Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Rap - ogólna dyskusja


Konfitura

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 6,2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Rap w Polsce kiedyś był dobry. Teraz jest wiele zespołów, które nie wiedzą o czym śpiewają.

Darujcie sobie takie posty, bo gówno nas to interesuje.

 

Quebo ładnie dał, wyczuwam przypływ smutnych nastolatek.

 

e:

Franeg zabija

 

52fbf73787934.png

 

dapng_nwhxwwq.png

Opublikowano

Mati przestań zmieniać awatary, bo Cię nie rozpoznaję.

 

Andżej ok. 1:00

kryję się za maską (#carbon), coś jak kaeeeen

a ja nadal nie obczaiłem twojego konta na slg xD

nullo co za broda icon_lol.gif

 

Opublikowano

kryję się za maską (#carbon), coś jak kaeeeen

a ja nadal nie obczaiłem twojego konta na slg xD

nullo co za broda icon_lol.gif

 

Nie powiem jaki mam nick, bo moja forumowa przeszłość może zostać wykorzystana przeciwko mnie. Jakby co, to masz już więcej postów ode mnie.

 

Astek jaki chujowy xD

 

 

5vbrqobri7u0.jpg

 

hahah

dapng_nwhxwwq.png

Uczeń
Opublikowano

Tak zmienie troche temat. słyszeliście o powrocie kalibra 44. Jak myslicie zrobia taka furorę ja dawniej?

Nie zrobią bo

Nie ma Maga to jest raz 

Postarzali się to jest dwa

Potracili to psycho flow i wylecieli  z tego klimatu 

 

Jestem fanem starego kalibra (pewnie zaraz we mnie wleci 1000 hejtów) ale podobają mi sie ich krążki ale teraz to jest taka reaktywacja zeby gimby kupiły płyte dla mnie juz sie skonczyli tak jak np. Fokus po Alfa i Omega


Paktofoniczny_eune_64_2_logo.png



Opublikowano

Tak zmienie troche temat. słyszeliście o powrocie kalibra 44. Jak myslicie zrobia taka furorę ja dawniej?

było, część czeka, część nie, a ja w sumie nie wiem, nigdy się nie jarałem mocno psychorapem, wydaje mi się że to może być nie najlepszy pomysł

 

 

łapek w dół prawie tyle samo, co w górę, hhahahah

Opublikowano

Jestem fanem starego kalibra (pewnie zaraz we mnie wleci 1000 hejtów) ale podobają mi sie ich krążki ale teraz to jest taka reaktywacja zeby gimby kupiły płyte dla mnie juz sie skonczyli tak jak np. Fokus po Alfa i Omega

przecież Prewejsje Fokusa to jego najlepsza płyta i pomijając to coś z Rahimem to całkiem dobry raper...

 

słoń KaeN Pih Peja Demonologia ( zespół) Miuosh to są najlepsi polscy raperzy :)

chyba cię pojebało

Opublikowano

Dla mnie fokus 100% wack. Kurwa, jak ja słyszę te jego wielokrotne na częstochowie to mnie uszy bolą. Dodatkowo ivona flow.

 

Kaen ty marniaku.

PS nie słuchałem.

 

Miałem już go nie słuchać, ale jakoś to zrobiłem. Nigdy więcej.

dapng_nwhxwwq.png

Opublikowano

 

sałntrack:

https://www.youtube.com/watch?v=6XjATefHBjI

 

Eeeeema kocury, zjebałem dyżur na RA to nadrobię tutaj bo pisałem o Walentynkach jak się stało coś ważnego i przestałem. Karolina karierowczu wypierdalaj. No ale Junes miał rację, że nie powinno być akceptacji, NIEWAŻNE.

Walentynki... ja podbijam gita Westerna z Poznania, że to chujowe amerykańskie święto i nie powinno mieć prawa bytu jak halloween w kraju wianków i pogańskich (czemu to ma pejoratywny wydźwięk?) tradycji. Zasada jest jedna: jeżeli dopierdalałeś cały rok to kurwa ten jeden wieczór nic nie zmieni. Możesz wynająć Wersal i Gordona Ramseya i Rootsów, chuja to da. Bo dupeczki lubią małe rzeczy ziomeczku. One lubią kwiaty co sobotę, perfumy co miesiąc pod poduszką, jak przyjdzie rachunek to lubią słyszeć: już zapłaciłem dawno co ty, lubią jak ich mama mówi, że jebany pamiętał jakie mam dywany i róże dobrał kolorem, lubią z tobą chodzić do kina bo wybrałeś zajebisty film i jak kupujesz lody i popcorn to lubią nic nie mówić bo to wtedy jest twoja wina, że ważą 54.3 a nie 51.7. One lubią małe poświęcenia z twojej strony. Budzisz się po bibie, oczywiście pierwszy bo musisz się wylać max, MAAAAX. Idziesz, robisz to, przy okazji myjesz zęby, chuj tam, idziesz pod prysznic, ubierasz się i śmigasz po śniadanko. Ona sobie śpi i się przeciąga czyli nie śpi ale śpi. Taka szarada taki kalambur.

No i załóżmy, że to wszystko zrobiłeś, załóżmy kurwa, że tak. Załóżmy, że ona cię kocha za to i na spotkaniach dupeczkowych broni cię z całego serca przed brzydkimi koleżankami (dupeczki się szanujące nie mają ładnych koleżanek, mają ładne przyjaciółki ale z nimi rozmowy polegają na czym innym i to jest inny wymiar rozpierdolu taka prawda). ZAŁÓŻMY KURWA, ŻE CIĘ JUŻ WYBRAŁA. I teraz Walentynki... Jesteście razem pięć lat, czy tam chuj wie ile, ona wraca z robo. Ty kurwa masz cały scenariusz ziomeczku: stolik rezerwowałeś w listopadzie bo to modna knajpa i się nie da tak o wejść, róże od pana co mieszka i ma plantację pod miastem, to nie są takie o sobie kwiaty... Poniosło cię i sobie zażyczyłeś bordowych obwolutek na czerwieni bo burgund macie w sypialni i ona urządzała, czyli musi być kurwa strzał na wygraną. Stolik ugina się od obrusów, szkła, talerzy, kapela spoko zamówiona, wszystko zapłacone z góry i kurwa czekasz zesrany z deka czy jej się spodoba. Ona nic nie wie, jest w robo. Pracuje od siódmej rano do siódmej wieczorem, przychodzi do domu, jak zwykle kładzie się i mówi, że chce iść spać. Ty nieśmiało sugerujesz, że wynająłeś pół miasta na ten dzień i może bądźmy grzeczni i zróbmy im przyjemność naszą obecnością... NIE-E, ona chce w piżamkę i spać. I chuj. Prawdziwego mężczyznę poznaje się po reakcji na taki strzał: prawdziwy mężczyzna dzwoni do ziomka, który ma problem z dupeczką i im sie ostatnio nie układa i prosi, żeby łaskawie zastąpił go w czynnościach co może mu wyjść tylko na dobre, podajesz mu koordynaty i hasła rezerwacji. Prawdziwy mężczyzna potem kładzie się tam gdzie śpi jego kobieta i z cicha mówi, ze ją kocha mimo wszystko. Ona oczywiście pyta JAK TO MIMO WSZYSTKO KURWA? on nie mówi nic a ona zasypia w jego ramionach. I to jest kurwa zdrowy związek. A nie odpierdalanie przy świeczkach. .Rzekłę.

Opublikowano

 

 

sałntrack:

https://www.youtube.com/watch?v=6XjATefHBjI

 

Eeeeema kocury, zjebałem dyżur na RA to nadrobię tutaj bo pisałem o Walentynkach jak się stało coś ważnego i przestałem. Karolina karierowczu wypierdalaj. No ale Junes miał rację, że nie powinno być akceptacji, NIEWAŻNE.

Walentynki... ja podbijam gita Westerna z Poznania, że to chujowe amerykańskie święto i nie powinno mieć prawa bytu jak halloween w kraju wianków i pogańskich (czemu to ma pejoratywny wydźwięk?) tradycji. Zasada jest jedna: jeżeli dopierdalałeś cały rok to kurwa ten jeden wieczór nic nie zmieni. Możesz wynająć Wersal i Gordona Ramseya i Rootsów, chuja to da. Bo dupeczki lubią małe rzeczy ziomeczku. One lubią kwiaty co sobotę, perfumy co miesiąc pod poduszką, jak przyjdzie rachunek to lubią słyszeć: już zapłaciłem dawno co ty, lubią jak ich mama mówi, że jebany pamiętał jakie mam dywany i róże dobrał kolorem, lubią z tobą chodzić do kina bo wybrałeś zajebisty film i jak kupujesz lody i popcorn to lubią nic nie mówić bo to wtedy jest twoja wina, że ważą 54.3 a nie 51.7. One lubią małe poświęcenia z twojej strony. Budzisz się po bibie, oczywiście pierwszy bo musisz się wylać max, MAAAAX. Idziesz, robisz to, przy okazji myjesz zęby, chuj tam, idziesz pod prysznic, ubierasz się i śmigasz po śniadanko. Ona sobie śpi i się przeciąga czyli nie śpi ale śpi. Taka szarada taki kalambur.

No i załóżmy, że to wszystko zrobiłeś, załóżmy kurwa, że tak. Załóżmy, że ona cię kocha za to i na spotkaniach dupeczkowych broni cię z całego serca przed brzydkimi koleżankami (dupeczki się szanujące nie mają ładnych koleżanek, mają ładne przyjaciółki ale z nimi rozmowy polegają na czym innym i to jest inny wymiar rozpierdolu taka prawda). ZAŁÓŻMY KURWA, ŻE CIĘ JUŻ WYBRAŁA. I teraz Walentynki... Jesteście razem pięć lat, czy tam chuj wie ile, ona wraca z robo. Ty kurwa masz cały scenariusz ziomeczku: stolik rezerwowałeś w listopadzie bo to modna knajpa i się nie da tak o wejść, róże od pana co mieszka i ma plantację pod miastem, to nie są takie o sobie kwiaty... Poniosło cię i sobie zażyczyłeś bordowych obwolutek na czerwieni bo burgund macie w sypialni i ona urządzała, czyli musi być kurwa strzał na wygraną. Stolik ugina się od obrusów, szkła, talerzy, kapela spoko zamówiona, wszystko zapłacone z góry i kurwa czekasz zesrany z deka czy jej się spodoba. Ona nic nie wie, jest w robo. Pracuje od siódmej rano do siódmej wieczorem, przychodzi do domu, jak zwykle kładzie się i mówi, że chce iść spać. Ty nieśmiało sugerujesz, że wynająłeś pół miasta na ten dzień i może bądźmy grzeczni i zróbmy im przyjemność naszą obecnością... NIE-E, ona chce w piżamkę i spać. I chuj. Prawdziwego mężczyznę poznaje się po reakcji na taki strzał: prawdziwy mężczyzna dzwoni do ziomka, który ma problem z dupeczką i im sie ostatnio nie układa i prosi, żeby łaskawie zastąpił go w czynnościach co może mu wyjść tylko na dobre, podajesz mu koordynaty i hasła rezerwacji. Prawdziwy mężczyzna potem kładzie się tam gdzie śpi jego kobieta i z cicha mówi, ze ją kocha mimo wszystko. Ona oczywiście pyta JAK TO MIMO WSZYSTKO KURWA? on nie mówi nic a ona zasypia w jego ramionach. I to jest kurwa zdrowy związek. A nie odpierdalanie przy świeczkach. .Rzekłę.

 

 

 

matheeo tak teraz patrze na sygne ty to przypadkiem doxx nie jesteś ?

 

https://www.youtube.com/watch?v=YdZM6N_twgk

 

co myślonko ?

0bFkqdJ.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...