Chcę wam o czymś opowiedzieć. O Norwegach.
No więc kupiłem laptopa. Mój poprzedni wpadł pod samochód (nie pytajcie), a potrzebuje komputera do pracy. Szukałem czegoś taniego ale wytrzymałego. I znalazłem. Aż sam się zdziwiłem, gdy zobaczyłem piękny laptop, prawie identyczny jak mój za… 600 zł. Od razu zacząłem mieć wątpliwości, czy nie jest kradziony czy coś, ale w końcu zdecydowałem skontaktować się ze sprzedawcą. Na telefony nie odpowiadał. Pomyślałem, że pomylił się w numerze czy coś, gdy na
Odgłosy kroków są niczym niezwykłym gdy siedzisz w piwnicy, wiec nie zawracałem sobie tym zbytnio głowy gdy usłyszałem ciche stąpnięcia dochodzące z parteru. Po prostu założyłem że to mój brat, wiec kontynuowałem cokolwiek ja tam robiłem.
Powróciły na kolejne parę minut, co powoli zaczęło mnie denerwować. Zaczęły robić się głośniejsze z każdą sekundą. Westchnąłem zastanawiając się co do cholery mój brat tam robi tak późno w nocy.
Usiadłem wiec, ponieważ niemożliwym było się skupić w tym łoskoc
Przyznaję, byłem lękliwym dzieckiem, a moja osobista lista lęków była bardzo długa.
Na pierwszym miejscu znajdował się bez wątpienia las za szkołą i opowieści mojego brata o potworze tam się ukrywającym. Mój dziecięcy instynkt podpowiadał mi, że w tym cieniu drzew kryje się coś bardzo złego. Dlatego zawsze po usłyszeniu ostatniego dzwonka, co sił pędziłem do domu. Czułem, że za mną pędzi ciemny cień i muszę biec, ile sił w nogach, by mnie nie złapał. Mój brat oglądając moje codzienne zmagania s
Kilka lat temu matka i ojciec zdecydowali że potrzebują chwili
odpoczynku, chcieli wyjechać na noc do miasta. Zadzwonili po swoją
najbardziej zaufaną opiekunkę. Kiedy przyjechała, dwójka dzieci, którymi
miała się opiekować już spała. Opiekunka usiadła obok nich żeby się
upewnić, że wszystko w porządku. Później tego samego wieczora zaczęła
się nudzić i chciała pooglądać telewizję. Ale nie mogła jej oglądać w
salonie na dole, bo nie było tam kablówki (rodzice nie chcieli, żeby
dzieci marnow
Mieszkam w starym domu, dosadnie mówiąc wiekowym, stary folwark, który czasy swej świetności miał już dawno za sobą. Jak to w czasach sarmackich, ludzie zwykli budować się z dala od innych, by mieć na oku tylko swoje okoliczne pola, wsie, toteż na nasze podwórko prowadziła tylko jedna leśna dróżka, na którą wjeżdzało się z pobliskiej autostrady. Rodzice starali się utrzymywać budynek w jak najlepszym stanie, uważali, że to część naszej historii, to, że kiedyś nasze nazwisko coś znaczyło, teraz z
Kiedyś często używałem komputera. Mogłem zarywać nocki tylko po to by siedzieć na necie albo grać w gry które już dawno przeszedłem. Myślę że stało się to obsesją. Jest na tyle źle, że mogę przesiedzieć do północy nie robiąc zupełnie nic. Próbowałem przestać. Czasem udaje mi się pójść wcześnie spać, ale rzadko bywam w łóżku przed jedenastą.
To dziwne, nigdy nie czułem się tak jak dzisiejszego dnia. Mogę wytrzymać bez komputera cały poranek. Zrobiłem już tyle rzeczy : posprzątałem, pouczyłem się
Mówi się, że godzina trzecia rano to czas kiedy duchy mogą się uaktywniać, a ja jestem tego pewien. Moje mieszkanie zawsze było trochę zbyt ciche jak na mieszkanie w wielkim mieście, zwłaszcza w nocy. Żadne pijackie krzyki na ulicy o tej porze, żadne klaksony czy alarmy samochodowe nie mogły przebić się przez ciemności o tej konkretnej godzinie. To tak jakby moje mieszkanie było wysoko na podwyższeniu, otoczone tylko przez gęstą mgłę, której nie mogłoby przebić najbystrzejsze oko jastrzębia. Zwy
Miałem napisać artykuł o tajemniczej śmierci siedmiu nastolatków.
Zgon stwierdzono w mniej więcej tym samym czasie, poniesiony został
przed komputerami, w różnych częściach Polski. Nigdy nie doszliby
prawdopodobnie do związku pomiędzy tymi śmierciami, gdyby nie jedna z
dziewczyn, która jakimś cudem uniknęła tego losu i zgłosiła całe
wydarzenie na policję.
Wiecie, jak się, kurwa, uchroniła?
Wylogowała się, gdy jeszcze był czas.
Szczerze mówiąc, nie jestem specjalnie przekonany do takich
Karolina była normalną studentką mieszkającą ze swoją koleżanką w
akademiku. Miała kochającego chłopaka i rodzinę, ba, nawet psa. Do
czasu. W tym momencie Karolina jest leczona. Stała się psychiczna.
Jedyne zdanie jakie umie powiedzieć to " mogłam zapalić ". Po tym
wszystkim co się stało tylko jedna strona jej pamiętnika przetrwała.
Reszta została porwana i zakrwawiona, nie do odczytania. Ale to chyba
była też najciekawsza strona. Trzy wpisy. 6 styczeń 2010
Ale super! Krzysiek zaprosił
Rosyjscy naukowcy pod koniec lat 40. ubiegłego wieku utrzymali pięć
osób rozbudzonych przez piętnaście dni używając eksperymentalnego gazu
stymulującego. Badanych umieszczono w odizolowanym środowisku aby
dokładnie badać ich zużycie tlenu, by gaz ich nie zabił, jako że w
wysokich stężeniach mógł być trujący. Było to jeszcze przed epoką kamer
monitorujących, więc pomieszczenie zostało wyposażone w mikrofony i
grubą na trzynaście centymetrów, niewielką szybę pozwalającą na
obserwację wzroko
Zawsze lubiłem Super Mario 64, kiedy byłem dzieckiem. Pamiętam, że
grałem w tą grę domu ciotki cały czas. Cóż, pewnego dnia, kiedy
oglądałem fragmenty gier na youtube, z nikąd pojawiło się okienko z
reklamą. Byłem trochę zaskoczony i chciałem je zamknąć, dopóki nie
zauważyłem, że kieruje na stronę internetową, prezentującą dobrej
jakości kopię gry Super Mario 64 na sprzedaż. Było też zdjęcie i
wszystko inne. Zazwyczaj nie mam zaufania do takich rzeczy, ale ogarnęło
mnie dziwne uczucie tęs
Pobieranie zakończone. Mówisz tak sam do siebie, gdy gra której tak
pożądałeś, kończy się instalować. Niby to nic takiego, ale zawsze
odczuwałeś przyjemne podniecenie, gdy dostawałeś nową grę.
Przypominasz sobie, że miałeś się spotkać ze swoim przyjacielem
Garrym. Wciągasz na siebie ubrania. Siadając z powrotem przy komputerze,
widzisz w komunikatorze nową wiadomość od Garrego. „Pobieranie
zakończone.”
Jadąc do Garrego, zastanawiasz się o co mu chodziło i dochodzisz
do wniosku, że pewnie
"princess.exe"
Mój brat, zaraz po tym jak
otrzymał posadę jako technik komputerowy, wyprowadził się z domu. Był to
początek 2002 roku i od tamtej pory słuch o nim zaginął. Starałem się z
nim skontaktować – dzwoniłem, pisałem maile – wszystko na nic… Któregoś
dnia postanowiłem osobiście złożyć mu wizytę. Przywitały mnie zamknięte
drzwi oraz 3 koperty przybite do jego drzwi (jakieś zaległe rachunki i
listy).
Wracając do domu, zauważyłem, że ktoś zostawił szary
uszkodzony laptop n
Zaczerpnięte z lokalnej gazety:
NIEZNANY ZŁOWIESZCZY MORDERCA DALEJ NA WOLNOŚCI.
Po
tygodniach zabijania tajemniczy morderca dalej nie został złapany, lecz
znaleziono młodego chłopca który twierdzi, że przeżył atak zabójcy
odważnie opowiada swoją historię.
"Miałem zły sen i obudziłem się
w środku nocy" mówi chłopiec "Zauważyłem, że z pewnego powodu okno było
otwarte, a pamiętam, że je zamykałem zanim położyłem się spać, więc
wstałem z łóżka, aby je zamknąć po raz drugi. Gdy
Identyfikator podmiotu: SCP-PL-014
Klasa podmiotu: Euclid
Specjalne czynności przechowawcze: Podmiot powinien być zamknięty w
opancerzonym pudełku znajdującym się w przechowalni numer M-032 na
terenie placówki badawczej w [uTAJNIONO].
Dostęp do obiektu
udzielany jest pracownikom z poziomem uprawnień 3+. Przechowalni powinno
pilnować dwóch agentów uzbrojonych według standardu zbrojenia
M-01/2013.
Opis: SCP-PL-014 to wykonany z czystego złota
sztylet o długości ostrza 21,5 [c