Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

PIS/PO - polityka


ShastaMan

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wut? Ty nie widzisz bledu w swoim rozumowaniu. Jest x osob do zatrudnienia w firmie. Ktos nie spelnia wymagan, to wylatuje. Nawet jesli firma moglaby mu zaplacic mniej za robote, to i tak tego nie zrobi. Pracowales kiedys na umowie? Wyglada to tak(wlasnie teraz, gdy nie ma minimalnej stawki)- podpisujesz umowe, w ktorej napisane jest, ze pracujesz za 10zl/h. Po kilku dniach orientuja sie, ze nie jestes zbyt dobrym pracownikiem. Wtedy do ciebie podchodza i mowia "jesli sie nie poprawisz, to zwolnimy cie", jezeli nie poprawi sie, to po prostu go zwalniaja, a nie proponuja mu mniejsze stawki. Tak to wlasnie dziala. Wlasnie teraz jest tak jak mowisz ze stawkami. Moga ci wsadzic jaka chca, a i tak zwalniaja, a nie proponuja im mniejszych stawek. Teraz rozumiesz? Nic by sie nie zmienilo, gdyby znikal placa minimalna. Jestes slabym pracownikiem zwalniamy cie i tyle. Nie proponuja ci innej kwoty, bo nie chca miec takiego pracownika. Kazdy ma jakies wymogi i te wymogi musza zostac spelnione. 

  • Odpowiedzi 107
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Dlatego podałem taki przykład, a nie inny. Jednak ty tego nie zrozumiałeś.

W tym przypadku, o którym napisałem, firmie bardziej się opłaca zatrudnić 2 pracowników którzy przyniosą 7 tysięcy złotych zysku niż jednego, który przyniesie 5 tysięcy.

Oczywiście nie zawsze tak jest, chociażby w agencji ubezpieczeniowej.

Jeden z agentów sprzedaje 10 polis po 500 złotych (20 klientom), a inny sprzedaje w takim samym czasie 15 polis po 500 złotych (100 klientom) - mimo iż ten drugi przynosi firmie większy zysk, ten pierwszy pracownik jest lepszy, bo namówił na polisę większy odsetek klientów niż ten drugi.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Nie, wlasnie cos takiego sie nie stanie. Zacytuje ci moje ostatnie zdanie z tamtego postu. "Kazdy ma jakies wymogi i te wymogi musza zostac spelnione.". Nie spelniasz dziekuje, do widzenia. Nie jestesmy toba zainteresowany. Oni nie zamierzaja kombinowac, jak tutaj na tobie w inny sposob zarabiac. Nikt nie zawraca sobie takimi rzeczami glowy.

Opublikowano

Myślisz, że firma zmarnuje okazję na pozyskanie pracownika przynoszącego zysk? Tym bardziej, że po zniesieniu płacy minimalnej zmniejszyłoby się bezrobocie w związku z czym zdobycie pracownika byłoby trudniejsze. 

1398258449-U383457.png

Opublikowano

@9Jarek9
Tak sie dzieje caly czas. Dam ci przyklad wziety z mojego zycia. Musialem pracowac w przeroznych miejscach, by uzbierac pieniadze na studia. Idealnym odwzorowaniem twojego przykladu, jest praca na magazynie w firmie Matras. Musisz tam zbierac ksiazki. 1 tytul ksiazki nazywany tam byl "linia". Im wiecej jednego dnia skompletowales linii tym lepiej. No i byli ludzie, ktorzy kompletowali po 600/700/800 linii, ale byli tez tacy ktorzy kompletowali po 450 linii. Uwazano tam, ze 450 linii, to za malo i powinno sie skompletowac wiecej. Takiego pracownika uwazano za slabego i wyrzucano go. Nikt nie podchodzil do nich i nie mowil "ej ty, no tak troszke slabiej pracujesz niz inni, wiec zamiast 10zl/h bedziesz zarabiac 5zl/h". O wiele bardziej oplacalo sie zaplacic 5zl/h i miec 450 linii, niz zaplacic 10zl/h i miec tylko 600 linii, ale oni tego nie robili? Tak to wlasnie dziala. Tak to dzialalo w kazdym sklepie i magazynie, w ktorym pracowalem (a bylo ich sporo). Nikt nie stostuje takiej taktyki, jaka ty wymieniles. Ty zapewne nie wiesz jak ciezko trzeba pracowac w takich miejscach. Z pracy za 10 zl brutto jest trudno sie utrzymac. Szkoda takich ludzi, ale tak sie dzieje. Dlatego wlasnie trzeba sie cieszyc, ze nie bedzie wyzysku i pracy za 6/8 zl netto, bo to sa smieszne pieniadze.

Opublikowano

Bo w takim magazynie potrzebują ograniczonej ilości pracowników. Na takie miejsce w magazynie znalazłoby się wielu chętnych, głównie z powodu wysokiego bezrobocia.

Gdyby mieli trudności ze znalezieniem pracownika, to nie byłoby raczej problemu gdyby jeden z pracowników nie wyrabiał normy - gdyby został zwolniony, to każdego dnia byłoby skompletowanych o wiele mniej książek, więc lepszy taki pracownik niż żaden.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Dlatego tacy pracownicy mają zarabiać 6/8 zł za godzine ciezkiej pracy?

Jeśli ktoś nie jest wystarczająco efektywny, to nic dziwnego że powinien mieć niższe zarobki niż inni. Jaka praca, taka płaca.

Lepiej dla kogoś, by zarabiał 6 złotych, niż żeby nie pracował nigdzie (i brał zasiłek), bo nie potrafi wyrobić normy.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

O czym ty w ogole mowisz? Jaki efektywny? Pracownik ma od razu ustalona taka stawke. Bardziej czy mniej efektywny, to i tak pracuje za 8zl. To ze ktos nie ukonczyl studiow nie oznacza, ze musi zyc w tragicznych warunkach? Nie kazdy moze pozwolic sobie na studia. Oni tez chca zyc, nie oszczedzajac na chlebie i wodzie. Oczywiscie, ze znajdzie sie taki pajac jak ty, ktory ma w dupie takich ludzi, ale na szczescie nie wszyscy tacy sa... W takiej Anglii albo Niemczech mozna sobie spokojnie zyc i jeszcze odkladac, pracujac w takiej pracy. Dlaczego tak nie moze byc w Polsce? Bo Polska cebula ma w dupie ich? Jesli zostanie zwiekszona stawka w Polsce, to moze wreszcie jakis % ludzi przestanie wyjezdzac, bo bedzie latwiej sie utrzymac.

Opublikowano

O czym ty w ogole mowisz? Jaki efektywny? Pracownik ma od razu ustalona taka stawke. Bardziej czy mniej efektywny, to i tak pracuje za 8zl. To ze ktos nie ukonczyl studiow oznacza, ze musi zyc w tragicznych warunkach? Nie kazdy moze pozwolic sobie na studia. W takiej Anglii albo Niemczech mozna sobie spokojnie zyc i jeszcze odkladac, pracujac w takiej pracy. Jesli zostanie zwiekszona stawka w Polsce, to moze wreszcie jakis % ludzie przestana wyjezdzac, bo bedzie latwiej sie utrzymac.

Ten ktoś będzie żył w jeszcze gorszych warunkach, gdy będzie musiał żyć z zasiłku. Co takiej osobie po zwiększeniu stawki minimalnej, skoro nie zostanie zatrudniona, bo nie jest efektywna?

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Dlaczego mialaby nie byc zatrudniona tam gdzie jest teraz? Ilosc pracownikow potrzebnych w takich magazynach nie zmniejsza sie, tylko zwieksza...

Opublikowano

Dlaczego mialaby nie byc zatrudniona tam gdzie jest teraz? Ilosc pracownikow potrzebnych w takich magazynach nie zmniejsza sie, tylko zwieksza...

Przecież napisałem to już chyba 20 razy. Nie zostanie zatrudniona, bo inny pracownik zrobiłby 2 razy więcej za taką samą stawkę. Nawet, gdy ten ktoś chce pracować za połowę mniejszą pensje, to nie może z powodu płacy minimalnej.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Ten twoj przykladowy pracownik zwolniony z tej przykladowej ubezpieczalni moze isc pracowac do magazynu/rozdawac ulotki/pracowac jako ochorniarz itd... za 12zl/h, a nie utrzymywac sie z zasilku. Pracy, ktore nie wymagaja wyksztalcenia jest duzo...

Opublikowano

Ten twoj przykladowy pracownik zwolniony z tej przykladowej ubezpieczalni moze isc pracowac do magazynu/rozdawac ulotki/pracowac jako ochorniarz itd... za 12zl/h, a nie utrzymywac sie z zasilku. Pracy, ktore nie wymagaja wyksztalcenia jest duzo...

A co z tym pracownikiem, który nie może dać pracodawcy zysku bez zmniejszenia swojej pensji? Już chyba kilka razy się ciebie o to pytałem, ale nadal nie uzyskałem odpowiedzi. Oczywiście zakładam, że ta osoba chce pracować za niższą pensję, bo jest świadoma swojej nieefektywności - woli pracę niż zasiłek.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Czlowieku, nie pracowales na magazynie/jako ochroniarz/ulotkarz, wiec nie wiesz, dlatego ci wytlumacze- w takich pracach jedyna rzecza przez ktora mozna stracic prace (czyli nie przyniesc pracodawcy zysku), to tylko i wylacznie przez swoje lenistwo i glupote. W tych pracach tylko przez to, ze obijasz sie tracisz prace, a to jest chyba normalne, czyz nie?

Opublikowano

Czlowieku, nie pracowales na magazynie/jako ochroniarz/ulotkarz, wiec nie wiesz, dlatego ci wytlumacze- w takich pracach jedyna rzecza przez ktora mozna stracic prace (czyli nie przyniesc pracodawcy zysku), to tylko i wylacznie przez swoje lenistwo i glupote. W tych pracach tylko przez to, ze obijasz sie tracisz prace, a to jest chyba normalne, czyz nie?

Pisałem to już kilka postów wyżej, ale muszę to jeszcze raz powtórzyć, bo nie rozumiesz.

Ktoś inny może za taką samą stawkę wykonać pracę lepiej niż osoba którą podałem w przykładzie. Pracodawca zatrudni więc lepszego pracownika, mimo iż ten gorszy chce pracować za niższą stawkę, ale nie może zostać zatrudniony z powodu płacy minimalnej.

Co się stanie z tym gorszym pracownikiem? Ma iść po zasiłek, mimo że mógłby dostać więcej pieniędzy z tej nisko płatnej pracy?

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Czlowieku ty nie rozumiesz stwierdzenia "Ilosc pracownikow potrzebnych w takich magazynach nie zmniejsza sie, tylko zwieksza...", wejdz sobie na strone incpraca i zobacz ile jest tam ofert pracy. W ulotkowaniu/magazynach/ochronie nie wywala cie za to, ze ktos robi wiecej, tylko jesli nie spelniasz wymogow(a trudno ich nie spelnic. Oczywiscie czlowiek, ktoremu sie nie chce pracowac ich nie spelni). Juz ci tlumaczylem wczesniej na przykladzie magazynu ksiegarni matras, ze to nie dziala tak, jak w tych twoich frimach. Moze ktos robic od ciebie 2x wiecej, ale jesli ty spelniasz norme, to nie zostajesz wyrzucony. Jedyne cos sie dzieje, to ten 2x lepiej moze dostac premie za to.

Opublikowano

Ja się pytam o te osoby które nie wyrabiają normy.

Mówisz, że ciężko jest nie wyrobić normy, jednak z każdą podwyżką płacy minimalnej ta norma się zwiększa.

Ktoś może nie dać rady, co z taką osobą? Nie potrafisz odpowiedzieć na to pytanie.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Nie da sie nie wyrobic normy na ulotkowaniu,ochronie i wielu innych pracach, bo tam takowej nie ma. No chyba, ze zamiast rozdawania ulotki bedziesz sobie chodzil po sklepach albo zamiast pilnowania jakiegos budynku, pil piwko. To wtedy na wlasne zyczenie tracisz prace. Na magazynie takze jest zrobione tak, ze jak ktos pracuje tak jak trzeba, to zawsze wyrobi norme, ale jesli podwyzsza norme do takiego stopnia, ze bedzie ciezko ja wyrobic, to po prostu nie beda mieli pracownikow, a na magazynach ciagle brakuje pracownikow takze watpie w twoje "A CO BY BYLO GDYBY". Zalozmy jednak, ze tak jest. Jest montum innych prac, w ktorych nie musisz wyrobic normy, tylko np ladnie ukladac towra na polkach. Jesli ktos chce pracowac, to bedzie. Osoba, ktora nie bedzie chciala zadnej z tych prac, na wlasne zyczenie skazuje siebie na zasilek...

Opublikowano

Jednak za określoną stawkę pracodawca będzie wolał zatrudnić tą osobę, która układa ten towar na półce szybciej i ładniej - chyba temu nie zaprzeczysz. Jeśli jednak taki pracownik się nie znajdzie, to pracodawca chętnie zatrudniłby dwóch pracowników, którzy robią wszystko wolniej, za połowę stawki tego potencjalnego, lepszego pracownika, ale nie może tego zrobić, bo płaca minimalna to blokuje. 

3 osoby są w złej sytuacji:

- pracodawca, bo nie może zatrudnić tych dwóch pracowników

- dwie osoby, bo nie mogą pracować i muszą żyć z zasiłku

Gdyby pracodawca jednak zatrudnił tych dwóch gorszych pracowników, to musiałby podnieść cenę swoich usług/towarów, bo zwiększyłby się koszt utrzymania pracowników.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Chlopie, jesli nie wiesz jak to wyglada w danej pracy, to po prostu sie nie wypowiadaj. W sklepach jest taka zasada- masz na ulozenie jednej calej polki 2,5 godziny. Robisz to i tyle. Podalem Ci to, bo to jest niby jakas norma, ale to zawsze byla smieszna norma, ktorej nie dalo sie  nie wyrobic, dlatego podalem ta prace jako prace bez normy. No ale coz. Moj blad. Znalazles cos czego mogles sie przyczepic, to sie przyczepiles... Jesli wyrabiasz sie w normie, to nie wylatujesz i tyle. Zaden sklep nie podwyzsza ceny towaru, bo jego pracownicy ukladaja za wolno towar. Jesli tak sie dzieje, to zwalnia ich i zatrudnia innych lepszych. Co sie dzieje z tymi, ktorzy zostali zwolnieni. Eh, trzeba znowu tlumaczyc, ze sa takie prace jak ulotkowanie czy ochroniarz, albo zlecenia na 1/2 dni, w ktorych nikt cie nie zwolni, bo po prostu potrzebuja na te dwa dni kogos do pracy. Nie dajesz sobie rade na magazynie czy w sklepie (no coz, takich idiotow jeszcze nie znam, ale chyba ty tak?), to szukasz czegos z innej branzy. Takze skoncz gadac ciagle "a co by bylo gdyby", bo ja juz zygam tym probom wmawiania, ze istnieja tackie ulomy...

Opublikowano

Tą półkę może ułożyć w 2,5 godziny 1 osoba za 12zł/h, ale mogę też ułożyć ją 2 osoby w 2,5 goddziny za 6zł/h każdy.

 

 

Zaden sklep nie podwyzsza ceny towaru, bo jego pracownicy ukladaja za wolno towar. Jesli tak sie dzieje, to zwalnia ich i zatrudnia innych lepszych.

Może taki skrajny przypadek, ale doskonale pokazuje to o czym pisałem w poście wyżej. 

Ktoś sobie układa towar na półce przy stawce 10zł/h. Jednak stawka minimalna została podniesiona do 30zł/h. Ten pracownik nadal tam pracuje i wykonuje swoją pracę w takim samym tempie, nadal musi układać tyle samo towaru co do tej pory.

Wcześniej pracował 20 dni w tygodniu po 10 godzin dziennie i zarabiał 2000. Teraz pracuje 20 dni w tygodniu po 10 godzin dziennie i zarabia 6000.

Właściciel sklepu musi na tego pracownika wydać 4000 złotych więcej miesięcznie (oczywiście nie liczę tu żadnych podatków, zusów itd.). Takich układaczy towaru na półkach jest 5. Wcześniej miesięcznie zarabiali w sumie 10000, a teraz 30000.

Właściciel sklepu miał co miesiąc powiedzmy 50 tysięcy złotych zysku, teraz po zwiększeniu płacy minimalnej ma tego zysku 30000. Raczej nie jest z tego zadowolony, chce zarabiać tyle co wcześniej.

Ma 2 rozwiązania:

1. Zwolnić kilku pracowników, by mieć tyle samo zysku (oczywiście ci co zostaną będą musieli pracować ciężej)

2. Podnieść ceny towarów (pierwsza opcja może się nie udać, bo akurat żaden pracownik nie będzie w stanie pracować szybciej)

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Czlowieku minimalna stawka wzrasta do 12zl/h, wiec po co bredzisz o jakis 30 zl. Nikt nie zaplaci 30zl/h. Czy ty w ogole wiesz co napisales? Wiekszej glupoty dawno nie przeczytalem

Opublikowano

Dla przykładu, żebyś lepiej zauważył jak działa zwiększenie płacy minimalnej.

Przy mniejszej podwyżce działa to w ten sam sposób, ale trudniej to dostrzec.

1398258449-U383457.png

Opublikowano

Haha. To nie jest przyklad tylko glupota. Pokaze ci jak to bedzie wygladalo.
Pracownicy zarabiaja 10zl/h, ale weszla ustawa, ze musza zarabiac 12zl/h, wiec trzeba im dac 12zl/h. Wczesniej pracujac 10h dziennie przez 20 dni zarabiali 2000zl. Teraz beda zarabiac 2400 zl. Biedny pracodawca bedzie musial zaplacic za 5 pracownikow 2000 zł wiecej. Sprzedawca straci 2000 zl! No ale oczywiscie, zalozmy, ze sa te skrajne wszystkie twoje przypadki, ktore ty pokazujesz. Sprzedawca uznal, ze skoro zarobil 28tys zl, a nie 30, to musi zwiekszyc ceny. No coz, pan jarek taki jest. Takie ceny nie zwieksza sie o 1zl czy 10 zl, tylko o 5,10,15 gr. No ale dobrze, zalozmy, ze taki skapy pan z tego jarka, ze WSZYSTKIE produkty(co tez jest niemozliwoscia, ale popadajmy w skrajnosc) podrozaly o 20gr. O to pan jarek dopiero teraz zarobi! Policzmy teraz.
Teraz kazdy pracownik musial dostac 12zl/h, wiec zalozmy, ze ma w kieszeni te 400 zl wiecej. Zalozmy, ze taki pracownik kupuje 500 produktow miesiecznie(czyli srednio dziennie 16 produktow co takze jest niemozliwe dla przecietnego czlowieka, ale popadamy w skrajnosc). To teraz policzym ile musi doplacic skoro kazdy produkt podrozal o 0,20gr (skapy pan jarek). 500*0,2=100!!!
Wnioski- pan jarek od kazdego klienta dostanie 100 zl wiecej, a pracownikowi z podwyzki zostanie jeszcze 300 zl! Ja cie krece i pracownik, i pan jarek skorzystal!

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...