Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Bóg nie istnieje..


Pєnєяo

BÓG  

127 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Wierzysz w Boga?

    • Tak
      66
    • Nie
      61

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, tym tematem chciałbym uświadomić ludzi do tego że na świecie nie ma ŻADNEGO boga!

Jesteśmy tylko istotami opartymi na biologii i na pewno nie posiadamy żadnych dusz. Nasze umysły opierają się na materii (reakcje chemiczne i prądy elektryczne zachodzące w naszych mózgach). Więc nie ma żadnego życia pozagrobowego ponieważ w chwili śmierci mózgu nasz umysł przestaje istnieć gdyż nie może on istnieć bez podstaw materialnych, udowodnił to m. in. Francis Crick (laureat Nagrody Nobla, brytyjski fizyk i biochemik, autor m. in. "Zdumiewającej hipotezy") Jeśli więc nasze umysły są śmiertelne to po prostu Bóg nie istnieje. Ale zapewne w waszych komentarzach wysuniecie argument że dusza nie ma nic wspólnego z umysłem, że jest czymś nieuchwytnym. Ale zastanówcie się chwilę przecież nasz umysł to my, nasza osobowość uwarunkowana przez geny i otoczenie, rodzinę itp. czynniki. Przecież jeśli nasz umysł przestanie istnieć to nasze indywidualne ja przestanie istnieć (więc jaka dusza), to nasz umysł i nic więcej, śmiertelny niestety (nie ma innego ja) (oczywiście jest podświadomość ale to inna bajka). A propos powstania człowieka jesteśmy tylko inteligentnymi małpami które powstały w toku przystosowania się do środowiska, posiadamy wysoka inteligencje ale to tylko skutek naszej ewolucji na przestrzeni tysiącleci, ciągłych zmian, zagrożeń, etc. Powstanie życia to też przypadek, zaistniały na skutek wyładowań (piorunów) elektrycznych w prabulionie. Ale ludzie nie mogli tego zrozumieć na przestrzeni wieków, więc musieli zacząć sobie wszystko tłumaczyć (wymyślili więc Boga lub Bogów) tłumacząc sobie ten sposób różne zjawiska przyrody, wydarzenia codzienne etc. Wszelkie przejawy myślenia w inny sposób szczególnie w ludach starożytnych i na przestrzeni ostatnich wieków tępili w różny sposób (najczęściej zabijano, spalano na stosie) Dzieło Kopernika znajdowało się na liście ksiąg zakazanych przez kościół do końca XIX wieku, można mnożyć przykłady!!, Kościół zawsze starał się dopasować fakty (prawdę) do swoich dogmatów, ale zaczęło mu to nie wychodzić. Kościół niezależnie jakich odkryć dokonają naukowcy zawsze będzie twierdził że to tylko odkrywanie dzieła stworzenia (czyli stosował argument absolutny, pozornie nie dający się obalić). A ja uważam że po prostu kościół to wytwór naszej kultury i nic poza tym. A bajka o Bogu to marzenia ludzi o jakiejś istocie opiekującej się nimi, to bajka DLA ludzi nie umiejących samodzielnie myśleć, naiwnie wierzących w jakąś wyższą siłę. Zresztą zapewne i tak zagorzałych fanatyków nie przekonam, ale po śmierci nie przekonacie się o niczym bo przestaniecie istnieć (a wierzyć można we wszystko, tylko że wiara nie wymaga myślenia, a poznanie prawdy wymaga go wiele.
Ludzie którzy rzekomo byli świadkami cudów najprawdopodobniej zmyslili sobie historyjke bądź mieli halucynacje.

Jestem przekonany że za xxx lat znajdziemy życie w kosmosie lub Oni znajdą nas i prawda wyjdzie na jaw. Świat żył w kłamstwie przez tysiące lat.. to aż smutne :c ale dawniej ludzie byli na tyle głupi że ginęli za swojego króla chociaż nawet go nie widzieli więc wierzyli we wszystko co im się powie.. nawet w bajeczke o bogu i stworzeniu świata w 6 dni :)
XXI w. to wiek przemiany i jestem przekonany że gdy już prawda wyjdzie na jaw to powstanie nowy dekalog X przykazań napisany przez USA lub Rosje (bo to wtedy oni będą bogami na Ziemi) lub jakąś światową organizacje. Oby tylko nikomu do mikro-mózgu nie przyszedł pomysł z podbojem planety..

Pozdrawiam

  • Odpowiedzi 659
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Urzekla mnie tak historia naprawde  :((  a tak serio niech kazdy sobie wierzy w co chce, myslisz ze takim gadaniem przekonasz ludzi prosze Cie i to jeszcze na forum o grach hehe  :D  :D  serio gosciu zajmij sie czyms pozyteczniejszym niz jakies durne prowo wymyslac jooo

Opublikowano

tl;dr

ok przestaję wierzyć w boga bo jakiś szarak na mpc napisał mi że nie istnieje :/

póki żyjemy nie dowiemy się czy bóg jest czy go nie ma

Opublikowano

Przepraszam bardzo, ale uświadamiać o własnych przekonaniach możesz co najwyżej lalki młodszej siostry, o ile posiadasz. Nie masz prawa narzucać ludziom ideałów, wierzeń czy innych przymiotów, które są sprawą w pełni indywidualną. Szanuj innych, jeśli sam chcesz być szanowany. Każdy z nas ma swoje świętości. Ty zaprzeczasz istnieniu wyższej siły, ktoś inny może nie być w stanie żyć bez wiary. Trochę empatii.

Qui est le prochain?

Opublikowano

Tej, Seba, ty nie bądź taki pewny. Jak cię jeszcze w życiu przyciśnie, to nie zdziwię się jak będziesz chciał aby ten "wyimaginowany bóg" cię wysłuchał.

Opublikowano

A co w ogóle masz na myśli, mówiąc bóg? W sensie - co to jest bóg.

 

 

Bo sam nie wiem czy wierzę, zależy od tego co ludzie mają na mysli mowiac - "wiara w boga".

6108514433687761429644.png


Opublikowano

No świetne forum wybrałeś do tego typu pogadanek.

Skąd ja mam wiedzieć czy coś jest po za życiem ziemskim czy nie skoro żyje i nigdy nie ma czegoś na pewno, ty mówisz na pewno nie ma boga, ale sam tego nie udowodnisz, ba nikt tego nie może udowodnić bo po co to wszystko miałoby miejsce, po co ludzie by się zakochiwali po co czuli by, że trzeba innym pomóc?

 

 

W sumie co się spodziewać po takiej osobie: http://www.mpcforum.pl/topic/1469361-mówi-prawde-czy-kłamie-zakup-vps/#entry12449565

Zwykłe prowo.

Opublikowano

O czym autor tematu bredzi?
Żaden poważny katolik nie opiera się na tym że ziemia powstawała 6 dni i ma 6k lat.
Ateizm to wiara rodzaj wiary metafizycznej która zakłada ze nic poza obserwowalną rzeczywistością nie istnieje(poza naturą). 

Jeśli ktoś próbuje zaprzeczyć naukowo że Bóg nie istnieje jest po prostu idiotą, bo nie zdaje sobie sprawy że nauka bada świat tak jakby nic poza naturą nie istniało tzw ateizm praktyczny.

 

Poglady materialistyczne są aktualnie bredniami bo materia to tylko informacja. Wynika to z zasady holograficznej. 

 

Istnienie praw które rządzą wszechświatem jest dla mnie niezaprzeczalnym faktem na to że istnieje transcendencja. Piękno praw jest tak doskonałe że może jedynie być odbiciem Boga(jeśli ktoś zajmuje się fizyką). Nie każdemu jest to potrzebne do egzystowania "Ateizm to perspektywa szczura, który nie musi znać wielkich rzeczy żeby istnieć".




Nie że ja jakoś zaprzeczam ewolucji a czy czasem wzrost entropii czyli 2 zasada termodynamiki nie zaprzecza ewolucji hmmm

Deus vult

Opublikowano

No świetne forum wybrałeś do tego typu pogadanek.

Skąd ja mam wiedzieć czy coś jest po za życiem ziemskim czy nie skoro żyje i nigdy nie ma czegoś na pewno, ty mówisz na pewno nie ma boga, ale sam tego nie udowodnisz, ba nikt tego nie może udowodnić bo po co to wszystko miałoby miejsce, po co ludzie by się zakochiwali po co czuli by, że trzeba innym pomóc?

ponieważ nasz mózg jest bardzo inteligentny i pozwala nam odczuwać co dana osoba czuje/myśli (oczywiście w przenośni)

widzimy np. że ktoś kogoś bije i wiemy że osoba która jest bita nie czuje się z tym dobrze bo gdyby to nas bito to też nie czulibyśmy się z tym dobrze.

Natomiast miłość dwojga ludzi to sprawa natury.

 

ps. wydaje mi się że religia powstała tylko po to by nadać ludziom sens życia oraz dać im przykład jak mają postępować (co jest dobre, a co złe) Jednakże osoba która napisała Biblie była bardzo inteligentna w dodatku jak na tamte czasy to geniusz!

Opublikowano

ponieważ nasz mózg jest bardzo inteligentny i pozwala nam odczuwać co dana osoba czuje/myśli (oczywiście w przenośni)

widzimy np. że ktoś kogoś bije i wiemy że osoba która jest bita nie czuje się z tym dobrze bo gdyby to nas bito to też nie czulibyśmy się z tym dobrze.

Natomiast miłość dwojga ludzi to sprawa natury.

 

ps. wydaje mi się że religia powstała tylko po to by nadać ludziom sens życia oraz dać im przykład jak mają postępować (co jest dobre, a co złe) Jednakże osoba która napisała Biblie była bardzo inteligentna w dodatku jak na tamte czasy to geniusz!

Nie ma żadnych naukowych dowodów że istnieje moralność dlaczego mamy się nią kierować? Ateizm to pogląd czysto materialistyczny, trywializując miej wyjebane i tak mnie nic za to nie czeka. Nazisci też  zabijali w imię ewolucji, bowiem zakładali to samo co ona zakłada, pozbyć się najsłabszych. 

 

Czyli jak to jest raz piszesz o Bogu raz o Religii zdecyduj się. 

Deus vult

Opublikowano

 

Wierzę w Boga, bynajmniej czuję, że istnieje.

czym jest bóg, w którego wierzysz? Nie pytam z żadną ironią, tylko ciekawością. Ciekawi mnie jak wyobrażają sobie boga ludzie, którzy w niego wierzę. A i nie bynajmniej, tylko przynajmniej ;)

6108514433687761429644.png


Opublikowano

Wierzę w Boga, bynajmniej czuję, że istnieje.

PRZYNAJMNIEJ

 

Bóg jest dla tego, który wierzy w jego istnienie. Podjęcie dyskusji zmierzającej do ustalenia absolutnej prawdy w sprawach związanych z wiarą nie ma najmniejszego sensu, bo dla tego co wierzy, wiara jest argumentem samym w sobie. 

76561198093115115.pngAddFriend.png

Opublikowano

Biblia to zbiór tekstów pisanych przez kilka osób na podstawie opowieści wielu ludzi (rzekomych świadków) więc jeśli ktokolwiek opiera swoją wiare na tym co jest napisane w Biblii jest osobą łatwowierna, dokładnie tak samo jak wieki temu.. gdy to ludzie wierzyli we wszystko co im się powie.

Istnienie boga jest dla mnie nielogiczne :c

 

ludzie boją się tego co jest po śmierci i tylko dlatego żyją

Opublikowano

Biblia to zbiór tekstów pisanych przez kilka osób na podstawie opowieści wielu ludzi (rzekomych świadków) więc jeśli ktokolwiek opiera swoją wiare na tym co jest napisane w Biblii jest osobą łatwowierna, dokładnie tak samo jak wieki temu.. gdy to ludzie wierzyli we wszystko co im się powie.

Istnienie boga jest dla mnie nielogiczne :c

 

ludzie boją się tego co jest po śmierci i tylko dlatego żyją

Żyjemy dla samego życia a nie tylko dlatego bo boimy się co jest po śmierci.

 

Wiara pomaga ludziom i patrząc ekonomicznym okiem jest opłacalna.

 

Wierzysz, a życie po śmierci istnieje-Trafiasz do raju

Wierzysz, a życie po śmierci nie istnieje- Nic nie tracisz

Nie wierzysz- a życie po śmierci istnieje- Tracisz wszystko

Nie wierzysz- a życie po śmierci nie istnieje- Nic nie zyskujesz

 

Boli to, że Twoja wiara jest w większości ukształtowana na starcie przez miejsce urodzenia.. 

Rodzisz się w Arabii wierzysz w Allaha

Rodzisz się w Warszawie wierzysz w Boga

 

Wiara jest często narzucana na starcie życia człowieka co potrafi od niej odrzucić i to jest dobry argument.

 

A to, że ludzie byli bardziej ufni wieki temu to totalna bzdura po prostu Ci ludzie nie mieli takiej wiedzy jak my na temat wszechświata (kosmosu) więc można było im wkrecac że słońce krąży wokół ziemi etc i może się wydawać, że byli bardziej ufni.

681731482015096381754.png


Czytaj uważnie, masz Boga na linii.


 

Opublikowano

Tyle że jeśli coś się kopiuje to się łaskawie wstawia w cytat (nawet jest taka funkcja w bb-code wow) i podaje źródło. W tym przypadku to się nazywa plagiatem ;)

CPU Intel Core i7 3770K GPU SLI EVGA GTX 780 ACX SC RAM 4x4GB Corsair Dominator Platinum 16GB MOBO Asus Sabertooth Z77 COOLER CPU NZXT Kraken X60 @ Akasa Apache 140mm x2 SSD Plextor M5S 128GB + Curcial M550 128GB HDD WD Green 2x2TB PSU Seasonic Platinum 860W CASE NZXT H630

Kopsnij PLUSIKA :)

Opublikowano

­Ty kretynie.

 

Serio myslisz, że historie o bogu, które sięgają xxx lat p.n.e które dochowaly się do dzisiaj, historie o Jezusie, które uchowały się do dzisiaj, są bujdą? Ba NAUKOWCY potwierdzili, że po świecie chodził Jezus. Ogarnij sie.

Opublikowano

Istnieje teora że istnieje gdzieś we wszechświecie zbiór wszystkich ludzkich myśli w jakimś rdzeniu które jest połączone mentalnie do każdej psyche osoby i to dzięki temu istnieją różne zjawiska społeczno-psychologiczne. Nie jest to bóg ale zawsze coś, jakby co, to tylko teoria.

 

 

 

michael-jackson-eating-popcorn-o.gif?w=3

 

 

Opublikowano

Istnieje teora że istnieje gdzieś we wszechświecie zbiór wszystkich ludzkich myśli w jakimś rdzeniu które jest połączone mentalnie do każdej psyche osoby i to dzięki temu istnieją różne zjawiska społeczno-psychologiczne. Nie jest to bóg ale zawsze coś, jakby co, to tylko teoria.

 

 

 

michael-jackson-eating-popcorn-o.gif?w=3

 

 

Świadomość zbiorowa, czyli ty wpływasz na twoje otoczenia i osoby. Ale ktoś musi być tym mózgiem i musi wiedzieć wcześniej niż ty to pomyślałeś itp. 

Deus vult

Opublikowano

Wierzę w Boga i ogólnie w cały świat pozamaterialny. Wszystkie opętania, przecież są tego świadkowie. Tak samo jak stygmaty u kilku osób. Jak ktoś wyżej napisał: póki żyjemy nigdy się nie dowiemy. Chyba, że będziemy świadkami paruzji. 

 

PS. Zna ktoś odpowiedź na to pytanie? Bo ja już od tygodnia główkuję...: Czy jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć kamień, którego nie podniesie?

Opublikowano

 

Wierzę w Boga i ogólnie w cały świat pozamaterialny. Wszystkie opętania, przecież są tego świadkowie. Tak samo jak stygmaty u kilku osób. Jak ktoś wyżej napisał: póki żyjemy nigdy się nie dowiemy. Chyba, że będziemy świadkami paruzji. 

 

PS. Zna ktoś odpowiedź na to pytanie? Bo ja już od tygodnia główkuję...: Czy jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć kamień, którego nie podniesie?

Odpowiedź na to pytanie jest tak i nie. Jesli bóg jest wszechmogący może stworzyć kamien, ktorego nie moze uniesc, ale jednoczesnie moze go uniesc. Tworzy taki kamien, ktorego nie moze uniesc, a potem zmniejsza jego wage i go podnosi. Oczywiscie to metafora, bog jesli istnieje nie jest czlowiekiem z mocami tylko bardziej jakims systemem, bytem absolutnym. Ludzkie poznanie jest ograniczone, tymbardziej jesli mowimy o takicyh absolutnych rzeczach jak bóg, wiec wszelkie myslenie o bogu, wyobrazanie go sobie, wierzenie w niego, czy nawet proba udowodnienia jego istnienia sa pozbawione sensu. A opętania itp. nie są dowodem na istnienie boga.

6108514433687761429644.png


Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...