Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Co myślicie o sexie przed 18-stką?


Gość Sortiq

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dlatego on napisal "byle się zabezpieczać"

Pewnie, będzie problem. Ale przy obecnych metodach antykoncepcji i odpowiednim ich używaniu prawdopodobieństwo zajścia jest minimalne, wiem z własnego doświadczenia.

 

Największym problemem nie jest seks przed 18-tką, tylko banda niedorozwojów parzących się jak króliki po dyskotekach i innych gównach oczywiście o niczym nie myśląc.

Powiem to co zawsze powtarzam - Lepiej nie kusić losu

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Seks służy dwóm celom - rozmnażaniu ORAZ przyjemności. Jeśli ktoś tego nie robi dla przyjemności to robi to źle.

Seks jest również przypieczętowaniem miłości. Przynajmniej ja tak sądzę

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

  • Odpowiedzi 212
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Powiem to co zawsze powtarzam - Lepiej nie kusić losu

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Seks jest również przypieczętowaniem miłości. Bynajmniej ja tak sądzę

Aktów przypieczętowania miłości jest mnóstwo. Osobiście jestem romantykiem i bardziej wierzę w inne, symboliczne, subtelne sposoby okazywania miłości. Sekst to po prostu czynność, bez większego, głębszego znaczenia :)

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Powiem to co zawsze powtarzam - Lepiej nie kusić losu

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Seks jest również przypieczętowaniem miłości. Bynajmniej ja tak sądzę

Przynajmniej*

http://pl.wiktionary.org/wiki/bynajmniej
Opublikowano

Aktów przypieczętowania miłości jest mnóstwo. Osobiście jestem romantykiem i bardziej wierzę w inne, symboliczne, subtelne sposoby okazywania miłości. Sekst to po prostu czynność, bez większego, głębszego znaczenia :)

Hhahaha

Znowu. Jak w każdej dyskusji dążymy do jednego. Zawsze, ale to zawsze mamy inne poglądy i zawsze musimy się o nie wspierać. Zostańmy przy tym, że ja i ty nie zmienimy swoich zdań, dobrze? ^^

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

Opublikowano

Hhahaha

Znowu. Jak w każdej dyskusji dążymy do jednego. Zawsze, ale to zawsze mamy inne poglądy i zawsze musimy się o nie wspierać. Zostańmy przy tym, że ja i ty nie zmienimy swoich zdań, dobrze? ^^

ale hrabia moim zdaniem ma racje. Seks to ma być tylko przyjemność + ewentualnie próba zrobienia dziecka.

Opublikowano

Nie, nie chcę się broń Boże kłócić. Po prostu nigdy nie rozumiałem tego, że wśród ludzi seks to straszne tabu - tylko z kochanymi, tylko po ślubie itd.

 

Chodzimy do kina dla przyjemności, co weekend spotykamy się ze znajomymi dla przyjemności, uprawiamy sporty itp. A jak pójdziesz do łóżka, z przyjaciółką chociażby, też tylko i wyłącznie dla przyjemności to nagle to jest be i tak nie wolno? Jak dla mnie to nielogiczne :P

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

ale hrabia moim zdaniem ma racje. Seks to ma być tylko przyjemność + ewentualnie próba zrobienia dziecka.

Jesteśmy zwierzętami z ogromnymi uczuciami i wyższej inteligencji. Nie pieprzymy się jak psy czy tam małpy, lecz robimy to też z miłości dla drugiej osoby. Można uprawiać seks z przypadkową osobą, lecz to nie to samo. Nie ma tych emocji. Nie ma tej więzi. Co innego będziesz czuł z prostytutką a co innego ze swoją ukochaną. Jestem stanowczo przeciw robieniu tego z każdym dookoła. 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jest seks dziki, "brudny" i niepotrzebny - z przypadkowymi osobami ku zaspokojeniu swojego wewnętrznego zwierzęcia i seks z miłości, który umacnia i przypieczętowuje uczucie do drugiej osoby. 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Człowieku. Po cholerę po ślubie?! Tego też nie rozumiem

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

Opublikowano

Jesteśmy zwierzętami z ogromnymi uczuciami i wyższej inteligencji. Nie pieprzymy się jak psy czy tam małpy, lecz robimy to też z miłości dla drugiej osoby. Można uprawiać seks z przypadkową osobą, lecz to nie to samo. Nie ma tych emocji. Nie ma tej więzi. Co innego będziesz czuł z prostytutką a co innego ze swoją ukochaną. Jestem stanowczo przeciw robieniu tego z każdym dookoła. 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jest seks dziki, "brudny" i niepotrzebny - z przypadkowymi osobami ku zaspokojeniu swojego wewnętrznego zwierzęcia i seks z miłości, który umacnia i przypieczętowuje uczucie do drugiej osoby. 

Ale dlaczego jesteś przeciwny robieniu tego z osobami, których sie nie kocha? Co jest zlego w zaspokajaniu swoich potrzeb?

Opublikowano

Ale dlaczego jesteś przeciwny robieniu tego z osobami, których sie nie kocha? Co jest zlego w zaspokajaniu swoich potrzeb?

Dla mnie to jest ohydne, zwierzęce, niepotrzebne. Brzydzę się tego i nie wyobrażam sobie abym to kiedykolwiek zrobił. 

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

Opublikowano

Dla mnie to jest ohydne, zwierzęce, niepotrzebne. Brzydzę się tego i nie wyobrażam sobie abym to kiedykolwiek zrobił. 

A z ciekawości. Co sądzisz o seksie z przyjaciółką / przyjacielem? To nie miłość ale też bardzo mocna więź :)

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Aktów przypieczętowania miłości jest mnóstwo. Osobiście jestem romantykiem i bardziej wierzę w inne, symboliczne, subtelne sposoby okazywania miłości. Sekst to po prostu czynność, bez większego, głębszego znaczenia :)

Romantyk, który widzi w seksie jedynie przyjemność. :O Moim zdaniem coś tu jest nie tak.

 

 

Chodzimy do kina dla przyjemności, co weekend spotykamy się ze znajomymi dla przyjemności, uprawiamy sporty itp. A jak pójdziesz do łóżka, z przyjaciółką chociażby, też tylko i wyłącznie dla przyjemności to nagle to jest be i tak nie wolno? Jak dla mnie to nielogiczne :P

Niektórzy zabijają dla przyjemności, pochwalasz to? Jest to oczywiście skrajny przykład, chodzi mi tylko o to, że porównywanie kina z seksem do mnie nie przemawia.

I owszem, myślę, że chodzenie z przyjacielem/przyjaciółką do łóżka jest złe. Z przyjaciółmi chodzi się właśnie do kina, a nie do łóżka. Przynajmniej ja takich rzeczy nie praktykuję, ale oczywiście każdy żyje według własnych zasad i zgodnie ze swoim sumieniem, nie będę próbować nikogo zmieniać, czy krytykować.

it's not who i am underneath

but what i do that defines me.

Opublikowano

Dla mnie to jest ohydne, zwierzęce, niepotrzebne. Brzydzę się tego i nie wyobrażam sobie abym to kiedykolwiek zrobił.

 

To kwestia indywidualna, ja np. W zadnym stopniu nie uwazam tak jak ty, aoe szanuje cie ze masz wlasne zdanie

Romantyk, który widzi w seksie jedynie przyjemność. :O Moim zdaniem coś tu jest nie tak.

 

 

Niektórzy zabijają dla przyjemności, pochwalasz to? Jest to oczywiście skrajny przykład, chodzi mi tylko o to, że porównywanie kina z seksem do mnie nie przemawia.

I owszem, myślę, że chodzenie z przyjacielem/przyjaciółką do łóżka jest złe. Z przyjaciółmi chodzi się właśnie do kina, a nie do łóżka. Przynajmniej ja takich rzeczy nie praktykuję, ale oczywiście każdy żyje według własnych zasad i zgodnie ze swoim sumieniem, nie będę próbować nikogo

 

 

A jak ty mozesz porownywac zabojstwo do seksu? Mowimy przeciez o seksie dobro lnym

Opublikowano

A z ciekawości. Co sądzisz o seksie z przyjaciółką / przyjacielem? To nie miłość ale też bardzo mocna więź :)

Zależy. Może być też przyjaciółka, która jest twoją byłą, bądź przyjaciółka w której widzisz coś więcej. Wtedy nie mam nic przeciwko... Ale tak jak patrzę na swoim przykładzie... Mam przyjaciółkę. Od przedszkola ze sobą się spotykamy. Bawiliśmy się razem jak byliśmy młodzi... Nie. Nie wyobrażam sobie tego. Czułbym pewnie jakbym robił to z kimś z rodziny. A to jest ohydne.

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

Opublikowano

Romantyk, który widzi w seksie jedynie przyjemność. :O Moim zdaniem coś tu jest nie tak.

 

Niektórzy zabijają dla przyjemności, pochwalasz to? Jest to oczywiście skrajny przykład, chodzi mi tylko o to, że porównywanie kina z seksem do mnie nie przemawia.

I owszem, myślę, że chodzenie z przyjacielem/przyjaciółką do łóżka jest złe. Z przyjaciółmi chodzi się właśnie do kina, a nie do łóżka. Przynajmniej ja takich rzeczy nie praktykuję, ale oczywiście każdy żyje według własnych zasad i zgodnie ze swoim sumieniem, nie będę próbować nikogo zmieniać, czy krytykować.

Szczerze? Jak kogoś kocham to absolutnie cały czas dosłownie emanuje tym uczuciem, wesoły ze mnie człowiek :) Ale podczas samego zbliżenia to nie, nie czuję jakiegoś poetyckiego koktajlu emocji tylko zwyczajną, fizyczną przyjemność, może jestem nienormalny.

 

Ja też nie będę nikogo przekonywał do mojego zdania ale szczerze mówiąc, nie widzę powodu dlaczego seksu nie porównywać do innych SPOŁECZNYCH czynności (Do których morderstwo średnio pasuje :) )

O tym właśnie mówię, że ludzie uznają seks za strefę tabu, która absolutnie różni się od zwyczajnego, codziennego życia, jak dla mnie to bez sensu - daje obopólną przyjemność, nie musi zawierać emocji, pozwala poznać bliżej drugiego człowieka, dlaczego niby miało by być to coś złego?

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Szczerze? Jak kogoś kocham to absolutnie cały czas dosłownie emanuje tym uczuciem, wesoły ze mnie człowiek :) Ale podczas samego zbliżenia to nie, nie czuję jakiegoś poetyckiego koktajlu emocji tylko zwyczajną, fizyczną przyjemność, może jestem nienormalny.

 

Ja też nie będę nikogo przekonywał do mojego zdania ale szczerze mówiąc, nie widzę powodu dlaczego seksu nie porównywać do innych SPOŁECZNYCH czynności (Do których morderstwo średnio pasuje :) )

O tym właśnie mówię, że ludzie uznają seks za strefę tabu, która absolutnie różni się od zwyczajnego, codziennego życia, jak dla mnie to bez sensu - daje obopólną przyjemność, nie musi zawierać emocji, pozwala poznać bliżej drugiego człowieka, dlaczego niby miało by być to coś złego?

Seks pozwala poznać bliżej drugiego człowieka? xD Zawsze myślałam, że drugiego człowieka poznaje się na przykład poprzez rozmowę, a uprawiając seks z reguły wyniosłych debat się nie prowadzi. Jeśli masz na myśli poznanie kondycji fizycznej drugiej osoby, to przecież równie dobrze można z nią pójść na siłownię. :huh: Tak czy siak, nie wnikam w to, kto z kim śpi, dopóki nikogo to nie krzywdzi - miłość bez wzajemności, zdrada dziewczyny/chłopaka, etc. i osobiście nie pozwoliłabym się dotknąć przyjacielowi w sposób inny niż przyjacielski.

 

@hrabia14 ale gust muzyczny masz b. dobry! (piosenka w profilu) :)

it's not who i am underneath

but what i do that defines me.

Opublikowano

Seks pozwala poznać bliżej drugiego człowieka? xD Zawsze myślałam, że drugiego człowieka poznaje się na przykład poprzez rozmowę, a uprawiając seks z reguły wyniosłych debat się nie prowadzi. Jeśli masz na myśli poznanie kondycji fizycznej drugiej osoby, to przecież równie dobrze można z nią pójść na siłownię. :huh: Tak czy siak, nie wnikam w to, kto z kim śpi, dopóki nikogo to nie krzywdzi - miłość bez wzajemności, zdrada dziewczyny/chłopaka, etc. i osobiście nie pozwoliłabym się dotknąć przyjacielowi w sposób inny niż przyjacielski.

 

@hrabia14 ale gust muzyczny masz b. dobry! (piosenka w profilu) :)

Seks to jedna z dróg poznania własnego ciała, ale również ciała partnera/partnerki więc Hrabia ma tutaj całkowitą rację.

 

Opublikowano

Seks to jedna z dróg poznania własnego ciała, ale również ciała partnera/partnerki więc Hrabia ma tutaj całkowitą rację.

No dobrze, ale mówimy tu o seksie z przyjaciółką/przyjacielem, a ja nie widzę potrzeby poznawania jej/jego ciała w takim stopniu.

it's not who i am underneath

but what i do that defines me.

Opublikowano

Seks to jedna z dróg poznania własnego ciała, ale również ciała partnera/partnerki więc Hrabia ma tutaj całkowitą rację.

No dobrze, ale mówimy tu o seksie z przyjaciółką/przyjacielem, a ja nie widzę potrzeby poznawania jej/jego ciała w takim stopniu.

Myślę, że chodziło mu o poznanie ciała w celu podarowania jej/jemu jeszcze większej rozkoszy. 

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

Opublikowano

No dobrze, ale mówimy tu o seksie z przyjaciółką/przyjacielem, a ja nie widzę potrzeby poznawania jej/jego ciała w takim stopniu.

Powiem Ci tak. Z przyjaciółką/przyjacielem można nie mieć więzi emocjonalnej, a uprawiać seks dla obustronnej przyjemności i zaspokojenia potrzeb seksualnych. Tak zwane z angielskiego "friends with benefits".

 

Opublikowano

Powiem Ci tak. Z przyjaciółką/przyjacielem można nie mieć więzi emocjonalnej, a uprawiać seks dla obustronnej przyjemności i zaspokojenia potrzeb seksualnych. Tak zwane z angielskiego "friends with benefits".

Możesz też pieprzyć się z koniem. Też to zrobisz? Może i koniowi będzie przyjemnie.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Po przyjemności z seksu może powstać smutek. Możesz zadawać sobie pytanie "co ja zrobiłem?". Ten pociąg seksualny, który daje możliwość uprawiania seksu z wszystkim co się rusza opada i patrzysz na to z innej perspektywy. Nie potrafiłbym robić tego z siostrą/mężczyzną/obcą osobą/psem/przyjaciółką z tego względu, że mnie to brzydzi psychicznie. Jeżeli nie robi dla ciebie różnicy czy to jest ukochana czy jakaś tam kobieta to proszę bardzo. Możesz robić to z każdą na ulicy - Ja nie potrafię.

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

Opublikowano

W seksie przed 18 nie ma nic złego jesli obydwom osobom sprawia to przyjemnosc. Mam na mysli 16/17 lat, bo moim zdaniem ponizej tego wieku ciala sa poprostu emm jakby to ujac slabo rozwiniete?

 

 

 

Wazne! Tylko nie uprawiajcie seksu  w internecie bo twoja partnerka zajdzie w ciaze, zacznie cpac, palic, oszpeci sie zyletkami, chlać a Ty umrzesz na raka.

Zawisc grubych smutnych ludzi internetu nie zna granic. :)

Opublikowano

Seks to przecież nie jest zabawa, a wiem to na przykładzie swoich osiedlowych koleżanek, a w tym jednej z moich przyjaciółek, z którą spędziłam większość dzieciństwa i szkoły gimnazjalnej. Poznała faceta, który stwierdził po kilku miesiącach związku, że chce mieć z nią dziecko, a ona gówniara oczywiście się zgodziła bo zakochana, bo ten jedyny... Kończyła gimnazjum z brzuchem. Teraz ledwo wytrzymuje bo nie dość, że ma dziecko na swojej głowie bo facetowi odwidziało się rodzicielstwo i nie chce się nim zajmować, w dodatku skończyła jakieś zaoczne liceum, zawodu nie ma, matury nie ma. Ani do pracy, ani do dalszej szkoły bo nie ma z kim dziecka zostawić. I ja niestety również ograniczyłam drastycznie z nią kontakty bo nie uśmiecha mi się siedzenie z jej dzieckiem, które jest niewychowane bo ona w strachu przed swoim mężem na wszystko mu pozwala to ponadto ona sama gada albo o dziecku, albo o swoich problemach małżeńskim.

Teraz beke mam z każdej brzuchatej szmaciary.

 

Seks to dla mnie przypieczętowanie związku i tylko seks z ukochana osobą sprawia mi przyjemność. Nigdy mi przez myśl nie przeszło zrobić tego z kimś mi obcym. Tutaj moje osobiste zdanie - ciało kobiety to świątynia. Brzydzę się dziewczynami, które robią to z kim popadnie. Byle z kim, byle gdzie i byle jak. Uważam, że to właśnie dziewczyny popełniają błąd bo to one pozwalają. Szanować się przede wszystkim. Nie jesteśmy zwierzętami aby nie móc zapanować nad swoim pożądaniem.

 

Seks przed 18? Tak ale nie dla wszystkich, a już na pewno nie w tych czasach kiedy zruchanie jakieś szmaty jest powodem do zaimponowania znajomym. Sama będąc w gimnazjum byłam w związku, który na tamtą chwilę wydawał mi się mega poważny bo trwał rok. Byłam nie raz namawiana do seksu ale nigdy się nie zgodziłam i teraz w zupełności nie żałuję swoich decyzji bo koleś zapomniał o mnie całkowicie w przeciągu 3 dni a niedługo potem poznałam swojego narzeczonego. (;

 

 

Oczywiście, to moje prywatne zdanie. Nikomu nie zaglądam do łóżka i nie obchodzi mnie czyjeś życie seksualne.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...