Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Bóg nie istnieje..


Pєnєяo

BÓG  

127 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Wierzysz w Boga?

    • Tak
      66
    • Nie
      61

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Tyle, że nauka sama w sobie wyklucza cały "mistycyzm" rzeczywistości, właśnie dlatego logicznym jest, że wszystko może zostać przez nią wyjaśnione.

 

Mamy 2 przypadki:

1. Zakładamy, że istnieje jakaś siła wyższa, byt absolutny, Bóg, cokolwiek - Nauka ma ograniczone możliwości i nie potrafi wszystkiego wyjaśnić.

2. Zakładamy, że nie istnieje nic "ponadnaturalnego" - Nauka może rozpracować każde pytanie ludzkości.

 

Kwestia założeń, tylko i wyłącznie. Może kiedyś dojdziemy do punktu gdy się na tym wyłożymy ale jak na razie to od czasu gdy nauka zakłada brak Boga to przeżywa swój największy rozkwit.

 

 
Nie znam tych co ty najwidoczniej. Ale chętnie bym posłuchał jakbyś chciał mi je przybliżyć, np. na priv :)

 

Już pisałem że nauka bada tak świat jak nic poza obserwowalną rzeczywistością nie istnieje. Co nie oznacza że tak jest? Jaką masz pewność że nie istnieje jakaś inna rzeczywistość niż wszechświat?

Dlatego właśnie nauka rozwineła się tylko na terenach chrześcijańskich bo odróżniali sferę profanum od sacrum. 

Problem kosmologiczny jest taki że wszechświat się rozszerza a prędkość światła jest ograniczona, nawet teoretycznie jej nie przekroczymy bo dochodzimy do masakrycznej ilości paradoksów. Chodźby słynny paradoks dziadka.

 

W mikroświecie mamy problemy z zasadami mechaniki kwantowej. Nie wiemy w kiedy przykładowo rozpadnie się jądro uranu, możemy jedynie statystycznie oszacować które może się rozpaść. Einstein sugerował że w środku atomów są takie małe zegarki które mówią wtedy i wtedy jądro atomowe się rozpadnie. Jednak Bell szybko dowiódł że atom nie wie kiedy się rozpaść. 

 

 

 

Niektórzy tutaj piszą że nie można udowodnić że coś nie istnieje? Jak to nie można? Mogę naukowo udowodnić ze na moim biurku właśnie nie stoi kosmita. Bardziej naukowym przykładem były udowodnienie że nie istnieje coś takiego jak eter. 

Deus vult

  • Odpowiedzi 659
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

 

 

Tyle, że nauka sama w sobie wyklucza cały "mistycyzm" rzeczywistości, właśnie dlatego logicznym jest, że wszystko może zostać przez nią wyjaśnione.

 

Mamy 2 przypadki:

1. Zakładamy, że istnieje jakaś siła wyższa, byt absolutny, Bóg, cokolwiek - Nauka ma ograniczone możliwości i nie potrafi wszystkiego wyjaśnić.

2. Zakładamy, że nie istnieje nic "ponadnaturalnego" - Nauka może rozpracować każde pytanie ludzkości.

 

Kwestia założeń, tylko i wyłącznie. Może kiedyś dojdziemy do punktu gdy się na tym wyłożymy ale jak na razie to od czasu gdy nauka zakłada brak Boga to przeżywa swój największy rozkwit.

 

 

 

Nie znam tych co ty najwidoczniej. Ale chętnie bym posłuchał jakbyś chciał mi je przybliżyć, np. na priv :)

Więc widzisz, można wierzyć w możliwości nauki odnośnie absolutnego poznania lub można w nie nie wierzyć, zakładać tym samym, że jest jakiś byt lub ogólnie coś, czego nie da się zrozumiec, poznać, zbadać. Dla mnie bardziej prawdopodobna jest druga opcja, więc w nią wierze.

6108514433687761429644.png


Opublikowano

Pierdolenie o bogu jest jak pierdolenie o polityce nie ma tego dna. Możemy pisać miliard postów w tym temacie a każdy będzie miał swoje zdanie czy bóg na prawdę istnieje czy to tylko wymysły, chcesz sprawdzić czy na prawdę istnieje? idź na most i skacz w dół, powiedz czy kogoś spotkałeś. 

 

ps. Jana Pawła to ty szanuj. 

Opublikowano

@Wojciech..

Oczywiście można udowodnić, że czegoś nie ma. Jednak z definicji wielu bogów nie można zobaczyć ani poczuć, nie mają żadnej namacalnej formy. Nie da się udowodnić, że czegoś takiego nie ma.

 

@Turoczek

Pokaż mi dobrze udokumentowany przykład odrośniętej cudownie ręki lub nogi. Pio sprawił, że komuś odrosła ręka?

 

@Elegy

Swoją postawą przedstawiasz szacunek do postaci Jana Pawła... bardzo. Swoją drogą był on chyba osobą odpowiedzialną w dużej mierze za zamiatanie pod dywan spraw molestowań w kościele.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

@Wojciech..

Oczywiście można udowodnić, że czegoś nie ma. Jednak z definicji wielu bogów nie można zobaczyć ani poczuć, nie mają żadnej namacalnej formy. Nie da się udowodnić, że czegoś takiego nie ma.

 

 

Dlatego badanie Boga jest niemożliwe. Ja tylko twierdzę że wszechświat podległa niezmiennym prawom które są odbiciem Boskiej inteligencji. 

 

 

@Elegy

Swoją postawą przedstawiasz szacunek do postaci Jana Pawła... bardzo. Swoją drogą był on chyba osobą odpowiedzialną w dużej mierze za zamiatanie pod dywan spraw molestowań w kościele.

Co proszę??

Deus vult

Opublikowano

 

Dlatego badanie Boga jest niemożliwe. Ja tylko twierdzę że wszechświat podległa niezmiennym prawom które są odbiciem Boskiej inteligencji. 

 

Co proszę??

Nie mozemy zakladac, ze cos, czego przyczyny istnienia nie znamy jest dowodem na istnienie boga, tymbardziej boga chrzescijanskiego. Dowod to moze byc co najwyzej na to, ze jako ludzie bardzo malo jeszcze wiemy o rzeczywistosci.

6108514433687761429644.png


Opublikowano

@Wojciech..

Jak poprzesz swoje twierdzenie, że prawa rządzące wszechświatem pochodzą od boga? Nie możesz tego chyba wiedzieć, bo nie możesz zbadać samego boga.

Co do JP, niestety jak sprawował swój urząd nic nie robił z tymi sprawami.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Jestem świadkiem wielu uzdrowień :) Ale pewnie i tak Ambitni Polscy Ateiści nie uwierzą, tylko zaczną mądrości pisać.

 

Ogólnie wielcy uczeni, m.in. z USA, przyznali sami, że we wszechświecie wszystko złożyło dokładnie tak by to życie powstało i potwierdzili wszyscy, że Coś musiało tym kierować, bo wystarczyłoby, aby w tym wielkim wszechświecie, jeden meteoryt był np. 100mld lat świetlnych przed zderzeniem przesunięty o ćwierć milimetra, a do zderzenia by nie doszło, tylko by się minęły, np. Ziemia z tym meteorytem, który sprawił, że Ziemia nie jest kolista, tylko ma kształt geoidy. Dajmy, jak by nie uderzyła, Ziemia by nie była w orbicie. Ale też inne, które zaniosły na Ziemię pierwiastki. Jak już mówiłem, to wszystko się złożyło tak, jak by Coś (Ktoś) tym kierował.

 

W każdym razie, to czy ktoś wierzy czy nie, zależy od człowieka. A jak ktoś traktuje Boga jako maszynę do spełniania życzeń, a jak jest ok, to odkładam na bok, to niech się nie dziwi, że Go nie odczuwa :)

 

Mniejsza, nie jestem tu by głosić, po prostu to jest moje zdanie i argument.

MPC Hejter Team Leader

Opublikowano

@Wojciech..

Oczywiście można udowodnić, że czegoś nie ma. Jednak z definicji wielu bogów nie można zobaczyć ani poczuć, nie mają żadnej namacalnej formy. Nie da się udowodnić, że czegoś takiego nie ma.

 

@Turoczek

Pokaż mi dobrze udokumentowany przykład odrośniętej cudownie ręki lub nogi. Pio sprawił, że komuś odrosła ręka?

 

@Elegy

Swoją postawą przedstawiasz szacunek do postaci Jana Pawła... bardzo. Swoją drogą był on chyba osobą odpowiedzialną w dużej mierze za zamiatanie pod dywan spraw molestowań w kościele.

Nie. Ale były przypadki i nie tylko za wstawiennictwem Ojca Pio gdzie ktoś wyzdrowiał z nieuleczalnej choroby i nauka nie potrafiła wyjaśnić dlaczego.

Opublikowano

 

Jestem świadkiem wielu uzdrowień :) Ale pewnie i tak Ambitni Polscy Ateiści nie uwierzą, tylko zaczną mądrości pisać.

 

Ogólnie wielcy uczeni, m.in. z USA, przyznali sami, że we wszechświecie wszystko złożyło dokładnie tak by to życie powstało i potwierdzili wszyscy, że Coś musiało tym kierować, bo wystarczyłoby, aby w tym wielkim wszechświecie, jeden meteoryt był np. 100mld lat świetlnych przed zderzeniem przesunięty o ćwierć milimetra, a do zderzenia by nie doszło, tylko by się minęły, np. Ziemia z tym meteorytem, który sprawił, że Ziemia nie jest kolista, tylko ma kształt geoidy. Dajmy, jak by nie uderzyła, Ziemia by nie była w orbicie. Ale też inne, które zaniosły na Ziemię pierwiastki. Jak już mówiłem, to wszystko się złożyło tak, jak by Coś (Ktoś) tym kierował.

 

W każdym razie, to czy ktoś wierzy czy nie, zależy od człowieka. A jak ktoś traktuje Boga jako maszynę do spełniania życzeń, a jak jest ok, to odkładam na bok, to niech się nie dziwi, że Go nie odczuwa :)

 

Mniejsza, nie jestem tu by głosić, po prostu to jest moje zdanie i argument.

Owszem, są niezbadane zjawiska, sama przyczyna powstania jest niezrozumiała. Ale tylko na podstawie tego nei mozna wysnuwać wnioskow jakoby był jakiś byt, sterujący tym wszystkim. Nie mozemy tez przekladać logiki ludzkiej na tego typu rzeczy, ktore z ludzkością i naszym mysleniem nie mają nic wspolnego. Są ponad naszymi ograniczeniami, ponad ludzką logiką, więc ludzkie wnioski, ludzka logika nie jest żadnym dowodem.

6108514433687761429644.png


Opublikowano

 

Owszem, są niezbadane zjawiska, sama przyczyna powstania jest niezrozumiała. Ale tylko na podstawie tego nei mozna wysnuwać wnioskow jakoby był jakiś byt, sterujący tym wszystkim. Nie mozemy tez przekladać logiki ludzkiej na tego typu rzeczy, ktore z ludzkością i naszym mysleniem nie mają nic wspolnego. Są ponad naszymi ograniczeniami, ponad ludzką logiką, więc ludzkie wnioski, ludzka logika nie jest żadnym dowodem.

Kwintesencja ateizmu. Od razu zakładasz, że czegoś nie ma. 

Opublikowano

▒Kiszka▒

Sam byłem świadkiem uzdrowienia w tym tygodniu, jak to przeszedł mi ból gardła. Nigdy jednak przy mnie nie odrosła nikomu ręka....

 

Co do wypowiedzi o warunkach do powstania życia... jeśli nie tu na Ziemi, to możliwe, że dyskutowalibyśmy teraz gdzieś milion lat świetlnych dalej... wszechświat jest duży....

 

@Turoczek

Czemu bóg uzdrawia tylko choroby, które ciężko jest zdiagnozować? Czemu nie sprawi, że komuś odrosła ręka?  Czemu ostatnio nie słyszeliśmy o zmartwychwstaniu? Dawniej te rzeczy były na porządku dziennym? Widziałeś ostatnio aby jakieś morze się rozstąpiło?

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

▒Kiszka▒

Sam byłem świadkiem uzdrowienia w tym tygodniu, jak to przeszedł mi ból gardła. Nigdy jednak przy mnie nie odrosła nikomu ręka....

 

Co do wypowiedzi o warunkach do powstania życia... jeśli nie tu na Ziemi, to możliwe, że dyskutowalibyśmy teraz gdzieś milion lat świetlnych dalej... wszechświat jest duży....

 

@Turoczek

Czemu bóg uzdrawia tylko choroby, które ciężko jest zdiagnozować? Czemu nie sprawi, że komuś odrosła ręka?  Czemu ostatnio nie słyszeliśmy o zmartwychwstaniu? Dawniej te rzeczy były na porządku dziennym? Widziałeś ostatnio aby jakieś morze się rozstąpiło?

A skąd ja mam to wiedzieć?

"Błogosławieni Ci co nie widzieli, a uwierzyli" i tyle w temacie. Ta dyskusja do niczego nie prowadzi. 

Opublikowano

@Turoczek

 

Podpierasz się zdaniami zamieszczonymi w książce, która mówi o czymś, czego nie można udowodnić...  Będziesz błogosławiony, gdy nie zobaczysz kosmity a uwierzysz. Będziesz błogosławiony, gdy uwierzysz w obietnice naszego rządu... i tak dalej. Jest to zdanie, które ma sprawić, że nie będziesz kwestionował innych rzeczy napisanej w tej książce.

Faktycznie daleko nas to nie zaprowadzi, gdyż brakuje argumentów z Twojej strony.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

 

A skąd ja mam to wiedzieć?

"Błogosławieni Ci co nie widzieli, a uwierzyli" i tyle w temacie. Ta dyskusja do niczego nie prowadzi. 

Mozesz mi powiedzieć, gdzie zasugerowałem, ze czegoś nie ma? Czekam i czekam, a z Twojej strony cisza.

6108514433687761429644.png


Opublikowano

 

Nie rozumiem autora tematu, jak można pisać o czymś co nie istnieje?

Normalnie?

 

Przykladowo napisze teraz cos takiego: mam 4 nogi.

 

tO nie prawda, to o czym pisalem nie istnieje. Ale napisalem o tym. Szach mat katolu.

6108514433687761429644.png


Opublikowano

Nie o to mi chodziło... Jak można udowadniać nieistnienie czegoś co nie istnieje?

 

Lub jak wyjaśnisz to ze po podpisaniu aktu zgonu ktoś wraca do życia?

anNO14B_460sa.gif

Opublikowano

▒Kiszka▒

Sam byłem świadkiem uzdrowienia w tym tygodniu, jak to przeszedł mi ból gardła. Nigdy jednak przy mnie nie odrosła nikomu ręka....

 

Co do wypowiedzi o warunkach do powstania życia... jeśli nie tu na Ziemi, to możliwe, że dyskutowalibyśmy teraz gdzieś milion lat świetlnych dalej... wszechświat jest duży....

 

@Turoczek

Czemu bóg uzdrawia tylko choroby, które ciężko jest zdiagnozować? Czemu nie sprawi, że komuś odrosła ręka?  Czemu ostatnio nie słyszeliśmy o zmartwychwstaniu? Dawniej te rzeczy były na porządku dziennym? Widziałeś ostatnio aby jakieś morze się rozstąpiło?

 

 

Jak byś się zagłębił w Pismo Święte, to były znaki przed narodzeniem Jezusa. Nie było to na porządku dziennym, że ożywiał, w PŚ są tylko 3 takie przypadki. Z czego jedno albo dwa z nich, już nie pamiętam, to po prostu "Nie umarła, Ona śpi!" No a potem wysłał apostołów na świat, od tego czasu jest na prawdę wolna wola. Wcześniej była, ale no tłumacząc to, musiałbym ok. 2h pisać całe to opowiadanie, więc jak jesteś na prawdę zainteresowany, to porozmawiać z kapłanem, albo przeczytaj całe PŚ. jednak teraz już Bóg nie zsyła tylu ludzi by poszedł i ostrzegł, oraz nie karze np. potopami, czy ogniem z nieba, bo po śmierci Jezusa i jego Z Martwych Wstaniu, szatan zobaczył, że Bóg ma moc nawet samoistnie wstać z martwych, przez co zobaczył, że kiedyś nadejdzie także i jego koniec, bo wcześniej nie miał tej świadomości. No i chce On zniszczyć jak najwięcej dusz, gdy Bóg już nie uzdrawia tak, że podejdzie ktoś i mówi "Mówię wstań!" no i wstaje. Teraz Bóg uzdrawia inaczej, ale to już kwestie głębszej wiary. Nie chodzi mi o uzdrowienie z Bólu gardła, podejrzewam, że bolało, poszedłeś spać i przestało. Ja mówię o uzdrowieniach z raka chociażby.

 

Noo mniejsza, nie jestem teologiem, wierzę i tyle, ale też nie jestem jehowy, by każdego zmuszać do wiary, bądź zagadywać na jej temat. To jest moja opinia oparta na doświadczeniu.

MPC Hejter Team Leader

Opublikowano

Z własnego bolesnego doświadczenia mogę wywnioskować,że zaczynam wątpić w jakąkolwiek Boskość..

Najgorsze jest to że w samej Biblii wypisane jest to co jest zakazane..A człowiek bez tego wszystkiego nie umie żyć..

nh766_44609_black_rock_shooter_czarne_wl

Those nostalgic memories,the times where we are simply had fun !

 

 

​     ​

 

Opublikowano

@Turoczek

 

Podpierasz się zdaniami zamieszczonymi w książce, która mówi o czymś, czego nie można udowodnić...  Będziesz błogosławiony, gdy nie zobaczysz kosmity a uwierzysz. Będziesz błogosławiony, gdy uwierzysz w obietnice naszego rządu... i tak dalej. Jest to zdanie, które ma sprawić, że nie będziesz kwestionował innych rzeczy napisanej w tej książce.

Faktycznie daleko nas to nie zaprowadzi, gdyż brakuje argumentów z Twojej strony.

Śmieszny jesteś. Ty się opierasz cały czas na gdybaniu, a ja podaje przypadki gdzie nauka nie daje odpowiedzi. 

Opublikowano

@kiszka

Jeśli dobrze pamiętam przy śmierci albo przy zmartwychwstaniu Jezusa była akcja, z wieloma trupami chodzącymi po ulicach... tak pisali. I nikt się temu nie dziwił, nie było paniki, więc chyba była to norma.

 

Czemu bóg teraz nie karzę potopami? Przecież całe gender, homosie oraz invitro. A wcześniej palił całe miasta tylko za to, że się gzili między sobą.

 
Ja nie gdybam. Nie podałeś mi przypadku, gdzie mógłbym zobaczyć faktyczne uzdrowienie... tak abym ja - baran bez wiedzy medycznej, mógł stwierdzić, że faktycznie ktoś został uzdrowiony. Niech to będzie ktoś bez nerki i niech mu odrośnie, bez nogi, ktoś chory na wściekliznę. 

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...