Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Od Dralusa -Part9-


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak jak w opisie tematu nie mam czasu więc zamieszczę tu kilka (moim zdaniem fajnych dowcipów)

Najnowsze!

 

 

1-Pracownik fabryki frytek popadł w dziwna obsesje:

- Mam nieprzeparta ochotę włożyć kutasa w obieraczkę ziemniaków - zwierza się żonie.

- Absolutnie nie rób tego! - Krzyczy kobieta. - To się źle dla ciebie skończy.

Po kilku dniach facet wraca do domu blady, strój w nieładzie, włos zwichrzony.

- To było silniejsze ode mnie - mówi. - Zrobiłem to.

- Włożyłeś chuja w obieraczkę ziemniaków??!! - pyta przerażona żona. - I co?!

- Zwolnili mnie z pracy - odpowiada mąż.

- A co z obieraczką?

- Ją też zwolnili...

 

 

 

2-Kelner w restauracji przynosi facetowi zupę. Facet patrzy, a tam w zupie pływa mucha.

- Jak mu powiem, żeby mi wymienił zupę, to pójdzie na zaplecze, wyciągnie muchę i mi przyniesie ten sam talerz.

Wziął solniczkę, wsypał do zupy całą sól i dopiero zawołał kelnera. Ten zaraz poszedł i przynosi z zaplecza talerz. Facet ostrożnie próbuje zupę.

- O, w porządku. Jednak wymienił.

Nagle z drugiego końca sali słychac straszny krzyk:

- Kurwa mać!!! Jaka słona zupa!!!

 

 

 

3-Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dzieciństwa. Jednak jeden z nich niestety jest częściowo sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi:

- Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawdę jesteś moim przyjacielem?

- No jasne stary, znamy się od dziecka, wiesz, ze zrobiłbym dla ciebie wszystko!

- Wiem, mój przyjacielu, wiem. Miałbym wiec do ciebie małą prośbę czy przyniósłbyś mi z piętra skarpetki? Robi się trochę chłodno, a jak wiesz, janie jestem w stanie tego zrobić.

- Stary, w ogóle nie ma o czym mówić. Skoczyłbym dla ciebie w ogień.

- Dziękuje ci mój przyjacielu.

Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemiały. Przed oczami rozpościera mu się cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela, młode, piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę. Facet nie może oderwać wzroku, targają nim wyrzuty sumienia - w końcu to córki jego najlepszego przyjaciela, jednak w końcu poddaje się instynktom i mówi:

- Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał.

- Niemożliwe! - mówi jedna.

- Nieprawdopodobne! - mówi druga.

- No cóż, jeśli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię.

Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy...

- Obie?

- Tak, tak, obie! Dzięki, stary!

 

 

4-Na ławce w parku siedzi chłopaczek i zajada cukierek za cukierkiem.

Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi:

- Chłopcze, jak będziesz jadł tyle słodyczy, to bardzo szybko powypadają ci zęby.

Malec popatrzył na gościa i odpowiedział:

- Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.

- Tak? A też jadł tyle cukierków?

- Nie, on się po prostu nie wpierdalał w nie swoje sprawy.

 

 

 

5-Wraca mąż nad ranem do domu, po całej nocy grania w pokera.

Żona jak to żona robi mu wyrzuty. Mąż na to spokojnie:

- Nie musisz sie już więcej denerwować z mojego powodu. Pakuj swoje rzeczy. Przegrałem cię w karty i należysz teraz do mojego kumpla...

Żona zaczyna krzyczeć:

- Ty chamie! Jak można w ogóle wpaść na taki wstretny pomysł!?!

- A myślisz, że mi było łatwo, pasować przy czterech asach z ręki...

 

 

 

6-Rynek dużego miasta. Jakieś występy. Gdzieś z tyłu pośród stojących widzów rozlega się nagle:

- Hej, kolego!

Nieco dalej ktoś odwraca głowę.

- Kto, ja?

- Tak, ty...

- Nie jesteśmy na "ty"!

- O, sorry, kolego.

- Nie jestem twoim kolegą!

- Słuchaj przyjacielu..

- Ani przyjacielem!

- Posłuchaj mnie gościu...

- Nie jestem żadnym "gościem"!

- No to jak mam...

- "Proszę pana".

- Ok., więc proszę...

- ... "szanownego".

- Dobra, kur*....., a więc: Proszę szanownego pana...

- Dobrze, dobrze....

- Czy szanowny pan widzi tamtego małego szczyla?

- Tego, który wsiada na motor?

- Tak, właśnie tego.

- Widzę.

- No więc, chciałem powiedzieć, kiedy byliśmy jeszcze przy "kolego" - on akurat opie*dalał wielce szanownemu panu kieszenie i torbę. Nie ma za co.

 

 

7-Żonaty facet przyszedł do spowiedzi.

- W trakcie mówi: mam romans z pewną kobietą.

- A coś bliżej? - zaciekawia się ksiądz.

- No spotykamy się, ale ocieramy tylko o siebie,

...jeszcze nigdy nie doszło do penetracji!

- Tarcie to jest to samo co włożenie - synu!

- Odmówisz 5. zdrowasiek i dasz na ofiarę 100 zł.

- Gość odmówił modlitwę i kieruje się do wyjścia,

a ksiądz cały czas go obserwuje,

wybiega z konfesjonału i krzyczy:

- Widziałem! Nie wsadził pan 100 zł. na ofiarę!

- No nie, ale potarłem 100 - wką o puszkę, sam ksiądz mówił,

że tarcie to to samo co włożenie!!!

 

 

 

8-Inspektor inwestora odbiera inwestycję. Kierownik budowy z dumą prowadzi go do wielkiej dziury w ziemi, tak z pięć metrów średnicy.

Zaglądają, a tam w głębi, jakieś 50 metrów w dół, kręci się wielki reflektor.

- Co to niby, kur*a, ma być? - lekko zdziwił się inspektor.

- No jakże, wszyściuteńko dokładnie zgodnie z rysunkiem! - oburzył się kierownik budowy, podsuwając mu papier pod nos.

Inspektor obróciwszy rysunek o 180 stopni:

- To miała być latarnia morska. Latarnia morska!

 

 

 

9-Kapelan wojskowy spowiada kompanię reprezentacyjną:

- wyznaj swe grzechy synu

- miałem stosunek seksualny z wiewiórą.

kapelan zadał pokutę, klęka następny wojak.

- wyznaj swe grzechy synu

- miałem stosunek seksualny z wiewiórą

zdziwiony kapelan zadaje pokutę, klęka kolejny wojak.

- wyznaj swe grzechy synu

- miałem stosunek seksualny z wiewiórą

tego już kapelan nie wytrzymał, wychodzi z konfesjonału i krzyczy:

- czy ktoś w tej cholernej kompanii nie miał stosunku z wiewiórą ?

- Ja proszę księdza

zgłasza się jeden szeregowy z końca kolejki.

- szeregowy, uratowaliście honor kompanii, jak się nazywasz synu ?

- Wiewióra.

 

 

 

10-

Damulka pracuje w biurze, kiedy jej współpracownik mówi, że jej włosy ładnie pachną.

Natychmiast idzie na skargę do szefa, że jest molestowana seksualnie.

- Dlaczego?! pyta szef.

- On powiedział, że moje włosy ładnie pachną.

- Nie pomyślała pani, że to komplement?

- Normalnie bym tak pomyślała, ale on jest karłem.

 

 

 

11-- Czym się różnią murzyni od Żydów?

- Żydzi jeżdżą na obozy, a murzyni na kolonie

 

 

 

12-Dwóch księży przystąpiło do konkursu rodeo na wesołym miasteczku. Pierwszy ksiądz wspina się na urządzenie, ale wytrzymuje tylko 10 sekund. Za to drugi ksiądz próbuje i wytrzymuje niesamowite 10 minut: "Jak u licha udało ci się utrzymać aż tak długo?" Na co drugi ksiądz odpowiada: "Jeden z moich ministrantów cierpiał na epilepsję"

 

 

 

13-na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła i wyprawiła je do szkoły,

naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, narąbała drewna,

przygotowała obiad, nakarmiła dzieci, zrobiła pranie, po czym znów

poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przygnała krowę do obory, wydoiła,

przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała i położyła je spać,

sama się wykąpała, przekąsiła kromkę chleba, zmówiła pacierz i w

poczuciu dobrze spełnionego obowiązku położyła się spać.

Nagle zrywa się :

- O matko boska, przecie chłop niewyruchany od rana !!!

 

 

 

14-W kinie kilka minut po rozpoczęciu seansu wchodzi facet i pyta:

- przepraszam, czy to pierwszy rząd?

- nie, czternasty.

- przepraszam, czy to pierwszy rząd?

-nie, trzynasty.

-przepraszam.....

I tak do pierwszego rzędu

-Przepraszam, czy to pierwszy rząd?

-TAK! pierwszy!

-Przepraszam, czy to miejsce pierwsze?

-Nie, piętnaste

-Przepraszam, czy to miejsce pierwsze?

-Nie, czternaste,

-Przepraszam, czy to miejsce pierwsze?

-Nie, trzynaste!

-Przepraszam......

I tak do pierwszego miejsca.

Facet siada.

Wyjmuje chipsy, szeleści, otwiera, sięga do paczki, nagle cofa rękę i pyta sąsiada:

-Może chce pan chipsa?

-Nie, dziękuję.

-A pan?

-Nie

-A pana żona?

-To nie jest moja żona

-A pani?

-Nie

-A pan łysy?

-Nie

No to facet sam zjadł chipsy i wyjmuje butelkę Coli. Męczy się z nią i pyta:

-Ma pan otwieracz?

-Nie.

-A pan?

-Nie

-A pana żona?

-To nie jest moja żona

-A pani?

-Nie

-A pan łysy?

-Nie.

Ktoś wkurzony z góry rzuca mu otwieracz.

Facet otwiera colę szczęśliwy i pyta:

-Może chce pan coli?

-Nie, dziękuję.

-A pan?

-Nie

-A pana żona?

-To nie jest moja żona

-A pani?

-Nie

-A pan łysy?

Na to odzywa się histeryczny krzyk z góry:

-ŁYSY, K U R W A P I J ! ! !

 

 

 

15-Ojciec pyta małego synka, czy zna opowieść o ptaszkach i pszczółkach.

- Nie chcę nic wiedzieć! - wybuchnął chłopiec uderzając w płacz.

Zmieszany ojciec pyta go, co się stało.

- Och, tatusiu - szlochał chłopiec - kiedy miałem sześć lat, okazało się, że nie ma świętego Mikołaja, kiedy miałem siedem, że nie ma króliczka wielkanocnego, w wieku ośmiu lat dowiedziałem się, że nie ma dobrej wróżki, a w wieku dziesięciu - że to nie bocian przynosi dzieci. I jeśli teraz mi powiesz, że dorośli się nie pieprzą, to nie będę już miał w co wierzyć!

 

 

 

16-Kiedyś Czukcza pojechał po przyjemności do miasta. Wstąpił do burdelu. Wybrał jedną z dziewczyn i poszedł z nią do pokoju. Po zakończeniu usługi Czukcza płaci. Dziewczyna widząc większą gotówkę naciąga na jeszcze jedną usługę. Wreszcie Czukcza się zgadza. Po wszystkim zabiera jej wcześniej dane pieniądze.

- Co robisz? Zostaw moje pieniądze. Dlaczego mi je zabierasz?

- Czukcza chciał, Czukcza płacił. Ty chciałaś, ty płacisz.

 

 

 

17-Początek rozprawy. Oskarżona jest prostytutka. Sędzia wypytuje ją:

- Nazwisko?

- Kosińska.

- Imię?

- Andżela.

- Gdzie pani mieszka?

- W Bydgoszczy.

- Wiek?

- 26 lat.

- Zawód?

- Oj, Andrzej, starczy może tych wygłupów?

 

 

 

18-Mąż do żony:

- Czemu ty taka tępa jesteś? Nie mogę już tego znieść! Nawet suwakiem logarytmicznym nie umiesz się posługiwać! Albo się nauczysz, albo wypi*rdalaj!!!

Następnego dnia mąż wraca z pracy, a żona wita go w korytarzu z suwakiem logarytmicznym w dłoni:

- Twój członek ma 16 centymetrów długości. Moja pochwa ma 18 centymetrów głębokości. Jesteśmy małżeństwem od ośmiu lat, więc całkowita suma niedor*chania wynosi 42 kilometry i 345 metrów. Albo dor*chasz, albo wypi*rdalaj!!!(chyba był ale i tak fajny;p)

 

 

 

19-Jasio przychodzi to taty i mówi:

- Tato, tato kup mi łuk.

A tata:

- No niestety Jasiu nie mam teraz pieniędzy żeby kupić ci nowy łuk ale jak znajdę czas to ci samodzielnie zrobię.

No i tata przychodzi po 3 dniach do Jasia i pokazuje mu wypasiony łuk i strzały!

I Jasio zadowolony wziął od razu i pobiegł na podwórze postrzelać do kur. Jednak niemożne napiąć cięciwy i wraca do taty

- Tato ten łuk jest zepsuty!

- Jak to... Zaraz ci pokażę jak się z takiego łuku strzela.

Ojciec wziął łuk i strzałę napiął cięciwę i strzelił. Strzała poleciała w kierunku sąsiada.

Nagle słychać jęk.

-Jasiu idź sprawdź co się stało..

Jasio pobiegł... Wraca za 15 min:

-Tato mam dobrą i złą wiadomość.

- No to zacznij od dobrej

- Dobra jest taka że przestrzeliłeś wacka sąsiadowi

- Oooo To wspaniale wreszcie ma on za swoje. A jaka jest ta zła wiadomość?

- I dwa policzki mamusi

 

 

 

20-Przychodzi facet do seksuologa:

- Dzień dobry. Bo widzi pan, mam taki problem. Moja żona nie chce brać do buzi.

- Jest na to metoda - odpowiada lekarz. - wystarczy, że posmaruje sobie pan członka Nutellą.

Po tygodniu facet wraca. Lekarz na wejściu pyta:

- I co? Pomogło?

- Częściowo.

- To znaczy?

- Żona nie lubi Nutelli, ale dzieci owszem!

 

 

21-Facet wpada do salonu tatuażu i mówi cienkim głosem:

- Proszę mi wytatuować na penisie takie piękne czerwone Ferrari dla mojej dziewczyny.

- Dla Pana dziewczyny?

- Tak, dla mojej dziewczyny.

- Na pewno dla dziewczyny?

- No dobra, dla chłopaka.

- To wie Pan co? Zrobimy Ferrari, ale proponuję mu dorobić takie wielkie koła, jak od traktora...

- A niby po co?

- Na wypadek, gdyby się w gównie zakopał.

 

A tu linki do pozostałych tematów

 

Part1

 

Part2

 

Part3

 

Part4

 

Part5

 

Part6

 

Part7

 

Part8

Opublikowano

Heh... w kazdym topicu piszesz czy chcecie czy tez nie. Nie zastanawiaj sie tylko wrzucaj bo te glupie pytania "Chcecie part10000???" juz sa nudne -.-

Opublikowano

Hah zajebiste ;d

czekam na part 10 ^^

Ryzen 5 3600 | SPC Grandis 2 | MSI B450 Gamming Plus MAX | Crucial Ballistix Sport LT 2x8GB 3000Mhz CL15 | Palit GTX1070 Super JetStream 8GB | Adata XPG S11P Pro 512GB + Crucial 1TB | SPC Supremo FM2 650W | SPC Pax M70 | Dell U2312Hm + Dell U2413f | Zowie FK1 | CMStrom Quickfire Ultimate Brown | Samsung S21+ | Dell Vostro 3560

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...