Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Latający Potwór Spaghetti - Dyskusja


WasserFull

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To jest twój cel w życiu. jeśli mógłbym zrobić coś dla kogoś co jednocześnie nie sprawiłoby mi przyjemnosci, nie zrobilbym tego, bo nie odczułbym przyjemnosci. 

To jest egoizm, który jest nieraz leczony. Każdego powinno obchodzić czy to co się dzieje nie pogorszy życia naszym dzieciom. Każdego powinno obchodzić czy jakaś zbędna zaraza nie pałęta się po świecie tym samym niszcząc go. Taką zarazą moim zdaniem jest ta bezcelowa religia. I taką zarazą był także Hitler. Tak, porównuję tą "religię" do Hitlera. Gdyż to niszczy i to niszczy.

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

  • Odpowiedzi 195
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

To jest egoizm, który jest nieraz leczony. Każdego powinno obchodzić czy to co się dzieje nie pogorszy życia naszym dzieciom. Każdego powinno obchodzić czy jakaś zbędna zaraza nie pałęta się po świecie tym samym niszcząc go. Taką zarazą moim zdaniem jest ta bezcelowa religia. I taką zarazą był także Hitler. Tak, porównuję tą "religię" do Hitlera. Gdyż to niszczy i to niszczy.

każdego powinno obchodzić czy to co się dzieje nie pogorszy życia naszym dzieciom? IMO Owszem, jesli zalezy ci na tym, aby twoje dzieci byly szczesliwe za twojego zycia oraz jesli to jest zalezne od ciebie 

Opublikowano

każdego powinno obchodzić czy to co się dzieje nie pogorszy życia naszym dzieciom? IMO Owszem, jesli zalezy ci na tym, aby twoje dzieci byly szczesliwe za twojego zycia oraz jesli to jest zalezne od ciebie 

Zależy mi na tym aby były szczęśliwe podczas moje życia i po. Należy patrzeć na to co się stanie jeżeli, tej "religii" się nie powstrzyma. Tak jak mówiłem, ona jest jak Hitler. A skutki szaleństwa Hitlera widać dziś i będzie widać zawsze.

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

Opublikowano

Zależy mi na tym aby były szczęśliwe podczas moje życia i po. Należy patrzeć na to co się stanie jeżeli, tej "religii" się nie powstrzyma. Tak jak mówiłem, ona jest jak Hitler. A skutki szaleństwa Hitlera widać dziś i będzie widać zawsze.

a mi tylko podczas mojego. Co mnie obchodzi co bedzie po moim zyciu, skoro mnie wtedy nie bedzie? Ja tak osobiscie uwazam. 

Opublikowano

Największy policzek, który w historii otrzymały wszystkie religie, LIKE :D

 

I szczerze mówiąc, dla mnie tak samo niewiarygodna jak dziadzio na chmurce, panna dziewica, kobieta z tysiącem rąk i inne uśmiechnięte grubaski.

 

 

bo wierzysz w parodie KK

A chrześcijanizm jest parodią egipskiego politeizmu, i co z tego? Każda religia jest wzorowana na wcześniejszych.

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Zależy mi na tym aby były szczęśliwe podczas moje życia i po. Należy patrzeć na to co się stanie jeżeli, tej "religii" się nie powstrzyma. Tak jak mówiłem, ona jest jak Hitler. A skutki szaleństwa Hitlera widać dziś i będzie widać zawsze.

A według mnie empatia i inne prospołeczne nastawienia nie są powodowane tylko i wyłącznie przez egoizm. Często jest w nich trochę egoizmu, ale są też inne czynniki. Przykładowo - normalny człowiek mechanicznie będzie współczuł osobie cierpiącej. Najpewniej tak jesteśmy poprostu zbudowani. Co do pomagania innym, to myślę że czynników w tym przypadku jest kilka: chęć, aby inni uważali cię za dobrego człowieka; nadzieja na przyszłą pomoc i znów empatia.

Generalnie, to wiem, że często mówi się o pomocy 'bezinteresownej', ale IMO jest ona i tak wywołana przez instynkt i egoizm, bo... przez co innego?

 

//666 post - W idealnym temacie

708121422388637873334.png

Opublikowano

 

Największy policzek, który w historii otrzymały wszystkie religie, LIKE :D

 

I szczerze mówiąc, dla mnie tak samo niewiarygodna jak dziadzio na chmurce, panna dziewica, kobieta z tysiącem rąk i inne uśmiechnięte grubaski.

 

 
A chrześcijanizm jest parodią egipskiego politeizmu, i co z tego? Każda religia jest wzorowana na wcześniejszych.

 

Jednakże każda religia ma dobre i widoczne przesłanie. A ta? Nic. Kompletne nic. No może jedno - bawić się, nażreć i zakładać prezerwatywy.

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

Opublikowano

Jednakże każda religia ma dobre i widoczne przesłanie. A ta? Nic. Kompletne nic. No może jedno - bawić się, nażreć i zakładać prezerwatywy.

Zauważ też, że mamy różne definicje dobra. Dla ciebie coś dobrego to coś co zapewni ci miejsce w niebie po śmierci bo kierujesz się kodeksem moralnym twojej religii.

 

Dla mnie z kolei - zwykłego hedonisty czymś dobrym dla mnie jest dobrze się bawić, wypić, porządnie zjeść i pouprawiać trochę seksu i mimo to jestem też dobry dla innych.

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Zauważ też, że mamy różne definicje dobra. Dla ciebie coś dobrego to coś co zapewni ci miejsce w niebie po śmierci bo kierujesz się kodeksem moralnym twojej religii.

 

Dla mnie z kolei - zwykłego hedonisty czymś dobrym dla mnie jest dobrze się bawić, wypić, porządnie zjeść i pouprawiać trochę seksu i mimo to jestem też dobry dla innych.

Jestem ateistą. Widocznie nie czytałeś całego tematu... ale cóż.

Chcę być dobrym i pomagać innym aby inni ludzie byli dla mnie dobrzy. Chce także ukierunkować na dobrą stronę swoje dzieci aby i one pomagały innym w życiu. Nie ma celu w naszym istnieniu, ale co szkodzi nam pomagać innym po to aby i im żyło się lepiej?

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

Opublikowano

Ale czy ktokolwiek w jakikolwiek sposób w tym temacie zakwestionował sens pomagania? Mówiliśmy tylko o jej powodach.

@No dobra, może @1361622928-U485574.pngRoyal3 :) Ale jakby nie patrzeć też mówił, że pomoc często jest sensowna.

708121422388637873334.png

Opublikowano

Jestem ateistą. Widocznie nie czytałeś całego tematu... ale cóż.

Chcę być dobrym i pomagać innym aby inni ludzie byli dla mnie dobrzy. Chce także ukierunkować na dobrą stronę swoje dzieci aby i one pomagały innym w życiu. Nie ma celu w naszym istnieniu, ale co szkodzi nam pomagać innym po to aby i im żyło się lepiej?

Ale ja nie mówię, że dobre uczynki są bezsensowne. Są fajne ale jak dla mnie nie z powodu jakiegoś spełnienia moralnego czy coś tylko z tego, że osoba, której pomagasz zapamięta to i w przyszłości może obrócić się to na moją korzyść.

 

Budowanie kapitału w ludziach zawsze się opłaca :)

 

Mówię za to, że dobra zabawa, zabezpieczany seks i picie wcale nie negują bycia dobrym :)

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Jestem ateistą. Widocznie nie czytałeś całego tematu... ale cóż.

Chcę być dobrym i pomagać innym aby inni ludzie byli dla mnie dobrzy. Chce także ukierunkować na dobrą stronę swoje dzieci aby i one pomagały innym w życiu. Nie ma celu w naszym istnieniu, ale co szkodzi nam pomagać innym po to aby i im żyło się lepiej?

To jest to o czym mówiłem. Pomagamy nie tylko z samego faktu, że komuś będzie lepiej. Robimy to, bo mamy nadzieje, że w przyszłości on nam pomoże. Czyli dla własnego interesu. Dla własnej przyjemności.

Ale czy ktokolwiek w jakikolwiek sposób w tym temacie zakwestionował sens pomagania? Mówiliśmy tylko o jej powodach.

@No dobra, może @1361622928-U485574.pngRoyal3 :) Ale jakby nie patrzeć też mówił, że pomoc często jest sensowna.

Pomoc jest sensowna, ale jeśli nie umiesz komuś pomóć, jak  pomagając czułbyś się nieprzyjemnie tego kur nie rób. Odwołuje się do przykładu z 3 bodajże strony.  Ciasto się mnie zapytał jakbym pomógł koledze, któremu zmarła matka jeśli byłby ateistą. No jak nie umiem to chyba lepiej w ogóle niż tak, żeby popełnił jeszcze samobójstwo. Więc nie miałbym przyjemności z posiadania przyjaciela, bo by się np. powiesił.

 

Bezsensowna moim zdaniem pomoc to taka, w której chodzi o to, że np. martwiąc się o życie kogoś tam w ostatnim miesiącu życia zarabiasz, tylko dlatego, żeby mu tą kase dać. Nie dość, że marnujesz czas to ta pomoc ci się nie zwróci, bo cię kurwa nie będzie. Nie odczujesz przyjemności z pomocy będąc trupem pod ziemią..

Opublikowano

Ale ja nie mówię, że dobre uczynki są bezsensowne. Są fajne ale jak dla mnie nie z powodu jakiegoś spełnienia moralnego czy coś tylko z tego, że osoba, której pomagasz zapamięta to i w przyszłości może obrócić się to na moją korzyść.

 

Budowanie kapitału w ludziach zawsze się opłaca :)

 

Mówię za to, że dobra zabawa, zabezpieczany seks i picie wcale nie negują bycia dobrym :)

Kierujesz się głównie swoją korzyścią, nie myśląc o innych. A ja myślę głównie o innych stawiając swoją osobę na drugim miejscu, po to aby innym żyło się lepiej. Nie dla spełnienia moralnego czy czegoś tam, lecz po to aby innym żyło się lepiej. Oczywiście, że nie negują, lecz przesadna zabawa jest jak kieliszek wódki. Zapijesz się i nie zauważysz kiedy ci życie minie. A mogłeś pomóc tylu napotkanym ludziom. Kiedy ty pijesz mija ci okazja na naukę dzięki której mógłbyś zajść wyżej a potem założyć firmę i dać miejsca pracy. 

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

Opublikowano

Nawet jeśli w sensie logicznym jest to niedorzeczne to i tak nie można się z nich śmiać tylko trzeba tolerować.


Każdy ma prawo do wyboru i nawet religia chrześcijańska ma wątki które wydają się wręcz niedorzeczne.


 


Nawet jeśli publicznie potwierdzą, że jest to jedno wielkie oszustwo to i tak "projekt" pokarze niektórym osobą jak szanują inne religie.


Opublikowano

 

Nawet jeśli w sensie logicznym jest to niedorzeczne to i tak nie można się z nich śmiać tylko trzeba tolerować.

Każdy ma prawo do wyboru i nawet religia chrześcijańska ma wątki które wydają się wręcz niedorzeczne.

 

Nawet jeśli publicznie potwierdzą, że jest to jedno wielkie oszustwo to i tak "projekt" pokarze niektórym osobą jak szanują inne religie.

 

żadna wiara nie ma "sensu logicznego"

Opublikowano

Kierujesz się głównie swoją korzyścią, nie myśląc o innych. A ja myślę głównie o innych stawiając swoją osobę na drugim miejscu, po to aby innym żyło się lepiej. Nie dla spełnienia moralnego czy czegoś tam, lecz po to aby innym żyło się lepiej. Oczywiście, że nie negują, lecz przesadna zabawa jest jak kieliszek wódki. Zapijesz się i nie zauważysz kiedy ci życie minie. A mogłeś pomóc tylu napotkanym ludziom. Kiedy ty pijesz mija ci okazja na naukę dzięki której mógłbyś zajść wyżej a potem założyć firmę i dać miejsca pracy. 

Mamy inne priorytety w życiu - dla ciebie ważne jest mieć dobrą pracę, stabilizację, rodzinę itd.

 

Ja z kolei koncentruję się na przyjemnościach, ograniczając naukę, pracę itd. do minimum (Żeby nie było, studiuję na 3 najlepszej uczelni w Polsce) i jak na razie to działa.

Może jestem potwornie zły, do szpiku kości ale uważam, że pomaganie innym dla korzyści własnej, skupianie się na przyjemnościach i lekkie podejście do życia nie jest złe :)

Dotąd udaje mi się zadowolić i siebie i ludzi dookoła, wszyscy są szczęśliwi, więc co z tego jakie pobudki mną kierują?

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

 

Nawet jeśli w sensie logicznym jest to niedorzeczne to i tak nie można się z nich śmiać tylko trzeba tolerować.

Każdy ma prawo do wyboru i nawet religia chrześcijańska ma wątki które wydaje się wręcz niedorzeczne.

 

Nawet jeśli publicznie potwierdzą, że jest to jedno wielkie oszustwo to i tak "projekt" pokarze niektórym osobą jak szanują inne religie.

 

Ta religia nie ma sensu. Tak samo można żyć bez niej. Islam, katolicyzm, prawosławie, luteranizm. Każde z tych religii ma przesłanie bycia dobrym. Każda z religii próbuje ułożyć jakoś ład i porządek na tym świecie. Gdybyśmy w średniowieczu nie mieli religii to by nie było zasad. Każdy by każdego zabijał, wszyscy by się wieszali, gwałcili i tak dalej. Moralność jest ewolucją religii.

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

Opublikowano

Kierujesz się głównie swoją korzyścią, nie myśląc o innych. A ja myślę głównie o innych stawiając swoją osobę na drugim miejscu, po to aby innym żyło się lepiej. Nie dla spełnienia moralnego czy czegoś tam, lecz po to aby innym żyło się lepiej. Oczywiście, że nie negują, lecz przesadna zabawa jest jak kieliszek wódki. Zapijesz się i nie zauważysz kiedy ci życie minie. A mogłeś pomóc tylu napotkanym ludziom. Kiedy ty pijesz mija ci okazja na naukę dzięki której mógłbyś zajść wyżej a potem założyć firmę i dać miejsca pracy. 

pisząc tego posta też marnujesz swój czas idąc twoim tokiem rozumowania.. W życiu najwazniejsze są własne przyjemności, a jeszcze lepsze jest to, jak oprócz własnych przyjemnosci takowe zapewniasz innym osobom. 

Ta religia nie ma sensu. Tak samo można żyć bez niej. Islam, katolicyzm, prawosławie, luteranizm. Każde z tych religii ma przesłanie bycia dobrym. Każda z religii próbuje ułożyć jakoś ład i porządek na tym świecie. Gdybyśmy w średniowieczu nie mieli religii to by nie było zasad. Każdy by każdego zabijał, wszyscy by się wieszali, gwałcili i tak dalej. Moralność jest ewolucją religii.

Ciągle próbujesz nam powiedzieć, że ta religia jest niepotrzebna, nie przynosi niczego dobrego. A spójrz na te "przykazania" są na prawdę ok:

 

Jego Makaronowatość nie ustanowił żadnych przykazań, za których łamanie szłoby się do piekła czy gdziekolwiek indziej gdzie nie można pić piwa, to dał nam osiem zwięzłych

wskazówek, dotyczących rzeczy, których wolałby abyśmy nie robili:

 

 

 

1. Naprawdę wolałbym byś nie zachowywał się jak jakiś świętoszkowaty (censored), gdy opisujesz moją Makaronowatą Dobroć. Jeśli ktoś we mnie nie wierzy to spoko. Naprawdę, nie jestem przecież próżny. Nie zbaczajmy jednak z tematu bo to nie o to chodzi.

 

 

 

2. Naprawdę wolałbym byś nie wykorzystywał mojego istnienia do agresji, zniewalania, karania, patroszenia i/lub sam wiesz, bycia niemiłym dla innych. Nie wymagam żadnych ofiar, a czystość jest ważna w przypadku wody pitnej a nie ludzi.

 

 

 

3. Naprawdę wolałbym byś nie oceniał ludzi ze względu na ich wygląd, sposób ubierania, mówienia czy też... wiesz co, bądź po prostu miły ok? I wbij to sobie do głowy: kobieta = człowiek, mężczyzna = człowiek. Jedno i to samo. Jedno nie jest lepsze od drugiego, no chyba że chodzi o wyczucie mody gdyż, wybacz mi, ale dałem to kobietom i niektórym facetom, którzy wiedzą jaka jest różnica między kolorem morskim a fuksją.

 

 

 

4. Naprawdę wolałbym byś nie odbywał stosunku, który jest niemoralny dla Ciebie, lub Twojego chętnego, zgadzającego się partnera, dorosłego tak na ciele, jak i umyśle. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza to niech spada, chyba że to też jest dla niego niemoralne, to niech wyłączy wtedy telewizor i pójdzie na spacer dla odmiany.

 

 

 

5. Naprawdę wolałbym byś nie sprzeciwiał się fanatycznym, mizoginistycznym, nienawistnym pomysłom innych kiedy jesteś głodny. Zjedz coś, a potem zajmij się tymi gnojkami.

 

 

 

6. Naprawdę wolałbym byś nie budował kosztujących wiele milionów złotych kościołów/meczetów/kapliczek dla mej Makaronowatej Wspaniałości, gdy te pieniądze możnaby o wiele lepiej wydać (wybierz sam:) A. zwalczyć ubóstwo, B. znaleźć lekarstwo na choroby, C. żyć w pokoju, namiętnie kochać, no i obniżyć koszty kablówki. Mogę być Nieodgadnioną Węglowodanową Wszechwiedzącą Istotą, jednak nie przeszkadza mi to w czerpaniu przyjemności z prostych rzeczy. Wiem co mówię - JESTEM przecież Stwórcą.

 

 

 

7. Naprawdę wolałbym byś nie rozpowiadał ludziom wkoło że przemawiam do Ciebie. Nie jesteś aż tak interesujący. Zrozum to. Mówiłem Ci przecież byś kochał swych bliźnich, rozważ to.

 

 

 

8. Naprawdę wolałbym byś nie robił innym tego czego byś nie chciał by oni robili Tobie, no... wiesz, chyba że lubisz rzeczy związane z dużą ilością lateksu/skór/lubrykantów/Las Vegas, to tego też raczej nie rób. Jeśli druga osoba też to lubi (Pamiętaj jednak o punkcie czwartym) to działajcie, róbcie zdjęcia, ale na miłość Makaronu, użyjcie PREZERWATYWĘ!!! Naprawdę, to tylko kawałek gumki, jeżeli nie chciałbym by TO było przyjemne, dodałbym Wam jakieś kolce, albo coś.

Opublikowano

pisząc tego posta też marnujesz swój czas idąc twoim tokiem rozumowania.. W życiu najwazniejsze są własne przyjemności, a jeszcze lepsze jest to, jak oprócz własnych przyjemnosci takowe zapewniasz innym osobom. 

Ciągle próbujesz nam powiedzieć, że ta religia jest niepotrzebna, nie przynosi niczego dobrego. A spójrz na te "przykazania" są na prawdę ok:

 

Jego Makaronowatość nie ustanowił żadnych przykazań, za których łamanie szłoby się do piekła czy gdziekolwiek indziej gdzie nie można pić piwa, to dał nam osiem zwięzłych

wskazówek, dotyczących rzeczy, których wolałby abyśmy nie robili:

 

 

 

1. Naprawdę wolałbym byś nie zachowywał się jak jakiś świętoszkowaty (censored), gdy opisujesz moją Makaronowatą Dobroć. Jeśli ktoś we mnie nie wierzy to spoko. Naprawdę, nie jestem przecież próżny. Nie zbaczajmy jednak z tematu bo to nie o to chodzi.

 

 

 

2. Naprawdę wolałbym byś nie wykorzystywał mojego istnienia do agresji, zniewalania, karania, patroszenia i/lub sam wiesz, bycia niemiłym dla innych. Nie wymagam żadnych ofiar, a czystość jest ważna w przypadku wody pitnej a nie ludzi.

 

 

 

3. Naprawdę wolałbym byś nie oceniał ludzi ze względu na ich wygląd, sposób ubierania, mówienia czy też... wiesz co, bądź po prostu miły ok? I wbij to sobie do głowy: kobieta = człowiek, mężczyzna = człowiek. Jedno i to samo. Jedno nie jest lepsze od drugiego, no chyba że chodzi o wyczucie mody gdyż, wybacz mi, ale dałem to kobietom i niektórym facetom, którzy wiedzą jaka jest różnica między kolorem morskim a fuksją.

 

 

 

4. Naprawdę wolałbym byś nie odbywał stosunku, który jest niemoralny dla Ciebie, lub Twojego chętnego, zgadzającego się partnera, dorosłego tak na ciele, jak i umyśle. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza to niech spada, chyba że to też jest dla niego niemoralne, to niech wyłączy wtedy telewizor i pójdzie na spacer dla odmiany.

 

 

 

5. Naprawdę wolałbym byś nie sprzeciwiał się fanatycznym, mizoginistycznym, nienawistnym pomysłom innych kiedy jesteś głodny. Zjedz coś, a potem zajmij się tymi gnojkami.

 

 

 

6. Naprawdę wolałbym byś nie budował kosztujących wiele milionów złotych kościołów/meczetów/kapliczek dla mej Makaronowatej Wspaniałości, gdy te pieniądze możnaby o wiele lepiej wydać (wybierz sam:) A. zwalczyć ubóstwo, B. znaleźć lekarstwo na choroby, C. żyć w pokoju, namiętnie kochać, no i obniżyć koszty kablówki. Mogę być Nieodgadnioną Węglowodanową Wszechwiedzącą Istotą, jednak nie przeszkadza mi to w czerpaniu przyjemności z prostych rzeczy. Wiem co mówię - JESTEM przecież Stwórcą.

 

 

 

7. Naprawdę wolałbym byś nie rozpowiadał ludziom wkoło że przemawiam do Ciebie. Nie jesteś aż tak interesujący. Zrozum to. Mówiłem Ci przecież byś kochał swych bliźnich, rozważ to.

 

 

 

8. Naprawdę wolałbym byś nie robił innym tego czego byś nie chciał by oni robili Tobie, no... wiesz, chyba że lubisz rzeczy związane z dużą ilością lateksu/skór/lubrykantów/Las Vegas, to tego też raczej nie rób. Jeśli druga osoba też to lubi (Pamiętaj jednak o punkcie czwartym) to działajcie, róbcie zdjęcia, ale na miłość Makaronu, użyjcie PREZERWATYWĘ!!! Naprawdę, to tylko kawałek gumki, jeżeli nie chciałbym by TO było przyjemne, dodałbym Wam jakieś kolce, albo coś.

Nie marnuje czasu, gdyż nie miałbym co innego robić. Jestem teraz w łóżku na zapalenie zatok i jutro jadę do apteki po leki. Nie mam zamiaru jeszcze umierać na jakąś chorobę mózgu (tworzy się z zapalenia zatok po braku leczenia). Jestem człowiekiem a nie jakąś istotą nadprzyrodzoną, która nie potrzebuje spać, jeść i tak dalej. A przyjemność? Gdzie ja pisałem, że odmawiam sobie jakiejkolwiek przyjemności? Ciągle powtarzałem, że to nie prawda. To tylko nie jest mój cel w życiu.

 

A może ja powiem: "Masz uważać na ulicy, ponieważ może ciebie potrącić samochód."

Te przykazania to bezsens. Każdy wie co ma robić i każdy może to łamać, gdyż nikt im tego nie zabrania. 

 

A tak apropo. Czy te przykazania nie świadczą o tym, iż ten "potwór powstał" w dzisiejszych czasach? Nawet są napisane dzisiejszym młodzieżowym językiem... więc proszę cię. Zastanów się.

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

Opublikowano

Nie marnuje czasu, gdyż nie miałbym co innego robić. Jestem teraz w łóżku na zapalenie zatok i jutro jadę do apteki po leki. Nie mam zamiaru jeszcze umierać na jakąś chorobę mózgu (tworzy się z zapalenia zatok po braku leczenia). Jestem człowiekiem a nie jakąś istotą nadprzyrodzoną, która nie potrzebuje spać, jeść i tak dalej. A przyjemność? Gdzie ja pisałem, że odmawiam sobie jakiejkolwiek przyjemności? Ciągle powtarzałem, że to nie prawda. To tylko nie jest mój cel w życiu.

 

A może ja powiem: "Masz przechodzić przez jezdnie, ponieważ może ciebie potrącić samochód."

Te przykazania to bezsens. Każdy wie co ma robić i każdy może to łamać, gdyż nikt im tego nie zabrania. 

 

A tak apropo. Czy te przykazania nie świadczą o tym, iż ten "potwór powstał" w dzisiejszych czasach? Nawet są napisane dzisiejszym młodzieżowym językiem... więc proszę cię. Zastanów się.

Ale jeśli te przykazania są wg. ciebie bezwartościowe to co nadaje wartość tym innym religiom? Ja tutaj czegoś nie rozumiem...

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

@Wieczne Ciasto - Bo powstał :) Ale chyba normalny człowiek odróżni pseudo-przykazanie od przykazania, nie? Jakby były tu same sensowne przykazania, to ta "religia" straciłaby główne swe założenie.

708121422388637873334.png

Opublikowano

Nie marnuje czasu, gdyż nie miałbym co innego robić. Jestem teraz w łóżku na zapalenie zatok i jutro jadę do apteki po leki. Nie mam zamiaru jeszcze umierać na jakąś chorobę mózgu (tworzy się z zapalenia zatok po braku leczenia). Jestem człowiekiem a nie jakąś istotą nadprzyrodzoną, która nie potrzebuje spać, jeść i tak dalej. A przyjemność? Gdzie ja pisałem, że odmawiam sobie jakiejkolwiek przyjemności? Ciągle powtarzałem, że to nie prawda. To tylko nie jest mój cel w życiu.

 

A może ja powiem: "Masz przechodzić przez jezdnie, ponieważ może ciebie potrącić samochód."

Te przykazania to bezsens. Każdy wie co ma robić i każdy może to łamać, gdyż nikt im tego nie zabrania. 

 

A tak apropo. Czy te przykazania nie świadczą o tym, iż ten "potwór powstał" w dzisiejszych czasach? Nawet są napisane dzisiejszym młodzieżowym językiem... więc proszę cię. Zastanów się.

Po prostu nie potrafię zrozumieć martwienia się tym co będzie np. z moim kolegą, czy nawet dziećmi po mojej śmierci, oraz pomagania każdemu, wszędzie o każdej porze, najlepiej bezinteresownie. Dla mnie życie polega GŁÓWNIE na moich własnych przyjemnościach, bo to je odczuwam najbardziej. Nie innych. Tylko te swoje. Jak się łączą to są jeszcze większe

 

@edit

 

łączą w sensie, że moje z innych. Pomaganie z myślą o własnych przyjemnosciach, o to mi chodzi.

 

@edit2

 

ta religia nie jest wcale zła, chodzi w niej głownie o tolerancjie, o trosczeniu się o innych i ogólnie, żeby nie być chujem, a nie żeby całe życie przeznaczyć myśląc tylko o bogu, o tym co będzie po śmierci, na modleniu, chodzenia do kosciola itp. itd. Jak najbardziej rozumiem tą religie i chyba kiedyś oficjalnie będę pastafaranistą (czy jakoś tak)

Opublikowano

Ale jeśli te przykazania są wg. ciebie bezwartościowe to co nadaje wartość tym innym religiom? Ja tutaj czegoś nie rozumiem...

Grzesznicy boją się śmierci. Ludzie dobrzy radują się, że przyjdą do swojego boga. To nadaje wartość przykazaniom. To jest tak jakby pieczątka postawiona na regulaminie, lub podpis.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Rozumiem - Jesteście egoistami i hedonistami. Ja nie jestem. Wy nie przekonacie mnie do swojego celu a ja nie przekonam was do swojego celu. Po co nadal się przekonywać?

Życie nie ma sensu, lecz śmierć tym bardziej

Opublikowano

Grzesznicy boją się śmierci. Ludzie dobrzy radują się, że przyjdą do swojego boga. To nadaje wartość przykazaniom. To jest tak jakby pieczątka postawiona na regulaminie, lub podpis.

I to ma być prawdziwe, bezinteresowne dobro? Naprawdę coś tu nie gra...

742611478555387739101.jpeg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...