Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[K]Wielkanoc z Minecraft'em! (Do wygrania serwery!)


Lord Zeus

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Żył sobie kiedyś mały bezbronny Steve wyszedł sobie ze swojego zacnego domku. Wnet se pomyślał: "Znowu ponury dzień, jakieś moby mnie będą atakować :( ". Lecz wziął swój miecz, kilof, siekierę, jedzenie i co tam jeszcze potrzebował i poszedł w świat. Po dość długim marszu znalazł wioskę, wchodzi do pierwszego budynku patrzy a tam kalendarz. Spostrzegł że dzisiaj są święta Wielkanocne, szybko spojrzał za okno, a tam................. Śnieg ? Nie? Creeper mu wy****ł przed mordą.

 

Mam nadzieję że zostanie zaakceptowany :D

 

//Akceptacja, Czaka

  • Odpowiedzi 204
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Opowiadanie:

 

Pewnego dnia.. Steve siedział pod drzewem ledwo dysząc.. Głodny był.. Był wczesny wieczór, więc postanowił na ostatkach sił zrąbać drewno siekierą, którą znalazł pod drzewkiem..

Wyczerpany, jednak stworzył stół rzemieślniczy a po tym miecz drewniany.. Począł szukać zwierzyny do upolowania.. Nagle.. przewrócił się, a obok niego leżało kolorowe jajko z wzorkami.

Steve zdziwił się, schował jajo do plecaka po czym począł się rozglądać.. A tu? Zajączek sobie hasa! Mimo, że był głodny, zostawił go w spokoju.. Postanowił w takim razie zerwać jabłka, z jabłoni którą zauważył 300 metrów dalej.

Wiecznie był samotny, smutny na tym świecie. Opychając się jabłkami, leżąc pod drzewkiem, zauważył kolejne jajko. Postanowił je zebrać, i rozwalił.. W środku, znajdowała się karteczka, a na Karteczce pisało kaligraficznym pismem: " Wesołych świąt wielkanocnych! " no a Steve napił się wody z pobliskiego źródełka, zerwał kilka jabłek, zapakował je do plecaka po czym zaczął biec do swego ubogiego domu. Spojrzał od razu na kalendarz, a tu? - Wielkanoc dziś! Postanowił więc wyjść w poszukiwaniu kurzych jaj. Sto metrów dalej znalazł 3 jajka obok siebie. Przypomniał sobie, iż ma atrament w skrzyni na strychu. Pobiegł więc szybko po niego. Kurze jaja wyjął z plecaka które starannie owinął papierem, rozwinął, zaczął malować przeróżne wzory. Stworzył też specjalną półkę którą umocował nad drzwiami, a na nich swe piękne ozdobione jajka ustawił. Od tamtego czasu zaczął być szczęśliwym człowiekiem, gdyż wiedział że komuś na nim zależy, postanowił tę osobę znaleźć.. - Poszedł spać. - Następnego ranka, o 6:30 rano, przygotował 3 butelki i poszedł do źródełka z krystalicznie czystą wodą, i je napełnił. Poszedł również upolować kilka świń, oraz zerwać sporo jabłek. Poszedł do domu, usmażył świnie mięso. - Przygotował swój plecak do dalekiej podróży, gdy skończył była godzina 18:00 a zawartość plecaka była następująca:

- 20 jabłek,

- 5 wielkich kawałków usmażonego mięsa świniego,

- 3 butelki czystej wody

Przygotował również pas, w którym był żelazny, wypolerowany miecz. Postanowił się przespać, a w podróż w poszukiwaniu innych ludzi wyruszyć następnego poranka, o godzinie 5:00.

W nocy śniły mu się koszmary, że zginie, nigdy nie znajdzie człowieka, nigdy nikogo nie pokocha.

Lecz te sny nie zepsuły jego chęci, i wyruszył.

Postanowił iść wolno 15 km do oceanu, po czym wyruszyć łódką przygotowaną przez niego kilka lat temu na taką okazje, przez morze szukając zaludnionego terenu.. Póki co mieszkał na dużym terenie, który cały był pokryty drzewami.

Szedł spokojnie i podekscytowany myślał jak szybko kogoś znajdzie.

Po drodze zabił kilka krów, lecz nie brał mięsa. Wolał skórę. Gdy doszedł obok łódki, podszedł do dawno temu przygotowanego przez niego stołu rzemieślniczego.

Stworzył sobie skórzaną zbroję, na wszelki wypadek, gdyby miał bronić się przed stworami, i aby nie zamarznął.

Wskoczył do łódki, chwycił za wiosła. Począł szybko wiosłować, przepłyną może dwie mile, po czym przejrzał co ma w plecaku jeszcze raz.

Zauważył tam w małej kieszeni do której dawno nie zaglądał kompas oraz mapę.. Płyną cały czas na północ.. Nie znal terenu, pierwszy raz wyruszył w taką wyprawę.

Po pięciu milach od ostatniej przerwy zatrzymał się, aby zjeść mięso, oraz napoić się, gdyż był już zmęczony. Postanowił się przespać. Spał może godzinę, tyle ile chciał. Po czym wróciły mu siły i zaczął wiosłować dalej.

Była już wtedy godzina 21:00. Postanowił płynąć przez 3 godziny po czym znów zrobić sobie przerwę. Zobaczył małą wysepkę z kilkoma drzewami. Mimo, iż była 23 godzina, czyli płyną tylko dwie godziny, a nie trzy, postanowił się tam osiedlić na noc. Zerwał liście, urządził sobie posłanie z nich. Wziął skórę, i przykrył się nią. Zjadł sobie jedno jabłko, po czym zobaczył kilka świń. Upolował tylko jedną, wziął mięso. Rozniecił ognisko za pomocą patyków, i usmażył je.

Postanowił zjeść je na kolację. Smakowało mu, nigdy nie jadł tak dobrego mięsa. Zostawił sobie 1/4 na podróż. Przespał się, nazajutrz obudził się o 7:00. Zerwał 3 jabłka po czym włożył je do swojego plecaka. Wrócił do swojej łódki, chwycił za wiosła i płyną dalej! Przez kolejne 3 dni płyną codziennie po 10 godzin, i spał 5. Po wspomnianych 3 dniach, gdy się obudził, płyną nadal na północ godzinę. Zobaczył brzeg, i po kolejnych 40 minutach dopłynął do wielkiego terenu. Począł się po nim rozglądać, zauważył wielką górę, postanowił się na nią wspiąć. Miał dużo siły. Zjadł tylko kawałek mięsa świni i napił się wody, którą podczas podróży napełniał 6 razy. Gdy doszedł do samej góry, zobaczył 3 szkielety. Skradł się do jednego z nich, po cichu mieczem odciął mu głowę. Wypadł z niego łuk i strzały. Naprężył cięciwę, wcelował w szkieleta kolejnego. Puścił ją, trafił idealnie w głowę a szkielet się przewrócił opuszczając strzały i stertę kości. Z następnym zrobił to samo. Cieszył się, że tak łatwo mu to poszło. Na drzewie obok góry wisiała lina, nie wiedział skąd. Począł przypuszczać, że ktoś tu mieszka. Zaczął się wspinać na górę za pomocą liny. Był w połowie drogi, musiał coś zjeść i się napić. Przespał się godzinę w jaskini wykopanej w górze. Wyruszył dalej. Dotarł na prawie sam szczyt. A tam? - Szkielet. Steve ominął jego strzały lecz chwycił się kawałka skały, podciągną, miał szczęście że nie spadł szybko podbiegł do szkieleta, uderzył raz swoim ostrym mieczem, a szkielet się rozsypał. Wspiął się na sam szczyt. Zauważył mały domek(z takiej wysokości wyglądało to jak kilka dużych kamieni..) - Począł złazić w jego stronę z góry, lecz przed tym zjadł jabłko. Bolała go głowa, miał ochotę iść spać, lecz się nie poddawał. Po 3 godzinach udało mu się zejść. Wolnym krokiem szedł do domku lecz się bał. Zobaczył z daleka człowieka! - wtedy przestał się bać. Gdy był z 30 metrów od istoty zawołał - "Hej!" - i podbiegł bliżej. Była to kobieta. Począł z nią rozmawiać. Dowiedział się że jest samotna, dał jej swój plecak. Spodobał się jej, a ona jemu. Spytał czy może zamieszkać z nią na jakiś czas - zgodziła się. - jakiś czas później nasz Steve powiedział do Małgorzaty(tak się zwała ta kobieta) że podoba mu się, że ją kocha. Ona powiedziała mu że to odwzajemnia. Od wtedy byli razem wiecznie szczęśliwi, zawsze się wspierali. Założyli rodzinę. Steve zbudował większy dom, z pokojami dla dzieci i wszelkimi luksusami. Uczył dzieci pływać, a co roku święto Wielkanocy obchodził szczęśliwie.

 

Rozpisałem się ;) - Pisałem to godzinę..

 

Rysunek:

 

 

 

 

zdjcie0022g.jpg

//Akceptacja, Czaka

Moje tutki:

"Bad Video Card Drivers" - Błąd w mc? Zobacz do mnie aby dowiedzieć się jak to naprawić!

Chcesz wyciągnąć maksymalną ilość fps w minecraft? Kliknij

tu!

Opublikowano

Wychodzi Zajączek Spogląda wśród łączek

Nie widzi pisanek , lecz puch biały.

Idzie do stiva zajączek patrzy i mówi:

Ależ z Ciebie poeta wierszyki układa

Z creeperem się zgada.

Zajączek i stiv poszli do miasta zauważyli owce na dachu.

Spojrzeli w dal widzą wyprzedaż wtem stiv rzekł:

O ! Patrz! Dużo prezentów , słodyczy.

Natychmiast pobiegli w kasie stał zombie i rzekł:

Towaru zabrakło , lecz jutro dostawa przez ten czas

zapraszam na mpcforum.pl czeka was Super Zabawa!!

 

//Dziękuje :D Pozdrowienia :)

 

//Akceptacja, Czaka

Sygnatura by MrRikiPL, robię sygnatury GG:9956817


BNk.png

Opublikowano

Pewnego słonecznego dnia a dokładnie w Wielką Sobote Steve wybrał się do kościoła poświęcić koszyczek pełen jajek by jak zazwyczaj zjeść je i ruszyć do kopalni. Lecz co to? Jajka nie są pokolorowane! Więc wzioł się za zrywanie kwiatków na barwnik. Gdy miał zamiar podnieść pierwszy kwiatek przed oczami wyskoczył mu zając. Steve próbował go wypędzić lecz ten uciekał przed nim śmiejąc się pod nosem. Aż nagle dolecieli do domku z cegieł. Tak, mieszkała tam jego rodzina, o której zapomniał i nie wysłał im nawet książki z życzeniami. Rozbeczał się a z domku wybiegła matka szczęśliwa z ojcem, wilkiem i siostrami. Tą noc Steve spędził szczęśliwie z rodziną. "Bo rodzina jest najważniejsza"

 

//Akceptacja, Czaka

. . .

Opublikowano

Dawno, dawno temu był sobie Steve. Budował sobie domek na survivalu, lecz zabrakło mu kamienia, więc poszedł do kopalni. Tam znalazł bardzo dziwne zjawisko - był to portal. Dokąd ? Nikt nie wiedział... Steve bezmyślnie wskoczył w nieznane. Myślał, że już nie żyje, jednak coś go zaczęło kopać - był to wredny, Zając :P Steve wstał, rozejrzał się cały obolały brutalnymi kopami Zająca. Steve spytał się zająca, Czy są tu zające które nie kopią byle czego? Zając odpowiedział,Te chłopie, Ja tu jestem jedyny !!!. Ty kur*** Nie wiesz kim ja jestem?? Steve odpowiedział, Ty jesteś jedyny wredny zając na całym świecie!!! Zając odpowiada, Narescie jakiś kwadratowy człowiek mnie poznał, I tak zaczeły się święta wielkanocne :)

Dziękuje.

 

//Akceptacja, Czaka

Opublikowano

Żył sobie creeper miał na imię Bruk.Ciągle wybuchał robiąc przy tym huk. Uszy zająca ciągle mu zwisały.Bo wielkanocne jajka wydziobały ptaki.

 

Był szczęśliwy bo zając zaraz tu Wyskoczy. tak uradowany wubchał wciąż aż nagle zajączek poszedł w Ziąb .

i taka historia tego creepera co wielkanoc spadała ciągle na wybuch szrom i grzmot

 

 

Dziękuje :3

 

//Odrzucone, Czaka

//Za krótkie

 

 

"Gdy zapada cisza , głosy przestają mówić , a ta noc staje się piękna i urocza"

Opublikowano

Gdzieś daleko na serwerze,

w cave latają nietoperze,

i czekają tylko na to,

aż tu wreszcie przyjdzie lato.

 

Ale między czasie u nich,

zawitał zajączek, pozdrawiając ich.

One na to: - Co ty chcesz zajączku?

- Wy nie wiecie?! Opowiedz im, mój drogi pajączku.

 

- Dziś wielkanoc drogie moby!

Jezus zmartwychwstaje w ciągu tej doby!

- Achh! No tak! Zapomnieliśmy!

I tylko głową do dołu cały czas wisieliśmy!

 

- Trzeba zacząć przygotowania!

jajka wstawić do gotowania!

Posprzątać trzeba bardzo porządnie!

Bo nie sprzątaliśmy tu monotonnie!

 

Gdy już to zrobili wszyscy,

czekał na nich obiad pyszny.

Pierw zjedli makowiec z makiem,

a resztę dokończyli później ze smakiem.

 

Koniec.

 

//Akceptacja, Czaka

 

huuhuhuhu

 

Opublikowano

 

1364501061-U247153.png

Witajcie! Team Minecraft'a już po raz kolejny przygotował dla Was konkurs,

który podzielony jest na dwie kategorie, wszystkie potrzebne informacje znajdziecie w tym temacie.

Regulamin konkursu:

1. Konkurs trwa od dnia 28.03.2013 do 04.04.2013, do godziny 18:00.

2. Konkurs podzielony jest na dwie kategorie: robótkę ręczną lub opowiadanie/wierszyk. Obie kategorie związane mają być z Wielkanocą oraz Minecraft'em.

3. Każdy użytkownik może wziąć udział w obu kategoriach.

4. Plagiatowanie prac będzie karane banem na 48h oraz wykluczeniem z konkursu.

5. W tym temacie zamieszczamy tylko prace konkursowe, każdy post nie będący zgłoszeniem do konkursu będzie karany 5% warnem.

6. Pytania dotyczące konkursu umieszczamy w tym temacie.

7. Każde zgłoszenie do konkursu będzie zatwierdzane lub odrzucane poprzez dodanie przeze mnie odpowiedniej adnotacji w poście autora.

8. Na każdej pracy ma być dopisane "MPCForum.pl"

9. Opowiadanie ma zawierać co najmniej 5 zdań, a wierszyk 10 wersów. Opowieści muszą być robione "na poważnie". W innym przypadku autor otrzymuje w prezencie 5% + blokade na pisanie postów 24h.

Nagrody:

Kategoria "Robótka ręczna"

Miejsce I: Gold Member, serwer IRON 1354467609-U374375.png (wartość 85zł)

Miejsce II: -10% z paska ostrzeżeń (nie nadajemy talonów), serwer WOODEN 1354467510-U374375.png (wartość 25zł)

Miejsce III: -5% z paska ostrzeżeń (nie nadajemy talonów), serwer DIRT 1354467539-U374375.png (wartość 4.99zł)

Kategoria "Opowiadanie Wielkanocne"

Miejsce I: Blue member, serwer STONE 1354467476-U374375.png (wartość 45zł)

Miejsce II: -10% z paska ostrzeżeń (nie nadajemy talonów), serwer WOODEN 1354467510-U374375.png (wartość 25zł)

Miejsce III: -5% z paska ostrzeżeń (nie nadajemy talonów), serwer DIRT 1354467539-U374375.png (wartość 4.99zł)

Jury:

Lord Hades

Botanic

BR3ND

MCdeCrasher

RaVneS

Degistive

Czaka.

1354362383-U374375.png

Nagrody (serwery) sponsoruje hosting craftserve.pl!

Życzymy powodzenia, team Minecraft!

Gdy wbijam na Skype,

Minecraft już odpalony jest!

Wchodzę na server

sponsorowany przez craftsevre.

 

Wczytuje nowy świat,

a tam łał!

Zima,creeper i jajka od kury,

parkury i eventy

 

Wielkanoc mój ty creepciu

Nie wybuchaj wiec gapciu!

Craftserve nagrody rozdaje

gdy servery sprzedaje!

 

Wydaje się drogie mobki ,

że Wielkanoc w Minecraft nadchodzi!

W cave siedzę i diaxów szukam

gdy na powierzchni Jezus zmartwychwstaje

 

Podchodzę do pająka i mówię Jezus

zmartwychwstał! On odpowiada

Prawdziwie zmartwychwstał

 

Koniec

 

//Akceptacja, Czaka

Opublikowano

Hmm... Było to dawno temu . Na minecraftową ziemie przybył z daleka bardzo dziwny zwyczaj (przyjamniej dla mieszkańców)

Nazywał sie on Lany Poniedziałek. Mieszkańcy nie widzieli powodu aby oblewać się wodą akurat w ten dzień.

Mieszkańcy uważali że dla żartu mogą się oblać w każda porę dnia i nocy. Ale wśród mieszkaćów znalazł sie jeden

optymista. Nazywał się on Steve.We wspomniany Lany Poniedziałek musiał wylac na domowników choć jeden kubeczek

jedna butelke, popsikać perfumami. Po prostu Steve uwielbiał to święto.Domownicy zaczęli coraz bardziej nienawidzić

Steva. Raz się zdarzyło że rzucił na jakiegoś przechodnia torbę foliową wypełniona wodą! Po tym zdarzeniu rodzina dyskutowała

nad wyrzuceniem Steva z domu. Pomysł na szczeście Steva nie przyjął się. Ale Steve już planował opuszczenie domu

na jakiś czas.Niestety Steve nie mógł wrócić do miasta w którym żył. Dowiedział się bowiem że został wygnany! Cóż Steve musiał

poukładać swoje sprawy, spakować sie i wyruszyć w świat. Ale w domu nie zapomniano o nim. Przynajmniej nie do końca. Starszy o 2 lata brat nie zapomniał o nim. 25 lat póżniej. Poprzedni domownicy już umarli. Steve robił w karierze politycznej, lecz na mała skalę. Był tylko wójtem małej gminy gdzieś na południe. Ale Steve pomyślał że mógby kandydować na burmistrza miasta z którego został wygnany.

Nastały wybory na burmistrza. Steve zapisał się jako bezpartyjny kandydat. Udało mu się. Jego dwaj przeciwnicy zniszczyli się w ogniu kampanii. Steve wprowadził Lany Poniedziałek w mieście jako święto.

 

Chciałem w tym opowiadaniu opowiedzieć o zwyczaju Lany Poniedziałek. Myśle iż opowieśc się spodobała :) . Kategoria : Opowiadanie

 

Pozdrawiam Team MPCforum !!!!!

 

//Akceptacja, Czaka

Opublikowano

Już creepery poszły spać

bo pokoju nadszedł czas.

Nowy minecraft już nadchodzi

Bo wielkanoc tu przychodzi.

Herobrine z snu się budzi

By oblewać wszystkich ludzi.

Na CraftServe serwer kupię

Bo mam inne Hosty w ,,pupie''

Z kolegami świat zrobimy

Sobie święta urządzimy

 

MPCforum.pl :)

 

//Akceptacja, Czaka

Opublikowano

Z powodu małej liczby zgłoszen na robótke ręczną wrzucam to:

http://www.youtube.com/watch?v=QZG4TIfDocU

Jeżeli się wyrobie , to dodam creepra (Work in progress) z tych "1111" sześcianów. Co do potwierdzenia jeżeli wygram mogę dodać zdjęcie tych wszystkich sześcianów (Część pomalowana na zielono z powodu budowy creepra) z kartką "MpcForum" .

 

//Odrzucone, Czaka

Serwer Minecraft'a RPG 100% Blitzzlike- Comming soon

http://imageshack.us/gal.php?id=r52pkt_Y2eDb2-eR2-HNmw

Opublikowano

 

 

Wstaje Stev wczesnym rankiem,
Podchodzi do stołu bierze pisankę,
Wkłada do koszyczka pełnym smakiem,
Bierze za ucho i idzie ze swym rumakiem.
wraca do domu a tam niespodzanka,
zając przyszedł na powitanie.
Następnego dnia bierze się za kopanie,
a tam napotyka swego kumpla zająca,
próbuje go dogonić,lecze to nie wychodzi,
nagle wpada do dziury idzie na pziom piąty,
napotyka się na diamety,
wraca do domu a tam zając czeka,
zadał mu pytanie czy prezent się podoba.
Koniec.
przepraszam za błedy ortograficzne jeśli śą,ale mam problemy z dyslekcją
starałem dobierac rymy ale czasami niewychodziło
//Akceptacja, Czaka
Opublikowano

"Bajka o Wielkiej Nocy"

 

Sobotni wieczór.

-Co porabiasz mała kurko? Pyta Steve.

-Ja ko..ko...kopię sobie w ziemi! Odpowiada kurczątko.

-Czyż to aby odpowiednie zajęcie, moja droga? Pyta ze zdziwieniem Steve, nie widząc u kurczaka przygotowań do nadchodzącej Wielkiej Nocy

-Jak co tydzień, mój ko..kolego. Odpowiada zwyczajnie kurczaczek.

-Toż to Wielkanoc nastaje! Uświadamia Steve.

-Wielkanoc!? Ko..kompletnie zapomniałam! Odpowiada mała kura ze zdziwieniem.

-Pisanki nie poko..kolorowane, nawet jaja nie zniesione! Histeryzuje kurczaczek.

-Razem temu zaradzimy. Pociesza Steve.

Oboje udali się do niedużego, kolorowego, zbudowanego z wełny domku kurczaczka, by przygorować się do nadejścia Wielkiej Nocy.

Zapadł Zmierzch.

Steve i jego przyjaciółka siedzą przed kominkiem i podziwiają piękną ozdobę z pisanek i cukrowego baranka.

-Wszystko jest takie piękne moja droga. Podziwia Steve.

-To wszystko..ko dzięki Tobie! Odpowiada mała kurka.

Zapadła cisza, w pokoju było tylko słychać płonący w kominku ogień, a dwoje znajomych mogło się razem cieszyć nocą zmartwychwstania.

Morał tej bajki jest krótki i niektórym znany, bowiem warto jest mieć przyjaciela i być wspieranym.

 

by premulin

 

 

//Akceptacja, Czaka

Opublikowano

Noc spokojna, w podziemiach,
gdzie czerń, na przemian z pochodniami się zwiera,
wychodzę z szybu lekko, spokojnie, patrząc na zegar,
do drzwi podchodzę, otwieram ostrożnie, dopiero pierwszy promyk widać,
po miecz sięgam, i idę, z szybkością poza schronienie,
dźwięk strzały i ciche warczenie dobiegają mych uszu,
miecz już pracuje, nagle sojusznika dojrzewam, tak to
świt.

Idę już długo, wolno po zmrożonej wodzie,

mijam wysepki bez gliny, której szukam,
drzewa patrzą, bez reakcji,
ja ciągle ide na wprost, bez planu,
nagle mrok nadchodzi, słońce już słabnie,
czas do domu powrócić, w tym pomoże ci kompas

 

//Odrzucone, Czaka

//Plagiat

Opublikowano

,,Opowieść''

 

Był raz sobie chłopiec o imieniu Steave,ale pierwszy raz przyjechał do swoich rodziców i zobaczył,śnieg i krzyknął ... Oooo śnieg ja nie mogę co za cud,pobiegł do Mamy i Taty... powiedział piskliwym głosem patrzcie śnieg,wten wziął od Taty łopate i zaczął kopać Kwadratowy śnieg rzucał śnieżkami miał ich pod dostatkiem,ale rodzina Steavów była szczęśliwa znaleźli w pobliżu zająca który opuścił coś w ciemnej jaskini,a więc Steave wziął swój miecz i ciepłą zbroją i poszedł sprawdzić co to jest??.Dowiedział się że to jajko(pisanka),bardzo się ucieszył nazwał te jajko,jajem Steavów i tak Steav nasz bohater opowieści wynalazł item o nazwie Jajo Steavów.

 

//Akceptacja, Czaka

373_sygnatura.jpg

 

To nie sprawiedliwe człowiek pisze nabija posty w nie związanym temacie i dostaje warna -5 w plecy :/

A ja się tak bardzo staram z 91/100 ostrzeżeń z 2013-07-26 11:15 xD

Opublikowano

"Opowieść o rodzince Steva"

 

Rodzinka minecraftowa idzie poświęcić pokarmy gdy wychodzą z kościoła napotakli się na gianta i 100 zombiaków. Tata wyjoł swój miecz i ich wszystkich zabił. Rodzinka została uratowana pokramy doniesione do domku i spędzili miło czas wielkanocy. Następnego dnia tata i jego synek poszli nazbierać drewno synek zobaczył na brzegu i znalazł złotą rybke. Złota rybka powiedziała że spełni jego 1 życzenie. Chlopczykowi się przypomniało że babcia i dziadek nie mogli przyjechać więc zażyczył sobie miłych świąt z całą rodzinką.

Koniec

 

Pozdrawiam

MKSuper

Opublikowano

Był stiv i był smok, smok miał roczek a stiv dwa czekali czekali na wiosne i sie nie doczekali bo przyszedł bałwanek i zasypał Stiva światek :D

KONIEC

1377531174-U173186.png

Opublikowano

Moja Praca :)

 

Robótki ręczne!

 

Stiv & Uposledzony Wielkanocny królik!

 

20130401-112719.jpg

steam; n90s

Chętnie zagram w CS:GO MM'a / MIX / CW

Ranga - Dwa kałachy, taka sama na obydwu kontach.

sygnamhn.jpg

Opublikowano

Był sobie stiv którego zwali Andrzej operator koparki chodź nigdy nie operował koparką.

Prowadził smutne życie ale w końcu spotkał kolegę Mietka zawadiakę i razem operowali koparką.

Andrzej z rana obudził się i to był tylko sen.

Ale Rysiu ubijal kartofle.

Opublikowano
,,Opowiadanie''



Zima,chłodno brryyy [otrzepał śnieg z barków]

Idąc już kilkanaście dni z wojny zatęskniłem za domem.

Myślałem cały czas o żonie i dziecku w pewnym momencie przypomniało mi się że już za 2 dni są święta obym zdążył.

Idąc tak bardzo dużo myślałem o wojnie/ludziach/rodzinie i wielu wielu innych rzeczach.

[uderzając lekko kolegę w bark] Ej czemu oni się tak niepokoją

[Kolega odpowiada] Przecież tutaj roi się od ogrów/orków

[Huk,Trzaski] [Krzyk z szeregu] Atakują !

[Krzyki] Szyyk Szyk !

Wszystko stało się tak naglę zdążyłem złapać miecz a 1/3 mojej grupy już lezała na ziemi zakrwawiona.

Dowódca wykrzyczał "Uciekać !"

Wtedy znalazłem ciemną , ciasną , mokrą jaskinie w której przespałem się do następnego dnia.



Dzień 2

Wstając pomyślałem chwilę że już za jeden dzień święta muszę szybko ruszyć ale przed tym poszukam czy ktoś nie jest w pobliżu może przeżył.

Szukając tak nikogo nie znalazłem więc przeszukałem ludzi , pozbierałem żywność z plecaków i poszedłem.

Byłem wyczerpany i zmęczony.

Coś błyskneło poszedłem w stronę migającego światełka.

Gdy już stałem przy tym było mi bardzo przykro mój kolega leżał najprawdopodobniej wilki pogryzły go na śmierć.

Pamiętałem gdzie ma list wziełem dam jemu rodzinie niech wie że dał z sb wszystko.

Zblizał się mrok biegłem by nic mnie nie zaatakowało.

Nagle przez drogę przeleciał mi zając

Zając Wielkanocny patrząc się na niego zboczyłem z drogi wpadłem w korzeń i turlając się wleciałem do dołka w którym zemdlałem.


Dzień 3


Wstałem bardzo mnie bolały nogi możliwe że skręcona ale wiedziałem że już blisko nie wolno się poddać.

Jedną z moich nóg ciągnełem za sobą ale widziałem już zaśnieżoną górkę za nią już jest miasto.

Przypomniało mi się że nigdy tak śnieżnej Wielkanocy nie było zawsze chodziłem tam po te ładne kwiaty.

Podszedłem na górę widziałem wioskę uśmiech na mojej twarzy pojawiał się spokojnie.

Przez tą całą przygodę zapomniałem jak smakuje steak :)

Pukam do drzwi moja rodzina wyskakuje i tuli mnie bardzo też ich kocham odwzajemniłem to.

Byłem zmęczony położyłem się i zasnołem miałem sen w którym biały zając był pogryziony przez wilka nie wiem co to oznacza ale czuję się szczęśliwy.



Moja historia jest taka sobie wiem pewnie coś nie ma sensu albo zła składnia pewnie też mam błędy interpunkcyjne i parę ortograficznych.

Myślę że liczy się dobra chęć i nie będzie to w dużej mierze przeszkadzało Jury :)

Może zrobię robutkę reczną ale czy zając niekwadratowy ze śniegu też się do tego liczy ?




Opublikowano

Marchewki lubi królik

A Steve juz nie

Może chleba chce?

Tez nie

A czego on chce

Niczego on nie chce

Bo dziś jest noc

Codziennie jest noc

Ale dziś jest Wielkanoc

Raz do roku taka noc

Więc jedzmy wszystko co na stole jest

A nie w minecrafta grać

Raz do roku takie święta

Więc czekoladowego królika zjedzmy

A nie przed komputerem siedzimy

"Jeżeli coś chcesz, to powiedz, i tak tego nie dostaniesz"

Opublikowano

Witajcie. To ja szybko i krótko. Zrobiłem coś innego. Zalicza się to do kategorii robótka ręczna. Nie mogę wstawić zdjęcia rysunku więc zrobiłem coś innego. Liczę że choć trochę docenicie mój trud. Oto skin by ja. przedstawia królika ;DDDD

 

 

86393883055213168154.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...