Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Fairy Tail


KlauS.

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie pytaj innych czy warto. Jak ogądam od niedawna i jestem już na drugim sezonie. 

Moim zdaniem anime jest przezajebiste, jest strasznie dużo emocji i polecam. 

A tych dwoje wyżej pierdolą głupoty, leć i oglądaj. :P

Bo pierwszy sezon jest naprawde na duzym poziomie. Dojdziesz do dalszych odcinkow drugiego to sie zawiedziesz, chyba, ze po prostu lubisz niszowe/sredniawe anime.

  • Odpowiedzi 207
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Co do serii pierwszej to oprócz tego rozdziału fillerowego to się zgodzę - poziom jest wysoki (chociaż może to po prostu takie wrażenie ze względu, że kiedy to oglądałem była to zaledwie moja 3 seria anime zaraz po FMA i Sout Eater). Fairy Tail na pewno nie jest niszowe, a więc zastosowanie tego słowa jest co najmniej błędne. Odnośnie drugiego sezonu to z tego co się orientuje jak skończyła się ta śmieszna seria fillerowa ze znakami zodiaku to rozpoczął się Tartaros, który jest niby dobry (sam nie wiem, bo odpuściłem sobie FT w lutym).

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

Nie pytaj innych czy warto. Jak ogądam od niedawna i jestem już na drugim sezonie. 

Moim zdaniem anime jest przezajebiste, jest strasznie dużo emocji i polecam. 

A tych dwoje wyżej pierdolą głupoty, leć i oglądaj. :P

Czyli jak ktoś się z tobą nie zgadza to pierdoli głupoty, tak? 

 

Wiadomo, mozesz sobie odczuwać emocje przy wszystkim, ale to nie czyni anime zajebistym. Raczej jak ktos pyta o to, czy cos warto, to nie interesuje go, czy tobie sie podobalo, bo zawsze sie znajdzie ktos komu sie to cos podoba. Bardziej mu chodzi o rzetelne argumenty. 

Opublikowano

Obejrzałem całe i oglądam dalej, lecz te całe gadanie, że przyjaciele są najważniejsi, współpraca, zaufanie.. To juz powoli sie nudzi, cały czas o tym samym.

Opublikowano

Nie pytaj innych czy warto. Jak ogądam od niedawna i jestem już na drugim sezonie. 

Moim zdaniem anime jest przezajebiste, jest strasznie dużo emocji i polecam. 

A tych dwoje wyżej pierdolą głupoty, leć i oglądaj. :P

Może i jest przezajebiste, ale dla kogoś kto na anime w ogóle się nie zna, nie ma wymagań, albo gustuje w seriach niszowych, przeznaczonych dla dzieci, z toną wkurwiającego zresztą już fanserwisu(mowa o drugim sezonie). Rozumiem FT nigdy nie było nastawione dla osób starszych, wręcz przeciwnie, dlatego co chwile widać rzeczy w stylu "friendship is magic", cycki Lucy itp. ale to co tu się odpierdala to się w pale nie mieści - różnica między tym jak to było ukazane w mandze, a anime jest jak między niebem a ziemią - kolosalna. Przepaść nawet między pierwszym sezonem, a drugim jest spora i jak dla mnie kiedy pierwszy stał na wysokim poziomie, to ten ssie strasznie, anime nie jest warte oglądania, lepiej zająć się innymi, bardziej sensownymi pozycjami. Jak to sam powiedziałeś "pierdolisz głupoty" i możesz już skończyć. :)

Ja sam nadal się męczę z tym drugim sezonem tylko dlatego, bo mam nadzieję, że FT wróci na "właściwy tor", na poziom jaki był w pierwszym sezonie/mandze, ale na razie nie widać, żeby miało to nadejść prędko. 

Opublikowano

Nie no już kolejna osoba używa tego słowa. Znów pewnie będą mnie od "rycerzyka" pewne osobniki zaczną wkurwiać, ale trudno.

Tak więc od kiedy FT jest anime (a raczej gatunkiem) niszowym? Przecież tego typu pozycji jest od zajebania na rynku, magia, walka, nakama-power - co trzeci shounen to posiada.

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

Nie no już kolejna osoba używa tego słowa. Znów pewnie będą mnie od "rycerzyka" pewne osobniki zaczną wkurwiać, ale trudno.

Tak więc od kiedy FT jest anime (a raczej gatunkiem) niszowym? Przecież tego typu pozycji jest od zajebania na rynku, magia, walka, nakama-power - co trzeci shounen to posiada.

Dokładnie.

Tu tylko o własny mindset. To tak jak macie upgrade broni/postaci w innych grach, jeden będzie to robił sukcesywnie, inny zostanie na tym samym poziomie bo mu nie trzeba większego powera, a trzeci ciągle będzie zmieniał sprzęt i walił upgrady od początku. Tak więc FT jest słabe, również z*******e, jest też serią którą można odrzucić, ale wrócić i znów pokochać, bądź kompletnie znienawidzić. Każdy prowadzi swoją własną 'klasyfikację' tego co jest 'niszowe' a co nie jest. Przykładowo, jeden będzie obwoływał wszystkie shouneny gównem, inny kochał tylko to co potrafi go zaciekawić, trzeci dorzucał się zawsze do kreski czy może wyłączał jak usłyszy o nakama-power, treningach i power upach. Stąd w komentarzach tutaj można znaleźć różne opinie, ale że mowa jest o samym FT, to odpisać mogą na podobne sposoby - że samo FT jest niszowe, średniawe, bądź z*******e. Jakby dorzucić drugie anime do kompletu to można łatwiej zrobić analizę.

 

Może powiem co ja zapamiętałem z FT, no a więc były te emocje niby, time travel (?), dwa alternatywne światy, frakcje. Pegasus bodajże też był miejscami dość zabawny. Erza miała fajne cycki. Jako anime nie jest jakieś tam złe, w oczy rzucało się głównie to że ciągle przechodzi się do bezmózgiej walki i często dostaje się power-upy przyjacielskie. Dość przyzwoicie, zależy kto czego szuka, kto co zna, i jak kto uważa. Większość na tym forum zna tylko 4 shouneny, więc nie dziwię się że FT uważają za anime niszowe. Ci co widzieli parenaście powiedzą że jest ok, a Ci co jeszcze więcej pewnie że wcale źle nie jest i ma swoje dobre plusy.

 

 

Ja oficjalnie przestałem oglądać FT na 1 epie drugiego sezonu (a mangę gdy ten typek od erzy zobaczył starszą lucy), Bleacha ledwo dokończyłem z fullbingami (a mangę rzuciłem przed wątkiem z quincy), one piece od 586 epa na oczy nie widziałem (a mangę czytać przestałem zanim się skończył wątek z... Rebeccą?), naruto shippuuden nawet zapiski zgubiłem ale gdzieś na zebraniu kage to było (manga, a później anime). Jak dla mnie żadne z nich nie jest już warte mojej dalszej uwagi, ale jakieś tam dobre wspomnienia są.

Opublikowano

Sposób myślenia odnosi się do tego czy komuś dane anime się podoba czy jest wręcz odwrotnie, tak samo tyczy się emocji jakie omawiane anime wywołuje, a to że FT nie jest anime niszowym jest faktem mimo że ktoś sobie twierdzi inaczej i o to mi się tutaj rozchodzi (czyt. używanie słów, których znaczenia się nie zna)

106071453484304291456.jpeg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...