Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Kilka Dowcipów Od Dralusa-Part-8-


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Postanowiłem kolejny raz was rozweselić. Nie gwarantuję śmiechu, bo każdy ma inny gust:)

 

 

 

 

1-Na środku oceanu spotykają się trzy rekiny. Jeden z nich mówi:

- Wczoraj zjadłem jednego Francuza. Był taki wyperfumowany, że do tej pory odbija mi sie woda kolońska.

Drugi na to:

- To jeszcze nic. Ja zjadłem jakiegoś Rosjanina, chyba to był generał, bo do tej pory w brzuchu dzwoni mi jakieś żelastwo. Te jego medale tak brzęczą, że ryby płoszę...

A trzeci rekin mówi:

- To jest wszystko nic, koledzy! Ja zeżarłem tydzień temu jakiegoś polskiego posła, taki miał pusty łeb, że do tej pory nie mogę się zanurzyć...

 

 

 

2-Polscy biznesmeni zaprosili swoich koreańskich kontrahentów na polowanie. Goście ustrzelili dzika, dwie sarny i pięć psów myśliwskich. (dla rozumiejących ;p)

 

 

 

3-Francuz, Włoch i Polak sprzeczają się, w którym państwie są największe kościoły.

- U nas - mówi Francuz - są takie wielkie kościoły, że gdy kościelny ma zbierać pieniądze, to musi wsiadać do samochodu.

- U nas - mówi Włoch - w kościołach są takie wielkie świece, że gdy kościelny chce zapalić knot, musi podpłynąć łódką po rozgrzanym wosku.

- A u nas - mówi Polak - gdy panna młoda bierze ślub, to zanim zdąży dojść do ołtarza, rodzi dziecko.

 

 

 

4-Amerykanie przechwycili komunikaty przesyłane przez rosyjską misję na Marsa. Nie mogli jednak ich rozszyfrować i zwrócili się o pomoc do Polaków, którzy złamali kiedyś enigmę to może i z tym sobie poradzą.

Po pięciu minutach nadchodzi odpowiedź:

- Ruscy na sto procent znaleźli wodę na Marsie.

Amerykanie w szoku bo nie mogli sobie poradzić z tym przez wiele dni i przy zastosowaniu najszybszych komputerów.

- Jak na to wpadliście!? I skąd ta pewność?

- Bo w pierwszym komunikacie proszą żeby w następnym transporcie przysłać im cukier i drożdże.

 

 

 

5-Na księżycu wylądował Amerykanin, Niemiec i Rosjanin. Kiedy chcieli wyjść ze swojej kapsuły, drzwi się zablokowały i zaczęli je wyważać. Po długich staraniach udało się. Zobaczyli kosmitów i pytają czemu trzymali drzwi. A oni na to, że to jest ich forma przywitania.

- Wszystkich tak witacie?

- Tak. Ostatnio witaliśmy Polaków.

- Polaków? A co oni wam dali?

- Nie pamiętam dokładnie ale to było fajne i nazywało się wpier*ol.

 

 

 

6-Na autostradzie spotkali się: Szwed jadący najnowszym modelem volvo i Polak jadący maluszkiem. Szwed był ciekaw, jak jeździ się maluszkiem, a Polak chciał spróbować jak jeździ się volvo. Szybko się dogadali i na kwadrans zamienili się samochodami. Po godzinie spotykają się na sąsiednich łóżkach szpitalnych. Polak mówi:

- Ja na pierwszym zakręcie rozbiłem się o drzewo. A pan?

- Ja - mówi Szwed - włączyłem jedynkę, potem dwójkę i trójkę... Myślałem, że się zatrzymuje, więc chciałem wysiąść...

 

 

 

7-Kanibale złapali 3 białych turystów: Ruskia, Amerykanina i Polaka. Odbywa się rada plemienna, którego w jaki sposób go skonsumują.

Rusek najgłośniej protestował, że on jako obywatel CCCP itd... wiec długo nie myśląc przeznaczyli go na zupę.

Amerykaniec:

- Jestem obywatelem USA, muszę porozumieć się z konsulatem!

- Upiec go!

Polak:

- A ty skąd jesteś? - zapytał wódz.

- Z po.. po.. z Polski.

- Polska! Tam studiuje mój syn! Bądź moim gościem bracie. Co będziesz jadł? Zupę czy mięso?

 

 

 

8-Niemiec, Polak i Rusek spotykają diabła. Diabeł mówi:

- Kto rzuci czymś, czego ja nie złapię, ten dostanie milion $.

Niemiec rzuca kamieniem, diabeł złapał.

Ruski rzuca granatem, diabeł złapał.

W końcu przyszła kolej na Polaka. Ten ściąga gacie, wystawia tyłek, puszcza bąka i mówi:

- Diabeł! Złap póki jeszcze ciepłe!

 

 

9-Złapał diabeł Polaka, Anglika i Francuza:

- Macie wykrzyknąć słowo, a jeśli echa nie będzie słychać co najmniej 5 minut - zabiję!

Anglik krzyknął:

- O....k....eeee...jjj!

Echo słychać było 3 minuty. Francuz krzyknął:

- O....uuu...iiiii!

Echo słychać było 4 minuty. Polak krzyknął:

- Wódkę daaaaająąąąą!

A echo:

- Gdzie...gdzie...?

...słychać było dwie godziny.

 

 

10-Wymień 5 frazeologizmów związanych z częściami ciała:

sokole oko,

nie zadzieraj nosa,

złota rączka,

słoń nadepnął mu na ucho,

długi jak chu*.

 

 

 

11-Dwaj Szkoci grają w golfa, Są już przy ósmym dołku, gdy obok pola golfowego przechodzi kondukt żałobny. Jeden z nich, zamiast uderzać piłeczkę, zdejmuje czapkę i kłania się w stronę karawanu. Drugi mówi:

- No wiesz! Żeby przez jakiś pogrzeb przerywać grę?

- Ostatecznie ta, co ją wiozą była przez 34 lata moją żoną!

 

 

 

12- Wpada policjant z drogówki do domu a tu żona w negliżu, pościel rozwalona, zaczyna wykrzykiwać:

- Wiem, że on tu jest zaraz go znajdę i zabije mam broń.

Otwiera szafę i stwierdza:

- Tu nikogo nie ma ale ja wiem, że on tu jest zaraz go znajdę i zabije. Może jest w łazience.

Otwiera drzwi od łazienki i stwierdza coraz głośniej:

- Tutaj go nie ma ale wiem, że gdzieś jest i zaraz go znajdę.

Coraz głośniej woła:

- Zaraz zobaczę pod łóżko i go znajdę.

Wtedy spod łóżka wysuwa ręka z banknotem 100 złotowym. Policjant wyraźnie zadowolony bierze banknot i z triumfem w głosie stwierdza:

- I tutaj też go nie ma, ale go znajdę i zabije.

 

 

 

13-Siedzą dwie kobiety na ławce w parku. Jedna mówi do drugiej:

- Wiesz czemu policjanci chodzą parami?

- Nie. A ty wiesz?

- Jeden umie pisać a drugi umie czytać.

Usłyszeli to policjanci na straży w parku. Podchodzą do kobiet i jeden z nich mówi:

- Poproszę dokumenty.

Drugi na to:

-Ja ci będę czytał a ty pisz.

 

 

14-Poszedł facet do lasu. Tak łaził i łaził, ze w końcu zabłądził.

Chodzi wiec po lesie i krzyczy. W pewnym momencie coś szturcha go z tyłu w ramię.

Odwraca głowę, patrzy, a tu stoi wielki niedźwiedź, rozespany, piana z pyska mu leci i mówi :

- Co tu robisz?

- Zgubiłem się - odpowiada facet

- Ale czego się tak drzesz? - pyta znowu wściekły niedźwiedź

- Bo może ktoś usłyszy i mi pomoże - mówi gość

- No to ja usłyszałem. Pomogło Ci?

 

 

15-W przedziale kolejowym mama z synkiem i jakiś facet.

- Proszę pana, czy ma pan żonę? -pyta synek mężczyznę

- Nie, nie mam.

- A ma pan samochód?

- Mam.

- A dużo pan zarabia?

- Sporo.

- Mamoooooo, o co go miałem jeszcze zapytać???

 

 

 

16-Do ruszającego z przystanku autobusu podbiega mężczyzna i krzyczy:

- Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo spoźnię się do pracy!

-Panie kierowco! -wołają pasażerowie. - Niech pan stanie! Jeszcze ktoś chce wsiąść!

Kierowca zatrzymuje autobus, mężczyzna wsiada i mówi z ulgą:

- No, dzięki Bogu zdążyłem... A teraz bileciki do kontroli...

 

 

 

Przepraszam że tak mało ale nie mam czasu.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...