Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[K]Wielkanoc z Minecraft'em! (Do wygrania serwery!)


Lord Zeus

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


"Świt"
Noc spokojna, w podziemiach,
gdzie czerń, na przemian z pochodniami się zwiera,
wychodzę z szybu lekko, spokojnie, patrząc na zegar,
do drzwi podchodzę, otwieram ostrożnie, dopiero pierwszy promyk widać,
po miecz sięgam, i idę, z szybkością poza schronienie,
dźwięk strzały i ciche warczenie dobiegają mych uszu,
miecz już pracuje, nagle sojusznika dojrzewam, tak to
świt.



[spoiler=Bezkers]
"Bezkres"
Idę już długo, wolno po zmrożonej wodzie,
mijam wysepki bez gliny, której szukam,
drzewa patrzą, bez reakcji,
ja ciągle ide na wprost, bez planu,
nagle mrok nadchodzi, słońce już słabnie,
czas do domu powrócić, w tym pomoże ci kompas.



[spoiler=Samotność]
"Samotność"
Z czerni nocy, przebija się światło,
wychodze z domu mijając skrzynie,
rutyna działa, miecz w ręce, lecz na zewnątrz spokój,
trzcine ścinam,
zboże zbieram,
kaktusy sadzę,
teren po szkieletach sprzątam,
kwiaty wyrywam,
i tak trwa rutyna,
patrzę w horyzont,
przygnębienie wchodzi w mą duszę, nikogo ze mną nie ma.



[spoiler=Jaskinia]
"Jaskinia"
Monotonnia kopania trwa w nieskończoność,
kilof pracuje systematycznie niszcząc kolejne bloki,
nagle zapada się w pustkę, ja w nią wchodze,
miecz mam już przy boku, idę naprzód, stawiając pochodnie,
potwory zabiłem, surowiec wykopałem i ide dalej, a w sercu,
mam niepewność.



[spoiler=Nether]

"Nether"
Zanim ujżysz tę krainę, błysk fioletu cię czeka,
potem niepewność, w końcu stajesz przed nowym światem,
sczęśliwy, trochę wahajacy, rozglądasz się i kryjesz przed,
białymi stworzeniami, pierwszy cel jaki ujższ to glowstone,
szukasz go i męczysz się aby go wydobyć, gasty go bronią,
jak mogą. Gdy już zdobędziesz to po coś ruszył,
szczęśliwy znów przechodzisz przez bramę z fioletu,
i z wytchnieniem witasz swój stary świat

"Portal"
Zbudowanie go trudu wymaga,
obsydianu zdobycia, diamentu zurzycia,
stali i żwiru znaleziania, potem budowy,
krótkiej i łatwej, teraz krzemieniem zadziałać wystarczy,
i jest fioletu barwa,
dzwięk łańcucha słychać, w końcu stajesz w nim i czekasz...


"Złoto"
Znalazłem je, mam jego rudę,
wracam się bezpiecznie do drabin,
niose ją jak jajko, ostrożnie,
dochodzę do pieca, oczyszczam je,
czrnym węglem, czekam, czekam i jest,
dokładam je do reszty, zachwycam się chwilę,
i ciesze się, że wiem jak go szukać...

 

 

 

Gdy po MineCraft’owym chodzę świecie

Zauważam, że lekko świecę

Chciałbym być tam choć na chwilę

Lecz gdy zapadnie zmrok może mnie coś zabije

Pół świata obumiera

Ale jest nadzieja

Potwory dopaść mnie próbują

Ale się oszukują

Bo ja dobrze jestem ukryty

W swym domu z kamiennej płyty

Gdy oczy moje się zamykają

To potwory już znikają.

Pare wierszyków mojego wykonania ;p

MPCForum.pl

 

//Odrzucone - plagiat, Lord Hades

mroczek.png


  • Odpowiedzi 204
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Opowieść Wielkanocna

 

Pewnego pochmurnego dnia, poszukiwacz przygód Steve wyruszył w daleką podróż do ogromnego i strasznego boru. Zabrał ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy : kilof, zapas jedzenia, zbroję, żelazny i ostry jak brzytwa miecz, łuk oraz pochodnie. Nie wiedział co może go tam spotkać, więc wziął ze sobą kompas i mapę, na wypadek gdyby się zgubił. Jak się okazało, po kilku godzinach podróży odnalazł wielki dom, który wyglądał przepięknie. Był strasznie ciekawy co może go spotkać w środku, więc zaczął zbliżać się w jego stronę. Po chwili zauważył, że z mieszkania wychodzi młoda kobieta, trzymająca w ręku coś dziwnego. Widząc to, błyskawicznie padł na ziemię i schował się za pobliskim drzewem. Kiedy kobieta spowrotem weszła do domu, Steve szybko podbiegł do drzwi i zapukał. Otworzyła ta sama dziewczyna, przed którą się ukrył. Była piękna, miała długie, ciemne włosy piękny szeroki uśmiech od ucha do ucha i brązowe oczy.
- Dzień dobry ! Jestem Steve i chyba się zgubiłem, przenocuje mnie pani ? - zapytał chłopiec.
- Cześć ! Nazywam się Lisa, chętnie cię przenocuję ! - odpowiedziała z entuzjazmem.
Przez cały wieczór młodzi ludzie rozmawiali ze sobą o różnych tematach i o tym co ich tutaj sprowadziło aż wreszcie pokładli się do łóżek. Następnego ranka, Lisa obudziła podróżnika i zapytała podając mu przepyszne śniadanie :

- Wiesz jakie święto przypada na jutrzejszy dzień, Steve ?
- Jutro święto ? O nie, chyba zapomniałem ... - odpowiedział chłopiec.
- Tak więc powiem ci, jutro jest Wielkanoc ! Jak można zapomnieć o tym święcie ? - odpowiedziała lekko zdenerwowana kobieta.
- Dobrze, przepraszam cię, ale mam jedno pytanie . - zapytał Steve.
- Tak ? - odparła kobieta.
- Widziałem cię kiedy wychodziłaś z domu, co trzymałaś w rękach? - spytał mężczyzna.
- Ach tak, niosłam wtedy koszyczek na święconkę. - oznajmiła Lisa.

Dzień mijał Steve'owi niezmiernie szybko, nim się obejrzał zapadła noc i położył się spać. Rano obudził go zapach jedzenia. Kiedy wstał pędem poszedł do kuchni. Zobaczył tam pięknie nakryty stół, a na nim potrawy wielkanocne oraz czekającą przy stole Lisę. Po świątecznym śniadaniu, które razem zjedli, Steve oznajmił, że musi wracać do domu. Kobieta bardzo posmutniała i przygotowała go do wyjścia. Pół godziny później wyruszył w podróż powrotną. Kiedy wrócił do domu usiadł w wygodnym fotelu i zapalił swoje ulubione cygaro. Gdy rozpakowywał wszystkie przedmioty z torby, które zabrał na wyprawę, zobaczył w niej malutkie pudełeczko, którego z pewnością nie zabierał ze sobą. Z ogromną ciekawością otworzył je, a w środku były czekoladowe króliczki, jajka i malutka karteczka z napisem: "Wesołego ALLELUJA od kochanej Lisy ".

 

//Akceptacja, Lord Hades.

Opublikowano

,, Opowiadanie o Stevie i magicznym jajku "

 

Pewnego wielkanocnego poranka Steve jak zwykle wstał później.

Przeglądnął kartki w kalendarzu... Patrzy.. a tam wielki napis " WIELKANOC"

- To już dziś ! - rzekł i udał się do sklepu. Gdy kupił wszystkie potrzebne rzeczy zrobił ciasta i posprzątał dom.

Jednak zapomniał o najważniejszym - O jajkach!

Kiedy z zapartym tchem czekał w kolejce po jajka, jakiejś pani upadło jajko. On podniósł je, a pani rzekła:

- Jestem wróżką. Zabierz to jajko i niech ci się dobrze w życiu dzieje!

Podziękował i wrócił do domu z jednym jajkiem.

O dziwo, jajko poruszyło się, i stało się najpiękniejszym jajkiem na świecie.

Te wzory...

Te kolory...

Były takie tęczowe i piękne. Nagle jajko poruszyło się i z góry odezwał się głos:

- Oto jajko Dżina w wersji 1.5.3. Spełni ono twoje 3 życzenia.

- No dobrze, to tak. Chcę, żeby tu była caaała moja rodzina. Chcę mieć konia, pięknego mustanga! I chcę mieć najlepszego Dyngusa i najlepsze święta na świecie ! - wykrzyknął trzy życzenia, po czym się spełniły.

Zobaczył, że dziki mustang czystej krwi pojawił się w stajni, a na stole leżały pistolety z wodą.

- Uh, to będzie niezapomniane święto - pomyślał.

O godzinie 18:00 zebrali się goście - Mama, Tata, Babcia, Dziadek, Ciocia, Wujek, Siostra i Córka.

Przysiadli do stołu i jedli tą wspaniałą kolację w ten niezwykły dzień.

Kiedy już zjedli Dziadek opowiedział im historię o króliku wielkanocnym, który daje jajka czekoladowe.

Wszyscy uśmiali się do łez, ponieważ byli to już dorośli "Minecraftowicze"

Po kolacji Steve usiadł przy stole i zapisał piórem w książce;

"Jaki z tego wniosek? Wielkanoc to naprawdę Wielka Noc i w tym dniu dzieją się cuda i każdy wtedy pragnie być szczęśliwy ze swoją rodziną...no.. przynajmniej w bajkach ;)

 

KONIEC

P.S: Przepraszam, że tak się rozpisałam :c

 

//Akceptacja, Lord Hades.

Opublikowano

"MPCForum.pl"
Wielkanoc z minecraft'em. Pewien creeper raz zapukał do domu NPC ten zaś otworzył creepery za zwyczaj wybuchają ale tym razem creeper przynius swienconke.Zapytał sie NPC czy niechce z nim jom poświencić NPC sie zgodził wienc poszli.Po powrocie do domu poszli spać,z rana zjedli świenconke i podzielili się jajkiem.Po wielkanocy creeper zrobił tsss tsss boom :D . Koniec.

 

//Odrzucone, Lord Hades

Opublikowano
''Opowieść o wielkanocy''


W 547r. p.n.e za dwoma górami żył człowiek o imieniu Steve. Był to przyjazny farmer. Mieszkał w opuszczonej,

smutnej dzielnicy Gordoło. Nie było tam nikogo, oprócz jego, dziesięciu kur, dwóch krów, trzydziestu owiec i pięciu świń. Steve był samotny. Nie miał dzieci, żony, tylko pozostało mu stare gospodarstwo po swojej matce. Dzięki niemu miał ubranie i jedzenie. W 600r p.n.e Steve wyszedł jak co dzień do WC, na przeciwko domu. Kiedy skończył załatwiać swoje sprawy, poszedł do domu położyć się na łóżko i odpocząć. Nastała noc i Steve poszedł spać. Następny dzień to był 1 kwietnia. Dla Steva to dzień jak każdy w roku. Jednak o 500 kiedy było jeszcze ciemno, Steve obudził się, bo wydawało mu się, że coś stuka. Wstał, ubrał się i podszedł do okna. Nic tam nie zauważył niepokojącego, więc poszedł dalej spać. Po 5 minutach o 505 znowu coś usłyszał, tylko tym razem rozbiło mu okno.Wtem Steve zerwał się szybko z łóżka, wziął strzelbę i ostrożnie podszedł do okna. Kiedy rozejrzał się w około zobaczył w kurniku kolorowe jajka. Zaniepokoiło go to, więc poszedł sprawdzić co się dzieje. Kiedy już tam był, zobaczył kolorowe pisanki i coś poruszyło się w sianie. Ostrożnie podszedł i zobaczył tam kolorowego królika. Chciał go zastrzelić, ale królik nagle powiedział: ''Proszę, nie strzelaj!''

Steva zatkało. Zapytał :

-Ty mówisz?!

-Tak mówię, co w tym dziwnego? - Odpowiedział królik.

-To, że króliki nie mówią.

-Jak to? Nie słyszałeś o dniu Zmartwychwstania Chrystusa? 1 kwietnia, to dziś.

Steva ponownie zatkało. Po pięciu minutach zaprosił królika do swojej chałupy, aby opowiedział coś o tym dniu. Po dwóch godzinach Steve już wiedział co to za dzień i skąd wzięły się kolorowe jajka czyli pisanki.

Wtem zerwał się Alfred z krzesła. Wyjął wszystkie ozdoby i zaczął je wszędzie rozwieszać i przy tym śpiewał ALLELUJA ALLELUJA!

Radość i śmiech w domu zawitała.

Ale to jeszcze nie koniec.

Steve zaproponował królikowi, aby został u niego na noc. Królik zgodził się i wszyscy zaczęli się radować.

Steve obchodził ten dzień co roku w śmiechu i radości i zrozumiał, że nikt nie jest sam na świecie.

Jak na MPCForum


//Akceptacja, Lord Hades.

POSTY



50, 100, 150, 200, 250, 300, 350, 400, 450, 500, 550, 600, 650, 700, 750, 800, 850, 900, 950, 1000


Opublikowano

Daleko Daleko w odległych krainach biomach, pustyniach, żyłem sobie spokojnie. Pewnego dnia zobaczyłem przed swoim domem (w minecraft) różowego creepera. Przestraszyłem się go, pobiegłem do domu zamykając za sobą drzwi dźwignią. Creeper zawołał swoich dwóch kolegów zombiego i szkieleta, o dziwo zombi był żółty a szkielet fioletowy 0_o. Zombie wyważył drzwi, było już za późno miałem na sobie zbroje Protke IV a w ręku dzierżyłem miecz Sharpness V oraz Fire II. Creeper wycofał się powoli, a za nim zombie, jedynie szkielet pierwszy zaczął strzelać do mnie z łuku, i oczywiście on był pierwszą ofiarą ... Gdy powoli zbliżałem się do Creepera i Zombie poczułem coś dziwnego bardzo dziwnego. Gdy obróciłem się w stronę mojego domku który był wykuty w wielkiej skale, na czubku góry stało wielkie jajko a nad nim ... Wielki napis WESOŁYCH ŚWIĄT KACKI teraz dopiero zrozumiałem że creeper to przebrany 123oli321 (moja dziewczyna) zombie to MrDividm31 (Mój kolega) a szkielet to kolomisiolo (również mój kolega), który po chwili wstał po udawaniu trupa. W Wielką Niedzielę wszyscy razem spędziliśmy śniadanie przy jednym wielkim minecraftowym stole.

 

 

xxx

 

 

 

Z okazji świąt Wielkanocy ekipa McPoland (moje sieć serwerów) oraz j sam życzę Wszystkim spokojnych, pogodnych, zdrowych i radosnych świąt Wielkiej Nocy w rodzinnym gronie.
Niech te święta będą będą dla Nas czasem ukojenia, relaksu i przemyśleń a czas wspólnie spędzony z bliskimi okazją do załagodzenia obyczajów, naprawienia kontaktów oraz podbudowania wewnętrznego spokoju, którego tak bardzo potrzebujemy.

Kochani! Szalonego dyngusa, trzeźwego zająca, mokrego jajka i wszystkiego najlepszego!

 

//Plagiat Lord Hades

Opublikowano
Wierszyk


By: MPCTaylor

__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--


Ał! Moja noga

Hej! A co to?

Jakaś skrzynia startowa

Czas wziąć rzeczy, jak to mówią youtuberzy

Wyruszyć w drogę po drewno

Niczym drwal! Spójrzcie na to piękno!

A cóż to? Nie ma praw grawitacji?

Czemuż to drzewo nie upada?

Dziwna się stała ta zasada...

O! Jajeczko, zjem je sobie

Może uleczę sobie zdrowie


Od razu lepiej!

Dziś chciałbym zobaczyć jak to jest w niebie

I dzielić się wszystkim, winem i chlebem

Na ryby ochota, dopada mnie już

A wiosna nam dochodzi tuż tuż..

Czas wędkę scraftować i iść ryby łowić

By czasu nie tracić i wioski ugodzić


Więc w drogę! Na święconkę do NPC'towej wioski iść trzeba

By nie tracić radości i Świąt Bożego Narodzenia!

Dziś trzeba się cieszyć, tym czym dał nam Pan

I nie kłócić się zza starych, sześciennych bram


Hej! Chodźmy dalej! Na te pola

Patrzcie! Cóż to za zwierze?

Chodzi pokrakiem i tył ma w przedzie

Dziwny ogórek znalazł się tutaj

Zielony jak mech, w dodatku bez ucha

Tymczasem na dworze wystaje sobie pień

By poczuć radość, niczym niebiański sen


A na dworku woda leje się strumieniem!

Już pistolet leci oka mgnieniem !

Śmigus Dyngus! - Krzyczą dzieci!

Małe NPC'ty walczą już zachalnie

Dziś zobaczymy, kto na podium postanie


Wodna walka się zaczyna,

Mały Steve pistolet trzyma

Wymachuje wodną bronią

I stoi sobie nieruchomo

Czeka już na przeciwnika

Każdy już się pewnie zsikał - myśli

Sobie Stevek mały

Stojąc tu niepokonany


No a w wiosce jest Wielkanoc!

Ach ta moja stara słabość!

Do smakołyków...

Do kolorków...

Do tych pięknych małych wzorków

Cóż za szczęście spotkać ludzi, co im Wielkanoc się nie nudzi

Bo to śliczne małe Święto!

Tylko nie zgnieść jajka piętą!

Każdy brać w nim udział może

Bóg nam zawsze dopomoże


Tutaj każdy niesie radość,

Każdy sprawdza jajka twardość

Nie za cienkie? Nie za sześcienne? Nie za długie?

Wtem pisankę w nim wydłubię!

Dam kolorki, różne wzorki

Namaluję też i rolki

Jednak pamiętajmy o tym, jakby to był dla nas szał,

Że tej pięknej nocy

Jezus Chrystus zmartwychwstał


__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--__--


Mam nadzieję, że nie jest zbyt długie. Myślę, że wyszło mi całkiem fajnie.

Ciężko było wymyślić sensowne rymy, ale wyszło nieźle.


sssqzex.jpg


Przepraszam, za tę folię :D

Musiałem ją dać, żeby nie pomalować plasteliną skanera.

Na żywo wygląda to całkiem ładnie, ale na zdjęciu? Nie baardzo.

Ale zrobiłem. Nawet nie widać tła, które jest w całości niebieskie.

Zwróćcie uwagę na to, że ciężko było wyrównywać plastelinę pod równe kwadraciki.

Roboty trochę było, chociaż zbyt pięknie na zdjęciu nie wygląda :/


MPCforum.pl


//Akceptacja, Lord Hades.

343731479829004887779.png

Opublikowano

Był sobie steve fajny chłopak ludzie go lubili śpi sobie spokojnie aż tu nagle zając mu po głowie skacze steve zaciekawiony wzią zająca i rzekł ty stworze czym ty jesteś i nagle zobaczył torbę na jego plecach jakieś dziwactwo miał w tej torbie wyją je steve i zobaczył

smocze jajo z naklejka dla steva bardzo się ucieszył dał dla królika marchewka i puścił go wolno gdy steve zerkną na stól zobaczyl świeconke zjadl ja szybko i poszedl na łowy koniec. To nie wypracowanie więc nie oceniajcie bardzo surowo

 

//Odrzucone, Lord Hades

Opublikowano

Minecraft'owa opowieść Wielkanocna

Pewnego dnia pewien kwadratowy człowiek znalazł się w pewnym świecie rozejrzał się dookoła co jest grane przed jego oczyma zaczął renderować świat.

Gdyż zorientował się jaki jest świat że trzeba zacząć rąbać drzewo i zrobić dach nad głową.

Po kilku dniach gdy już był gotowy na wszystko nagle spadł śnieg i pokazał się mały milutki zajączek.

Człowiek się go spytał - a kto ty jesteś ?

Zajączek na to - jestem zajączkiem wielkanocnym przynoszę szczęście ludziom i radość.

Człowiek pyta go o - a czy mi dasz nowe rzeczy w grze ?

Zajączek odpowiedział - ale ja to tylko na święta wielkanocne a nowe rzeczy robi zespół "Minecraft" .

Człowiek znowu się zapytał - a noto o co chodzi z tymi świętami ?

​Zajączek na to - każde święta to najlepszy dzień w tym dniu gościmy się całymi rodzinami popatrz na te NPC jak ładnie się goszczą pieczą ciasta i mają czyste sumienie.

Człowiek zapytał Zajączka - a czy ja mogę też tak spędzać czas w te dni święte ?

wtrącił się Creeper - chcesz może do nas wpaść do domku ?

Człowiek - no dobrze mogę wpaść .

Creeper do Człowieka - tylko mnie nie dotykaj !

Człowiek - czemu ?

Creeper - bo...

Człowiek - za późno !

BOOOOOM !

I tak oto kończy się ta opowieść człowieka, creeper'a i zajączka.

 

 

MPCForum.pl

//Akceptacja, Lord Hades.

Kocham mpcforum.pl!!!

18706.png

Opublikowano

Wielkanoc tuż tuż,
Pora zawrzeć z Mobami pokój już,
Creeper odkłada na bok proszek,
Pająki zaczynają już przygotowanie,
A kury biorą się za jajek wysadzanie,
Pora zbroje uszykować,
I owieczki upolować,
By mieć co zjeść,
Jak starczy to sąsiadom przynieść,
Zajączek może złoto da,
A nawet diaxy! Jak się uda...

 

//Akceptacja, Lord Hades.

Opublikowano

Narrator

Steve

Gracz, czyli ja.

 

K4P1K - Wielkanoc u Steve'a.

 

Na pewnej mapie w pewnej krainie
żył sobie ludzik - Steve miał na imię.
Po ciężkim dniu w kopalni, strudzony
ogląda kalendarz, a jaki zdumiony!


"Hej ty, graczu! Powiedz no mi, dziecię..."
"Słucham?" - zapytałem - "Czego tam nie wiecie?"
"Ja tu patrzę, święto Wielkanoc mam wpisane,
to wtedy wy, ludzie, topicie Marzannę?"


"Haha, widzisz, mój minecraftowy kolego
Chociaż bystrzak z ciebie, nie odgadłeś tego.
Marzannę bowiem topimy by zaprosić wiosnę,
a Wielkanoc to święto naprawdę radosne!"


"Tak, to opowiedz, co tam robicie?"
"A wiesz, śniadanko jemy o świcie,
są jajka-pisanki, przeróżne ozdoby
i tak się cieszymy przez pełne dwie doby"


"Jaki zatem powód macie,
że dwa dni się zachwycacie?"


"Widzisz Steve'ku, dawno, dawno temu,
Przyszedł na świat Jezus, i nikt nie wie czemu,
umierając na krzyżu dał grzechów odpuszczenie,
a zmartwychwstając - wieczne zbawienie!"


"Ciekawa opowiastka, a może wiesz,
Czy życie oddał za mnie też?"


"Poniekąd tak, boś ludzkim stworzeniem,
a ludzkość żyje bożym zbawieniem.
Można więc, kolego, łatwo wywnioskować,
że święto to również musisz celebrować!"


"Och, niebywałe, a powiedz mi szczerze,
jak wy na ziemi się do tego bierzecie?"


"Zaczynamy od malowania pisanek.
Potrzebne są jajka, woda oraz garnek.
Jajka gotujesz, och, a ty nie umiesz...
Wiesz co? Lepiej po prostu podmienię teksturkę."


"Jajka kolorowe kaczki będą znosić!
O kolejną poradę mogę zatem prosić?


"Spoko, teraz przyrządzić potrawy,
z tym to będziesz mieć wiele zabawy!
Czekaj, wgram ci moda, przygotuj składniki,
i scraftuj sobie wielkanocne smakołyki!


"Mam już jedzenie, a jak pachnie ładnie,
muszę skosztować"
. "Stój, to niepoprawnie!

Najpierw święconka, ruszaj do wioski,
Urwij sobie ze trzy gryczpanu* gałązki
udekoruj koszyczek, i ruszaj do kościołka,
w wiosce NPC, bo zaraz święconka!"


Po godzinie znów słychać kroków stukanie
a Steve'k się pyta:
"Co dalej mamy w planie?"

"Wiosenne porządki, lecz widzę, kochany,
że dom twój wiecznie stoi wysprzątany!
Koniec przygotowań - wesoła nowina.
Idź już spać, bo jutro święto się zaczyna!"


"Dziękuję ci za przygotowanie,
lecz jak świętować mam Boga zmartwychwstanie?"


"Rano do kościółka, na mszę się pomodlić"
"Znów kościół?" "Ty mi tu przestań biadolić!
Potem w domku możesz rozpocząć śniadanie,
i brać się swobodnie za pałaszowanie!

 

Czeka ciebie zabawy bez końca

A potem szukaj prezentów od zająca."

 

* GRYCZPAN - z gwary poznańskiej - inna nazwa bukszpanu.

 

Wiersz w 100% mojego autorstwa.

 

//Akceptacja, Lord Hades.

| Pijawka I | Pijawka II | Pijawka III | MPC User I | MPC User II | MPC User III | MPC Member | MPC Member II | ProUser | MPC Member III | MPC Team | Postmaker | Postwriter |


 

Opublikowano

Kategoria "Opowiadanie Wielkanocne"

Zaginione Jajka

Pewnego marcowego dnia w swiecie minecraft trwaly porzadki i przygotowania do wielkanocy. Nagle zorientowano sie ze nie ma jajek, zaczely sie ich poszukiwania, niestety nie znaleziono ani jednej kury oraz jajka. Wszyscy zdziwienii z tego faktu szybko zorientowali sie ze zwierzeta zostaly uprowadzone do netheru przez podle creepery ktore nienawidza klimatu wielkanocnego. Steve chcial wyruszyc odzyskac skradzione zwierzeta, niestety portale do netheru zostaly zniszczone, o tej porze roku w swiecie minecraft trudno jest o zdobycie obsydianu. Zalamany Steve nie mial juz zadnego pomyslu i usiadl zalamany faktem ze w tym roku wielkanoc sie nie odbedzie. Nagle przypomniala mu sie zawalona jaskinia w ktorej obsydian lezy caly rok. Szybko wstal z lozka i wykorzystujac swoj crafbox wytworzyl kilofy miecze i zbroje i udal sie do zawalonej i opuszczonej kopalnii. Pomimo tego ze znal jej historie i plotki o tym ze ludzie wchodzac tam nigdy nie wracaja nie zawahal sie i wyruszyl. Zblizajac sie do kopalni wyczul wroga obecnosc endermanow i innych stworzen. Wchodzac powoli do srodka kopalnia zaczela zawalac sie coraz bardziej, Steve po malu zaczal klasc pochodnie na sciany, schodzac coraz nizej robilo mu sie coraz cieplej co moglo znaczyc ze zbliza sie coraz bardziej do obsydianu, nagle znikad wyskoczyl na niego pajak, zdezorientowany Steve zgubil kilof i spadl wglebiny kopalni i zemdlal. Po dwoch godzinach budzac sie w kopalni zobaczyl ze brakuje jego kilofa oraz nie wiedzial gdzie sie znajduje, zdal sobie sprawe ze musi odzyskac kilof inaczej nie uda mu sie wydobyc obsydianu z kopalni. Mijaly godziny a Steve nie mogl odnalezc swojego kilofa, myslac ze to koniec, wielkanoc sie nie odbedzie znalazl dziwny korytarz, idac nim odnalazl swoj zaginiony kilof, podarzajac dalej wkoncu dotarl do obsydianu, wykopal tyle ile potrzeba i wrocil do ludzi poinformowac ich o tym. Kiedy dotarl i poinformowal o tym ludzi wszyscy sie bardzo ucieszyly ale to nie koniec, musial udac sie do Netheru i odzyskac porwane zwierzeta. Ulozyl klocki obsydianu we wlasciwej pozycji uzyl zapalniczki i ku jego oczom otworzyl sie potral do Netheru. Wchodzac po woli do portalu po chwili zjawil sie w Netherze, spotkal jednego crepeera niestety nie posiadal on porwanych zwierzat ale dowiedzial sie od niego ze trzymane sa w twierdzy w Netherze, strzezone przez wrogie creepery. Udal sie szybko do twierdzy, po drodze spotkal wiele niebezpieczestw, gdy juz byl w poblizu zauwazyl armie Creeperow. Wiedzial ze w otwartej walce nie da rady sobie z nimi poradzic, postanowil wykorzystac pewnien plan. Musial zniszczyc creepery graszujace pojedynczo, zdobyc proch i stworzyc pare tnt. Po paru godzinach zdobywania prochu zdobyl odpowiednia ilosc oraz wytworzyl TNT. Czas na dalsza czesc planu, ulozyl TNT na okolo Twierdzy tak by wysadzila wszystkie Creepery ktore bronia zwierzeta. Podpalajac TNT nastapil olbrzymi wybuch, niszczac wszystkie Creepery, Steve odzyskal porwane zwierzeta i udal sie do portalu by wrocic. Uradowani ludzie wzieli pogratulowali Steve oraz wzieli jajka, zaczeli malowac pisanki, oraz kontynowali przygotowania do wielkanocy.

Koniec.

/Sory za brak polskich znakow i za bledy ale pisalem na francuskiej klawiaturze.

//Akceptacja, Lord Hades.

sygna1.png

Opublikowano

Pewnej Nocy za 2-ma górami stał domek , a w tyj chacie mieszkał wraz z rodzicamy pewien chłopiec , który miał marzenia podrużować. Czelkał na Wielkanoc, na Króliczka by powitać go z swoimij rodzicami . Lecze ... za nocy kręciły sie po tej okolicy nie miłe osoby . Co noc było słychać syczenie Creepera .... stukot kości szkieleta . Jednak po latach nigdyś chłopiec z marzeniami wyruszył w pierwszą podruż .... By znaleść króliczka który mu nosił co roku prezęty . Ale niestety nie miłe istoty go śledziły . Gdy już myślał że jejst na miejscu zawsze napotykał kogoś nieprzyjemnego ... I sie nie doczekał spotkania z Zajączkiem który trzymał koszyk pełen smakołykuch .... Koniec .

 

Dzięki , jak się spodobało :)

//Akceptacja, Lord Hades.

Opublikowano

Pewnego dnia maly stivi wraz z rodzina poszedl do kosciola poswiecic jajka spawnujace :-) Po drodze zobaczyl male cleeperki zombie i biegajace wesolo po trawce owieczki W kosciele ksiadz poswiecil jajka mikstura widzenia w nocy nastepnie pomodlil sie. Rodzina stiwow poszla do do mu tam maky stivi niecierpliwie czekal na nastepne sniadanie :-) Poszedl spac kiedy rano wstal zobaczyl piekny stol z jajkami z niesamowitymi ozdobami :-) sniadanie bylo sweet :-) reszta rodziny byla bardzo zaklopotana poniewaz babcia szkielet i dziadek owca mieli przyjsc Wybila 12 wszyscy zasiedli przy stole wielkanocnym i zaczeli jesc pyszne bylo wszystko lecz nagle ktos zapukal do drzwi :-) byla to banda creeperow zabili ojca dziecko zwiazali a matke zgwalcili haha nie ma swiat czas na gwalt creepery dostaly dozywocie a dziecko stivi popelnilo samobojstwo z powodu rodzicow

 

Pozdrawiam PanGlod :-)

 

//Akceptacja, Lord Hades.

Opublikowano

Swieta w Minecrafcie

Tworze świat. Wkraczam na niego nie mogę się doczekać aż załaduje się pasek.Już z drewnem mknę przerabiam je

robią się deski i cieszę się. Robi się deszcz już chowam się może pod drzewem,może w kopalni a najlepiej w minecraftowej pralni.Co to już Swięta zapomniałem o tym bije kurczaka aż jajo wyleci,szukam barana ale nie znalazłem go szkoda ale nie poddam się biorę łopatę,kilof,miecz znalazłem go ahh.... jak się cieszę . Creeper już w spowiedzi a co tam nie idę szkoda mi czasu muszę przygotować pychaaa..... śniadanie a jeszcze prezenty to najważniejsze mamie dam kwiatek tacie kowadło

a mi co dadząjutro się okażę. Następny dzień do pokoju w mknę a co tam czeka enchant miecz i łuk na enchant all to były Swięta hehhhh..... tamte czasy

 

POZDRAWIAM ADMINISTRACJE

 

 

Wesołych Swiąt

MPCforum.pl

//Akceptacja, Lord Hades.

Opublikowano

Pewnego dnia, za kwadratowymi górami i lasami, szedł sobie Steve wraz ze Steve'm juniorem.

Szli sobie tak przez las szukając wielkanocnego jajka, które zostawił ojciec Steva, Jack. Podczas podróży spotkali wilka. Steve junior podszedł do niego i chciał go pogłaskać, gdy zza krzaków wyszło pięć kolejnych wilków. Steve i jego syn przerazili się odrobinę. Odeszli na odległość 10 kratek i Steve wyjął swój enchantowany miecz (fire V). Wilki podeszły do nich na odległość 2 kratek i zaczęły atakować.

Steve i Steve junior poczęli uciekać i po około 10 minutach biegu zgubili wilki. Gdy doszli do swojego domu zobaczyli nie dom, lecz ruiny. Wszystko zniszczyła banda Creeperów.

Wściekli się więc, wzięli diamentowego set'a i zaczęli szukać kryjówki Creeperów. Gdy ją znaleźli, doznali szoku. Było tam 5 creeperów, 3 wilki, 2 zomnie i 10 pająków jakiniowych.

Steve powiedział do syna :

- Synu mój. Idź szukać sojuszników, sami nie damy rady.

- Dobrze ojcze - powiedział Steve junior i pobiegł w las.

Gdy Steve dzielnie walczył, jego syn znalazł jednego przyjaciela ojca. Starego drwala James'a,

Po 10 minutach biegu dotarli tam i zaczęli walkę.

Niestety... zastali martwego Steve'a. Steve junior wziął jego miecz i w furii walki zaczął bić przeciwników.

Wygrał, przeszukując jaskinie znalazł jajko. Okazało się, że pająki wzięły je za swój skarb.

Gdy wrócili do domu zaczęli naprawe. Potem Steve junior znalazł żonę Mary i żyli długo i szczęśliwie, a z jajka zrobili jajecznicę z mięsem z zombie.

 

Dla MPC Forum by Shark12

 

//Akceptacja, Lord Hades.

Opublikowano

Piękny dzień wstaje, zimowy dzień, w którym wszystko ma dziś sens. Para królików podsyła prezenty - patrzy się aniołek święty. Pare diamentów nam podsyła i zakęty stolik (enchant :D ) i tak nasz króliczek odchodzi. Puźniej patrzymy - ilę prezentów, każdy o tym tyle mówił, i w ten minecraft'owy dzionek, króliczek do nas przychodził. Nagle patrzymy enderman, a on dla nas trzyma, prezenty 2, bo w ten dzień, nikt nie jest wrogi, nawet creeper, który ma trzy nogi. Koniec! Mam nadzieję, że się podobało ;) .

//Akceptacja, Lord Hades.

10 20 30 40 50 60 70 80 90 100 125 150 175 200 250 300 350 400 450 500 Postów

i 0/100% ostrzeżeń!

Opublikowano

Pewnego pochmurnego dnia, Steve obudził się z krzykiem, było to spowodowane koszmarem który mu się śnił, w koszmarze widział ciemność w której był króliczek mordowany przez zombie , TNT i nieznośne "skrzaty" Creepery. Steve gdy wstał, wyruszył w stronę kuchni, aby jak to co dzień zjeść stek i popić go herbatą. Po codziennych czynnościach wyruszył w stronę swojej farmy, aby zobaczyć jak się miewają plony, zwierzęta oraz jego ukochane zwierze zajączka, którego nazwał bombelek, z powodu jego budowy ciała. Niestety gdy oglądał swoje zwierzęta, spostrzegł, że brakuje bombelka. Steve wyruszył na poszukiwania przeszedł wiele tysięcy kratek w poszukiwaniu swojego towarzysza... Niestety na próżno... Gdy wrócił do domu, zastał go totalny chaos! Na tabliczce przed jego domem było napisane "Więcej nie zobaczysz swojego króliczka, zabiliśmy go!" oraz podpis.... zrobiony krwią "Zombie". Nasz bohater postanowił się nie załamywać i wyznaczył sobie cel który miał na celu zniszczenie WSZYSTKICH zombie na całym minecraftowym świecie. Wyruszył do mrocznego lasu , gdzie czekały go nie lada pułapki i potwory. Steve wyruszył do nowego wymiaru zwanego End. Spotkał w nim mistyczne stworzenie Ender Dragona, który obiecał mu, że jeżeli go pokona w walce przywróci mu przyjaciela . Stev walczył dzielnie, i udało mu się. Króliczek do niego powrócił z nad przyrodzoną mocą, potrafił się z nim komunikować poprzez "telepatię". Od tamtej pory Stev postanowił nie wypuszczać króliczka z domu, a jeżeli nawet to pilnował go jak oka w głowie, aby znów nie utracić swojego wiernego przyjaciela.

Koniec

Mam nadzieje, że się podoba.

 

//Akceptacja, Lord Hades.

Opublikowano

Nastaje noc,

Ide do lepianki,

Po drodze dwie kury nakarmię,

Przed snem zjem ze dwie pianki,

Kładę się spać na ramię,

Kładę na siebie koc,

Rano wstaje a tu duch lata,

Zaraz go zgarne, i zgine ta szmata,

Otwieram lodówkę,

Jak z procy dostałem jajami w makówkę(głowę, jakby ktoś nie wiedział)

Uciekam na dwór,

Gdzie jest mój honor,

Wracam i łapię koszyk(ze święconką)

Chop do kościoła.

 

//Akceptacja, Lord Hades.

Opublikowano

Steaven poszedl grac na kompie i uslyszal " Puk Puk "

-Kto Tam ( Stev powiedzial )

-Tsssss...

Steaven roztarniony wzial drewniany miecz w reke poczym podszedl do drzwi.

-Idz z tad bo Cie zabije !

-Tsssss...

-Idz z tad bo Cie zabije ! slyszales ?

-Dobrze , nie chcesz wielkanocnych prezentow to nie, to dzisiaj wielkanocny creeper chodzi i rozdaje prezenty.( powiedzial nieznajomy )

I wielkanocny creeper znikl.

-Nieeee !!! Wielkanocny Creeperze !

Stev rozczarowany rzucil miecz w kierunek swojego lozka poczym poszedl spac.

 

*Nastepnego Dnia.

Gdy juz Stev obudzil sie, poszedl zjesc sniadanie jednak ze zauwazyc tajemnicza skrzynke obok jego lozka.

-Co to jest do diaxa ?!

A w skrzynce byla karteczka i 3 stacki diaxow.

 

Na karteczne pisalo:

* Minecraftowym obyczajem stejka zycze z jajem

niech zajace i barany spelnia Twoje plany.

Niech to bedzie czas uroczy - Zycze milej minecraftnocy.

 

Stev jak to przeczytal wzruszyl sie.

-Ja go tak potraktowalem a on daje mi prezenty ? ...

Wyrzucil te 3 stacki diaxow do smietnika i spojrzal w chmury. . .

-Dziekuje ( powiedzial )

 

Po czym sie obudzil.

 

 

KONIEC oto moja historia made by Szvajer. WESOLEGO JAJKA !!!

 

//Akceptacja, Lord Hades.

Opublikowano
Oby ha-pe dopisało i jajeczko smakowało,

by szyneczka nie tuczyła, atmosferka była miła,

a enderman uśmiechnięty przyniósł wreszcie te prenenty!


Wesołego jajka, kurczaków, owiec, cista z dyni, trochę diamentów,

teczowego lapisu, mokrych wrażeń- lecz nie z lawą!


Żeby śmiały się pisanki,

uśmiechały endermanki,

z rudy diaxy nam leciały,

zamiast lawy w poniedziałek,

bo gdy Wielka Noc nastanie co wam życzyć?... Zmartwychwstanie xD

ale na to przyjdzie pora, do Leppera po wyborach.



Pozdrawiam i życzę wesołych świąt i dużego dropu diaxów- mam nadzieję, że na moim serwerze :D


//Akceptacja, Lord Hades.

Forum spływa na dno, pozdrawiam


Brawa dla moderatorów.


Opublikowano

Ja dzisiaj zadowolony i nie tylko w te powody dzisiaj wielkanoc ale mamy dzisiaj świętą moc. W ten wyjątkowy dzień, drobień sczęśćia nam przynosi gdyż nasi kochani moderatorzy konkursik nam wytworzy. Nie ma co się bać gdy zaczynamy coś ćpać, tutaj nagrody już gotowe i nie tylko te różowe. Grzybki muchomorki ? może jednak seksowne aktorki. Zombi już jedzie w swoim kombi, kriper wybuchowym dżipem ? szkielet nawpierd*lał się brukselek. Wkóncu wszyscy dojechali i do stołu się wpychali. Wesołych świąt od Maćka.



//Akceptacja, Lord Hades.


Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...