Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Bóg nie istnieje..


Pєnєяo

BÓG  

127 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Wierzysz w Boga?

    • Tak
      66
    • Nie
      61

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Podsumuję dyskusję, która tu jest... CAŁĄ

 

Teiści twierdzą, że bóg jest bo nie ma dowodów na jego NIE ISTNIENIE

Ateiści twierdzą, że boga nie ma bo nie ma dowodów na jego ISTNIENIE

 

Teiści wierzą w swoją religię... ale nie wierzą już w inną... bo... bo nie i już. Wybierają w co chcą wierzyć (to kwestia wiary/o wierze się nie dyskutuje)

Ateiście nie wierzą w żadną religię, bo żadna z nich wg ich nie ma sensu i podstaw.

 

Teiści jednak używają nauki, aby dać sobie przesłanki do istnienia boga, ale przy okazji twierdzą, że nauka nie odkryje wszystkiego. Nauka jednak rządzi się pewnymi prawami, które wymagają dowodów. Aby twierdzić, że coś istnieje trzeba mieć na to dowody.

Przepychanki o to, czy ateizm lub teizm robił więcej złego, czy dobrego nic nie wnosi do tematu istnienia boga.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

  • Odpowiedzi 659
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Podsumuję dyskusję, która tu jest... CAŁĄ

 

Teiści twierdzą, że bóg jest bo nie ma dowodów na jego NIE ISTNIENIE

Ateiści twierdzą, że boga nie ma bo nie ma dowodów na jego ISTNIENIE

 

Teiści wierzą w swoją religię... ale nie wierzą już w inną... bo... bo nie i już. Wybierają w co chcą wierzyć (to kwestia wiary/o wierze się nie dyskutuje)

Ateiście nie wierzą w żadną religię, bo żadna z nich wg ich nie ma sensu i podstaw.

 

Teiści jednak używają nauki, aby dać sobie przesłanki do istnienia boga, ale przy okazji twierdzą, że nauka nie odkryje wszystkiego. Nauka jednak rządzi się pewnymi prawami, które wymagają dowodów. Aby twierdzić, że coś istnieje trzeba mieć na to dowody.

Przepychanki o to, czy ateizm lub teizm robił więcej złego, czy dobrego nic nie wnosi do tematu istnienia boga.

To chyba ateiści mają pseudonaukowe roszczenia.

Deus vult

Opublikowano

Jeśli pseudonaukową rzeczą jest twierdzenie o braku boga, gdy brak jakichkolwiek dowodów na jego istnienie to TAK.

A jest to jedyne twierdzenie ateistów...

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Jeśli pseudonaukową rzeczą jest twierdzenie o braku boga, gdy brak jakichkolwiek dowodów na jego istnienie to TAK.

A jest to jedyne twierdzenie ateistów...

Ateiści myślą że jak zaczną mówić o nauce to oni mają racje i Bóg nie jest potrzebny, ale się mylą i to dużo. 

Deus vult

Opublikowano

Podsumuję dyskusję, która tu jest... CAŁĄ

 

Teiści twierdzą, że bóg jest bo nie ma dowodów na jego NIE ISTNIENIE

Ateiści twierdzą, że boga nie ma bo nie ma dowodów na jego ISTNIENIE

 

Teiści wierzą w swoją religię... ale nie wierzą już w inną... bo... bo nie i już. Wybierają w co chcą wierzyć (to kwestia wiary/o wierze się nie dyskutuje)

Ateiście nie wierzą w żadną religię, bo żadna z nich wg ich nie ma sensu i podstaw.

 

Teiści jednak używają nauki, aby dać sobie przesłanki do istnienia boga, ale przy okazji twierdzą, że nauka nie odkryje wszystkiego. Nauka jednak rządzi się pewnymi prawami, które wymagają dowodów. Aby twierdzić, że coś istnieje trzeba mieć na to dowody.

Przepychanki o to, czy ateizm lub teizm robił więcej złego, czy dobrego nic nie wnosi do tematu istnienia boga.

Zmień dilera... poważnie... jakby był dowód na istnienie boga to nie byłoby wiary. Gdyby nie byłoby wiary w sensie byłaby 100% pewność na istnienie twórcy to wolałbym nie wiedzieć co by się na tym świecie działo.

Opublikowano

@Marceli99

Tu jest właśnie pies pogrzebany. Wierzysz w coś, co nie ma twardych podstawy poza tymi które sam sobie dajesz. Wiedza = brak wiary... bo już wiesz, a nie musisz wierzyć. To tak samo jak ktoś mówi Ci, żebyś uwierzył, że przeszedł World of Warcraft - nie uwierzysz na słowo, chyba, że zostaniesz dobrze zmanipulowany.

Gdyby wszyscy porzucili wiarę byłoby mniej więcej tak jak jest teraz. Ciągle byłyby wojny (tylko bez tych o podłożu religijnym), były by choroby, klęski itp. Jednak ludzie nie tracili by czasu na religię, a mogli by zająć się czymś bardziej produktywnym.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

@Marceli99

Tu jest właśnie pies pogrzebany. Wierzysz w coś, co nie ma twardych podstawy poza tymi które sam sobie dajesz. Wiedza = brak wiary... bo już wiesz, a nie musisz wierzyć. To tak samo jak ktoś mówi Ci, żebyś uwierzył, że przeszedł World of Warcraft - nie uwierzysz na słowo, chyba, że zostaniesz dobrze zmanipulowany.

Gdyby wszyscy porzucili wiarę byłoby mniej więcej tak jak jest teraz. Ciągle byłyby wojny (tylko bez tych o podłożu religijnym), były by choroby, klęski itp. Jednak ludzie nie tracili by czasu na religię, a mogli by zająć się czymś bardziej produktywnym.

Człowiek od zalania dziejów był uduchowiony, nie było żadnego ateistycznego plemienia. Człowiek zawsze chcę wiedzieć więcej, niż być ograniczonym w świecie materialnym. 

Deus vult

Opublikowano

a ja chcę być miliarderem, co nie znaczy, że jestem.

To, że czegoś się chce, to znaczy, że tak jest.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

a ja chcę być miliarderem, co nie znaczy, że jestem.

To, że czegoś się chce, to znaczy, że tak jes

Co to ma wspólnego z moim postem? 

 

Po prostu twierdzę że ludzie wierzący(ale nie ateistycznie) mają swoje wyższe ideały niż pozostawać przy materializmie.

 

Dlaczego istnieje raczej coś niż nic, to jest bardzo głębokie zdanie. Łatwiej jest żeby nic nie istniało. 

Ateizm nie odpowiada na pytanie, kim  jesteśmy, czym jest wszechświat. 

Deus vult

Opublikowano

Pisałeś o tym, że człowiek zawsze chciał aby było coś jeszcze niż tylko ten świat. Właśnie o tym była moja odpowiedź.

 

A ty znowu swoje... ateizm nie jest wiarą. Nie przeczę, że wiara może dawać ludziom pewne bardzo wartościowe rzeczy. Jeśli pomagają ludziom aby przypodobać się swojemu bogu dla mnie jest to super sprawa. 

 

Raczej istnienie czegoś jest łatwiejsze niż tego brak. Ateiści muszą się godzić z tym, że gdy umrą jest to ich koniec. Wierzący wierzą, że będą istnieć dalej. Psychologowie dawno już dowiedli, że ludzie mają naturalne predyspozycje aby wierzyć w różne rzeczy. Brak wiary jest trudniejszy...

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Czyli twierdzisz że istnienie tak skomplikowanej struktury wszechswiata jest bardziej proste niż nicoś? Nie przestajecie mnie zadziwiać.

Deus vult

Opublikowano

Skomplikowany świat jest prostszy niż skomplikowany świat, który dodatkowo zawiera jeszcze elementy dodatkowe. Prosta logika.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Co to ma wspólnego z moim postem? 

 

Po prostu twierdzę że ludzie wierzący(ale nie ateistycznie) mają swoje wyższe ideały niż pozostawać przy materializmie.

 

Dlaczego istnieje raczej coś niż nic, to jest bardzo głębokie zdanie. Łatwiej jest żeby nic nie istniało. 

Ateizm nie odpowiada na pytanie, kim  jesteśmy, czym jest wszechświat. 

Łatwiej to jest żyć wierząc, że coś czeka na Ciebie po śmierci. Nieważne co, coś, że to nie koniec drogi, że nasza świadomość, wspomnienia, że to wszystko nie przepada wraz z ostatnim uderzeniem serca. Nie każdy może pogodzić się z tym, że niestety jedyne co się liczy to tu i teraz w tym miejscu, a później prawdopodobnie nie będzie nic. Nie próbuj więc mi wmówić, że łatwiej jest nie wierzyć w nic, bo żyć w wiedzy, że śmierć to koniec jest dużo trudniejszym faktem do zaakceptowania.

 

 

Twierdzisz, że ludzie wierzący mają wyższe ideały od niewierzących, co jest bzdurą. Na dodatek dzielisz ich na  gorszych i lepszych poprzez to czy są ateistami czy wierzącymi. Równie dobrze ja mogę posłużyć się argumentem, że wielu wierzących jest tylko dlatego dobrych, ponieważ boją się kary boskiej, gdyby nagle okazało się, że religia to bzdura, ciekawe jak zaczęli by oni postępować, jak bardzo wzrosła by ilość morderstw, gwałtów i kradzieży na świecie. Co do tego materializmu, to szczególnie widać te wyższe ideały wśród wyżej postawionych duchownych kościoła :)

 

Na dodatek mówisz, że ateizm to rodzaj wiary, otóż nie - ateizm to jej brak.

                    

                                                  2d0ns76.jpg

                             

A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.

— Friedrich Nietzsche

Opublikowano

Gdzieś widziałem taki filmik z wywiadem z jakimś chyba kreacjonistą.

 

Prowadzący spytał go, czy religia jest jedyną rzeczą, która powstrzymuje go przed zabijaniem innych

Nasz wierzący odpowiedział TAK

 

Taka ciekawostka

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Łatwiej to jest żyć wierząc, że coś czeka na Ciebie po śmierci. Nieważne co, coś, że to nie koniec drogi, że nasza świadomość, wspomnienia, że to wszystko nie przepada wraz z ostatnim uderzeniem serca. Nie każdy może pogodzić się z tym, że niestety jedyne co się liczy to tu i teraz w tym miejscu, a później prawdopodobnie nie będzie nic. Nie próbuj więc mi wmówić, że łatwiej jest nie wierzyć w nic, bo żyć w wiedzy, że śmierć to koniec jest dużo trudniejszym faktem do zaakceptowania.

 

 

Twierdzisz, że ludzie wierzący mają wyższe ideały od niewierzących, co jest bzdurą. Na dodatek dzielisz ich na  gorszych i lepszych poprzez to czy są ateistami czy wierzącymi. Równie dobrze ja mogę posłużyć się argumentem, że wielu wierzących jest tylko dlatego dobrych, ponieważ boją się kary boskiej, gdyby nagle okazało się, że religia to bzdura, ciekawe jak zaczęli by oni postępować, jak bardzo wzrosła by ilość morderstw, gwałtów i kradzieży na świecie. Co do tego materializmu, to szczególnie widać te wyższe ideały wśród wyżej postawionych duchownych kościoła :)

 

Na dodatek mówisz, że ateizm to rodzaj wiary, otóż nie - ateizm to jej brak.

Odpowiedz mi na pytanie dlaczego istniejemy? 

 

Zadam pytanie, dlaczego korzystacie z moralności chrześcijańskiej, skoro powołujecie się na naukę która jest obojętna na rzeczy aksjologiczne?

 

Pisałem o rodzaju wiary metafizycznej w której uważacie że nic poza wszechświatem nie istnieje. Jest to wiara. A jak to interpretujesz to już inna sprawa. 

 

Co do wyższych duchownych mało mnie oni interesują. Jak mówią starzy ludzi "dno piekła będzie usłane księżmi". 

 

Skomplikowany świat jest prostszy niż skomplikowany świat, który dodatkowo zawiera jeszcze elementy dodatkowe. Prosta logika.

Jakie elementy dodatkowo? 

 

Nie widzę w tym żadnej logiki.

 

Przytoczę jeszcze raz "Dlaczego istnieje raczej coś niż nic". 

 

 

Deus vult

Opublikowano

Odpowiedz mi na pytanie dlaczego istniejemy? 

 

Zadam pytanie, dlaczego korzystacie z moralności chrześcijańskiej, skoro powołujecie się na naukę która jest obojętna na rzeczy aksjologiczne?

 

Pisałem o rodzaju wiary metafizycznej w której uważacie że nic poza wszechświatem nie istnieje. Jest to wiara. A jak to interpretujesz to już inna sprawa. 

 

Co do wyższych duchownych mało mnie oni interesują. Jak mówią starzy ludzi "dno piekła będzie usłane księżmi". 

 

Jakie elementy dodatkowo? 

 

Nie widzę w tym żadnej logiki.

 

Przytoczę jeszcze raz "Dlaczego istnieje raczej coś niż nic". 

 

 

 

 

Skoro tak Cię bardzo interesuje dlaczego istnieje coś niż nic to Ci odpowiem, istnieje bo ma to taki sam sens jak nieistnienie. Tak jak jest 0 i 1 w komputerze tak jest i pustka (a właściwie nie jest) i materia. Trudno mówić o pustce skoro to jest nic, ale można przyjąć że w niej jest nieskończona możliwość wszystkich kombinacji. Materia jest wyrażeniem tej nieskończonej możliwości. Ktoś to ogarnął, coś w rodzaju superświadomości, być może ona jest pustką i ona wyraża materię. W zasadzie głupie jest pytanie dlaczego coś jest. Gdyby zastanowić się głębiej, to nawet sam Bóg nie ma sensu istnienia, ludzie, materia, pustka też, nic nie ma celu.

Jeśli przyjmujemy wiarę w inteligentnego projektanta to trzeba sobie uświadomić że w pewnym punkcie musiał on zyskać świadomość i zadać sobie pytanie po co istnieje. No bo właściwie po co? Wiemy że istnieje materia. Z tego może wynikać że inteligentny byt ( ja przyjmuję że to nieskończona pustka możliwości ) zaczął się wyrażać w postaci tego co widzimy. Skomplikowane co nie? Hehe, jedziemy dalej, nie widząc żadnego sensu istnienia podzielił się na nieskończoną ilość świadomości, takich jak ty i ja, w jednym celu który musiał sobie wyznaczyć, doświadczania egzystencji, tego że jesteśmy tu i teraz, tego że istniejemy bez celu i sensu i że wiemy o tym istnieniu.

 

Prawdopodobnie u podstaw świadomości jesteśmy jednym i tym samym, czyli w rozumieniu wielu ludzi - bogiem.

To by jednak niszczyło cały świat absurdu biblijnego. Pojęcie grzechu i wolnej woli...

Zresztą to ciekawy temat, dużo się słyszy od kapłanów i KKK że największy dar dla człowieka od Boga to wolna wola. Bzdura.. Każdy wybór człowieka jest czymś uwarunkowany, każdy bez wyjątku. Idę zjeść sobie kiełbasę bo jestem głodny. Narodzony w niewoli człowiek będzie posłuszny swojemu panu ale człowiek który wychował się w wolności będzie się opierał. Mały biedny murzynek ukradnie komuś trochę pieniędzy bo wie że za to może kupić jedzenie, ale jeśli ma wbity do głowy moralitety i tego że nie wolno kraść to w strachu przed karą i konsekwencjami nie zrobi tego.

W sprawach morderstw zawsze bada się motyw, bo zawsze jakiś jest. Wszystko ma swoją przyczynę i skutek a nasze wybory są uwarunkowane, spróbujcie na chwilę przestać myśleć...nie da się, mózg sam papla cały czas.

Takie życie, nasza świadomość jest jedynie obserwatorem wydarzeń a jej celem jest doświadczanie egzystencji. Takie mam zdanie, a trucie ludziom o grzechach, karze wiecznej lub niebie...

Zresztą trudno sobie wyobrazić sytuację że matka idzie do nieba a jej syn którego bardzo kochała, idzie do piekła na wieczność, to jak ta matka może być szczęśliwa w niebie?

 

Ale się rozpisałem...no i pozdrawiam wytrwałych czytelników :)

Opublikowano

@Hrabia Rybeusz

Ładne

 

@Wojciech

Wg mnie nie mamy celu istnienia. Po prostu zaistnieliśmy. 

Zapewne odnosimy się do katolicyzmu, bo jest on najlepiej znany w naszych kręgach kulturowych. 

 

Co do mojej wypowiedzi. Skomplikowany wszechświat =1, Stworzyciel =1 1+1=2 Dwa elementy są bardziej złożone niż jeden. Jest to prosta logika. Jeśli tego nie dostrzegasz, to chyba nie mamy o czym dyskutować.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

@Hrabia Rybeusz

Ładne

 

@Wojciech

Wg mnie nie mamy celu istnienia. Po prostu zaistnieliśmy. 

Zapewne odnosimy się do katolicyzmu, bo jest on najlepiej znany w naszych kręgach kulturowych. 

 

Co do mojej wypowiedzi. Skomplikowany wszechświat =1, Stworzyciel =1 1+1=2 Dwa elementy są bardziej złożone niż jeden. Jest to prosta logika. Jeśli tego nie dostrzegasz, to chyba nie mamy o czym dyskutować.

prościej jest żeby istniało 0 logika. 

 

Według systemów logicznych prawda+ prawda= prawda,nie 2 prawdy.

1+1=1 

1+n1=1

1+0=1

 

zerowa energia nie może ewoluować, więc wszechświat bez tej 1 nie może powstać. 

 

Prawdopodobnie u podstaw świadomości jesteśmy jednym i tym samym, czyli w rozumieniu wielu ludzi - bogiem.

To by jednak niszczyło cały świat absurdu biblijnego. Pojęcie grzechu i wolnej woli...

Zresztą to ciekawy temat, dużo się słyszy od kapłanów i KKK że największy dar dla człowieka od Boga to wolna wola. Bzdura.. Każdy wybór człowieka jest czymś uwarunkowany, każdy bez wyjątku. Idę zjeść sobie kiełbasę bo jestem głodny. Narodzony w niewoli człowiek będzie posłuszny swojemu panu ale człowiek który wychował się w wolności będzie się opierał. 

Wszystko ładnie ale świat nie jest deterministyczny. Gdyby był deterministyczny moglibyśmy otworzyć całą przeszłość i przyszłość znając położenie i pęd cząstek. Z pomocą przychodzi mechanika kwantowa która niszczy całą twoją teorie na temat determinizmu. 

 Wszystko ma swoją przyczynę i skutek 

Jaka jest przyczyna istnienia wszechświata? 

Pomijając fakt że w mikroświecie nie obowiązuje zasada przyczyny i skutku. 

Deus vult

Opublikowano

Tak masz rację, łatwiej, żeby nie istniało nic... wtedy nawet byśmy nie rozmawiali. Jednak coś jest - ten świat. To o czym mówisz jest poprawne w systemie dwójkowym, ale nie ma odniesienia do realnego świata. Logika nie ogranicza się jedynie do zer i jedynek.

 

Nie wiem gdzie wyczytałeś determinizm w wypowiedzi kolegi.... Brak wolnej woli danej od boga nie świadczy o determiniźmie. A gdyby nawet, to, że nie jesteśmy w stanie odtworzyć przeszłości, nie znaczy to, że nie jest to faktycznie możliwe nawet biorąc po uwagę mechanikę kwantową. 

 

Swoją drogą nie wiem czemu tak ukochałeś tą mechanikę kwantową. Jest to ostatni bastion boga? Już tylko tam jest dla niego miejsce?

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Tak masz rację, łatwiej, żeby nie istniało nic... wtedy nawet byśmy nie rozmawiali. Jednak coś jest - ten świat. To o czym mówisz jest poprawne w systemie dwójkowym, ale nie ma odniesienia do realnego świata. Logika nie ogranicza się jedynie do zer i jedynek.

 

 

Całe prawo się na tym opiera. 

 

 

Nie wiem gdzie wyczytałeś determinizm w wypowiedzi kolegi.... Brak wolnej woli danej od boga nie świadczy o determiniźmie. A gdyby nawet, to, że nie jesteśmy w stanie odtworzyć przeszłości, nie znaczy to, że nie jest to faktycznie możliwe nawet biorąc po uwagę mechanikę kwantową. 

Twierdził że jesteśmy zdeterminowani. 

 

 

Swoją drogą nie wiem czemu tak ukochałeś tą mechanikę kwantową. Jest to ostatni bastion boga? Już tylko tam jest dla niego miejsce?

Mechanika kwantowa zmieniła całe nasze postrzegania na temat rzeczywistości. Ogólnie cała współczesna fizyka. 

Nie próbuję tutaj jakoś bronić Boga na jej podstawie. Ale niektóre zjawiska materialistycznie nie jesteśmy w stanie wyjaśnić. 

Co nie zmienia faktu że jest interesująca. 

 

Hehe, jedziemy dalej, nie widząc żadnego sensu istnienia podzielił się na nieskończoną ilość świadomości, takich jak ty i ja, w jednym celu który musiał sobie wyznaczyć, doświadczania egzystencji, tego że jesteśmy tu i teraz, tego że istniejemy bez celu i sensu i że wiemy o tym istnieniu.

Ja mam taką teorie że Człowiek jest Fraktalem Boga. 

Deus vult

Opublikowano

Odpowiedz mi na pytanie dlaczego istniejemy? 

 

Zadam pytanie, dlaczego korzystacie z moralności chrześcijańskiej, skoro powołujecie się na naukę która jest obojętna na rzeczy aksjologiczne?

 

Pisałem o rodzaju wiary metafizycznej w której uważacie że nic poza wszechświatem nie istnieje. Jest to wiara. A jak to interpretujesz to już inna sprawa. 

 

Co do wyższych duchownych mało mnie oni interesują. Jak mówią starzy ludzi "dno piekła będzie usłane księżmi". 

 

Jakie elementy dodatkowo? 

 

Nie widzę w tym żadnej logiki.

 

Przytoczę jeszcze raz "Dlaczego istnieje raczej coś niż nic". 

 

 

Zadajesz pytanie dlaczego istniejemy, bo szukasz na nie odpowiedzi. A nie na wszystko jest odpowiedź. Dlaczego dzieci umierają na raka, a mordercy dożywają starości w więzieniach ? Dlaczego tak wygląda świat? Dlaczego ludzie w Afryce są tak bardzo zacofani, głodują a mimo to świat jest na nich obojętny. A może powiesz mi czemu w Biblii jest napisane "Idźcie sprzedajcie wszystko co macie i rozdajcie biednym" a Watykan ma miliardy tylko dla siebie(co zostało chociażby ostatnio opublikowane), jeżeli odpowiesz mi na te wszystkie pytania, to wtedy można zastanawiać się dopiero nad wyższym sensem naszego istnienia. 

Doszukujesz się większego celu naszego życia, każdy z nas obiera sobie własny cel istnienia, nie jest on nam pisany z góry. Jeżeli zadajesz pytanie dlaczego istniejemy, równie dobrze mogę spytać dlaczego istnieją np. muchy, w tym też widzisz jakiś wyższy plan Boski? Dlaczego ludzkość stworzona na podobiznę Boga tak bardzo zeszła na złą drogę ?

 

Nazywasz to moralnością chrześcijańską,tak jakbyś miał prawo to przypisywać tylko chrześcijanom. Ludzie istnieli już na dużo dłużej przed chrześcijaństwem. To, że twoje przykazanie mówi "nie zabijaj", nie znaczy, że jeżeli ja nie będę zabijał to sobie coś przywłaszczam. W większości religii są wyznawane podobne zasady, więc nie wiem czy wypada Ci pisać, że sobie coś przywłaszczamy, bo to po prostu argument na miarę idiotyzmu, uważasz, że gdybym nie miał pojęcia o przykazaniach chrześcijańskich to moja moralność byłaby całkowicie odmienna ? Otóż nie, ona wywodzi się z tego, że rozsądny człowiek, wie co jest dobre a co złe i nie ma przyjemności z krzywdzenia innych. Ciągle przytaczasz ten sam cytat, ja może też zacznę, Ernest Hemingway: "Każdy myślący człowiek jest ateistą", dla mnie to tak samo logiczne jak 2+2=4, nie potrzebuje doszukiwać się na siłę istnienia Boga, aby moje życie nabrało sensu.

                    

                                                  2d0ns76.jpg

                             

A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.

— Friedrich Nietzsche

Opublikowano

No dobra... a kto obraca "talerz" w mikrofalówce?

Szach mat ateiści!

 

A tak serio, czy to ważne czy istnieje czy nie?

dla Ciebie nie bo i tak całe swoje życie spędzisz grając w League of Legends..

ale dla innych ludzi jest to istotne

ponieważ gdyby udowodniono że nie istnieje to ludzie by się zabijali bez skrupułów :c

Opublikowano

@Pєnєяo

Bo lepiej grać w Metina jak w twoim przypadku, nie? Człowieku... serio sądzisz, że jeżeli by coś takiego ktoś udowodnił to III wojna światowa by wybuchła? Mnie po prostu takie spory może nie tyle co śmieszą (bo w tym momencie bym obraził "innych ludzi dla których jest to istotne"), ale z lekka dobijają. Nie wiem jak osobom, które tutaj dysputy przez tyle stron toczą, ale dla mnie nie ma to znaczenia czy ktoś wierzy w Boga czy nie wierzy byle był dobrym człowiekiem, bo wierzący liczy na niebo, a nie wierzący liczy na to, że go po śmierci zapamiętają właśnie jako tego dobrego. W przypadku jakby tego Boga jednak nie było to ten wierzący i tak zostanie zapamiętany jako ten dobry, tyle.

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

dla Ciebie nie bo i tak całe swoje życie spędzisz grając w League of Legends..

ale dla innych ludzi jest to istotne

ponieważ gdyby udowodniono że nie istnieje to ludzie by się zabijali bez skrupułów :c

Jak zamierzasz to udowodnić, skoro w nauce nie znajdziesz dowodu?

Deus vult

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...