Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Bóg nie istnieje..


Pєnєяo

BÓG  

127 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Wierzysz w Boga?

    • Tak
      66
    • Nie
      61

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zadajesz pytanie dlaczego istniejemy, bo szukasz na nie odpowiedzi. A nie na wszystko jest odpowiedź. Dlaczego dzieci umierają na raka, a mordercy dożywają starości w więzieniach ? Dlaczego tak wygląda świat? Dlaczego ludzie w Afryce są tak bardzo zacofani, głodują a mimo to świat jest na nich obojętny. A może powiesz mi czemu w Biblii jest napisane "Idźcie sprzedajcie wszystko co macie i rozdajcie biednym" a Watykan ma miliardy tylko dla siebie(co zostało chociażby ostatnio opublikowane), jeżeli odpowiesz mi na te wszystkie pytania, to wtedy można zastanawiać się dopiero nad wyższym sensem naszego istnienia.

Doszukujesz się większego celu naszego życia, każdy z nas obiera sobie własny cel istnienia, nie jest on nam pisany z góry. Jeżeli zadajesz pytanie dlaczego istniejemy, równie dobrze mogę spytać dlaczego istnieją np. muchy, w tym też widzisz jakiś wyższy plan Boski? Dlaczego ludzkość stworzona na podobiznę Boga tak bardzo zeszła na złą drogę ?

 

Nazywasz to moralnością chrześcijańską,tak jakbyś miał prawo to przypisywać tylko chrześcijanom. Ludzie istnieli już na dużo dłużej przed chrześcijaństwem. To, że twoje przykazanie mówi "nie zabijaj", nie znaczy, że jeżeli ja nie będę zabijał to sobie coś przywłaszczam. W większości religii są wyznawane podobne zasady, więc nie wiem czy wypada Ci pisać, że sobie coś przywłaszczamy, bo to po prostu argument na miarę idiotyzmu, uważasz, że gdybym nie miał pojęcia o przykazaniach chrześcijańskich to moja moralność byłaby całkowicie odmienna ? Otóż nie, ona wywodzi się z tego, że rozsądny człowiek, wie co jest dobre a co złe i nie ma przyjemności z krzywdzenia innych. Ciągle przytaczasz ten sam cytat, ja może też zacznę, Ernest Hemingway: "Każdy myślący człowiek jest ateistą", dla mnie to tak samo logiczne jak 2+2=4, nie potrzebuje doszukiwać się na siłę istnienia Boga, aby moje życie nabrało sensu.

Watykan to nie moj problem.

 

Co ty zrobiles dla afryki?

Juz wrzucalem dokonania kosciola w afryce.

Dalej nie odpowiedziales czym jestesmy i po co istniejemy?

 

 

Ponad 1mld zabitych nienarodzonych dzieci przez materialistow. Jak tu mozna mowic o jakiejs moralnosci? Zla interpretacja czym jest czlowiek moze doprowadzic do takiej zbrodni.

Nauka na ktora powoluja sie ateisci jest obojetna na rzeczy aksjologiczne.

Co mialo znaczyc ze ateisci to ludzie myslacy?

Mozesz rozwinac temat bo troche smieszkuje z nieukow ateuszy.

Deus vult

  • Odpowiedzi 659
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

 

Prawdopodobnie u podstaw świadomości jesteśmy jednym i tym samym, czyli w rozumieniu wielu ludzi - bogiem.

To by jednak niszczyło cały świat absurdu biblijnego. Pojęcie grzechu i wolnej woli...

Zresztą to ciekawy temat, dużo się słyszy od kapłanów i KKK że największy dar dla człowieka od Boga to wolna wola. Bzdura.. Każdy wybór człowieka jest czymś uwarunkowany, każdy bez wyjątku. Idę zjeść sobie kiełbasę bo jestem głodny. Narodzony w niewoli człowiek będzie posłuszny swojemu panu ale człowiek który wychował się w wolności będzie się opierał. Mały biedny murzynek ukradnie komuś trochę pieniędzy bo wie że za to może kupić jedzenie, ale jeśli ma wbity do głowy moralitety i tego że nie wolno kraść to w strachu przed karą i konsekwencjami nie zrobi tego.

 

 

Wszystko ładnie ale świat nie jest deterministyczny. Gdyby był deterministyczny moglibyśmy otworzyć całą przeszłość i przyszłość znając położenie i pęd cząstek. Z pomocą przychodzi mechanika kwantowa która niszczy całą twoją teorie na temat determinizmu. 

 

Kolego ja to odniosłem jedynie do wyborów ludzi, a one są uwarunkowane doświadczeniami z przeszłości, psychologia zdaje się to potwierdzać.

Opublikowano

Kolego ja to odniosłem jedynie do wyborów ludzi, a one są uwarunkowane doświadczeniami z przeszłości, psychologia zdaje się to potwierdzać.

Wspomniales o zniszczeniu wolnej woli.

Deus vult

Opublikowano

Watykan to nie moj problem.

 

Co ty zrobiles dla afryki?

Juz wrzucalem dokonania kosciola w afryce.

Dalej nie odpowiedziales czym jestesmy i po co istniejemy?

 

 

Ponad 1mld zabitych nienarodzonych dzieci przez materialistow. Jak tu mozna mowic o jakiejs moralnosci? Zla interpretacja czym jest czlowiek moze doprowadzic do takiej zbrodni.

Nauka na ktora powoluja sie ateisci jest obojetna na rzeczy aksjologiczne.

Co mialo znaczyc ze ateisci to ludzie myslacy?

Mozesz rozwinac temat bo troche smieszkuje z nieukow ateuszy.

Ja nie mam takich środków, aby móc odmienić życie milionów w Afryce, gdybym miał mógłbyś mi zarzucić, że jestem materialistą + nie uznaję się za chrześcijanina, wydaję mi się, że gdybym za takowego się uważał, czułbym się zobowiązany do tego, szczególnie mając miliony jakimi kościoł katolicki zarządza. Tak wrzuciłeś dokonania, karitas może i zrobił wiele, jednak, gdyby faktycznie Stolicy Chrześcijaństwa zależało na pomocy ludziom, mogliby zrobić dużo, dużo więcej.

Nie odpowiem Ci na pytanie czym jesteśmy i po co istniejemy, bo nie znam po prostu odpowiedzi na to pytanie, i nikt z nas go nie zna, wszystko to spekulacje.

Nie nazywają mnie ateistą bo, za takowego się nie używam, jestem otwarty na wiedzę, ale nie na ślepą wiarę, bliżej mi agnostycyzmu niż ateizmu, nie mogę czegoś w całkowicie wykluczyć, tak samo jak nie mogę założyć, że coś istnieje, logika na to nie pozwala, bo trzeba dowodów, twardych i zbitych, jednak czuje się w 99,99% pewny, że twój Bóg opisany w Biblii nie istnieje. Dlaczego ? Zacznę może od początku

Wszystkie religie jakie istnieją, rozwijały się we własnych warunkach, w zależności od położenia geograficznego na Ziemi, dlatego w pewien sposób się różnią, jednak wszystkie, są zbudowane na podobnych schematach, które nawet ślepiec zauważy :

-wiara w życie po śmierci

-wiara w istnienie nadprzyrodzonej istoty/istot, które stworzyły naszą planetę i wszystko w okół

-wyznawanie bogów i przestrzeganie ich zasad :- nagroda w innym wypadku : kara

-rytuały, modlitwy[ które nie działają ale i tak są wykonywane przez ludzi, "na wszelki wypadek"], świątynie, ofiary składane w imię bóstw

mógłbym wymieniać dalej.

Kolejnym argumentem jest strefa w, której się rodzimy

Gdybyśmy się urodzili w starożytnej Grecji tak samo wypowiadałbyś się na temat Zeusa

Państwo islamskie - Allah

Gdybyś się urodzili na Skandynawii i byłbyś załóżmy wikingiem czciłbyś Odyna

Gdybyś urodził się w średniowiecznej Europie prawdopodobnie wyznawałbyś chrześcijaństwo, możliwe, że brałbyś udział w krucjatach, palił wiedźmy - przecież to jest całkowicie sprzeczne z chrześcijaństwem, morderstwa, tortury.

Również mogę wymieniać dalej, dodatkowo dopuszczałbyś się prawdopodobnie innych strasznych czynów, jednak co wtedy z twoją duszą, skoro nie wiesz nic o chrześcijaństwie, co z przykazaniami : z 5 i 1 ? To powoduje, że mówienie, że twoja religia jest prawdziwa a inna nie, pokazuje lekką kompromitację, ponieważ jest taka sama szansa, że każda z tych religii jest prawdziwa, i możesz dziękować tylko swoim rodzicom, że urodziłeś się tutaj i w tych czasach.

 

Mówisz, że nie należy interpretować Biblii dosłownie, jednak wydaję mi się, że jest ona przeznaczona dla każdego, a każdy ją interpretuje według siebie. Tutaj pokazuje się absurd szkolny z języka polskiego, którego prawdopodobnie każdy z nas doświadczył, narzuca nam się interpretowanie słów autora, według jakiegoś wyznaczonego schematu, jednak, każdy z nas ma swój własny mózg i interpretuje różne wydarzenia i słowa w inny sposób. Skoro wiemy, że pierwszymi ludźmi nie byli Adam i Ewa ( co jest potwierdzone naukowo ) to gdzie miał miejsce grzech pierworodny - bez nich ta historia nie ma sensu, jeżeli nie miał on miejsca, to za co umarł Chrystus?

                    

                                                  2d0ns76.jpg

                             

A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.

— Friedrich Nietzsche

Opublikowano

Ja nie mam takich środków, aby móc odmienić życie milionów w Afryce, gdybym miał mógłbyś mi zarzucić, że jestem materialistą + nie uznaję się za chrześcijanina, wydaję mi się, że gdybym za takowego się uważał, czułbym się zobowiązany do tego, szczególnie mając miliony jakimi kościoł katolicki zarządza. Tak wrzuciłeś dokonania, karitas może i zrobił wiele, jednak, gdyby faktycznie Stolicy Chrześcijaństwa zależało na pomocy ludziom, mogliby zrobić dużo, dużo więcej.

Nie odpowiem Ci na pytanie czym jesteśmy i po co istniejemy, bo nie znam po prostu odpowiedzi na to pytanie, i nikt z nas go nie zna, wszystko to spekulacje.

Nie nazywają mnie ateistą bo, za takowego się nie używam, jestem otwarty na wiedzę, ale nie na ślepą wiarę, bliżej mi agnostycyzmu niż ateizmu, nie mogę czegoś w całkowicie wykluczyć, tak samo jak nie mogę założyć, że coś istnieje, logika na to nie pozwala, bo trzeba dowodów, twardych i zbitych, jednak czuje się w 99,99% pewny, że twój Bóg opisany w Biblii nie istnieje. Dlaczego ? Zacznę może od początku

Wszystkie religie jakie istnieją, rozwijały się we własnych warunkach, w zależności od położenia geograficznego na Ziemi, dlatego w pewien sposób się różnią, jednak wszystkie, są zbudowane na podobnych schematach, które nawet ślepiec zauważy :

-wiara w życie po śmierci

-wiara w istnienie nadprzyrodzonej istoty/istot, które stworzyły naszą planetę i wszystko w okół

-wyznawanie bogów i przestrzeganie ich zasad :- nagroda w innym wypadku : kara

-rytuały, modlitwy[ które nie działają ale i tak są wykonywane przez ludzi, "na wszelki wypadek"], świątynie, ofiary składane w imię bóstw

mógłbym wymieniać dalej.

Kolejnym argumentem jest strefa w, której się rodzimy

Gdybyśmy się urodzili w starożytnej Grecji tak samo wypowiadałbyś się na temat Zeusa

Państwo islamskie - Allah

Gdybyś się urodzili na Skandynawii i byłbyś załóżmy wikingiem czciłbyś Odyna

Gdybyś urodził się w średniowiecznej Europie prawdopodobnie wyznawałbyś chrześcijaństwo, możliwe, że brałbyś udział w krucjatach, palił wiedźmy - przecież to jest całkowicie sprzeczne z chrześcijaństwem, morderstwa, tortury.

Również mogę wymieniać dalej, dodatkowo dopuszczałbyś się prawdopodobnie innych strasznych czynów, jednak co wtedy z twoją duszą, skoro nie wiesz nic o chrześcijaństwie, co z przykazaniami : z 5 i 1 ? To powoduje, że mówienie, że twoja religia jest prawdziwa a inna nie, pokazuje lekką kompromitację, ponieważ jest taka sama szansa, że każda z tych religii jest prawdziwa, i możesz dziękować tylko swoim rodzicom, że urodziłeś się tutaj i w tych czasach.

 

Mówisz, że nie należy interpretować Biblii dosłownie, jednak wydaję mi się, że jest ona przeznaczona dla każdego, a każdy ją interpretuje według siebie. Tutaj pokazuje się absurd szkolny z języka polskiego, którego prawdopodobnie każdy z nas doświadczył, narzuca nam się interpretowanie słów autora, według jakiegoś wyznaczonego schematu, jednak, każdy z nas ma swój własny mózg i interpretuje różne wydarzenia i słowa w inny sposób. Skoro wiemy, że pierwszymi ludźmi nie byli Adam i Ewa ( co jest potwierdzone naukowo ) to gdzie miał miejsce grzech pierworodny - bez nich ta historia nie ma sensu, jeżeli nie miał on miejsca, to za co umarł Chrystus?

Mówimy tutaj o transcendencji a interpretacja nie ma tutaj żadnego znaczenia, jaki ten Bóg jest nie ma żadnego znaczenia. 

 

W żadnym z swoich wywodów nie obaliłeś Boga chrześcijańskiego. 

 

To chyba władza świecka paliła za herezje. Przypominam za herezje.

I co mają do tego przykazania? 

Okey wszyscy zostaną zbawieni prócz ateistów? Pasuje. 

Jeszcze taka uwagę wszyscy przed "Jezusem" są już zbawieni. 

Albo lepiej nie mówmy Bogu co ma robić. 

 

Już powtarzam któryś raz Biblia nie jest żadnym dokumentem naukowym. Żeby ją zrozumieć trzeba doskonale znać  historie, autorów. Wchodzi na to wiele czynników. 

 

"Na świecie jest wiele różnych religii, które głoszą bardzo różne nauki, i wśród których można znaleźć chyba dowolny pogląd. Czy chrześcijaństwo jest po prostu jedną z nich, jednym z wielu alternatywnych poglądów na świat? Często twierdzenia takie wypowiadają ludzie, którzy nigdy nie zadali sobie trudu, by czegoś bardziej konkretnego o chrześcijaństwie się dowiedzieć. Ja zbadałem różne religie świata, i im więcej mogłem o nich się dowiedzieć i porównać je ze chrześcijaństwem, tym bardziej byłem zaskoczony wręcz tym, jak ono się od nich różni. To, co według mnie najcenniejsze, to fakt, iż chrześcijaństwo daje człowiekowi prawdziwą, pełną miłości więź z Bogiem. Nie można tego znaleźć w innych religiach. Jedne z nich koncentrują się na zestawie określonych przepisów, które należy spełnić, aby spodobać się Bogu. Bóg jest tam w pewnym sensie surowym bankierem, który oblicza długi i wymierza kary za niedotrzymanie umów. Takiego Boga należy się bać i pilnować się, aby w niczym nie uchybić różnym przepisom, jakie ustanowił. Inne religie z kolei koncentrują się na gorączkowym poszukiwaniu jakichś zjawisk nadprzyrodzonych, odmiennych stanów świadomości albo intensywnych uczuć, w celu zaspokojenia głodu sumienia. W chrześcijaństwie jest miejsce i na normy moralne, i na cuda, ale nie stanowią one istoty sprawy. W centrum chrześcijaństwa stoi fakt, że pozwala ono każdemu człowiekowi spotkać Boga osobiście. Bóg chrześcijan nie jest abstrakcyjną osobą, skrytą za mgłą niepewności, ale kimś konkretnym i realnym, tak ja ty i ja. Każdy człowiek posiada w swoim sercu pragnienie więzi z innymi osobami, szuka prawdziwej miłości. W jak znikomym stopniu współczesne społeczeństwo zaspokaja takie potrzeby, możemy dowiedzieć się obserwując rosnącą statystykę rozwodów, samobójstwo, przestępczości itp. Prawdziwe zaspokojenie takiego pragnienia może leżeć tylko w bliskiej więzi z Bogiem, tylko On jest istotą na tyle potężną, żeby zaspokoić je w doskonały sposób."

 

Na typowe tematy teologiczne nie będę odpowiadał, gdyż ja się tym nie zajmuje. Pytaj teologów czy apologetyków. 

Deus vult

Opublikowano

czemu od razu "durne prowo"? Ja osobiście w boga nie wierzę. Nie jestem murzynem żeby mieć swojego pana. Elo.

Dlatego nie pracuj, wyjedz na bezludna wyspe, najlepiej zabij sie, bo nie chcesz miec zwierzchnictwa nad soba

Opublikowano

@Hardiel

Inteligentna odpowiedź. Polecam zrobić to samo co radzisz koledze.

 

Chęć stanowienia o sobie jest normalna. Tak samo jak chęć całkowitej wolności.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

@Hardiel

Inteligentna odpowiedź. Polecam zrobić to samo co radzisz koledze.

 

Chęć stanowienia o sobie jest normalna. Tak samo jak chęć całkowitej wolności.

Jaki masz problem z jego wypowiedzią? 

Deus vult

Opublikowano

Tak. Chłopaczek mówi innemu, żeby się zabił...

Poza tym zdaje się być strasznym hipokrytą, naskakując na innego chłopaczka za to, że ten nie chce mieć zwierzchnika/kogoś ponad sobą.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Atomy nie mają powiązania z tym, czy mam kogoś nad sobą... 

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Atomy nie mają powiązania z tym, czy mam kogoś nad sobą... 

Nie. 

Ale ukazują że jesteśmy niczym, i nic nie możemy popsuć w wszechświecie.

Deus vult

Opublikowano

Chyba za dużo wchłonąłeś filozoficznej papki, lub jakiejś propagandy, jeśli są to Twoje prawdziwe poglądy.

 

Nie uważam aby człowiek był niczym. Człowiek jest człowiekiem. Jednak w skali wszechświata, faktycznie nic nie znaczymy

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Chyba za dużo wchłonąłeś filozoficznej papki, lub jakiejś propagandy, jeśli są to Twoje prawdziwe poglądy.

 

Nie uważam aby człowiek był niczym. Człowiek jest człowiekiem. Jednak w skali wszechświata, faktycznie nic nie znaczymy

Jakiej filozoficznej?

 

W skali wszechświata człowiek jest nikim, ale ja twierdzę że człowiek w dużym stopniu wplywa na kreowaniu rzeczywistości i że  nie jesteśmy tutaj przypadkiem.

 

Deus vult

Opublikowano

Oczywiście, że ludzie moją duży wpływ na kreowanie rzeczywistości.... w tej naszej skali. Możemy budować, niszczyć, robić coś dla innych. Robienie czegoś dla innych ludzi to jedyna sensowna rzecz jaką możemy zrobić, żeby nie działo się tyle złych rzeczy na tym naszym świecie. Nie liczmy, że jak poprosimy jakiegoś boga, to nam pomoże... bo tego nie zrobi. 

 

W skali wszechświata... lub nawet naszego układu słonecznego nie znaczymy wiele. Wystarczy, że jakaś kometa obierze zły kurs i możemy zniknąć... i będzie tak jakby nas nie było.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Oczywiście, że ludzie moją duży wpływ na kreowanie rzeczywistości.... w tej naszej skali. Możemy budować, niszczyć, robić coś dla innych. Robienie czegoś dla innych ludzi to jedyna sensowna rzecz jaką możemy zrobić, żeby nie działo się tyle złych rzeczy na tym naszym świecie. Nie liczmy, że jak poprosimy jakiegoś boga, to nam pomoże... bo tego nie zrobi. 

 

W skali wszechświata... lub nawet naszego układu słonecznego nie znaczymy wiele. Wystarczy, że jakaś kometa obierze zły kurs i możemy zniknąć... i będzie tak jakby nas nie było.

Ale człowiek w świecie materialnym nic nie może z nią zrobić, nie może jej zniszczyć ani tworzyć, nie może też wpływać globalnie na funkcjonowanie wszechświata. Można powiedzieć że to wszechświat, jego zasady rządzą nami, są ponad nami, nie możemy się im przeciwstawić. 

Deus vult

Opublikowano

Domyślam się, że chodzi w domyśle o materię.

Nie jest tak, że nie możemy nic zrobić. Możemy ją modelować, możemy niszczyć przekształcając w energię. Oczywistym jest, że w skali wszechświata teraz niewiele możemy zdziałać... może kiedyś w przyszłości, nie wiadomo.

Niby można powiedzieć tak, że wszechświat nami rządzi... ale nie jest to stwierdzenie precyzyjne. Wszechświat nie ma woli, aby rządzić. Wszechświat ma pewne prawa, wg których funkcjonuje, a my żyjemy w tym świecie, więc im podlegamy.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Domyślam się, że chodzi w domyśle o materię.

Nie jest tak, że nie możemy nic zrobić. Możemy ją modelować, możemy niszczyć przekształcając w energię. Oczywistym jest, że w skali wszechświata teraz niewiele możemy zdziałać... może kiedyś w przyszłości, nie wiadomo.

Niby można powiedzieć tak, że wszechświat nami rządzi... ale nie jest to stwierdzenie precyzyjne. Wszechświat nie ma woli, aby rządzić. Wszechświat ma pewne prawa, wg których funkcjonuje, a my żyjemy w tym świecie, więc im podlegamy.

Ale co kryje się za ontologią wszechświata? Dlaczego bezwzględnie podlegamy prawom. 

Czy jeśli wszechświat jest mózgiem, to my czasem nie jesteśmy pasożytami? 

Deus vult

Opublikowano

Nie rozumiem dokładnie pojęcia ontologia wszechświata. 

 

Podlegamy prawom, bo działają we wszechświecie, którego jesteśmy częścią. Tyle...

Nie ma podstaw do zakładania, że wszechświat jest mózgiem... 

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Nie rozumiem dokładnie pojęcia ontologia wszechświata. 

 

Podlegamy prawom, bo działają we wszechświecie, którego jesteśmy częścią. Tyle...

Nie ma podstaw do zakładania, że wszechświat jest mózgiem... 

Wikipedia.-> ontologia

 

Dlaczego w ogóle są prawa, przecież wszechświat nie musi mieć praw.

 

Budowa wszechświata przypomina mózg, dlatego wysuwam hipotezę że jest to mózg, mogę czy mi zabronisz? 

 

wszechswiatjakowielkimozg.jpg

Deus vult

Opublikowano

Tak.. wikipedia powiedziała mi, że jest to filozoficzna papka :)

 

Nie musi mieć praw... ale ma. 

 

Wiedziałem, że do tego zmierzasz, że wszechświat ma podobną strukturę jak mózg :)

Jest jednak sporo różnic, np ta, że wszechświat się rozszerza, co sprawia, że jego elementy nie mogą ze sobą stale oddziaływać. Nawet jeśli, to ciągle nie wiemy co sprawia, że ludzie posiadają samoświadomość i nie mamy jak odnieść tej wiedzy do innych układów. Znowu brak nam podstaw do snucia takich teorii o jakich mówisz.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Opublikowano

Nie musi mieć praw... ale ma. 

I do tego żyjemy na brzytwie.

 

Jaka papka filozoficzna?

Nie wiesz jaka jest struktura wszechświata i co się za nią kryje. 

 

Ludzki mózg też się rośnie. 

 

Grawitacja ma nieskończony zasięg więc stale jest jakieś oddziaływania. 

Deus vult

Opublikowano

Może żyjemy... może nie. Brakuje nam wiedzy aby stawiać takie stwierdzenia.

 

Ontologia, odnosi się do szukania absolutu, bytu. Dla mnie to metafizyczna papka. 

 

Ludzki mózg rośnie ale zostają do niego dodawane nowe elementy, ciągle się tworzą, zmieniają połączenia. We wszechświecie nie ma takich zjawisk.

 

Grawitacja jest słabą siłą, a jej zasięg maleje z kwadratem odległości. Bardzo odległe od siebie obiekty praktycznie nie wpływają na siebie.

Odwiedź mój profil aby zobaczyć adres mojego bloga o projektowaniu gier!

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...