Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Samoobrona nosicie coś przy sobie?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No i widzisz c***a sie znasz a mówisz, każde ostrze powyżej 12cm długośći jest zakazane dla zwykłego Kowalskiego.

 

mhm.

 

Ustawa o broni i amunicji z 1999 r. wymienia, obok kategorii broni palnej, kategorii broni pneumatycznej i kategorii miotaczy gazu obezwładniającego, kategorię „narzędzi i urządzeń, któ‑ rych używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu”. Do kategorii tej należy „broń biała”, do której zaliczono ostrza ukryte w przed‑ miotach nie mających wyglądu broni, kastety i nunczako, oraz pewne rodzaje pałek. Nie umieszczono w tej kategorii noży ani klasycznych rodzajów białej broni. Do kategorii tej należy także „broń cięciwowa w postaci kusz” oraz „przedmioty przeznaczo‑ ne do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej” (ustawa o broni i amunicji, art. 4). Na posiadanie wskazanych „narzędzi i urządzeń” należących do tej kategorii wymagane jest pozwolenie (art. 9.3). Posiadanie i noszenie w miejscach pub‑ licznych noży i klasycznej broni białej nie jest zakazane.

W dodatku wszędzie gdzie wejdę to piszą, że "Możesz wyjść na ulicę nawet z 2m Gizarmą, czy Claymorem i nikt nie ma prawa się o to przyczepić. Co innego, jak zaczynasz nimi machać, bo wtedy "stwarzasz zagrożenie dla zycia i zdrowia przy pomocy niebezpiecznego narzędzia" - 3 lata (i to nie za "zagrożenie", ale za "stwarzanie zagrożenia")." Co do ostrza to jedyny zakaz jaki wyczytałem z ustawy dotyczy ukrytego ostrza. 

  • Odpowiedzi 137
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Ciota ciotą,jak ktoś wyskoczy przypier*olisz taka pałą(zasięg druga ręka) przynajmniej krwią się nie ubrudzisz po co się tarzać na ziemi?

Czasem sam nwm czy warto ubrać ulubiony dresik bo szkoda krwią zalać 

 

Była sytuacja u mnie w mieście w biały dzień gość śrubokręt wbił komuś w klatke :P

Opublikowano

+1 nóż to oznaka debilizmu i choroby psychicznej

 

Nie czuje potrzeby i nie mam zamiaru z niczym paradować, szczerze to już wole dostać jakiś oklep co nie zdarzyło się od ponad 20 lat (bitek za kida nie wliczam) niż kogoś podczas akcji dziabnąć nożem.

819531478353821175209.gif

Opublikowano

Ja noszę gaz pieprzowy i czasami nóż (ostrze ok 6-8 cm)

Planuję także zakupić pistolet gazowy/coś mocniejszego gdyż:

a) W szkole byłem zaatakowany nożem

B) Boję się o swoje życie bo dzielnica nieciekawa....

c) Czasami podstawy judo nie wystarczą.

Opublikowano

Ja nic przy sobie nie noszę. Nie szlajam się sama po nocy, a w dzień czuję się bezpiecznie. ­

Opublikowano

im dluzej siedze na tym forum to coraz czesciej zastanawiam sie co za nerdy tutaj sa co sie wszystkiego boja serio... nie mam co robic tylko z kosa po miescie latac serio? Ludzie az tacy obsrani jestescie ze bez gazu sie nie ruszacie  :ninja:. Znajdzcie sobie kolegow to nie bd musieli  <_<

Opublikowano

im dluzej siedze na tym forum to coraz czesciej zastanawiam sie co za nerdy tutaj sa co sie wszystkiego boja serio... nie mam co robic tylko z kosa po miescie latac serio? Ludzie az tacy obsrani jestescie ze bez gazu sie nie ruszacie  :ninja:. Znajdzcie sobie kolegow to nie bd musieli  <_<

Ja właśnie przez "kolegów" to noszę....

Opublikowano

Ale dziewczyne też ciotą nazwiesz? :P Dziewczyny z reguły są słabsze i jak się rzuci facet/faceci na nią, będą ją chcieli zgwałcić czy coś, to już będzie kiepsko. :P

Wiadomo, ale zeby chlopak nie mogl siebie obronic i jeszcze dziewczyny? No to smiech na sali

 

 

Moze jeszcze siekiere sobie wezcie, wtedy to nikt wam nie podskoczy chlopaki...

Opublikowano

Wiadomo, ale zeby chlopak nie mogl siebie obronic i jeszcze dziewczyny? No to smiech na sali

 

 

Moze jeszcze siekiere sobie wezcie, wtedy to nikt wam nie podskoczy chlopaki...

mi wystarcza katana, zresztą wychodzę zawsze na ulice na gołą klate jak Yuri Boyka ( ale tylko w lato), zawsze mam wypisane flamastrem takie same tatuaże 

Opublikowano

im dluzej siedze na tym forum to coraz czesciej zastanawiam sie co za nerdy tutaj sa co sie wszystkiego boja serio... nie mam co robic tylko z kosa po miescie latac serio? Ludzie az tacy obsrani jestescie ze bez gazu sie nie ruszacie  :ninja:. Znajdzcie sobie kolegow to nie bd musieli  <_<

 

Ale kto powiedział, że każdy od razu wszystkiego się boi? :)

Ludzie są różni, różne rzeczy się słyszy, sama różne przeżyłam i czy od razu noszenie czegoś przy sobie lub posiadanie czegoś ma od razu świadczyć o strachu? Bez przesady.

 

 

 

Wiadomo, ale zeby chlopak nie mogl siebie obronic i jeszcze dziewczyny? No to smiech na sali

 

A kto powiedział że chłopak nie umie obronić dziewczyny? Z moim póki co mieszkamy w innych miastach, więc nawet gdyby chciał to często nie ma jak mnie obronić. Zresztą kilka lat temu, kiedy go nie znałam, przytrafiła mi się bardzo przykra rzecz, niezbyt fajne zdarzenie, którego nikt by nie chciał i dlatego noszę przy sobie gaz pieprzowy.

Mój facet jest silny, potrafi przywalić komuś bez potrzeby noszenia czegoś przy sobie, jednak w domu, dla własnego bezpieczeństwa trzyma rewolwer.

 

Zresztą - różni są ludzie. Nie każdy musi być silny, niektórzy chłopcy są nieśmiałymi chuderlakami, którzy nie dadzą najczęściej rady wśród bandy bandziorów. Ludzie są różni, sytuacje są różne, nie można wszystkiego przewidzieć, więc lepiej coś mieć.

­VeIMQWU.png

Opublikowano

Ale kto powiedział, że każdy od razu wszystkiego się boi? :)

Ludzie są różni, różne rzeczy się słyszy, sama różne przeżyłam i czy od razu noszenie czegoś przy sobie lub posiadanie czegoś ma od razu świadczyć o strachu? Bez przesady.

 

 

 

 

A kto powiedział że chłopak nie umie obronić dziewczyny? Z moim póki co mieszkamy w innych miastach, więc nawet gdyby chciał to często nie ma jak mnie obronić. Zresztą kilka lat temu, kiedy go nie znałam, przytrafiła mi się bardzo przykra rzecz, niezbyt fajne zdarzenie, którego nikt by nie chciał i dlatego noszę przy sobie gaz pieprzowy.

Mój facet jest silny, potrafi przywalić komuś bez potrzeby noszenia czegoś przy sobie, jednak w domu, dla własnego bezpieczeństwa trzyma rewolwer.

 

Zresztą - różni są ludzie. Nie każdy musi być silny, niektórzy chłopcy są nieśmiałymi chuderlakami, którzy nie dadzą najczęściej rady wśród bandy bandziorów. Ludzie są różni, sytuacje są różne, nie można wszystkiego przewidzieć, więc lepiej coś mieć.

Od tego jest silownia, sztuki walki itp po za tym sama mowisz ze niektorzy sa niesmiali itp wiec watpie czy nawet im ten noz pomoze skoro beda bali sie go wyjac albo uzyc.

 

I niech jeszcze ten twoj facet, zamontuje sobie kraty w domu i pancerne dzwi, bez przesady dom to jest dom i w nim powinnismy sie czuc najbezpieczniej a jak nie jestesmy to hmm.. zmienic miejsce zamieszkania?

 

Po za tym nosicie te noze i co? ktos sie nie przestraszy i co? zabijecie go? Po za tym sprawdzi was policja i juz macie przerabane. Przez to jest wiecej klopotow niz pozytku

Opublikowano

Głupie posty piszecie, panowie. To, że facet nosi przy sobie coś do samoobrony to od razu ciota? xD Bez przesady.

Bie każdy ma takie wysokie mniemanie o swojej tężyznie fizycznej aby czuć się bezpiecznie.

Nigdy nie wiadomo kiedy mogą nas zaatakować, gdzie zaatakuja, ani ilu będzie napastników i czy będą uzbrojeni.

Napastnik napastnikowi nie równy, a każdy ma prawo do obrony swojego życia.

 

Przypadek z mojego miasta - facet zostaje dźgnięty i pobity bo odmówił grupce łebków papierosa. xD

Opublikowano

Najlepsza samoobrona, to własna graba. :D 
Nie no, czasami wezmę ze sobą nóż, ale jakoś nie trzymam go przy sobie 24/7.

Opublikowano

Czyli jestem ciota bo mam chore więzadła i nie mogę biegać więc noszę przy sobie pistolet na gumowe kule (od wczoraj) którym pacjentowi z dwóch metrów mogę połamać żebra.

Jakbym nie miał go wystarczy kopnięcie w nogę i do końca życia o kulach albo na wózku.

 

Mów że jestem "ciotą" ale to ty jak "ciota" byś spierdolił

Opublikowano

Czyli jestem ciota bo mam chore więzadła i nie mogę biegać więc noszę przy sobie pistolet na gumowe kule (od wczoraj) którym pacjentowi z dwóch metrów mogę połamać żebra.

Jakbym nie miał go wystarczy kopnięcie w nogę i do końca życia o kulach albo na wózku.

 

Mów że jestem "ciotą" ale to ty jak "ciota" byś spierdolił

Zrobisz komuś krzywdę tą pukawką to w więzieniu ci dupe przetrącą zamiast kolan  :)

Opublikowano

Zrobisz komuś krzywdę tą pukawką to w więzieniu ci dupe przetrącą zamiast kolan  :)

Groźnie w c**j myślisz że jestem takim debilem żeby dać się złapać? pistolet jest legalny więc za niego mnie nie zawiną a jeśli w swojej obronie bym pacjenta połamał to ktoś musiałby mi to udowodnić a za frajera raczej nikt mi nic nie zrobi panie starszy grypsujący elektryku z ochronki

Opublikowano

Przecież posiadanie takiej broni, jaką ma kolega wyżej, jest legalne. A jeśli zrobił komuś krzywdę w obronie własnej to nic mu nie zrobią. Bo co, może ma się komuś dać zadźgać czy coś? Jak się na mnie np. gwałciciel rzuci to też mi jeszcze powiedz że jak mu zrobię krzywdę gazem pieprzowym czy inną rzeczą to pójdę za to siedzieć.Przecież to śmieszne.

­VeIMQWU.png

Opublikowano

Przecież posiadanie takiej broni, jaką ma kolega wyżej, jest legalne. A jeśli zrobił komuś krzywdę w obronie własnej to nic mu nie zrobią. Bo co, może ma się komuś dać zadźgać czy coś? Jak się na mnie np. gwałciciel rzuci to też mi jeszcze powiedz że jak mu zrobię krzywdę gazem pieprzowym czy inną rzeczą to pójdę za to siedzieć.Przecież to śmieszne.

 

Nikt sie nie ciebie nie rzuci, za brzydka jestes.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...