Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Ankieta] Czy chodzisz do spowiedzi ?


Chodzisz do spowiedzi ?  

231 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy chodzisz do spowiedzi ?

    • Tak.
      71
    • Nie.
      84
    • Jestem wierz?cy ale nie chodz? do spowiedzi.
      69
    • Jestem nie wierz?cy ale chodz? do spowiedzi. -_-
      7

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

denerwuje cię, a księdza którzy zapraszają dzieci na "zachrystię" cię nie denerwują. miałbym inne podejście gdyby nie fakty że:

jedna religia a w innych państwach masz TYLKO spowiedź kościelną "mszalną" nie chodzisz do konfesjonału do księdza..

ale ok... pomijając fakt tego że ten konfesjonał to:

jedna religia, czemu mam mówić księdzu, skąd mam wiedzieć że on jest zesłańcem Boga itp. Wierzę w boga, ale nie w księży i kościół. owszem nauka nauką o Bogu ale nie te pierdoły które wymyślił CZŁOWIEK a nie Bóg!

 

 

/// ps. to też moje zdanie że bierzmo po 18

 

Mamy całkiem inne pojmowanie słowa spowiedź i się nie zrozumiemy... Spowiedź to nie jest tylko powiedzenie grzechów księdzu i tyle, choć zazwyczaj tak to wygląda bo zwyczajnie nie ma na to czasu, ale pojedź sobie na Jasną Górę tam jak idziesz do spowiedzi to jest rozmowa i to nie jest na poziomie np. masz nie klnąć i nie pyskować...

Człowiek jak chodzi do spowiedzi ma zazwyczaj jeden schemat grzechów- to co najczęściej popełnia i dzięki spowiedzi masz pracować nad sobą żeby ilość grzechów/złych uczynków z tego schematu się pomniejszyła- praca nad sobą.

  • Odpowiedzi 206
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Bardzo rzadko, jestem agnostyczką tak więc nie wiem czy coś takiego miałoby sens.

Kocham kino akcji na forum. 


Opublikowano

Prawdę mówiąc to dla mnie paranoją jest mówienie obcemu facetowi, co się w życiu 'złego' zrobiło. Zważywszy na to, że większość kościelnych grzechów jest normalnymi zachowaniami ludzkimi, ale mniejsza. No dobrze idąc dalej takim tokiem myślenia. Zabiłam człowieka, idę do spowiedzi, odmawiam dwadzieścia zdrowasiek i jestem oczyszczona z winy? Złe uczynki zostały odpuszczone? Ja się czasami zastanawiam kto wymyślił w ogóle kościół. Nie chcę obrażać tutaj osób wierzących (chociaż wiara nie ma nic wspólnego z kościołem, ale dobra), jednakże uważam, że cała ta korporacja, zwana powszechnie kościołem, jest dla kasy i wyłudzania. Niejednokrotnie mogłam się o tym przekonać na 'własne oczy'.

 

 

Wiem, że odkop, ale to Ci wyżej. ;f A nie mogłam się powstrzymać.

Opublikowano

Ja podzielam zdanie Miyoshi wkońcu Bóg ( o ile jest troche zacząłem się staczać ku agnostycyzmowi) zna nasze grzechy co do rozgrzeszenia już wole sam przeczytać wszystkie te litanie etc niż jedna którą mi zaproponuje ksiądz na ślepo.

Raz na pół roku pojde bo poprostu mam takie potrzeby.

681731482015096381754.png


Czytaj uważnie, masz Boga na linii.


 

Opublikowano

No tak, Bóg zna wasze grzechy. Ale czy nie jest czasami tak, że jakiś rodzic zna przewinienia dziecka, ale chce, żeby samo się przyznało? Może w tym jest cel :).

 

 

 

Prawdę mówiąc to dla mnie paranoją jest mówienie obcemu facetowi, co się w życiu 'złego' zrobiło. Zważywszy na to, że większość kościelnych grzechów jest normalnymi zachowaniami ludzkimi, ale mniejsza. No dobrze idąc dalej takim tokiem myślenia. Zabiłam człowieka, idę do spowiedzi, odmawiam dwadzieścia zdrowasiek i jestem oczyszczona z winy? Złe uczynki zostały odpuszczone? Ja się czasami zastanawiam kto wymyślił w ogóle kościół. Nie chcę obrażać tutaj osób wierzących (chociaż wiara nie ma nic wspólnego z kościołem, ale dobra), jednakże uważam, że cała ta korporacja, zwana powszechnie kościołem, jest dla kasy i wyłudzania. Niejednokrotnie mogłam się o tym przekonać na 'własne oczy'.

 

 

Wiem, że odkop, ale to Ci wyżej. ;f A nie mogłam się powstrzymać.

 

Co do wyłudzania kasy, która korporacja (obrażasz mnie, nazywając Kościół korporacją) nie chce wyłudzić od ciebie kasy? Czyżby wszystkie inne poza Kościołem to akcje charytatywne? Z mojego doświadczenia jeszcze żaden ksiądz nie wyłudzał ode mnie kasy za życie wieczne i nie chciał zabić za to że nie dałem na tacę.

 

A co do zabójstwa, to prawdopodobnie nie są istotne formułki ani to jak mówimy, ważniejsze jest to, co czujemy. Czy czujemy żal za to co zrobiliśmy i chcemy się poprawić.

 

Tak, tak, jestem wierzący i często się spowiadam, i często też mam wątpliwości.


Pomagam w projektach dotyczących programowania (C++/C/Java/C#/inne). Jak masz jakiś problem, napisz do mnie, wspólnie poszukamy rozwiązania ;).

Opublikowano

Chodzę jak muszę:P Teraz jak mam bierzmowanie to trzeba chodzić. A później małe szanse na to są że pójdę:D

674071459604241683421.gif

Opublikowano

do spowiedzi chodzę co 1 miesiąc . Bóg zna moje grzechy przepraszam za to i to się liczy .

F29B5E4557F6319C29664E96FDCDD496.png

 

____________________________________________________________
Nie piję , nie palę , nie ćpam .
Pomogłem daj Lajka.

Opublikowano

Miałem nauki na bierzmowanie więc byłem przez pół roku co miesiąc. Jednak zrezygnowałem bo leniwy jestem i mi sie nie chce. Do tej pory nie byłem w kościele. Chyba, że z koszyczkiem na święta.

Opublikowano

Chodze i jestem wierzący. Chodzenie ma głębszy sens niż samo mówienie księżom o naszych gżechach (wg mnie) może chodzi o to byśmy choć trochę wstydzili się za to co zrobiliśmy?

 

"Śmierć nas nie rozdziela, robimy się tylko niewidzialni" 

 

Franco Scaglia – Czarna mewa

Opublikowano

Jestem niewierzący i chodzę do spowiedzi, kurwa xD

Beka na chuj chodzić do spowiedzi? Chore wymysły

p o m a t u r z e c h o d z i l i ś m y n a k r e m ó w k i

Opublikowano

biegnę aż się dywan kurzy...
mój fsm mnie wzywa na obiad.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

1394725204-U719057.png

Opublikowano

Jestem niewierzący i chodzę do spowiedzi, kurwa xD

Beka na chuj chodzić do spowiedzi? Chore wymysły

A dlaczego nie?

 

"Śmierć nas nie rozdziela, robimy się tylko niewidzialni" 

 

Franco Scaglia – Czarna mewa

Opublikowano

a po co mam mówić jakiemuś staremu pedofilowi co robiłem...

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

1394725204-U719057.png

Opublikowano

biegnę aż się dywan kurzy...

mój fsm mnie wzywa na obiad.

Wybrałeś już swój wulkan piwny? Ja się jeszcze nad lokalizacją zastanawiam.

 

Top: Jak dla mnie spowiedź powinien robić każdy sam, a nie mówic CV dla ksiedza w konfesjonale. Tylko, żeby mnie tu jeszcze nikt o katolicyzm nie posądził.

"Just because I'm weaker doesn't make you stronger".

krul | władca | mangozjeb | technik Ascarialu s2

Last.fm

Zainteresowanych fixami na source'owe game 40250 zapraszam PW.

Opublikowano

Zakłądamy że jest bóg zobacz co stracisz jeżeli nie pójdziesz (życie po śmierci) a jeżeli bóg nie istnieje to i tak nic nie stracisz jedynie 15 minut w konfesjonale raz na miesiąc. To co ci szkodzi pójść raz na miesiąc i się wyspowiadać a może nawet zostać na mszy?

 

"Śmierć nas nie rozdziela, robimy się tylko niewidzialni" 

 

Franco Scaglia – Czarna mewa

Opublikowano

Moje zdanie na ten temat jest takie: każdy z nas odpowiada sam za siebie, a czy pójdziesz do spowiedzi to tylko i wyłącznie twoja sprawa.

Opublikowano

Zgadzam się z @Up ale jeżeli jesteś wierzący to powinienes nawracać tych którzy nie wierzą czyli zachęcać ich do pójścia do spowiedzi.

 

"Śmierć nas nie rozdziela, robimy się tylko niewidzialni" 

 

Franco Scaglia – Czarna mewa

Opublikowano

Zakłądamy że jest bóg zobacz co stracisz jeżeli nie pójdziesz (życie po śmierci) a jeżeli bóg nie istnieje to i tak nic nie stracisz jedynie 15 minut w konfesjonale raz na miesiąc. To co ci szkodzi pójść raz na miesiąc i się wyspowiadać a może nawet zostać na mszy?

Zakładamy, że boga nie ma. Zobacz, ile czasu stracisz przez całe swoje życie przez chodzenie do kościoła (i pieniędzy, rozumu).

Jestem niewierzący i próbuje nawracać chrześcijan żeby przestali marnować swoje życie

Bóg jest dla słabych, tych co boją się śmierci i wiecznego potępienia. Gdzie jest twój bóg? Ludzie codziennie umierają na raka, w wypadkach. Czasem nawet kurwa męczą się latami z różnymi chorobami, są roślinkami. Masz swojego boga

Zamiast przeznaczać pieniądze na walke z chorobami, dla biednych to budują kurwa pomniki, papieża, Jezusa

p o m a t u r z e c h o d z i l i ś m y n a k r e m ó w k i

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...