Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Samoobrona nosicie coś przy sobie?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziwne nie raz chodzilem po nocy po miescie nawet sam wracalem. Wy chyba w sosnowcu mieszkacie ze musicie nosic rpg pod pazuchą. Najlepsza samoobrons to mózg chodzenie w grupie i nie wychodzenie w nocy

  • Odpowiedzi 137
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Dziwne nie raz chodzilem po nocy po miescie nawet sam wracalem. Wy chyba w sosnowcu mieszkacie ze musicie nosic rpg pod pazuchą. Najlepsza samoobrons to mózg chodzenie w grupie i nie wychodzenie w nocy

Haha dokładnie tak najlepszy sposób na samoobrone jest nie chodzenie samemu w nocy.

Mobo: Aorus Z390 Pro|Cpu: i7 9700|Ram: Patriot Viper 4 3600MHz 16GB|Gpu: Rx 580 8GB|Psu: Seasonic Focus Plus 650W|Cooler: Noctua NH-U12A|Case: Corsair 220T 

 

 

 

 

Opublikowano

Zawsze może trafić się ktoś silniejszy lub liczniejszy, więc argument o "rękach" to z lekka inwalida. Ja często mam przy sobie nóż motylkowy.

Opublikowano

Jak widziałem, gaz pieprzowy mozna nosic i kupic od 18 lat [ja mam jeszcze rok do 18] ale mimo tego gdybym miał bo nie daj zatrzyma mnie patrol to gdy powiem, że po prostu do samoobrony itd, ze jest już noc a różni ludzie się kręcą to chyba by nic nie mieli

Opublikowano

Zawsze może trafić się ktoś silniejszy lub liczniejszy, więc argument o "rękach" to z lekka inwalida. Ja często mam przy sobie nóż motylkowy.

I co tym "nożem" zrobisz?

Opublikowano

Toż to bardzo zabawny temat :) Pałki, noże, wiatrówki WOW. Nóż bezużyteczny gdy nie potrafimy się nim posługiwać a żeby nauczyć się posługiwać nożem to trzeba przynajmniej kilkanaście miesięcy spędzić na mocnym treningu. Pałka nawet ok ale tak jak z nożem jeżeli nie potrafimy się nim posługiwać to zadamy max. jeden cios zanim gość podejdzie na blisko i pałką nic nie zrobimy. Wiatrówka - jak dla mnie niebezpieczna i niepewna bo jak każda broń palna może nie zadziałać gdy zajdzie potrzeba jej użycia. Pierwsza zasada samoobrony to ucieczka. Nieważne czy trenujesz 5 lat i wygrywasz każdy sparing czy też jesteś początkującym, kiedy masz szanse to spierdalasz jak najdalej. Jak dla mnie najskuteczniejszy jest jednak gaz i nauka samoobrony czy też jakaś sztuka walki. Gaz pozwala "oślepić" przeciwnika i daje szanse ucieczki natomiast jeżeli nie damy rady uciec to tu przydaje się samoobrona połączona z gazem najlepiej w strumieniu daje nam gigantyczną przewagę w walce.

 

PS. Jeżeli ktoś nie trenuje zbyt długo polecam zaopatrzyć się dodatkowo w kastet dzięki któremu nawet słabsze osoby dadzą radę zadać mocny cios przeciwnikowi. A otarcia i niecelne uderzenia też mogą uszkodzić przeciwnika.

 

"Śmierć nas nie rozdziela, robimy się tylko niewidzialni" 

 

Franco Scaglia – Czarna mewa

Opublikowano

Ja mam zawsze przy sobie gaz obezwładniający. Bezpieczniej się wtedy czuję wracając pieszo, imo zawsze lepiej mieć jakiegoś asa w rękawie, bo różne sytuacje się zdarzają, choć dotychczas nigdy mnie nikt nie napadł.  o.O

c:

Opublikowano

Weźcie pod uwagę, że gaz może zadziałać na niekorzyść, wystarczy podmuch wiatru nie w tą stronę :D

Jakby nie było jutra, jakby nie istniał czas, chwila to dziś sekunda, ale zegar dawno już zgasł...

Trzyma przy sobie nas tylko wspomnienie tego, jak było tu nam na początku

 

4875_blue.png [*] 30.09.2016r. [*] 9368_gold.png

 

 

 

 

Opublikowano

Większość tych akcesoriów jest tylko po to, żeby odstraszyć przeciwnika. Racja, osoby które kupiły sobie scyzoryk, żeby się nim bronić w razie napadu, w stresujących sytuacjach mogą co najwyżej siebie uszkodzić. Gaz pieprzowy to samo, złe użycie i sami możemy się oślepić. Lepiej ćwiczyć kondycje i uczyć się szybko spier... bo jak trafimy na grupę pijanych sebixów, to nawet czarny pas w kilku sztukach walki nam nie pomoże.

Opublikowano

Narkotyki :> zawsze można poczęstować sebixa i spokój.

A na serio to nic, nie wychodzę z domu za często a jeśli już to poruszam się własnym samochodem w kierunku na uczelnię i z powrotem.

Tylko Lucyfer


 


Jestem Hujston

Opublikowano

Narkotyki :> zawsze można poczęstować sebixa i spokój.

A na serio to nic, nie wychodzę z domu za często a jeśli już to poruszam się własnym samochodem w kierunku na uczelnię i z powrotem.

Byłem po godzinie 20 w "większym mieście" ~100 000 mieszkańców, ale to przerosło moje oczekiwania. Czekałem na koncert, a więc z kolegą poszliśmy do galerii, bo ciepło. Nagle przy drzwiach podchodzą do nas 4 osoby i się pytają czy coś mamy, przypuszczam, że jakiś proszek. Trzech latało jak szalonych, nosiło ich, natomiast kolejny był w miarę komunikatywny, aczkolwiek nigdy nie wiadomo. Po 3 minutach nękania nas przez owe osoby, przyszły kolejne "ziomki" tym razem około 5 osób i się dołączyły. Na szczęście Ci byli chyba po alkoholu (2 z 5), bo kazali zostawić małolatów. Plusem z opowieści jest to, że po akcji weszliśmy w głąb galerii galerii, a tam nie stał dziadek, lecz mężczyzna w wieku ok. 30 lat.. A poza tym to wszyscy mieli wyjebane. Teraz zastanawiam się, gdyby "rzucili się" na nas, to jak bardzo mielibyśmy przejebane. Taka anegdotka. Od właśnie tej pory zastanawiam się nad jakimś narzędziem do samoobrony. 

Jakby nie było jutra, jakby nie istniał czas, chwila to dziś sekunda, ale zegar dawno już zgasł...

Trzyma przy sobie nas tylko wspomnienie tego, jak było tu nam na początku

 

4875_blue.png [*] 30.09.2016r. [*] 9368_gold.png

 

 

 

 

Opublikowano

Ja mam zawsze przy sobie gaz obezwładniający. Bezpieczniej się wtedy czuję wracając pieszo, imo zawsze lepiej mieć jakiegoś asa w rękawie, bo różne sytuacje się zdarzają, choć dotychczas nigdy mnie nikt nie napadł.  o.O

Tyle że gaz nie działa na pijanych oraz naćpanych. Jeden z poważniejszych minusów.

Opublikowano

 

Ja mam zawsze przy sobie gaz obezwładniający. Bezpieczniej się wtedy czuję wracając pieszo, imo zawsze lepiej mieć jakiegoś asa w rękawie, bo różne sytuacje się zdarzają, choć dotychczas nigdy mnie nikt nie napadł.  o.O

Tyle że gaz nie działa na pijanych oraz naćpanych. Jeden z poważniejszych minusów.

 

 

Jaki konkretnie gaz masz na myśli?

c:

Opublikowano

@magram12 to jest taki gośc ze pięsciami najebie każdego , on nie nosi zadnych frajerskich dodatków.

@PrawilnaTibia , kocham Cię kwiatuszku , nigdy nie zapomne wspólnej nocy pod gołym niebem niepodal tartaku , było kozacko. Stary na prawdę .uwierz w końcu w to , że jesteśmy dla Sb stworzeni. Jesteśmy takie papuRZKI nie rozłączki a.k.a bear from wisconsin.

 

Co do tematu to samoobrona musi być , musisz miec pocket knife otherwise you gonna be fucked by a random cunt on the street. 

Świdwin stacja kolejowa


 


KOSOVO NIE JEST SERBSKIE.

Opublikowano

nosze swoje ręce i nogi cwicze kyokushin hmmm 13 lat, moze 17 nie pamietam, brazowy pas nie mam kiedy zdać na czarny.

Cpu i7 4790k : Mobo Msi Gaming 5 Z97 : Gpu GF980 Msi Gaming : Ram Ripjaws 2133 8gb : Buda Zallman HF1 : CpuKuler Zalman Reserator 3 Max Dual SSD: Crucial 100BX 500gb : Monitor AGON AG241QX +2x LG23MP65

Klawa MadCatz S.T.R.I.K.E : TE : Steel Series Rival 300 Podkładka Razer Goliathus : Słuchawki Corsair Void RGB Wirless + Syberia v2

Opublikowano

Nic nigdy ze sobą nie nosiłem, mieszkam w dość dużym mieście, spaceruję sobie po nocach po powszechnie uważanych przez ludzi w moim mieście "niebezpiecznych" dzielnicach. Nigdy nic strasznego mnie nie spotkało. 

33eHdSv.png

"Apetytu nie mam, nie muszę dużo zjeść
A na przykład twoja łydka przypomina kurzą pierś
Usiądź gdzieś nad miską, naprawdę to banał
Po prostu się skup i tnij poniżej kolana"

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...