Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

FC Barcelona


x070x

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 2,7 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Messi nie mógł się przełamać, a ta sytuacja Xavi'ego ... Mógł to strzelić . No ale trudno mamy lidera nadal !

Opublikowano

Jak zapewnia El Mundo, transfer Neymara był najdroższym w historii Barcelony, a klub ukrył prawdziwe dane dotyczące kupna Brazylijczyka.

 



Jak donosi hiszpański dziennik El Mundo, FC Barcelona zapłaciła za transfer Neymara 95 milionów euro, a nie 57, o których oficjalnie informował Sandro Rosell. Transfer kosztował więc 38 milionów euro więcej. Takie dane wynikają z umów podpisanych między katalońskim klubem i brazylijskim piłkarzem, które posiada sąd i do których dostęp uzyskali dziennikarze El Mundo.

Chodzi o siedem dokumentów podpisanych między listopadem 2011 roku a wrześniem 2013 roku, które obejmują między innymi opiewające na miliony trzy prowizje dla rodziny Neymar. Do tej pory informacje o nich były ukryte.

Dwa miliony euro przeznaczono dla ojca Neymara, aby szukał „nowych obiecujących graczy Santosu”. Cztery miliony zapłacono za rzekome zdobycie „kontraktów reklamowych brazylijskich firm”, a 2,5 miliona przekazano, by rodzina Neymara użyła ich do celów charytatywnych, w szczególności na pomoc „dzieciom z faweli São Paulo”. Wiele z umów zostało podpisanych po zaprezentowaniu Brazylijczyka na Camp Nou.

Zgodnie z doniesieniami prasy, transfer Neymara był najdroższym w historii, wyprzedzając przejście Cristiano Ronaldo (94 miliony) i Garetha Bale’a (91,5) do Realu.

Tym, co przykuwa uwagę w podpisanych umowach jest to, że FC Barcelona nie nakłada żadnych zobowiązań na rodzinę brazylijskiego piłkarza. Niezależnie od tego, czy szukają piłkarzy i reklamodawców, przez pięć lat ważności kontraktu Neymara będą otrzymywać taką samą kwotę. Uważa się, że to fikcyjne umowy, które mają zamaskować prawdziwe dochody gracza.

Jedno z zadań, którego oficjalnym celem jest „promowanie podpisania kontraktów reklamowych z brazylijskimi piłkarzami”, zostało ujęte w umowie w następujący sposób: „To wynagrodzenie ma charakter stały i nie jest uzależnione od powodzenia działań”.

Ponadto, w dokumentach zapisano klauzulę, gwarantującą, że podczas obowiązywania kontraktu piłkarz zarobi minimum 54 miliony euro brutto. Jeśli gracz nie otrzyma powyższej kwoty, ponieważ Barcelona nie zdobędzie potrzebnych do tego tytułów, klub będzie musiał zapłacić różnicę.

W dokumencie podpisanym 3 czerwca 2013 roku obie strony zgodziły się, że ojciec piłkarza otrzyma 5% prowizji od wspomnianych wyżej 54 milionów, czyli 2,6 miliona euro.

Do wszystkich wymienionych powyżej kwot należy dodać 17,1 miliona euro dla Santosu i dziewięć milionów euro za dwa mecze towarzyskie (jedno spotkanie kosztuje trzy razy tyle co mecz reprezentacji Hiszpanii). Kolejne 7,9 miliona to umowa dotycząca prawa pierwokupu trzech młodych graczy Santosu, a 10 milionów to premia za transfer. Łączny koszt transferu wyniósł zatem 95 milionów.

Pierwszy z dokumentów dostarczonych przez Barcelonę sędziemu Pablo Ruzowi został podpisany 15 listopada 2011 roku między katalońskim klubem a firmą piłkarza i jego ojca (Neymar i Neymar, N&N). Zakłada się w nim po raz pierwszy płatność 40 milionów euro dla firmy gracza oraz ratę 10 milionów euro w formie pożyczki. Data ważności umowy ustalona została na 30 czerwca 2014 roku i zarówno piłkarz, jak i klub zgodzili się na to, że jeśli do tego czasu zawodnik zdecyduje się na zerwanie umowy, będzie zobowiązany do zwrotu 10 milionów i zapłacenia Barcelonie pozostałych 30. Ten zapis znalazł się na końcu umowy. Poprzedza go szereg korzyści dla piłkarza.

Pierwsze nieprawidłowości pojawiają się 3 czerwca 2013 roku, gdy obie strony zgadzają się na rozwiązanie pierwszej umowy. Mimo że nie upłynął jeszcze termin, Barcelona udaje niewypełnienie podpisanej na początku umowy, aby retuszować terminy płatności. Ustanowiono, że niezapłacone 30 milionów euro zostanie zapłacone piłkarzowi do 15 września 2013 roku poprzez Banco Santander de Brasil. Sposób płatności zostaje jednak zmieniony w nowej umowie podpisanej 31 lipca 2013 roku, w której stwierdza się, że Neymar otrzyma 25 milionów 16 września 2013 roku, a kolejne 5 milionów 30 stycznia 2014 roku.

Po rozwiązaniu tej sprawy, konglomerat spółek kontrolowanych przez gracza i jego ojca zaczyna podpisywać serię umów z Barceloną. 30 lipca ustala się, ze klub zapłaci 800 000 euro rocznie za to, że firma Neymar Sport Marketing Limited zobowiązała się do „promowania podpisania kontraktów reklamowych z brazylijskimi firmami”. Nie ustalono premii za osiągnięte cele, ale stałą kwotę.

Według El Mundo, nie jest to jedyny trik zastosowany w celu ukrycia prawdziwych zarobków napastnika. 30 września 2013 roku, FC Barcelona i firma Neymar Consultoría Deportiva y Empresarial ustaliły honorarium w wysokości 400 000 euro rocznie za „skauting piłkarzy Santosu”. Kwota również jest stała przez pięć lat obowiązywania kontraktu Neymara i nie jest uzależniona od tego, czy uda się znaleźć choć jednego piłkarza. Warto dodać, że ojciec Neymara nie jest ani agentem FIFA, ani skautem. Do umów należy doliczyć tą podpisaną 1 lipca 2013 roku z Instituto Proyecto Neymar Junior, opiewającą na 500 000 euro rocznie, której celem jest pomoc mieszkańcom faweli São Paulo.

Ponadto, klub podpisał z piłkarzem umowę o pracę i wizerunek, która opiewa na 6 milionów euro rocznie plus trzy miliony euro zmiennych za wygranie La Liga, Ligi Mistrzów i Pucharu Króla oraz pół miliona za wygranie Złotej Piłki.

Biorąc pod uwagę wszystkie wpływy piłkarza, zarówno w formie stałej, jak i zmienne, jego roczne dochody mogą sięgać 15 milionów euro, co oznacza, ze może zarabiać cztery miliony więcej niż gwiazda drużyny, Leo Messi (11 milionów rocznie bez zmiennych za tytuły).

W świetle tych dokumentów i po zbadaniu skargi złożonej przez socio Jordiego Casesa, Fiscalía Anticorrupción spostrzegła ślady przestępstwa w postępowaniu sterników FC Barcelony, którym przypisuje się „symulację umów” w celu zakontraktowania Neymara.

Źródło: El Mundo, fcbarca.com

 

 

 

 

 

 

Fail....

 

Nie widziałem.

320551442138510845087.png
Opublikowano

Jak zapewnia El Mundo, transfer Neymara był najdroższym w historii Barcelony, a klub ukrył prawdziwe dane dotyczące kupna Brazylijczyka.

 

 

 

Jak donosi hiszpański dziennik El Mundo, FC Barcelona zapłaciła za transfer Neymara 95 milionów euro, a nie 57, o których oficjalnie informował Sandro Rosell. Transfer kosztował więc 38 milionów euro więcej. Takie dane wynikają z umów podpisanych między katalońskim klubem i brazylijskim piłkarzem, które posiada sąd i do których dostęp uzyskali dziennikarze El Mundo.

 

Chodzi o siedem dokumentów podpisanych między listopadem 2011 roku a wrześniem 2013 roku, które obejmują między innymi opiewające na miliony trzy prowizje dla rodziny Neymar. Do tej pory informacje o nich były ukryte.

 

Dwa miliony euro przeznaczono dla ojca Neymara, aby szukał „nowych obiecujących graczy Santosu”. Cztery miliony zapłacono za rzekome zdobycie „kontraktów reklamowych brazylijskich firm”, a 2,5 miliona przekazano, by rodzina Neymara użyła ich do celów charytatywnych, w szczególności na pomoc „dzieciom z faweli São Paulo”. Wiele z umów zostało podpisanych po zaprezentowaniu Brazylijczyka na Camp Nou.

 

Zgodnie z doniesieniami prasy, transfer Neymara był najdroższym w historii, wyprzedzając przejście Cristiano Ronaldo (94 miliony) i Garetha Bale’a (91,5) do Realu.

 

Tym, co przykuwa uwagę w podpisanych umowach jest to, że FC Barcelona nie nakłada żadnych zobowiązań na rodzinę brazylijskiego piłkarza. Niezależnie od tego, czy szukają piłkarzy i reklamodawców, przez pięć lat ważności kontraktu Neymara będą otrzymywać taką samą kwotę. Uważa się, że to fikcyjne umowy, które mają zamaskować prawdziwe dochody gracza.

 

Jedno z zadań, którego oficjalnym celem jest „promowanie podpisania kontraktów reklamowych z brazylijskimi piłkarzami”, zostało ujęte w umowie w następujący sposób: „To wynagrodzenie ma charakter stały i nie jest uzależnione od powodzenia działań”.

 

Ponadto, w dokumentach zapisano klauzulę, gwarantującą, że podczas obowiązywania kontraktu piłkarz zarobi minimum 54 miliony euro brutto. Jeśli gracz nie otrzyma powyższej kwoty, ponieważ Barcelona nie zdobędzie potrzebnych do tego tytułów, klub będzie musiał zapłacić różnicę.

 

W dokumencie podpisanym 3 czerwca 2013 roku obie strony zgodziły się, że ojciec piłkarza otrzyma 5% prowizji od wspomnianych wyżej 54 milionów, czyli 2,6 miliona euro.

 

Do wszystkich wymienionych powyżej kwot należy dodać 17,1 miliona euro dla Santosu i dziewięć milionów euro za dwa mecze towarzyskie (jedno spotkanie kosztuje trzy razy tyle co mecz reprezentacji Hiszpanii). Kolejne 7,9 miliona to umowa dotycząca prawa pierwokupu trzech młodych graczy Santosu, a 10 milionów to premia za transfer. Łączny koszt transferu wyniósł zatem 95 milionów.

 

Pierwszy z dokumentów dostarczonych przez Barcelonę sędziemu Pablo Ruzowi został podpisany 15 listopada 2011 roku między katalońskim klubem a firmą piłkarza i jego ojca (Neymar i Neymar, N&N). Zakłada się w nim po raz pierwszy płatność 40 milionów euro dla firmy gracza oraz ratę 10 milionów euro w formie pożyczki. Data ważności umowy ustalona została na 30 czerwca 2014 roku i zarówno piłkarz, jak i klub zgodzili się na to, że jeśli do tego czasu zawodnik zdecyduje się na zerwanie umowy, będzie zobowiązany do zwrotu 10 milionów i zapłacenia Barcelonie pozostałych 30. Ten zapis znalazł się na końcu umowy. Poprzedza go szereg korzyści dla piłkarza.

 

Pierwsze nieprawidłowości pojawiają się 3 czerwca 2013 roku, gdy obie strony zgadzają się na rozwiązanie pierwszej umowy. Mimo że nie upłynął jeszcze termin, Barcelona udaje niewypełnienie podpisanej na początku umowy, aby retuszować terminy płatności. Ustanowiono, że niezapłacone 30 milionów euro zostanie zapłacone piłkarzowi do 15 września 2013 roku poprzez Banco Santander de Brasil. Sposób płatności zostaje jednak zmieniony w nowej umowie podpisanej 31 lipca 2013 roku, w której stwierdza się, że Neymar otrzyma 25 milionów 16 września 2013 roku, a kolejne 5 milionów 30 stycznia 2014 roku.

 

Po rozwiązaniu tej sprawy, konglomerat spółek kontrolowanych przez gracza i jego ojca zaczyna podpisywać serię umów z Barceloną. 30 lipca ustala się, ze klub zapłaci 800 000 euro rocznie za to, że firma Neymar Sport Marketing Limited zobowiązała się do „promowania podpisania kontraktów reklamowych z brazylijskimi firmami”. Nie ustalono premii za osiągnięte cele, ale stałą kwotę.

 

Według El Mundo, nie jest to jedyny trik zastosowany w celu ukrycia prawdziwych zarobków napastnika. 30 września 2013 roku, FC Barcelona i firma Neymar Consultoría Deportiva y Empresarial ustaliły honorarium w wysokości 400 000 euro rocznie za „skauting piłkarzy Santosu”. Kwota również jest stała przez pięć lat obowiązywania kontraktu Neymara i nie jest uzależniona od tego, czy uda się znaleźć choć jednego piłkarza. Warto dodać, że ojciec Neymara nie jest ani agentem FIFA, ani skautem. Do umów należy doliczyć tą podpisaną 1 lipca 2013 roku z Instituto Proyecto Neymar Junior, opiewającą na 500 000 euro rocznie, której celem jest pomoc mieszkańcom faweli São Paulo.

 

Ponadto, klub podpisał z piłkarzem umowę o pracę i wizerunek, która opiewa na 6 milionów euro rocznie plus trzy miliony euro zmiennych za wygranie La Liga, Ligi Mistrzów i Pucharu Króla oraz pół miliona za wygranie Złotej Piłki.

 

Biorąc pod uwagę wszystkie wpływy piłkarza, zarówno w formie stałej, jak i zmienne, jego roczne dochody mogą sięgać 15 milionów euro, co oznacza, ze może zarabiać cztery miliony więcej niż gwiazda drużyny, Leo Messi (11 milionów rocznie bez zmiennych za tytuły).

 

W świetle tych dokumentów i po zbadaniu skargi złożonej przez socio Jordiego Casesa, Fiscalía Anticorrupción spostrzegła ślady przestępstwa w postępowaniu sterników FC Barcelony, którym przypisuje się „symulację umów” w celu zakontraktowania Neymara.

 

Źródło: El Mundo, fcbarca.com

 

 

 

Zrobiłem oddzielni temat, ale kij ;D

Opublikowano

Dobra . Czas postawić sprawę Jasno

 

Victor Valdes - No cóż, czas leci . Pożegnamy go w lipcu .

Puyol - Kolejna kontuzja . Chyba znowu kolano :( Vamos Puyol! Oby objął jakąś honorową fuchę w klubie

Alves - Nie oszukujmy się . Jego dośrodkowania są żałosne . W 11-stce roku jest chyba za puchar konfederacji tylko .

Xavi - Już to widać. Tata zmienia go za Roberto . Dla mnie gra już tylko za nazwisko . To już nie ten sam Xavi co 2-3 sezony temu .

Opublikowano

Dobra . Czas postawić sprawę Jasno

 

Victor Valdes - No cóż, czas leci . Pożegnamy go w lipcu .

Puyol - Kolejna kontuzja . Chyba znowu kolano :( Vamos Puyol! Oby objął jakąś honorową fuchę w klubie

Alves - Nie oszukujmy się . Jego dośrodkowania są żałosne . W 11-stce roku jest chyba za puchar konfederacji tylko .

Xavi - Już to widać. Tata zmienia go za Roberto . Dla mnie gra już tylko za nazwisko . To już nie ten sam Xavi co 2-3 sezony temu .

 

 

Bez przesady...

 

Xavi jak dla mnie nadal ma sówj styl.

Alves ja tam go lubie :D

Victor - no tak to juz w piłce jest 1 przychodzą 2 odchodzą. Miejmy nadzieję, że zastąpi go godna osoba.

Puyol no cóż swoje lata młodości już miał...

 

 

4:1 - Barcelona :D

Tello 3 gole, Messi 3 asysty xD

320551442138510845087.png
Opublikowano

 

 

Bez przesady...

 

Xavi jak dla mnie nadal ma sówj styl.

Alves ja tam go lubie :D

Victor - no tak to juz w piłce jest 1 przychodzą 2 odchodzą. Miejmy nadzieję, że zastąpi go godna osoba.

Puyol no cóż swoje lata młodości już miał...

 

 

4:1 - Barcelona :D

Tello 3 gole, Messi 3 asysty xD

Xavi gra teraz ostatnio piach . Popatrz kto ostatnio asystuje . Nie ma już tego błysku co był kiedyś . Oby się przełamał na mistrzostwach świata :)

 

Myślisz, że nie chciał bym aby Puyol został ? Nie chodzi mi o to żeby grał jak najdłużej, tylko o to żeby potem nie miał problemów na stare lata .

 

I popatrz co robi Montoya a co Alves w meczach to sobie uświadomisz .

 

VeB!

Opublikowano

No dokładnie Barcelonie brak rozgrywającego,Xavi to już nie ten sam co dwa/trzy sezony temu.

Mam nadzieję,że w letnim okienku transferowym Tata zakupi piłkarza Koke z Atletico Madrid.

Najlepsze jest to że mamy za przeproszeniem w chuj ofensywnych pomocników,napastników: Pedro,Tello,Messi,Neymar,Sanchez,Fabregas,Deulofeu,Rafinha,Traore,Cuenca, kogoś trzeba sprzedać :)

 

 

 

Co sądzicie o tym:

 

Sandro Rosell zapowiedział, że jeśli dalej będą prowadzone dochodzenia w sprawie rzekomych oszustw przy transferze Neymara, on sam opuści swoje stanowisko prezydenta klubu.

Prezydent klubu - Sandro Rosell rozważa opuszczenie klubu, jeśli ostatecznie zostanie oskarżony o oszustwa przy transferze Neymara. Jak podaje katalońska 'La Vanguardia', "Rosell nie wyklucza zrzeknięcia się prezydentury, aby zachować możliwości przy batalii prawnej, która niewątpliwie będzie miała miejsce".
Prezydent może zrezygnować ze swojego stanowiska, zanim jeszcze Rada Dyrektorów dokona stanowczych kroków. Chociaż Rosell pozostaje przekonany, że w sprowadzeniu Neymara nie było żadnych odchyleń gospodarczych, długie spekulacje mogą odbić piętno na wizerunku zarówno jego, jak i Klubu.

805491408806070489277.png


Opublikowano

Byłem na Barca-Malaga w czerwcu ubiegłego roku, gdzie Katalończycy zniszczyli Malagę 4:1...

Wrażenia piękne, szkoda, że Barca nie pokonała Malagi tak samo jak rok temu.

Pamiętam gol Batry, jeju *.*

Opublikowano

Wow, nie wierzę. Seydou Keita piłkarzem Valencii. Grał przez cztery lata w Barcelonie, potem dwa lata w lidze Chińskiej a teraz wraca w wieku 34lat do Primera Division.

Opublikowano

Wow, nie wierzę. Seydou Keita piłkarzem Valencii. Grał przez cztery lata w Barcelonie, potem dwa lata w lidze Chińskiej a teraz wraca w wieku 34lat do Primera Division.

Tak samo Essien przeszedł do Milanu :)

805491408806070489277.png


Opublikowano

Barca 2:0 Valencia

 

Messi, Iniesta

Co?

 

Mecz już był. o.O

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...