Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

"Milion podpisów za legalną marihuaną"


Hehehuana

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 322
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

W ten sposób, że nie życze sobie, żeby moje przyszłe dzieci miały ułatwiony dostep do narkotyków.

Przepraszam Cie bardzo.Czy to premier ze swoimi kochankami płodzi dzieci i rozdaje je potem obywatelom? Nie.To obywatele płodzą dzieci i to na nich spoczywa obwiązek wychowania je tak, żeby przestrzegały prawa i nie robiły swoje krzywdy.System, w którym państwo zajmuje się dziećmi nazywa się faszyzmem.Moge sobie może nie życzyć, żebymoje dzieci nie miały ułatwionego dostępu do papierosów i co? Mamy je zdelegalizować z tego powodu? Przecież nie chce, żeby moje dziecko miało raka płuc, ale to w moim intersie leży, żeby mu zabronić kupowania i palenia papierosów, bo to są moje dzieci, ja je spłodziłem, ja je utrzymuje, ja je wychowuje i ja je kocham a nie jakiś urzędnik.

Opublikowano

Przepraszam Cie bardzo.Czy to premier ze swoimi kochankami płodzi dzieci i rozdaje je potem obywatelom? Nie.To obywatele płodzą dzieci i to na nich spoczywa obwiązek wychowania je tak, żeby przestrzegały prawa i nie robiły swoje krzywdy.System, w którym państwo zajmuje się dziećmi nazywa się faszyzmem.Moge sobie może nie życzyć, żebymoje dzieci nie miały ułatwionego dostępu do papierosów i co? Mamy je zdelegalizować z tego powodu? Przecież nie chce, żeby moje dziecko miało raka płuc, ale to w moim intersie leży, żeby mu zabronić kupowania i palenia papierosów, bo to są moje dzieci, ja je spłodziłem, ja je utrzymuje, ja je wychowuje i ja je kocham a nie jakiś urzędnik.

nie dyskutuj z lewakiem .

Dla niego twoje dziecko ma być wychowywane przez rząd , i są tego skutki   geje itd ., zniesienie tradycji , moralności . ( dlatego cofneliśmy się kilka tysięcy lat  w cywilizacji )

Moje dziecko ma być wychowywane prze ze mnie , tak jak @pSlav   napisał   "to leży w moim interesie by zabronic kupowania i palenia papierosów "    jeśli ktoś troszczy się bardziej  o moje dziecko niż ja to nazywa się pedofilem (czyli przez rząd)

 

Ale ta twoja "wolność" nie może kolidować z prawami innych ludzi. Dlatego legalizacji zioła w Polsce nie ma i nie będzie. Tak samo jak delgalizacji innych używek :)

o jakiej ty wolności mówisz ?  Nie żyjemy w wolnym kraju .

.

 

Geje to banda chamów importowanych z zagranicy

Opublikowano

Te petycje w większości podpisują 'gimbusy' którzy po danym czasie sami będą przeciw.. ;d

Prawda :)

Sam bym nie podpisał.

Jeżeli masz łeb do tego i rozsądek załatwisz sobie i się nie pogrążysz...

Mistrzu racja racja... choć nie zaliczyłbym do końca prędzej do grupy używek odużających.

Jestem na NIE !

Nie ubliżając niekomu, bo znam osoby, które palą dla relaksu ale też znam takie, które się pogrążyły sam kiedyś byłem za Legalizacją dopuki nie zacząłem sam myśleć do końca.

Do tego trzeba mieć rozum tak jak do wódki itp.

Opublikowano

Wiecie dlaczego nie jest zalegalizowana? Bo koszty leczenia uzależnień były by droższe niż zyski ze sprzedaży, alkohol jest zalegalizowany ponieważ po kilku godzinach w całości zostaje z organizmu natomiast THC zostaje po nawet kilku miesiącach. Natomiast papierosy nie powodują żadnego haju tylko są po prostu uzależniające ale nikt nikogo nie zaatakuje z powodu braku fajki. Znajoma pracuje w monarze i jest przerażona ilością osób uzależnionych od marihuany oraz widać skutki jej zażywania. Mówicie że taka osoba nałogowo paląca pójdzie do piachu, pewnie i pójdzie ale to może być jeszcze dziecko a każde dziecko może popełniać błędy a życiem nie powinno tego przepłacić.    

ja wciagałem kakao xD ale szału nie było ;p

Opublikowano

Prawda :)

Sam bym nie podpisał.

  1. Jeżeli masz łeb do tego i rozsądek załatwisz sobie i się nie pogrążysz...

Mistrzu racja racja... choć nie zaliczyłbym do końca prędzej do grupy używek odużających.

Jestem na NIE !

2.Nie ubliżając niekomu, bo znam osoby, które palą dla relaksu ale też znam takie, które się pogrążyły sam kiedyś byłem za Legalizacją dopuki nie zacząłem sam myśleć do końca.

Do tego trzeba mieć rozum tak jak do wódki itp.

1.Po zalegalizowani będzie można kupić pewny towar w aptece czy sklepie zielarskim, a nie jakąś mieszaninę niewiadomych substancji.

2.Właśnie każdy ma swój rozum.Jeśli ktoś jest idiotą i wypije 10 butelek wódki, to trudno.To jest jego życie i jego decyzje.Zaraz pojawi się argument, że "troszczycie się o zdrowie swoich bliskich i przyjaciół".To traktujecie ich jak małe dzieci? To słabo z wami mają.

Opublikowano

1.Po zalegalizowani będzie można kupić pewny towar w aptece czy sklepie zielarskim, a nie jakąś mieszaninę niewiadomych substancji.

2.Właśnie każdy ma swój rozum.Jeśli ktoś jest idiotą i wypije 10 butelek wódki, to trudno.To jest jego życie i jego decyzje.Zaraz pojawi się argument, że "troszczycie się o zdrowie swoich bliskich i przyjaciół".To traktujecie ich jak małe dzieci? To słabo z wami mają.

Oczywiście zgadzam się z 2 pkt.

Nie nie troszcze się zbytnio, bo osoba "pełnośprytna" potrafi o siebie zadbać.

Tylko czasem mnie boli niewiedza "młodych" ludzi i głupi zapał do niczego nie prowadzący.

Proste chce zalać pałe to to robie nie chce to nie, pije 1 drinka dla smaku lub towarzystwa.

Gdyby większość ludzi tak myślała byłoby dużo łątwiej.

Palenie zmienia się po pewnym czasie w "manie" i zamienia się z normalnym życiem.

Próbowałem wielu narkotyków ale zawsze miałem umiar i wiedziałem kiedy sobie pozwolić na wiecej a kiedy w ogóle, i tego brakuje większości tych osób.

Opublikowano

Jak czytam niektóre wypowiedzi gimbozjebów to mój organizm napawa się radością śmiechu w tym czasie.

Przeczytajcie sami co wy piszecie na temat ; "brak przypadku zgonu podczas palenia marihuany" , "pomaga zdrowiu" , "palić to będą palić"

 

Kurwa, róbcie co chcecie jarajcie ile wlezie , gadajcie o tym jak wam ból dupy do nóg wchodzi bo nie macie legalizacji cudownego krzaczka który przecież tak umila czas.

Niektórzy z was nie zdają sobie sprawę z tego jak wygląda człowiek na głodzie który nie ma ukochanego buszka by "zapalić wśród znajomych" i do czego jest zdolny , legalizacja wiążę się z nałogowym paleniem w taki sam sposób jak robią to ludzie uzależnieni od nikotyny z tym, że nikotyna działa na układ nerwowy w ten spoób iż człowiek nie ma chęci przy nim napadać na ludzi czy choćby w najgorszej sytuacji robić im krzywdy.

Uważacie, że wasz odnośnik uśmiechniętego ryja uzdrawia , faktycznie pomógł utrzymać przy zdrowiu pewną dziewczynkę ale  został do tego specjalnie przygotowany z innymi substancjami leczącymi a nie jarany za pomocą skręconego gibonka . Wasza petycja nic nie zmieni ;) Gówniany rząd polski nie ustanawia godnego poziomu życia dla ludzi a co dopiero zalegalizowania gówna, którym się napawacie.

 

Alkohol jest zły , papierosy są złe z tym, że nie bez powodu marihuana jest zalegalizowana w około 5-6 krajach . Wasze durne mózgi tego nie zrozumieją natomiast ludzie mądrzy nie dopuszczą do tego by co drugi dzieciak chodził zjarany bo ciężko jest mu odmówić znajomym  zapalenia trawki.

 

Znam mase osób, które palą marihuane, większość nie umie się z nią obchodzić,nie panują nad sobą gdy jej nie posiadają, nie umieją jej zażywać przez co zatracają siebie.

Tylko zdecydowana mniejszość może sobie na nią pozwolić w stopniu umiarkowanym ponieważ umieją z niej korzystać. W polsce 90% osób palących marihuane to dzieci , ludzie którzy nie ukończyli jeszcez 18 roku życia bądź mają stanowczy deficyt inteligencji natomiast te 10% stanowi społeczeństwo do tego "dorosłe" .

co kurwa? icon_lol.gificon_lol.gif

 

tutaj pisze się o marichuanie jakby była mefedronem...

Opublikowano
http://mateuszklinowski.natemat.pl/70489,ile-pieniedzy-tracimy-przez-marihuane

Poczytajcie idioci, marihuana generuje straty tylko dlatego, że jest nielegalna.

Przez zalegalizowanie marihuany państwo mogłoby się wzbogacić 

tak tylko przypomnę 

21.jpg

 

ZDELEGALIZOWAĆ WYROBY TYTONIOWE!

 

Ale o kim mówisz idiota ?

 

Żeby żyć w wolnym kraju narazie jesteśmy niewolnikami  , kazdy człowiek może decydować , Co z tego że marihuna jest szkodliwa ?

Mądrzy ludzie nie będą jej używali .

Geje to banda chamów importowanych z zagranicy

Opublikowano

Ale o kim mówisz idiota ?

 

Żeby żyć w wolnym kraju narazie jesteśmy niewolnikami  , kazdy człowiek może decydować , Co z tego że marihuna jest szkodliwa ?

Mądrzy ludzie nie będą jej używali .

>sugerando, że wszyscy palący to debile

"Każdy człowiek dobrej woli powinien popierać wolność do tego co nie krzywdzi innych."

BÓG = CZŁOWIEK

Opublikowano

Ale o kim mówisz idiota ?

 

Żeby żyć w wolnym kraju narazie jesteśmy niewolnikami  , kazdy człowiek może decydować , Co z tego że marihuna jest szkodliwa ?

Mądrzy ludzie nie będą jej używali .

Histeryzujecie jak małe dziewczynki. Nie wiecie co to prawdziwa niewola a płaczecie o bzdury typu 1% większy vat...

 

Jeśli buntujecie się przeciwko zasadom społecznym to nie jesteście anarchistami tylko zwykłymi debilami. Chcielibyście wszystkiego za darmo bez żadnego wkładu własnego. Żałosne...

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Histeryzujecie jak małe dziewczynki. Nie wiecie co to prawdziwa niewola a płaczecie o bzdury typu 1% większy vat...

 

Jeśli buntujecie się przeciwko zasadom społecznym to nie jesteście anarchistami tylko zwykłymi debilami. Chcielibyście wszystkiego za darmo bez żadnego wkładu własnego. Żałosne...

Nie wiem kto histeryzuje, na pewno nie ja.Z resztą nie wiem dlaczego miałbym histeryzowaćz powodu braku argumentów u oponenta.

Mamy prawo do tego, by żyć w pełnowartościowym, wolnym świecie z normalnymi zasadami.Debilem jest ktoś, to próbuje usilnie bronić swoich pseudoracji pomimo właśnie braku argumentów, więc radziłbym ważyć słowa.Też to nikogo nie obchodzi za kogo ty mnie, czy tam kogoś ważasz.Druga sprawa.Legalizacja narkotyków to nie jest żadna zasada społeczna tylko prawo ustanowione przez władzę, które niekoniecznie zawsze jest dobre.Zasadą społęczną jest to, że np. umawiamy się, że nie kradniemy rzeczy sobie nawzajem czy coś takiego."Chcielibyście wszystkiego za darmo bez żadnego wkładu własnego. Żałosne..." To zdanie mnie rozpierdoliło.Co ma piernik do wiatraka? To ja tutaj bronię zasady "kto nie pracuje ten nie je" a ty opowiadasz się za jakimś państwem opiekuńczym.Załosne to jest pozwalanie na robienie z siebie niewolnika.

Opublikowano

Przed legalizacją:

Kto chce i tak pali. 

Kto nie chce i tak nie pali.

Kto chce kupi wszędzie.

Kto nie chce kupić nie kupi.

 

Po legalizacji:

Kto chce i tak pali. 

Kto nie chce i tak nie pali.

Kto chce kupi wszędzie.

Kto nie chce kupić nie kupi.

 

I niech ktoś mi powiesz, że tak nie jest...

76561198093115115.pngAddFriend.png

Opublikowano

Przed legalizacją:

Kto chce i tak pali. 

Kto nie chce i tak nie pali.

Kto chce kupi wszędzie.

Kto nie chce kupić nie kupi.

 

Po legalizacji:

Kto chce i tak pali. 

Kto nie chce i tak nie pali.

Kto chce kupi wszędzie.

Kto nie chce kupić nie kupi.

 

I niech ktoś mi powiesz, że tak nie jest...

Różnica polega na tym, że za posiadanie nawet na właśny użytek idzie się do pierdla i kolejna rzecz, że często kupuje się niepewny towar.Po legalizacji będzie można kupić czysty narkotyk w Aptece albo w zielarskim.

Opublikowano

Różnica polega na tym, że za posiadanie nawet na właśny użytek idzie się do pierdla i kolejna rzecz, że często kupuje się niepewny towar.Po legalizacji będzie można kupić czysty narkotyk w Aptece albo w zielarskim.

A z tym pierwszym to paranoja jest.

Przy kontroli granicznej jakieś wybiórczej czy coś zostało u brata mojego kumpla znaleziony niepełny gram marihuany. Ma teraz z tego co wiem jakieś śledztwo w sprawie przemytu narkotyków. 

To jest jakaś paranoja.

76561198093115115.pngAddFriend.png

Opublikowano

A z tym pierwszym to paranoja jest.

Przy kontroli granicznej jakieś wybiórczej czy coś zostało u brata mojego kumpla znaleziony niepełny gram marihuany. Ma teraz z tego co wiem jakieś śledztwo w sprawie przemytu narkotyków. 

To jest jakaś paranoja.

pewnie dużo zarobiłby na tym gramie xD

jakie to prawo jest marniackie to ja nawet nie...

Opublikowano

W końcu na tym zarabiają, kutasiarze...

 

Oni pewnie sami sobie to palą i zadowoleni, a to wszystko by wyjaśniało, że są tacy pazerni na weed ;p

Opublikowano

Możnaby rozpisać się na ten temat.

 

Jestem za legalizacją, dlaczego ?

Marihuana można powiedzieć, że jest 'ogólnodostępna' bo nie ma się co okłamywać, wystarczy iść na impreze, do szkoły, pracy - nie będzie większych problemów z kupnem, ale czego ? Sztuczne nawozy, którymi mj jest faszerowana. Chemia zwiększa wagę - nie mówie tu o coli, cukrze - pominę tą kwestie. Chodzi o chemie którą krzak pobiera wraz z wodą, dlaczego jej nie stosować, skoro zwiększa to wagę, a zarazem zarobek dilera ? Co dilera obchodzi zdrowie klienta ? Kurwa, przecież to czarny rynek, tu nie ma sanepidu, prawda ? Więc po co stosować nawozy organiczne i mieć 30% mniej zarobku ? (Tak. Wiem, że chemia jest wszędzie).

Skoro jest i tak ogólnodostępna, to dlaczego państwo nie może zbierać z tego pieniędzy ? Ile by kosztowało wychodowanie grama ? Dwa złote ? A cena przekroczyłaby zapewne 20. Wnioski wyciągnijcie sami.

 

Co do ludzi, którzy mówią, że po legalizacji i tak 'dzieci' kupowałyby 'shit' od dilera: Dlaczego kupujecie jajka gorszej jakości, które są tańsze ? Ogólnie żywność ? Zdrowa żywność jest droga, nie ? Mamy też dostępny tytoń z niewiadomego źródła za mniejszą cene, papierosy, wódkę (u mnie sie to pampa nazywa). Mj odstawałaby od reszty pod jednym względem. Zrobić wódkę, zasiać tytoń, czy trzymać świnie w domu jest trudniej niż wychodować sobie krzaczek, pod energooszczędną lampką. Skoro nie stać mnie na drogą marihuane ze sklepu, to sobie ją robie - a to i tak zapewne wyszłoby dużo taniej niż kupowanie od dilerów. Dilerzy uczestniczyliby w wyścigu, kto ma lepszy sort. Po co palić komercyjne odmiany, skoro bez problemu można uzyskać susz lepszej jakości ? I w przypadku mj, znów jest inaczej niż np. z winem, gdzie się płaci grube pieniądze za dobrą jakość, tu wchodzi cena pestek - a jak wiadomo z lekcji biologi, można zapłodnić roślinke i uzyskać kolejne pestki.

 

 

Marihuana ma wg. mnie więcej plusów. Ma dużo zastosowań medycznych, wiele nieodkrytych. Nie musi nawet zawierać substancji odurzających, są odmiany bez thc ('tego co kopie'). Czytałem kiedyś spory artykuł nt. olejku z konopii, (nie odurzał). Kilka osób, które przegrywało walkę z rakiem dzięki temu olejkowi, pokonali go. Olejek działał lepiej niż chemioterapia. Według moich mniemań marihuana nie zostanie legalna, ponieważ ma za dużo zastosowań medycznych. Może mówię jak popierdolony, ale logicznie rzecz biorąc - zastąpiłaby wiele leków, które zapewne przynoszą dużo pieniążków do skarbu państwa. Dużo chorób, takich jak stwardnienie rozsiane, alzheimer itp. pewnie wymagają drogiego leczenia (tu mogę się mylić, mam małą wiedzę na ten temat) Prosto mówiąc, mj byłaby jako 'tańszy zamiennik' w aptece. Przynosiłoby to mniej dochodów.

 

Co do minusów. Jest ich wiele, nie jest to 'boskie ziele', które działa na wszystko (jak tu niektórzy 'obrońcy, czy zwolennicy' piszą) Marihuana przynosi dużo szkód. Zmiany w psychice, uzależnienie (tak, to uzależnia, psychicznie. Paląc fajki dwa lata zapewne też jesteś uzależniony psychicznie. Kojarzy ktoś ssanie przy kawie, na przystanku ? Ciężko rzucić fajki nawet po roku prawda ?). I tu zaczynają się schody. Codzienne używanie papierosów niszczy nam płuca, ogólnie organizm. Mj niszczy głownie mózg. Płuca się oczyszczą, serce mogą przeszczepić. Naprawić mózg może być ciężko, o ile się coś da zrobić. Mj nie rzucisz jak fajek po 5 latach codziennego używania i będzie ok. Nie wróci stan przed rozpoczęciem 'zabawy'. Z substancjami psychoaktywnymi nie ma zabawy. Joint do meczu, czy obiadu może być gorszy w skutkach, niż zimne piwko.

 

Podsumowując, marihuana ma wiele plusów i minusów. Używać jej trzeba ze szczególną ostrożnością. Na każdego zadziała inaczej. Aczkolwiek jestem za legalizacją. Chociażby na cele medyczne. Nie wierze, że nie mogłoby to uratować wiele istnień. Sama cena powodowałaby, że wielu ludzi np. starszych i schorowanych, (którzy w większości są przeciwni mj) przestaliby stawać przed wyborem: leki, czy jedzenie. Nie raz widziałem ludzi z reklamówką leków, którzy wygrzebywali drobniaki, żeby zapłacić za chleb i kostkę masła. Przeraża mnie taki widok. Przeraża mnie to, że ludzie, którym tyle zawdzięczamy stają przed takimi wyborami. Marihuana w celach medycznych chodź trochę mogłaby to zredukować.

 

Nie uważam się za osobe wielce oznajomioną z marihuaną. Dużo czytam, nie wypowiadam się na tematy, o których nie mam żadnego pojęcia, jak niektórzy tu. Mam malutkie pojęcie, ale śmiało mogę powiedzieć, że i tak wykracza to poza niektórych wypowiadających się.

Czytając poprzednie posty byłem świadkiem między 'plusami' a 'minusami' mj. Spór nie potrzebny, każdy ma trochę racji.

 

 

Co do tego, że chcemy być wolni. Niechciałbym, żeby moje dziecko było wolnym heroinistom, wole skrempowanego użytkownika browara. Nie wszystko powinno być legalne, a używając argumentu 'zalegalizujcie marihuane, bo to ograniczenie mojej wolności' jest głupie. Zamiast marihuany można wstawić crack. krokodylka, albo pedofilie.

 

a tak btw. Pytanie do przeciwników: Jeżeli byłaby możliwość, to chcielibyście, by Wasz dziadek/tata/mama/ leczyli się np. na raka za pomocą substancji z mj ?

 

Poza tym, wraz z legalizacją powinny być ustalone kary za udzielanie trawki nieletnim. Należe do nieletnich i widzę rówieśników. Za sprzedaż bed dowodu powinno być od razu zakazanie sprzedaży, duża grzywna i kryminał. To nie jest dla pojebów, od tego mają dopalacze. Fajny wynalazek - legalny, selekcja naturalna działa, kilka stówek już pod piachem. W dzisiejszych czasach ma więcej zwolenników, bo po co wydawać 40zł za gram i wypalić go w czterech, skoro za 30zł (?) można zamówić legalnego mocarza, który przyjdzie w paczusce, a po 3 buszkach nie wiemy gdzie jesteśmy. Dwóch kolegów na odwyku, trzeci leżał pod maszynami, czwarty po długim pobycie w szpitalu, po niewielkich ilościach. Przyczepiamy się alko i fajek, a to gówno ? To bardziej uzależnia i ryje banie niż trawa, chlanie i fajki razem.

52287137559562145640.png

Opublikowano

Ale w chwilach słabości nawet ci mądrzy po to sięgną. ja jestem na NIE.

Nie siegną po trawe, siegną po alkohol.

xnu6ww.png

76561198039800791.pngAddFriend.png

Opublikowano

Możnaby rozpisać się na ten temat.

 

Jestem za legalizacją, dlaczego ?

Marihuana można powiedzieć, że jest 'ogólnodostępna' bo nie ma się co okłamywać, wystarczy iść na impreze, do szkoły, pracy - nie będzie większych problemów z kupnem, ale czego ? Sztuczne nawozy, którymi mj jest faszerowana. Chemia zwiększa wagę - nie mówie tu o coli, cukrze - pominę tą kwestie. Chodzi o chemie którą krzak pobiera wraz z wodą, dlaczego jej nie stosować, skoro zwiększa to wagę, a zarazem zarobek dilera ? Co dilera obchodzi zdrowie klienta ? Kurwa, przecież to czarny rynek, tu nie ma sanepidu, prawda ? Więc po co stosować nawozy organiczne i mieć 30% mniej zarobku ? (Tak. Wiem, że chemia jest wszędzie).

Skoro jest i tak ogólnodostępna, to dlaczego państwo nie może zbierać z tego pieniędzy ? Ile by kosztowało wychodowanie grama ? Dwa złote ? A cena przekroczyłaby zapewne 20. Wnioski wyciągnijcie sami.

 

Co do ludzi, którzy mówią, że po legalizacji i tak 'dzieci' kupowałyby 'shit' od dilera: Dlaczego kupujecie jajka gorszej jakości, które są tańsze ? Ogólnie żywność ? Zdrowa żywność jest droga, nie ? Mamy też dostępny tytoń z niewiadomego źródła za mniejszą cene, papierosy, wódkę (u mnie sie to pampa nazywa). Mj odstawałaby od reszty pod jednym względem. Zrobić wódkę, zasiać tytoń, czy trzymać świnie w domu jest trudniej niż wychodować sobie krzaczek, pod energooszczędną lampką. Skoro nie stać mnie na drogą marihuane ze sklepu, to sobie ją robie - a to i tak zapewne wyszłoby dużo taniej niż kupowanie od dilerów. Dilerzy uczestniczyliby w wyścigu, kto ma lepszy sort. Po co palić komercyjne odmiany, skoro bez problemu można uzyskać susz lepszej jakości ? I w przypadku mj, znów jest inaczej niż np. z winem, gdzie się płaci grube pieniądze za dobrą jakość, tu wchodzi cena pestek - a jak wiadomo z lekcji biologi, można zapłodnić roślinke i uzyskać kolejne pestki.

 

 

Marihuana ma wg. mnie więcej plusów. Ma dużo zastosowań medycznych, wiele nieodkrytych. Nie musi nawet zawierać substancji odurzających, są odmiany bez thc ('tego co kopie'). Czytałem kiedyś spory artykuł nt. olejku z konopii, (nie odurzał). Kilka osób, które przegrywało walkę z rakiem dzięki temu olejkowi, pokonali go. Olejek działał lepiej niż chemioterapia. Według moich mniemań marihuana nie zostanie legalna, ponieważ ma za dużo zastosowań medycznych. Może mówię jak popierdolony, ale logicznie rzecz biorąc - zastąpiłaby wiele leków, które zapewne przynoszą dużo pieniążków do skarbu państwa. Dużo chorób, takich jak stwardnienie rozsiane, alzheimer itp. pewnie wymagają drogiego leczenia (tu mogę się mylić, mam małą wiedzę na ten temat) Prosto mówiąc, mj byłaby jako 'tańszy zamiennik' w aptece. Przynosiłoby to mniej dochodów.

 

Co do minusów. Jest ich wiele, nie jest to 'boskie ziele', które działa na wszystko (jak tu niektórzy 'obrońcy, czy zwolennicy' piszą) Marihuana przynosi dużo szkód. Zmiany w psychice, uzależnienie (tak, to uzależnia, psychicznie. Paląc fajki dwa lata zapewne też jesteś uzależniony psychicznie. Kojarzy ktoś ssanie przy kawie, na przystanku ? Ciężko rzucić fajki nawet po roku prawda ?). I tu zaczynają się schody. Codzienne używanie papierosów niszczy nam płuca, ogólnie organizm. Mj niszczy głownie mózg. Płuca się oczyszczą, serce mogą przeszczepić. Naprawić mózg może być ciężko, o ile się coś da zrobić. Mj nie rzucisz jak fajek po 5 latach codziennego używania i będzie ok. Nie wróci stan przed rozpoczęciem 'zabawy'. Z substancjami psychoaktywnymi nie ma zabawy. Joint do meczu, czy obiadu może być gorszy w skutkach, niż zimne piwko.

 

Podsumowując, marihuana ma wiele plusów i minusów. Używać jej trzeba ze szczególną ostrożnością. Na każdego zadziała inaczej. Aczkolwiek jestem za legalizacją. Chociażby na cele medyczne. Nie wierze, że nie mogłoby to uratować wiele istnień. Sama cena powodowałaby, że wielu ludzi np. starszych i schorowanych, (którzy w większości są przeciwni mj) przestaliby stawać przed wyborem: leki, czy jedzenie. Nie raz widziałem ludzi z reklamówką leków, którzy wygrzebywali drobniaki, żeby zapłacić za chleb i kostkę masła. Przeraża mnie taki widok. Przeraża mnie to, że ludzie, którym tyle zawdzięczamy stają przed takimi wyborami. Marihuana w celach medycznych chodź trochę mogłaby to zredukować.

 

Nie uważam się za osobe wielce oznajomioną z marihuaną. Dużo czytam, nie wypowiadam się na tematy, o których nie mam żadnego pojęcia, jak niektórzy tu. Mam malutkie pojęcie, ale śmiało mogę powiedzieć, że i tak wykracza to poza niektórych wypowiadających się.

Czytając poprzednie posty byłem świadkiem między 'plusami' a 'minusami' mj. Spór nie potrzebny, każdy ma trochę racji.

 

 

Co do tego, że chcemy być wolni. Niechciałbym, żeby moje dziecko było wolnym heroinistom, wole skrempowanego użytkownika browara. Nie wszystko powinno być legalne, a używając argumentu 'zalegalizujcie marihuane, bo to ograniczenie mojej wolności' jest głupie. Zamiast marihuany można wstawić crack. krokodylka, albo pedofilie.

 

a tak btw. Pytanie do przeciwników: Jeżeli byłaby możliwość, to chcielibyście, by Wasz dziadek/tata/mama/ leczyli się np. na raka za pomocą substancji z mj ?

 

Poza tym, wraz z legalizacją powinny być ustalone kary za udzielanie trawki nieletnim. Należe do nieletnich i widzę rówieśników. Za sprzedaż bed dowodu powinno być od razu zakazanie sprzedaży, duża grzywna i kryminał. To nie jest dla pojebów, od tego mają dopalacze. Fajny wynalazek - legalny, selekcja naturalna działa, kilka stówek już pod piachem. W dzisiejszych czasach ma więcej zwolenników, bo po co wydawać 40zł za gram i wypalić go w czterech, skoro za 30zł (?) można zamówić legalnego mocarza, który przyjdzie w paczusce, a po 3 buszkach nie wiemy gdzie jesteśmy. Dwóch kolegów na odwyku, trzeci leżał pod maszynami, czwarty po długim pobycie w szpitalu, po niewielkich ilościach. Przyczepiamy się alko i fajek, a to gówno ? To bardziej uzależnia i ryje banie niż trawa, chlanie i fajki razem.

i generalnie wszystko będzie dobrze, jeżeli będzie wszystko z umiarem. a jakieś potwierdzone badania odnośnie szkodliwego wpływu marihuany na mózg człowieka?

BÓG = CZŁOWIEK

Opublikowano

Histeryzujecie jak małe dziewczynki. Nie wiecie co to prawdziwa niewola a płaczecie o bzdury typu 1% większy vat...

 

Jeśli buntujecie się przeciwko zasadom społecznym to nie jesteście anarchistami tylko zwykłymi debilami. Chcielibyście wszystkiego za darmo bez żadnego wkładu własnego. Żałosne...

A ty gościówo wiesz co to prawdziwa niewola ? By lewaki tego nie wiecie bo przez was zyjemy w polsce niewolników .

 

O czym ty mówisz ?

Polska to ma być wolny kraj , ale niestety tak nie jest .

Jednym z wielu przykładów jest ograniczenie marihuany i to już jest niewola , bo ktoś coś mi zabrania .

 

 

Geje to banda chamów importowanych z zagranicy

Opublikowano

Co do tego, że chcemy być wolni. Niechciałbym, żeby moje dziecko było wolnym heroinistom, wole skrempowanego użytkownika browara. Nie wszystko powinno być legalne, a używając argumentu 'zalegalizujcie marihuane, bo to ograniczenie mojej wolności' jest głupie. Zamiast marihuany można wstawić crack. krokodylka, albo pedofilie.

Akurat przykład z pedofilią jest totalnie głupi, ponieważ "Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka."

A ty gościówo wiesz co to prawdziwa niewola ? By lewaki tego nie wiecie bo przez was zyjemy w polsce niewolników .

 

O czym ty mówisz ?

Polska to ma być wolny kraj , ale niestety tak nie jest .

Jednym z wielu przykładów jest ograniczenie marihuany i to już jest niewola , bo ktoś coś mi zabrania .

@ComeBack. widzę, że to jedyny temat, w którym choć trochę się zgadzamy.

 

 

Właśnie w tym rzecz. Jakim prawem coś jest komuś zabranianie. Czy jak sobie zapalę jointa to robię tym komuś krzywdę?

Czy przeżywa on w tym momencie niewyobrażalne męki i cierpienia?

 

"Nie chcę legalizacji, bo nie chcę aby moje dzieci z tego korzystały" - to jak nie umiesz wychowywać dzieci, to tylko i wyłącznie twój problem.

BÓG = CZŁOWIEK

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...