajek.


STOP ARINESSOWI JAKO MODERATOROWI! Zero tolerancji!

Opublikowano

Nauka ma braki, to co nie może zostać wytłumaczone jest określane przypadkiem dopóki nie zostanie wyjaśnione w przyszłości po rozwinięciu jej możliwości. Wy natomiast to, czego nie wyjaśnia nauka nazywacie działalnością Boga / wyższego bytu i dalszego wyjaśnienia nie szukacie.

Jeślibym nie szukał dalszego wyjaśnienia to pozostałbym na wielkim wybuchu i zrównał go z opisem z księgi rodzaju. Ale dla mnie Biblia to nie dokument naukowy tylko relacja człowieka z Bogiem. Po 2 nie wiadomo czy był ten wielki wybuch czy nie( w sensie że wtedy powstał wszechświat). 

Ale są sprawy które leżą poza paradygmatem nauki. Jeśli chcemy odpowiedź dlaczego istniejemy, skąd są prawa które tak wałkuje musimy wyjść ponad naukę, odpowiedzieć dlaczego są prawa, dlaczego się nie zmieniają, dlaczego my nie możemy ich zmieniać, dlaczego są takie aby mogło istnieć życie. 

Mówienie o tym że wszechświat powstał z niczego i nadał sobie praw jest aktualnie jest taką samą wiarą, jak odwoływanie się do transcendencji. Ty tego nie potrzebujesz, ale ja widzę to że wszechświat nie jest dziełem przypadku tylko wyższej inteligencji. 

Tak.. mechanika kwantowa w stanie na dzień obecny. Ciągle nie wykluczamy rozwoju.

 

Nie znam przyczyny wszechświata. Nie odczuwam potrzeby znania przyczyny, jedynie ciekawość. Może istniał zawsze, może przed jego powstaniem nie było nic. Nie wiem.

Nic nie wskazuje na to że istniał od zawsze. 

Religia to narzędzie manipulacji, żadnego boga nie ma.

Mówisz o religii czy Transcendencji? 

Deus vult

Opublikowano

Wojtku ciągle zakładasz, że wszechświat powstał dla Ciebie i innych ludzi. Chyba przeoczyłeś fakt, że jesteśmy tylko malutką plamką w kosmosie. Nasze istnienie mogło być jedynie przypadkiem. Ludzie nie mają nadrzędnego celu istnienia. Mówię po raz kolejny, że świat nie musiał sobie nadawać praw (brzmi to jakbyś już wciskał tam boga). Prawa mogą takie być i już, co może wynikać z takich a nie innych właściwości jego części składowych. A te właściwości nie muszą mieć konkretnej przyczyny. Ze wszystkiego co mówisz wnioskuję, że chciałbyś aby wszystko miało cel i przyczynę. Niestety tak nie jest. Jeśli jesteś wierzący to wiesz pewnie, że Twój bóg pozwala umierać dzieciom na raka (przyjebał się nawet do mojej córki), strąca samoloty, wywołuje katastrofy, pozwala na to wszystko. Twój bóg ma do Ciebie pretensje gdy możesz komuś uratować życie, a tego nie robisz, a sam patrzy na to wszystko z boku. 

 

Istnieją teorie, które mówią, że wszechświat lub multiwszechświat mógł istnieć zawsze. Może nic na to nie wskazuje, ale na istnienie Twojego boga też nic nie wskazuje. Różnicą jest to, że o tym pierwszym możemy snuć teorie i próbować je sprawdzać.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Wojtku ciągle zakładasz, że wszechświat powstał dla Ciebie i innych ludzi. Chyba przeoczyłeś fakt, że jesteśmy tylko malutką plamką w kosmosie. Nasze istnienie mogło być jedynie przypadkiem. Ludzie nie mają nadrzędnego celu istnienia. Mówię po raz kolejny, że świat nie musiał sobie nadawać praw (brzmi to jakbyś już wciskał tam boga). Prawa mogą takie być i już, co może wynikać z takich a nie innych właściwości jego części składowych. A te właściwości nie muszą mieć konkretnej przyczyny. Ze wszystkiego co mówisz wnioskuję, że chciałbyś aby wszystko miało cel i przyczynę. Niestety tak nie jest. Jeśli jesteś wierzący to wiesz pewnie, że Twój bóg pozwala umierać dzieciom na raka (przyjebał się nawet do mojej córki), strąca samoloty, wywołuje katastrofy, pozwala na to wszystko. Twój bóg ma do Ciebie pretensje gdy możesz komuś uratować życie, a tego nie robisz, a sam patrzy na to wszystko z boku. 

 

Istnieją teorie, które mówią, że wszechświat lub multiwszechświat mógł istnieć zawsze. Może nic na to nie wskazuje, ale na istnienie Twojego boga też nic nie wskazuje. Różnicą jest to, że o tym pierwszym możemy snuć teorie i próbować je sprawdzać.

Twoje wyjaśnienie nie jest żadnym wyjaśnieniem. Prawa nie mogły istnieć od zawsze, dlaczego one są tak idealnie dobrane? O jakich częściach składowych mówisz? Według mnie kryje się za tym inteligencja. Dlaczego nie możemy być symulacją komputerową, a programistą jest Bóg? 

Wspominałeś już że jak uderzysz ręką w stół to jest to przyczyna i skutek, teraz się od tego wykręcasz?

 

Istnienie cierpienia nie kwestionuje w cale istnienia Boga. "kto nie doznał goryczy nic razu ten nie może być w niebie". Życie ziemskie to tylko przygotowanie do wiecznego życia w raju. Patrzysz na wszystko krótkowzrocznie. Kontynuując to człowiek sam sobie tworzy problemy, poczytaj o nowej biologii Bruce Liptona. Świadomość według mnie odgrywa zasadniczą rolę w kreowaniu rzeczywistości. Jeśli wszyscy ludzie zmienią swoje nastawienie problemy same znikną. Przyczynowość wsteczna. 

Deus vult

Opublikowano

Mówiąc od zawsze mam na myśli moment powstania świata. Oczywiście, że moje słowa niewiele wyjaśniają, bo NIE WIEM :) Ja mogę snuć domysły, zakładać pewne rzeczy. Czy porzuciłbyś wiarę w boga, gdyby się okazało, że jutro poznamy przyczynę istnienia praw... i nie byłoby tam żadnego boga, czy dalej byś twierdził, że to bóg tak to ustanowił. Bogiem możesz tłumaczyć co sobie tylko chcesz. 

Mówiłem już, że nie można wykluczyć tego, ze jesteśmy symulacją, ale nie ma żadnych powodów aby tak twierdzić.

 

Mówisz, że dziecko, które dostało raka w wieku 1 roku życia i przez kolejny rok umiera w cierpieniach jest samo sobie winne? Uważasz, ze Twój bóg chciał aby cierpiało i nazywasz go dobrym i miłosiernym? Myślisz, że jak nie będę się grzeszył, to wszystkie choroby świata znikną? Szczerze mówiąc bóg Biblii jest największym skurwysynem o jakim słyszałem. Zabijał już niewinnych wiele razy, tylko dlatego, że tak mu się zachciało. 

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Mówiąc od zawsze mam na myśli moment powstania świata. Oczywiście, że moje słowa niewiele wyjaśniają, bo NIE WIEM :) Ja mogę snuć domysły, zakładać pewne rzeczy. Czy porzuciłbyś wiarę w boga, gdyby się okazało, że jutro poznamy przyczynę istnienia praw... i nie byłoby tam żadnego boga, czy dalej byś twierdził, że to bóg tak to ustanowił. Bogiem możesz tłumaczyć co sobie tylko chcesz. 

Mówiłem już, że nie można wykluczyć tego, ze jesteśmy symulacją, ale nie ma żadnych powodów aby tak twierdzić.

Ale nauka nie wyjaśni praw bo to leży poza jej paradygmatem. 

 

Mówisz, że dziecko, które dostało raka w wieku 1 roku życia i przez kolejny rok umiera w cierpieniach jest samo sobie winne? Uważasz, ze Twój bóg chciał aby cierpiało i nazywasz go dobrym i miłosiernym? Myślisz, że jak nie będę się grzeszył, to wszystkie choroby świata znikną? Szczerze mówiąc bóg Biblii jest największym skurwysynem o jakim słyszałem. Zabijał już niewinnych wiele razy, tylko dlatego, że tak mu się zachciało. 

Mówisz tutaj o chorobie swojej córki. A nie pomyślałeś że ponad 1mld dzieci nienarodzonych dzieci zostało zabitych przez materialistów? Czego żądasz? 

Deus vult

Opublikowano

Ale nauka nie wyjaśni praw bo to leży poza jej paradygmatem. 

 

Mówisz tutaj o chorobie swojej córki. A nie pomyślałeś że ponad 1mld dzieci nienarodzonych dzieci zostało zabitych przez materialistów? Czego żądasz? 

Zaprzeczasz samemu sobie. Bóg wedlug chrześcijaństwa jest idealny, a sama biblia to wyklucza. Wj 20, 5

 

 

(...), jestem Bogiem zazdrosnym(...)

Tak, biblia mówi wprost - Bóg jest zazdrosny. Halo czy przypadkiem to nie zaprzecza możliwości istnienia "idealnego" Boga?

 

 

 

Mówisz tutaj o chorobie swojej córki. A nie pomyślałeś że ponad 1mld dzieci nienarodzonych dzieci zostało zabitych przez materialistów? Czego żądasz? 

Halo, Bóg jest idealny, człowiek nie.

8LTfBGw.jpg

Opublikowano

Zaprzeczasz samemu sobie. Bóg wedlug chrześcijaństwa jest idealny, a sama biblia to wyklucza. Wj 20, 5

Tak, biblia mówi wprost - Bóg jest zazdrosny. Halo czy przypadkiem to nie zaprzecza możliwości istnienia "idealnego" Boga?

 

Halo, Bóg jest idealny, człowiek nie.

Niech rozumiem z czym do mnie?

Deus vult

Opublikowano

Ludzie nie są idealni, jedni są źli, jedni dobrzy, jedni mają swoje własne zasady, niektórzy są zmuszani do pewnych zachowań. Niektórzy zabijają dzieci, ale czy jest to powodem, aby Twój bóg też zabijał niewinne dzieci? Twój bóg zabił kiedyś WSZYSTKICH ludzi poza jedną rodziną! Zabił wszystkich pierworodnych w Egipcie dlatego, bo wpłynął na faraona żeby ten nie wypuścił ziomków Mojżesza. To tak jakbym ja bym kazał Ci podskoczyć, a póżniej zabił za to Twoją rodzinę.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Ludzie nie są idealni, jedni są źli, jedni dobrzy, jedni mają swoje własne zasady, niektórzy są zmuszani do pewnych zachowań. Niektórzy zabijają dzieci, ale czy jest to powodem, aby Twój bóg też zabijał niewinne dzieci? Twój bóg zabił kiedyś WSZYSTKICH ludzi poza jedną rodziną! Zabił wszystkich pierworodnych w Egipcie dlatego, bo wpłynął na faraona żeby ten nie wypuścił ziomków Mojżesza. To tak jakbym ja bym kazał Ci podskoczyć, a póżniej zabił za to Twoją rodzinę.

Przecież nie wierzysz w Boga, więc twoje odwołania są co najwyżej śmieszne. 

Jak już pisałem człowiek swoim umysłem wpływa na rzeczywistość. 

Deus vult

Opublikowano

Ja nie wierzę, ale mogę analizować podstawy Twojej religii.

Nie wiem co masz na myśli mówiąc, że człowiek swoim umysłem wpływa na rzeczywistość. Jeśli będę chciał to będę mógł przechodzić przez ściany lub myślą zagotuję wodę? Mój umysł może jedynie interpretować świat oraz wpływać na niego za pośrednictwem moich czynów.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Jeślibym nie szukał dalszego wyjaśnienia to pozostałbym na wielkim wybuchu i zrównał go z opisem z księgi rodzaju. Ale dla mnie Biblia to nie dokument naukowy tylko relacja człowieka z Bogiem. Po 2 nie wiadomo czy był ten wielki wybuch czy nie( w sensie że wtedy powstał wszechświat). 

Ale są sprawy które leżą poza paradygmatem nauki. Jeśli chcemy odpowiedź dlaczego istniejemy, skąd są prawa które tak wałkuje musimy wyjść ponad naukę, odpowiedzieć dlaczego są prawa, dlaczego się nie zmieniają, dlaczego my nie możemy ich zmieniać, dlaczego są takie aby mogło istnieć życie. 

Mówienie o tym że wszechświat powstał z niczego i nadał sobie praw jest aktualnie jest taką samą wiarą, jak odwoływanie się do transcendencji. Ty tego nie potrzebujesz, ale ja widzę to że wszechświat nie jest dziełem przypadku tylko wyższej inteligencji. 

Nic nie wskazuje na to że istniał od zawsze. 

Mówisz o religii czy Transcendencji? 

Pochodzenie praw, o których mówisz zostanie wyjaśnione przez naukę - kwestia czasu.

 

Natomiast sens istnienia człowieka jest pytaniem niepotrzebnym.

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Pochodzenie praw, o których mówisz zostanie wyjaśnione przez naukę - kwestia czasu.

 

Natomiast sens istnienia człowieka jest pytaniem niepotrzebnym.

Typowe oświeceniowe podejście(klasyczne), które zostało zweryfikowane i odrzucone przez współczesną naukę.

Co do praw odpowiedź nie leży w nauce, ona korzysta z tych praw ale nie jest w stanie odpowiedzieć dlaczego istnieją, dlaczego się nie zmieniają, dlaczego są takie a nie inne. One pochodzą z naszych pierwotnych założeń na temat funkcjonowania wszechświata, musimy wznieść się na temat meta fizyki i meta nauki. 

 

Pytanie o sens jest pytaniem koniecznym, dlaczego istniejemy przecież łatwiej jest żeby nic nie istniało. 

Ja nie wierzę, ale mogę analizować podstawy Twojej religii.

Nie wiem co masz na myśli mówiąc, że człowiek swoim umysłem wpływa na rzeczywistość. Jeśli będę chciał to będę mógł przechodzić przez ściany lub myślą zagotuję wodę? Mój umysł może jedynie interpretować świat oraz wpływać na niego za pośrednictwem moich czynów.

Jak zwiększysz stałą plancka to będziesz mógł  przechodzić przez ściany hah.

A tak na poważnie już Ci pisałem -> Nowa Biologia Bruce Lipton

Deus vult

Opublikowano

Typowe oświeceniowe podejście(klasyczne), które zostało zweryfikowane i odrzucone przez współczesną naukę.

Co do praw odpowiedź nie leży w nauce, ona korzysta z tych praw ale nie jest w stanie odpowiedzieć dlaczego istnieją, dlaczego się nie zmieniają, dlaczego są takie a nie inne. One pochodzą z naszych pierwotnych założeń na temat funkcjonowania wszechświata, musimy wznieść się na temat meta fizyki i meta nauki. 

 

Pytanie o sens jest pytaniem koniecznym, dlaczego istniejemy przecież łatwiej jest żeby nic nie istniało. 

Spośród miliarda milionów planet na którejś musiało powstać życie, zwykła loteria, że padło akurat na naszą.

PS. Po co "Bóg" w takim razie stworzył kosmos?

8LTfBGw.jpg

Opublikowano

Spośród miliarda milionów planet na którejś musiało powstać życie, zwykła loteria, że padło akurat na naszą.

PS. Po co "Bóg" w takim razie stworzył kosmos?

Jeśli stworzę grę(wszechświat) i włożę do nich ludków, to czy to znaczy że poza nimi coś istnieje, chodź przestrzeń jest nieskończona(gra).

 

Pytanie te można różnie interpretować. 

Deus vult

Opublikowano

Zerknąłem na szybko czym jest ta nowa biologia. Wygląda na metafizyczną bezsensowną papkę.

 

Inżynieria wsteczna już nie raz odpowiadała na różne pytania obserwując jedynie skutki pewnych działań.

 

Moim zdaniem pytanie o sens istnienia jest bezsensowne, gdyż istnienie nie musi mieć sensu. Celowość nie jest wymagana aby coś istniało.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

 

 

Moim zdaniem pytanie o sens istnienia jest bezsensowne, gdyż istnienie nie musi mieć sensu. Celowość nie jest wymagana aby coś istniało.

Łatwiej żeby nic nie istniało.

Deus vult

Opublikowano

Nie używasz sensownego argumentu! To, że coś jest łątwiejsze nie znaczy, że jest bezsensowne!

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Jeśli stworzę grę(wszechświat) i włożę do nich ludków, to czy to znaczy że poza nimi coś istnieje, chodź przestrzeń jest nieskończona(gra).

 

Pytanie te można różnie interpretować. 

Ale wiesz, że "świat" to nie "gra", tylko bardziej "symulator"? Od wielkiego wybuchu powstało wiele planet, które są w różnych odległościach od gwiazd i na każdej mogło powstać życie, co zaprzecza istnieniu Boga.

8LTfBGw.jpg

Opublikowano

Ale wiesz, że "świat" to nie "gra", tylko bardziej "symulator"? Od wielkiego wybuchu powstało wiele planet, które są w różnych odległościach od gwiazd i na każdej mogło powstać życie, co zaprzecza istnieniu Boga.

Dlaczego ma zaprzeczać istnieniu Boga? To Wielkich Wybuch na który się powołujesz, zaprzecza twoim tezą. Nic nie wskazuje na to(obserwacje) że wszechświat jest nieskończony.

Paradoks Olbersa.

Nie używasz sensownego argumentu! To, że coś jest łątwiejsze nie znaczy, że jest bezsensowne!

Mój argument wcale nie różni się od twojego. 

Zerknąłem na szybko czym jest ta nowa biologia. Wygląda na metafizyczną bezsensowną papkę.

 

Inżynieria wsteczna już nie raz odpowiadała na różne pytania obserwując jedynie skutki pewnych działań.

 

Moim zdaniem pytanie o sens istnienia jest bezsensowne, gdyż istnienie nie musi mieć sensu. Celowość nie jest wymagana aby coś istniało.

Dlaczego papkę? 

 

Deus vult

Opublikowano

Ehhh....

Dostrzegam brak sensu naszej dyskusji. Rzucasz mi rzeczami o wykorzystywaniu mózgu w 100%, i innych bajkach. Miałem nadzieję, że uda mi się porozmawiać z Tobą uczciwie, tak aby odpowiadać na pytania a nie szukać bajek na podpieranie swoich argumentów. Sam dopisujesz wartości rzeczom, które ich nie posiadają.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...