Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Polski w szkołach średnich


Lukora

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Żeby nie być ignorantem który nie ma pojęcia czym jest antynatalizm, deizm, czy chociażby nihilizm. Dlatego powinieneś mieć język polski, osoba wykształcona ma pojęcie na temat otaczającego ją świata.

Czy ty myślisz że ja coś będę pamiętał z takich pojęć? 

 

Mają prawo skończyć szkołę w wieku 18 lat 

 

Polski to nasz język. To co jest zawarte w podstawie programowej (np. Mickiewicz, Kochanowski) każdy powinien opanować. Historia jest bardzo ważna. Warto wiedzieć o tym gdzie korzenie miała kultura europejska i wiele wiele innych. Co do matury z Polskiego to się zgadzam. Czysty kretynizm.

Tacy pisarze mnie nie interesują. Strata czasu. 

Deus vult

  • Odpowiedzi 83
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Czy ty myślisz że ja coś będę pamiętał z takich pojęć? 

 

Tacy pisarze mnie nie interesują. Strata czasu. 

Mogą Cię nie interesować, ale Mickiewicz jest jednym z największych poetów w historii Polski i wiedzę o nim powinieneś posiadać. Wiedzę na 2, ale zawsze. 

Opublikowano

W gimnazjum są takie przedmioty jak geografia,chemia,fizyka,matma,historia,wos tylko po aby, aby któryś z nich cie zainteresował i żebys wiązał z nimi przyszłość, gdy idziesz do liceum na profil np mat fiz, to historia wos chemia geografia ci odpadają i możesz kształcić się w tym kierunku tylko.

 

A polski na profilu technik zjeb masz po to, abys wiedzial coś o kulturze/jezyku swojego kraju :)

Opublikowano

A ja się z autorem zgadzam. To typowy zapychacz. Nigdy nie rozumiałem po co mam umieć wiersze interpretować. szczególnie mnie to irytowało gdyż w technikum w klasie informatycznej miałem więcej podstawowego polskiego niż rozszerzonej matmy..

Opublikowano

Mogą Cię nie interesować, ale Mickiewicz jest jednym z największych poetów w historii Polski i wiedzę o nim powinieneś posiadać. Wiedzę na 2, ale zawsze. 

Czy ty powinieneś wiedzieć jak wyglądu symbol zaworu pneumatycznego 5/2? 

 

Ale ja nie twierdze że nie był największym poetom. Ja po prostu twierdzę że matura z polskiego to jest nonsens i absurd. Ktoś kto jest geniuszem matematycznym może zakończyć swoją karierę bo nie wiedział kto napisał Lalkę czy inny bełkot. 

Deus vult

Opublikowano

W zasadzie to niech ktoś powie po co są w szkole średniej te wszystkie lektury itp? No po co? Jak pisałem wyżej, chodziłem do Technikum elektronicznego na kierunek Informatyka. Zamiast większej ilości godzin przedmiotu związanego z zawodem czy choćby samej matmy to miałem sporo polskiego. Ja się pytam gdzie i do czego przyda mi się wiedzieć na przykład co się działo z głównym bohaterem przedwiośnia? Nie obchodzi mnie że daną książkę stworzył jakiś znany poeta. Idźmy dalej. Po co mam czytać wiersze i je interpretować? Kolejna zbędna czynność. Polski powinien zamiast tych pierdół obejmować doskonalenie gramatyki, składni i tego typu rzeczy.

Opublikowano

ogólnie 90% ludzi którzy mówią że matura i nauka polskiego to ciota, i c**j w środku zdania piszą "Polskiego" XDDD skoro uważacie że podstawy sa najwazniejsze to zapamiętajcie że przymiotniki z małej sie pisze, no ale po co wam polski, cnie?

 

Jakaś mordeczka wyżej dobrze napisała że przedmioty ogólne masz po to żeby eee... wybrać co Cie interesuje, co lubisz, a przy okazji poznać reszte na podstawowym poziomie. Rozumiem że wy już w wieku 13 lat wiedzieliście co chcecie robić i jakie przedmioty do was pasują a jakie możecie totalnie olać, no przecież to normalne w waszym pokoleniu, potraficie sami mysleć a kwejk i bezużyteczna to 100% prawdy. Co do matury to plis, nie przeczytałem żadnej lektury, zwłaszcza bym nie tknał dziadów, potopu itp. i zdałem na 68%, jedyne co musicie robić leniwe k... stworzenia to słuchać na lekcjach :)))

 

 

Mowa teraz była o szkołach średnich i podstawowych, co do wyższych:
 

http://www.wykop.pl/link/2765853/japonia-rezygnuje-ze-studiow-humanistycznych-i-spolecznych/

Chyba warto przemyśleć to co robią ludzie z najlepszą (prawie?) średnią IQ na świecie

 

 

elo gimby

ae1d1005fe.png


Opublikowano

ogólnie 90% ludzi którzy mówią że matura i nauka polskiego to ciota, i c**j w środku zdania piszą "Polskiego" XDDD skoro uważacie że podstawy sa najwazniejsze to zapamiętajcie że przymiotniki z małej sie pisze, no ale po co wam polski, cnie?

 

Jakaś mordeczka wyżej dobrze napisała że przedmioty ogólne masz po to żeby eee... wybrać co Cie interesuje, co lubisz, a przy okazji poznać reszte na podstawowym poziomie. Rozumiem że wy już w wieku 13 lat wiedzieliście co chcecie robić i jakie przedmioty do was pasują a jakie możecie totalnie olać, no przecież to normalne w waszym pokoleniu, potraficie sami mysleć a kwejk i bezużyteczna to 100% prawdy. Co do matury to plis, nie przeczytałem żadnej lektury, zwłaszcza bym nie tknał dziadów, potopu itp. i zdałem na 68%, jedyne co musicie robić leniwe k... stworzenia to słuchać na lekcjach :)))

 

 

Mowa teraz była o szkołach średnich i podstawowych, co do wyższych:

 

http://www.wykop.pl/link/2765853/japonia-rezygnuje-ze-studiow-humanistycznych-i-spolecznych/

Chyba warto przemyśleć to co robią ludzie z najlepszą (prawie?) średnią IQ na świecie

 

 

elo gimby

Z tym kwejkiem to do kogo się odnosiłeś? 

 

Dalej nie rozumiem, poprawna pisownia a czytanie bieda książek to 2 różne rzeczy. 

Deus vult

Opublikowano

ludzi w wieku gimnazjalnym, 1 klasa szkoly sredniej

 

 

uważasz że to 2 różne rzeczy bo word Ci podkreśla wszystkie błędy, albo nawet sam koryguje. Tego jak cos sie pisze uczysz sie w szkole albo ze wzroku czyli czytania, internet jest teraz tak ogólnodostepny że każdy może napisać cokolwiek, specjalnie lub przez przypadek z błędem, a potem ludzie to czytają i mysla że tak jest poprawnie

 

 

poza tym interpretacja zmusza do kreatywnego myślenia, żaden inżynier/naukowiec nie byłby nim gdyby nie nauczono go kreatywności bo nie wykraczał by poza schematy logiki

 

 

elo gimby

ae1d1005fe.png


Opublikowano

ogólnie 90% ludzi którzy mówią że matura i nauka polskiego to ciota, i c**j w środku zdania piszą "Polskiego" XDDD skoro uważacie że podstawy sa najwazniejsze to zapamiętajcie że przymiotniki z małej sie pisze, no ale po co wam polski, cnie?

 

Jakaś mordeczka wyżej dobrze napisała że przedmioty ogólne masz po to żeby eee... wybrać co Cie interesuje, co lubisz, a przy okazji poznać reszte na podstawowym poziomie. Rozumiem że wy już w wieku 13 lat wiedzieliście co chcecie robić i jakie przedmioty do was pasują a jakie możecie totalnie olać, no przecież to normalne w waszym pokoleniu, potraficie sami mysleć a kwejk i bezużyteczna to 100% prawdy. Co do matury to plis, nie przeczytałem żadnej lektury, zwłaszcza bym nie tknał dziadów, potopu itp. i zdałem na 68%, jedyne co musicie robić leniwe k... stworzenia to słuchać na lekcjach :)))

 

 

Mowa teraz była o szkołach średnich i podstawowych, co do wyższych:

 

http://www.wykop.pl/link/2765853/japonia-rezygnuje-ze-studiow-humanistycznych-i-spolecznych/

Chyba warto przemyśleć to co robią ludzie z najlepszą (prawie?) średnią IQ na świecie

 

 

elo gimby

1. Nie ma to jak poprawiać innych samemu nie potrafiąc stawiać przecinków w odpowiednich miejsach.

2. Najpierw piszesz "XDDD", a potem "elo gimby". To jest rozumiem skierowane do Twoich rówieśników?

3. Link, który podałeś przeczy temu co piszesz.

Opublikowano

1. nie bede sie tak wysilał, przecinki stawiam tam gdzie potrzeba, żeby sens zdania pozostał niezmieniony. To forum nie jest eee że tak powiem zbyt poważne wiec nie zależy mi na tym 

2. No żeby mieć 20 lat i siedzieć w gimbie to trzeba mieć talent : ], na szczęście nie posaidam takiego

3. napisałem że temat odwołuje sie do szkół ŚREDNICH, a link mówi o uczelniach WYŻSZYCH, R O Z U M I E S Z?

ae1d1005fe.png


Opublikowano

Dla mnie obowiązkowa matura z języka Polskiego to jest jedna z najdurniejszych rzeczy. Ja rozumiem jeszcze, gdyby tam jakieś dyktando było czy coś, ale sprawdzanie czy znam jakieś debilne lektury (np. "Dziady" nie wiem jak to gówno można przeczytać) albo czy umiem opisać obraz to idiotyzm. Nigdy mi się to w życiu nie przyda, nie potrafię sobie wyobrazić takiej sytuacji, w której posługuję się tą wiedzą. A jak się kiedyś spytałem Pani od Polskiego do czego nam się to przyda w życiu to odpowiedziała: "Do matury". Rozumiem rozprawkę, żeby nauczyć się układać argumenty i gramatykę, żeby poprawnie się posługiwać językiem Polskim, ale więcej w tym głupot, niż sensu.

Tak trochę odbiegając to uczenie się na pamięć słów "Litwo, ojczyzno moja..." w polskich szkołach to też jakaś komedia.

 

Trza miec troche farta w zyciu, Ja trafiłem na jakieś opowiadanie o starożytnym Egipcie, lektur w ogole nie ogarnialem.Przeczytałem to 2 razy i lałem wode z tego.

 

Najważniejsze iść spontana i się nie spinać

 

 

Napisałem na 86% a w ogóle w tych sprawach jestem cienki.

                                                  21f0dgn.jpg

Opublikowano

1. nie bede sie tak wysilał, przecinki stawiam tam gdzie potrzeba, żeby sens zdania pozostał niezmieniony. To forum nie jest eee że tak powiem zbyt poważne wiec nie zależy mi na tym 

2. No żeby mieć 20 lat i siedzieć w gimbie to trzeba mieć talent : ], na szczęście nie posaidam takiego

3. napisałem że temat odwołuje sie do szkół ŚREDNICH, a link mówi o uczelniach WYŻSZYCH, R O Z U M I E S Z?

1. To może innym też nie zależy na tym i piszą przymiotniki z dużej litery? (btw. nie stawisz przecinków tam gdzie trzeba)

2. Umysłowo jak widać ciągle jesteś w gimnazjum.

3. Nie, nie rozumiem jak można być takim debilem jak Ty. Rozumiem, że według Ciebie ludzie powinni pisać obowiązkowo maturę z polskiego, która wymaga znajomości lektur szkolnych, analizy wierszy, obrazu, rzeźby, ale nie mają chodzić na kierunki humanistyczne, chociaż tylko tam im by się ich znajomość mogła przydać?

Opublikowano

ludzi w wieku gimnazjalnym, 1 klasa szkoly sredniej

 

 

uważasz że to 2 różne rzeczy bo word Ci podkreśla wszystkie błędy, albo nawet sam koryguje. Tego jak cos sie pisze uczysz sie w szkole albo ze wzroku czyli czytania, internet jest teraz tak ogólnodostepny że każdy może napisać cokolwiek, specjalnie lub przez przypadek z błędem, a potem ludzie to czytają i mysla że tak jest poprawnie

 

 

poza tym interpretacja zmusza do kreatywnego myślenia, żaden inżynier/naukowiec nie byłby nim gdyby nie nauczono go kreatywności bo nie wykraczał by poza schematy logiki

 

 

elo gimby

Czyli według Ciebie nie istnieje inna literatura prócz wypocin które nie da się czytać? 

Nigdy nie odczułem tego że polski uczy kreatywnego myślenia.

Co autor miał na myśli to jest bardzo dobry przykład na to jak można z ucznia zrobić idiotę. Nie trafisz w klucz 0.

 

Szkoła powinna uczyć tego co ucznia interesuje i rozwijać jego zainteresowania, hobby. 

Deus vult

Opublikowano

Czyli według Ciebie nie istnieje inna literatura prócz wypocin które nie da się czytać? 

Nigdy nie odczułem tego że polski uczy kreatywnego myślenia.

Co autor miał na myśli to jest bardzo dobry przykład na to jak można z ucznia zrobić idiotę. Nie trafisz w klucz 0.

 

Szkoła powinna uczyć tego co ucznia interesuje i rozwijać jego zainteresowania, hobby. 

 

Jasne że jestnieje, wtf, nie napisałem że nie istnieje XDD

no bo najprawdopodobniej nie myślisz, proste. 

nie pisałem nic o tym że system jest zły, ale jest więc to wina systemu a nie samej nauki

 

ale nie wiesz co Cie interesuje dopóki tego nie poznasz, halo

 

 

 

1. To może innym też nie zależy na tym i piszą przymiotniki z dużej litery? (btw. nie stawisz przecinków tam gdzie trzeba)

2. Umysłowo jak widać ciągle jesteś w gimnazjum.

3. Nie, nie rozumiem jak można być takim debilem jak Ty. Rozumiem, że według Ciebie ludzie powinni pisać obowiązkowo maturę z polskiego, która wymaga znajomości lektur szkolnych, analizy wierszy, obrazu, rzeźby, ale nie mają chodzić na kierunki humanistyczne, chociaż tylko tam im by się ich znajomość mogła przydać?

 

1. w sumie może racja, powinienem to olać

2. mam po prostu bardzo lekkie podejście do sytuacji, od tego tematu nie zależy moja przyszłość więc nie chce sie wysilać zbytnio i uzasadniać każda argumentacje

3. było mówione, wiedza ogólna która po prostu jeżeli ktos jest albo chce być uważany za inteligentnego/wykształconego powinna być mu znana. Było też że matura nie jest obowiązkowa, jeżeli nie wiążesz swojej przyszłosci z kierunkiem humanistycznym/polonistycznym to i tak Twoje 30% z matury nie bedzie nikogo obchodzić na robotyce itp. W artykule zostało zawarte ze Toki i Kyoto czy jakas inna uczelnia zostawią te kierunki bo to największe placówki w Japonii więc minimum różnorodności powinno być. W Polsce mogło by to wygladac taż że tylko na UJ i UW byłyby takie kierunki 

ae1d1005fe.png


Opublikowano

Jasne że jestnieje, wtf, nie napisałem że nie istnieje XDD

no bo najprawdopodobniej nie myślisz, proste. 

nie pisałem nic o tym że system jest zły, ale jest więc to wina systemu a nie samej nauki

 

ale nie wiesz co Cie interesuje dopóki tego nie poznasz, halo

 

 

 

 

1. w sumie może racja, powinienem to olać

2. mam po prostu bardzo lekkie podejście do sytuacji, od tego tematu nie zależy moja przyszłość więc nie chce sie wysilać zbytnio i uzasadniać każda argumentacje

3. było mówione, wiedza ogólna która po prostu jeżeli ktos jest albo chce być uważany za inteligentnego/wykształconego powinna być mu znana. Było też że matura nie jest obowiązkowa, jeżeli nie wiążesz swojej przyszłosci z kierunkiem humanistycznym/polonistycznym to i tak Twoje 30% z matury nie bedzie nikogo obchodzić na robotyce itp. W artykule zostało zawarte ze Toki i Kyoto czy jakas inna uczelnia zostawią te kierunki bo to największe placówki w Japonii więc minimum różnorodności powinno być. W Polsce mogło by to wygladac taż że tylko na UJ i UW byłyby takie kierunki 

3. No i właśnie tu jest problem. Skoro i tak na robotyce nikogo nie będzie obchodzić moje 30% z matury z polskiego, to jaki jest sens, żebym ją pisał? Jak dla mnie wystarczy, że zdam z polskiego.

Opublikowano

chyba chodzi też o sortowanie ludzi, bo niektórzy (nie wiem jakim cudem) nie potrafią uzyskać tych 30%, wiec to jest coś w rodzaju bariery której nie powiniens przekraczac jezeli sie nie pouczysz wiecej, albo nauczysz sie słuchać 

 

 

#down

 

no ale nie może Cie nie dopuścić bo taki ma kaprys, musi pod uwage wziac oceny, a oceny zdobywasz sam.

ae1d1005fe.png


Opublikowano

chyba chodzi też o sortowanie ludzi, bo niektórzy (nie wiem jakim cudem) nie potrafią uzyskać tych 30%, wiec to jest coś w rodzaju bariery której nie powiniens przekraczac jezeli sie nie pouczysz wiecej, albo nauczysz sie słuchać 

Nie do końca tak to wygląda, bo jak masz upierdliwą nauczycielką to Cię nie dopuści do matury i nic  jej nie zrobisz. Nie każdy ma talent humanistyczny, nie każdy też ma matematyczny. Dla Ciebie ten czas przykładowo na matmie jest stracony, dla mnie na polskim. 

 

Deus vult

Opublikowano

Mają prawo skończyć szkołę w wieku 18 lat 

 

Polski to nasz język. To co jest zawarte w podstawie programowej (np. Mickiewicz, Kochanowski) każdy powinien opanować. Historia jest bardzo ważna. Warto wiedzieć o tym gdzie korzenie miała kultura europejska i wiele wiele innych. Co do matury z Polskiego to się zgadzam. Czysty kretynizm.

Tak , ale do 18 roku życia o tym czego uczy się dziecko powinni decydować rodzice a nie ministerstwo. 

Opublikowano

Żebyś nie był ignorantem, debilem i żebyś miał trochę wiedzy ogólnej. 

 

Przecież co to za różnica czy napiszę rurznica, czy różnica i tak każdy zrozumie, ja tu nie mam pisać ładnie, tylko pomagać.

 

 

Serio uważasz, że do życia wystarczy ci 80 iq, zawód, piwo i mecz?

Ortografia , a interpretacja tekstu kultury to są dwie odrębne rzeczy.

Co do zdania autora również się kiedyś nad tym zastanawiałem w tym roku szkolnym matura i zamiast matmy uczę się utartych schematów które ni jak przydadzą się w moim przyszłym zawodzie.

Opublikowano

no ale zrozumcie to, że jeżeli wam nie zależy na polskim to sie nie musicie uczyć, poswiecajcie czas na to czego chcecie sie uczyć, chyba nie jest problem mmieć 51% obecności i 2 na koniec? matura to pikuś wiec wy po prostu nie potraficie podjąc decyzji tylko narzekacie że KAŻĄ wam sie uczyć 

ae1d1005fe.png


Opublikowano

Ja tez uważam, że wymagania ogólne są zbyt wysokie. Nie którzy mówią, że wiedza ogólna np: o epikurejczykach jest ważna. Moim zdaniem całkowicie nie. Jakie znaczenie ma teraz w naszym obecnym życiu? Każdy człowiek jest  wstanie funkcjonować bez znajomości kultury. (Wystarczyło by 100 lat wstecz historii). Czy znajomość dokładnej budowy człowieka? Człowiek w 100% sprawny jest średnio do 45 roku życia. Wychodząc z liceum ma się z 90% wiedzy, która nie przyda się w życiu to kompletna strata czasu ludzkiego życia. Lepiej by było gdyby w wieku od 15 lat uczono samego zawodu, gdzie mając 20 lat można było mieć wybitną wiedzę z zawodu. Taka jest moja inwidualna opinia biorąc pod uwagę tak jak mówił autor tematu po kilku latach po ukończeniu liceum, gimnazjum nie będzie się pamiętać większość nabytej tam wiedzy, zwłaszcza tej całkowicie odbiegającej od zawodu. Wiadomo, że jak toś pójdzie na studia, pracy to nie będzie powtarzać materiału z liceum i i gimnazjum.

8902314106109971000808.jpeg
Opublikowano

jakby jeszcze uczono w szkołach pisania to bym jeszcze przebolał bo błędy czasami i zrobię ale tutaj to tylko wiersze filozofie epoki

jedynie co mi teraz odpowiada to tylko lektury

 

Pisać uczysz się od przedszkola. Jak sobie wyobrażasz 13 lat nauki czegoś, co większość uczniów jest w stanie opanować kończąc jedynie podstawówkę? Od tego masz wszelakie wypracowania, by szlifować swój język. Jednak żeby dobrze je pisać, musisz posiadać minimum podstawową wiedzę na temat tego, czego Cię obecnie uczą.

Zapewne z czasem docenisz to, że jednak wbito Ci cokolwiek do głowy, oprócz schematów naprawiania transformatorów (?).

 

Ja tez uważam, że wymagania ogólne są zbyt wysokie. Nie którzy mówią, że wiedza ogólna np: o epikurejczykach jest ważna. Moim zdaniem całkowicie nie. Jakie znaczenie ma teraz w naszym obecnym życiu? Każdy człowiek jest  wstanie funkcjonować bez znajomości kultury. (Wystarczyło by 100 lat wstecz historii). Czy znajomość dokładnej budowy człowieka? Człowiek w 100% sprawny jest średnio do 45 roku życia. Wychodząc z liceum ma się z 90% wiedzy, która nie przyda się w życiu to kompletna strata czasu ludzkiego życia. Lepiej by było gdyby w wieku od 15 lat uczono samego zawodu, gdzie mając 20 lat można było mieć wybitną wiedzę z zawodu. Taka jest moja inwidualna opinia biorąc pod uwagę tak jak mówił autor tematu po kilku latach po ukończeniu liceum, gimnazjum nie będzie się pamiętać większość nabytej tam wiedzy, zwłaszcza tej całkowicie odbiegającej od zawodu. Wiadomo, że jak toś pójdzie na studia, pracy to nie będzie powtarzać materiału z liceum i i gimnazjum.

 

Lepiej, żeby każdy był zaprogramowany i ukierunkowany jedynie na swój zawód i potrafił myśleć wyłącznie szablonowo. Oczywiście.

 

Jeżeli ktoś pójdzie na studia, to będą od niego wymagać wiedzy zdobytej w poprzednich szkołach. Owszem, nie będą jej powtarzać. Jednak będzie ona stanowiła podstawy do zrozumienia nowych informacji i poszerzania swoich umiejętności.

­

c:

Opublikowano

To chyba humaniści mają poniżej <80iq 

 

Jakoś na polskim nie uczę się ortografii itp tylko pojebanego bełkotu który marnuje mój cenny czas. Zamiast uczyć się programować w C AVR to muszę czytać jakieś bełkoty po 600 stron.

 

Przestańcie obniżać inteligencje dzieciom, uczcie ich fizyki, matematyki, (nauk przyrodniczych) i technicznych. 

Co za, przepraszam bardzo, ale nie mogę się powstrzymać - idiota. Uczcie dzieci ścisłych, olejcie humanistyczne! Niech zostaną bezmyślnymi robotami, które będą zapierdalały na naszą emeryturę!

Nie masz zielonego pojęcia, kim jest humanista. I to własnie wynika z Twojego ptasiego, ograniczonego na wiedzę móżdżku. Prawdziwy humanista to ten, który myśli, czuje, posiada wiedzę w zakresie idei antropocentrycznych i społecznych oraz posiada predyspozycje i umiejętności do ewentualnego podjęcia stanowiska technicznego w swojej karierze zawodowej. Gdyby nie humaniści, nie byłoby tych prominentnych i ocenianych na najgodniejsze wychwalania nauk ścisłych. Dlaczego? Dlatego, że gdyby nie człowiek, który zaczął interesować się istotą swojego istnienia i położenia na świecie, nikt nie podjąłby się badań, które stały się ugruntowaniem pod teoretyczną wiedzę naukową. I tę właśnie wiedzę, podstawowe teorie, którymi posługujemy się do dziś tworzyli właśnie humaniści. Humanista to nie ten, który jest debilem z matematyki. Taki ktoś jest po prostu debilem. To nie działa na zasadzie wykluczenia, podobnie w tym przypadku nie oznacza, że gość, który jest debilem z polskiego ma umysł ścisłowca - też jest po prostu debilem. Internetowy flame na każdym kroku wprowadza podział na lepszych i gorszych, dokładnie tak samo jest w przypadku nieistniejącego podziału na "humanistów" i "ścisłowców". Człowiek o humanistycznym umyśle pojmie dosłownie wszystko, jednocześnie przyswajając genezę powstania konkretnego zagadnienia, ścisłowiec również pojmie wszystko, tyle że analizując dokładnie przyczynę powstania, ewentualnie wyliczając osobliwe, interesujące go dane, które będą mu przydatne w konkretnym przypadku jednocześnie nie odrzucając, a przyswajając resztę, podobnie jak ten wyżej - po to, żeby móc to wykorzystywać dalej.

Osoba, która pomimo masy spędzanego czasu nad danym przedmiotem, nad rzetelną nauką, nie radzi sobie - jest po prostu jednostką, mogłabym powiedzieć, wykluczoną z kręgu intelektualnego :-)

Jestem ciekawa, czy zrozumiesz, panie mądry ścisłowiec. Kali jeść?

Qui est le prochain?

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...