Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Rodzice - rozpierdol max


Teach

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Minimum szacunku dla rodziców ...

 

Martwi się o Ciebie mama a ty ją wyzywasz. Lepiej żeby w ogóle się Tobą nie interesowała? Moja mama się mnie też troszkę czepia, ale dlatego, że mnie kocha.

  • Odpowiedzi 114
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Może mam matkę, które nie interesuje się moim życiem, ma w dupie że jestem poważnie chora, nie obchodzi jej moja edukacja i moja przyszłość a "jak dorosnę to mam jej oddać wszystkie pieniądze, które ona wydała na moje wychowanie"? ;)

 

A teraz patrz jak zapierdalam ją szanować.

Jesteś w chuj powierzchowny, żałosny i chcę Ci przypomnieć że świat to nie jest wielki cukierek (;

I nie każdy rodzic zasługuję na szacunek bo jest rodzicem.

A nazwać kogoś matką można wtedy kiedy zachowuje się jak matka.

Sama napisalas "może". A co do tego, że świat to nie cukierek, to jeszcze tego nie wiem. A co do reszty komplementów, to dziekuje.

Opublikowano

Sama napisalas "może". A co do tego, że świat to nie cukierek, to jeszcze tego nie wiem. A co do reszty komplementów, to dziekuje.

 

Napisałam MOŻE dlatego żeby Ci uświadomić że MOŻE inni także takich rodziców posiadają ;_;

I dlatego MOŻE w Twoim mniemaniu to jest rodzicielska miłość a dla kogoś takiego jak autor to MOŻE być zupełnie inne uczucie.

Opublikowano

Można gdybac, a można stwierdzić fakty. Gdyby ktos miał takies problemy jak wymienialas, to na pewno nie siedzialby na forum i sie żalił, tylko by cos robił, czyż nie?

Opublikowano

Ja akurat mam lajt, mnie rodzice nie prześladują. Jedynym minusem jest to że nie mogę wieczorami wychodzić do kolegów...

Zajrzyj na bloga -> Click

Opublikowano

Można gdybac, a można stwierdzić fakty. Gdyby ktos miał takies problemy jak wymienialas, to na pewno nie siedzialby na forum i sie żalił, tylko by cos robił, czyż nie?

Ja się tutaj nie żale tylko próbuję Ci uświadomić pewne rzeczy ;)

 

Tak ciekawe co mogę zrobić o północy! <3

W sumie, pewnie nie powinnam wg Ciebie siedzieć na kompie, prawda? xD

A to że pykam w gierki to już w ogóle, PATOLA !

Opublikowano
A powiedz, jak Ci to życie zniszczyli? Nie masz dachu nad głową? Chodzisz głodny? Śpisz pod mostem? Nie masz dostępu do placówki edukacyjnej?

Czy moze ambitniejsze problemy typu:

Nie mogę iść na melanz,

Nie zalicze przed 18,

Nie mam głowy do picia i spadam po kielonie?

Nie zniszczyli mi życia :) Podałem to jako przykład.

Opublikowano

Nie zniszczyli mi życia :) Podałem to jako przykład.

Podałeś przykład innych rodziców, żeby obrazić swoich? Czegoś tu nie rozumiem.

Opublikowano
Podałeś przykład innych rodziców, żeby obrazić swoich? Czegoś tu nie rozumiem.

Podałem przykład, po to aby uświadomić tobie, że aby być matką to nie wystarczy urodzić dziecko, należy dziecko kochać i wspierać, a nie na odpierdol.

Szanowałbyś taką matkę co cię urodziła i potem porzuciła, bo woliła chlać niż zajmować się dzieckiem?

Żeby szanować rodziców, to oni powinno coś od siebie dać, a nie tylko samą obecność.

Opublikowano

Oczywiście, że to co napisałeś to święta prawda i racja, ale często wiele rzeczy nie zależy ani od nas ani od nich. Nie bronię tu, lecz staram sie nie naskakiwac od razu na każdego ;)

Opublikowano

Porozmawiaj spokojnie i kulturalnie ze swoimi rodzicami.Powiedz im, co Ci nie pasuje.Zaznacz, że masz prawo do tego, żeby spotykać się z przyjaciółmi.Spróbuj ich też zrozumieć.Rodzicie to też ludzie i mają swoje słabości.Mogą się mylić w różnych sprawach, ale to wszystko dlatego, bo Cie kochają i się o Ciebie martwią.Wolałbyś, żeby mieli w dupie, co robisz i z kim wychodzisz? Każdy rodzić taki jest i ty, jeżeli założysz rodzinę, będziesz tak samo chciał wiedzieć, gdzie i z kim przebywa Twoje dziecko.To jest naturalne.

Opublikowano

Ziomeczku mam to samo :) Gdzie idziesz? Z kim? Po co? Ja sie juz przyzwyczailem do tego. Teraz tylko czekam az osiagne 18 lat i bede mogl im swistac przed twarza dowodem osobistym :D

61093c6efb.png

 

Opublikowano

e tam rób tak jak ja mniej wyjebane na wszystko nie pozwala ci iść to idziesz i tyle problem z głowy

1377774857-U369478.png


/\


|


Lepszej sygny w życiu nie miałem :D

Opublikowano

Ziomeczku mam to samo :) Gdzie idziesz? Z kim? Po co? Ja sie juz przyzwyczailem do tego. Teraz tylko czekam az osiagne 18 lat i bede mogl im swistac przed twarza dowodem osobistym :D

Po słowach "póki nie masz 18lat" przychodzi czas na "dopóki mieszkasz w tym domu".

Opublikowano

Szymcio, po co bedziesz im wymachiwac dowodem, skoro BEDZIESZ PELNOLETNI, co znaczy, ze SAM mozesz wynajac WLASNE mieszkanie

Opublikowano

ja to bym matce najebał, co cię będzie suka kontrolowała, powiedz jej, niech liże jaja od spodu

Opublikowano

Ja pierdole, nie ma to jak zakazać wyjazdu do galerii handlowej oddalonej o 35km o 8 rano...

Kurwa idę się ubierać, a tutaj stary wyskakuje i ze nigdzie nie jadę -.-

Pozdro dla tych co mają normalnych rodziców

Opublikowano

Wychodzę gdzieś ? ' Gdzie idziesz ' - nie ważne i tyle, czasami powiem, czasami nie. Jak coś chce to zadzwoni i tyle. Nigdy nic ' przypałowego ' nie zrobiłem więc mają i mieli do mnie zaufanie bo w sumie teraz o nic się nie pytają po skończeniu 18 lat.

 

Ja pierdole, nie ma to jak zakazać wyjazdu do galerii handlowej oddalonej o 35km o 8 rano...

Kurwa idę się ubierać, a tutaj stary wyskakuje i ze nigdzie nie jadę -.-

Pozdro dla tych co mają normalnych rodziców

Mogłeś powiedzieć że jedziesz/idziesz do szkoły ^_^

Opublikowano

Człowieku... to że twoja mama się martwi, nie jest żadną patologią. Po prostu widzi że "dorastasz", a człowiekom w tym wieku odbija i właśnie o to się martwi, że wpadniesz w złe towarzystwo, że zaczniesz coś brać, palić pić etc. etc.

Tak to jest, pokaż jej w jakiś sposób że może Ci ufać, że nie jesteś kolejnym kretynem, wyznawcą peji czy innego wyjadacza gimbusowego mózgu, albo po prostu porozmawiaj z nią, bez żadnych afer, powiedz jej to co nam napisałeś, tylko bez bluzg.

Od tego są mamy.


Swoją drogą, w Twoim wieku moja mama mi tak ufała że mogłem mieszkać sam na mieszkaniu (mieliśmy dom i mieszkanie)opłaty robiła ona i tylko zostawiała mi kasę na jedzenie.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

1394725204-U719057.png

Opublikowano

Twoja postawa pokazuje jaki ty jesteś dojrzały. Też bałbym się ciebie puścić nawet 10 km od miejsca zamieszkania, bo nie wiadomo co by ci strzeliło do łba.

Z wypowiedzi wnioskuję też, że obracasz się najprawdopodobniej w towarzystwie super kozaczków. Zapewne jakieś dresy, albo pro koksy, które są tylko mocne w gębie, a jak co do czego dochodzi to spierdzielają.

Powiem ci tak: DOPÓKI JESTEŚ NA UTRZYMANIU RODZICÓW ROBISZ, TO CO CI KAŻĄ. Jestem pewien, że sam byś nie był w stanie się utrzymać.

Ogólnie twój szacunek do rodziców jest patologiczny. Dostajesz żryć, masz gdzie mieszkać, masz w co się ubrać, a tak mówisz o swojej mamie. Właśnie to kurwa jest polska młodzież. Brak szacunku i podziękowania za to co dostaje

9368_gold.png

Opublikowano

matce wypierdol z kołowrotka za takie coś, a ojca polecam załatwić stylem tygrysa + ewentualnie dobicie z ulti :)

Opublikowano

Hmmm... Każdy chyba tak kiedyś miał. Ja tak miałem jeszcze w czasach 3 gimnazjum. Rodzic musi jakoś zobaczyć, że jesteśmy już starsi i nie jesteśmy ich dzieciątkami. Musisz im to jakoś pokazać. Jak chodziłem do gimnazjum to matka o wszystko mnie wypytywała, nawet prosiła o numery do znajomych... Dla mnie to było chore! Najgorsze było to, że często zabraniała mi przychodzić do domu do dziewczyny, bo mówiła, że nie chce zostać matką (wtf)... Historyjki również wymyślali. Szczególnie ojciec np: że widział mnie jak po szkolę idę z papierosem. Najlepsze w tym było to, że nigdy nie paliłem i nie zamierzam palić... Ale zrobiłem po prostu tak, że przy większej awanturze po prostu wyszedłem z domu i wróciłem po tygodniu (przesiadywałem u znajomego). Od tego momentu inaczej na mnie patrzą. Widzą, że jestem starszy i że umiem sobie poradzić.
Żeby nie było, że Cię namawiam do ucieczki z domu xD Ten plan zastosuj gdy będziesz mega zdesperowany... Ale uważaj, bo zawsze mogą poprosić policje o pomoc ^ ^

76561198009257917.png
 


"W heteroseksualnych parach, gdzie dziecko przychodzi na świat naturalnie, istnieje w głowach rodziców coś co można określić mianem swoistego "firewall". Czysta i bezwarunkowa miłość bez seksualnych podtekstów.. W przypadku par homoseksualnych i adopcji dzieci, dajmy dla przykładu - parę gejowską adoptującą córkę, mamy do czynienia z sytuacją gdzie dwóch mężczyzn zamieszkuje z "obcą kobietą", której nie chroni żadna biologiczna "blokada". Mężczyzni Ci przejawiają zainteresowanie ciałem dziewczynki, odczuwają pożądanie i chęć poeksperymentowania z kobiecym ciałem... Gwałt w takim przypadku jest tylko kwestią czasu."
Opublikowano

Człowieku... to że twoja mama się martwi, nie jest żadną patologią. Po prostu widzi że "dorastasz", a człowiekom w tym wieku odbija i właśnie o to się martwi, że wpadniesz w złe towarzystwo, że zaczniesz coś brać, palić pić etc. etc.

 

Tak to jest, pokaż jej w jakiś sposób że może Ci ufać, że nie jesteś kolejnym kretynem, wyznawcą peji czy innego wyjadacza gimbusowego mózgu, albo po prostu porozmawiaj z nią, bez żadnych afer, powiedz jej to co nam napisałeś, tylko bez bluzg.

 

Od tego są mamy.

 

 

Swoją drogą, w Twoim wieku moja mama mi tak ufała że mogłem mieszkać sam na mieszkaniu (mieliśmy dom i mieszkanie)opłaty robiła ona i tylko zostawiała mi kasę na jedzenie.

Wszystko spoko tylko: Co tu mi ryśka mieszasz do tematu?! Wiele osób go słucha, w tym ja. A jak Ty zamożny panie Lenarcie wychowałeś się na Rihannie, Pitbullu czy kij wie jakim gównie to pozdro.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...