Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Marihuana


Xoni

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jestem za legalizacją wszystkich substancji - niezależnie czy narkotyki lekkie, czy ciężkie, czy inne specyfiki.

 

Można używać przemocy wobec innych tylko w samoobronie. Używanie przemocy wobec kogoś kto zażywa lub sprzedaje jakąś substancję jest niedopuszczalne!

  • Odpowiedzi 142
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

A Ty po raz kolejny nie do końca rozumiesz. Jeśli dane działanie ma chociaż jeden niepożądany skutek, to jest po prostu szkodliwe i po co szukać kolejnych?

Ale mimo wszystko, wymieniłam ich więcej, a przykład ze skakaniem z 10. piętra oczywiście, że był przesadzony, ale taki był cel. I jak na razie to Wy nie macie żadnych sensownych argumentów poza "piszesz brednie", "to nieprawda" albo "nie wtrącaj się w moje życie", a jedyną osobą, z która da się prowadzić dyskusję na poziomie jest jak na razie tylko @karak12345, dlatego zgodnie z Twoją chamską sugestią - kończę.

Ty też najwyraźniej nie rozumiesz. Szkodliwe to jedno, a Ty napisałaś, że powoduje schizofrenię, otępienie itp. itd. Powiedz mi na czym opierasz tak śmiałe stwierdzenie? Bo chyba nie na autopsji, prawda? A może miałaś czynny udział z ludźmi, którzy (rzekomo) mieli takie objawy po paleniu maryśki? Też nie? Więc nie praw mądrości na podstawie jakichś głupich artykułów, które w 80% nijak mają się z prawdą i są mocno przesadzone (podkreślam - w 80%, bo część rzeczywiście jest prawdą - albo półprawdą, tylko lekko podkoloryzowaną). 

Opublikowano

Mi się wydaje po prostu, że jeśli czegoś nie nadużywamy to jest okej, ale jak ktoś jest uzależniony i fanatycznie szuka sobie coraz to lepszych zalet tego typu używek to jest po prostu narkomanem i tyle. Jest wiele innych rzeczy, które sprawia przyjemność, nie tylko papierosy, seks, alkohol, marihuana, mówię tutaj o różnych wypadach na narty, ogniskach z przyjaciółmi, zabawach w klubie... Jeśli będziecie się ograniczać tylko do takich gówien, to nie zaznacie prawdziwego szczęścia, radości... (moja subiektywna opinia, nie musisz się z nią zgadzać)

Opublikowano

Jestem za legalizacją miekkich i twardych narkotyków, po tym nastąpiłaby selekcja naturalna i może zmniejszyłaby się populacja cebulaków wśród Polaków.

Opublikowano

Miałem okazję spróbować i nawet było fajnie, ale nie chciałem próbować drugi, trzeci raz, bo tak się zaczyna nałóg (przeważnie). Na dłuższą metę nie jest to nikomu potrzebne. 

mój znak rozpoznawczy to jego brak

Opublikowano

Miałem , paliłem , pale do tej pory dla chwili relaksu wiadomo są inne metody do relaxu chillu lecz wybrałem to nie pale codziennie ale wtedy kiedy mam czas i ochotę.

i1sWQY0.jpg

Opublikowano

Paliłem pare razy czasami fajnie jest się wyluzować głównie ze znajomymi ale pare razy przy kompie sobie zapaliłem fajna sprawa i jestem za legalizacją :)

kwwLI6C.png

Opublikowano

Pale od 3 lat w Holandii, jakoś nie widzę u siebie objawów "otępienia" czy "schizofrenii". Wręcz przeciwnie, zapierdalam jak przecinak i gnije z takich użytkowników MPCforum jak LittleBlack xD

Opublikowano

Dlaczego pięć? W przypadku skakania z okna wystarczy jeden skutek, czyli skręcenie karku, więc w przypadku palenia marihuany powinien wystarczyć Ci jeden, jakim jest na przykład otępienie. Mało? Opóźnienie reakcji, problemy z koncentracją i komunikacją z otoczeniem, utrata motywacji do podejmowania jakichkolwiek działań oprócz tych związanych ze zdobyciem kolejnej porcji, trudności z prowadzeniem pojazdów i chociażby wcześniej wspomniane przyspieszanie rozwoju schizofrenii i innych chorób psychicznych.

Nie mówię, że występuje to u wszystkich i z takim nasileniem, bo zależy, kto jakie dawki i w jakim okresie przyjmuje, ale od palenia "rekreacyjnie" raz na tydzień do uzależnienia, już niewiele brakuje.

 

Ja natomiast proszę Cię o podanie argumentu za tym, aby każdy miał dostęp do marihuany innej niż leczniczej i z polecenia lekarza.

Ale dojebałas... to ty chyba masz za znajomych rastamanów z 50 letnim stażem, co po za gibonem i wiadrem nie maja życia.

 

MY TU MÓWIMY O NORMALNYCH LUDZIACH, CO PRACUJĄ, MAJA RODZINY, DZIECI I KARIERE I DAJA RADE I NIKT K***A NIE MÓWI ZE SA CPUNAMI!

 

Zapal se gibona i potem sie wypowiadaj, pale 3 lata dzien w dzien bez przerwy i jedyna roznica to taka, ze wczesniej przed spaniem palilem faje, teraz pale kane.

Zamuł? problemy z koncentracja? co ty pierdolisz? Jak ktos pali cały czas Afgana (Indica) to wiadomo ze dupy z przed TV nie bedzie ruszał, bo to jest indica, ciezka i mocna kanapówa. 

Zapal dobrej czystej sativy np jack herer albo easy sative, to wystrzeli cie z butów jak po dobrej ladze.

 

NIKT KTO NIE PALIŁ NIE MA PRAWA OCENIAĆ.

 

To tak samo jakbyś oceniała kartkówki z fizyki kwantowej mając 7 lat i ledwo znajac alfabet... 

Jestem za legalizacją mefedronu, lepsze.

Pierdolisz, tablety spróbuj (jakies na MDMA albo MDEA :D )

3 razy w zyciu robilem podejscie, palilem. Nie pale, wymiotowalem za kazdym razem xD

Albo za ciezki staff (jakas mocna, zbita i gesta indica) albo to nie była nawet baka XDDD 

1372333810-U137250.jpg

Opublikowano

Nie paliłem i raczej nie zapalę.Jestem za legalizacją, bo uważam, że państwo nie powinno się wtrącać w to co człowiek pali, je i pije.Alkohol i papierosy też są szkodliwe.Na szczęście jeszcze nikt nie wpadł na zdelegalizowanie tych rzeczy.Delegalizacja danej używki nie sprawi, że ludzie z niej zrezygnują (prohibicja w USA), wręcz przeciwnie, napędzi to czarny rynek, tak jak jest to obecnie z wszelkimi narkotykami, które swoją wysoką cenę zawdzięczają m.n temu, że są właśnie nielegalne.

Opublikowano

Miałem , paliłem , pale do tej pory dla chwili relaksu wiadomo są inne metody do relaxu chillu lecz wybrałem to nie pale codziennie ale wtedy kiedy mam czas i ochotę.

leci donos ty k***o j****a ja ci dam ty cwelu p********y

 

nie zapale bo sie ujaram i bedzie pszypal a co dalej?? wstrzykiwanie i tak dalej to nie dla mnie

 

best regards

hej

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

w sumie to zdarzyło mi się wstrzyknąć raz, czy dwa. nic zachwycającego - jedynie uśmiechała się do mnie matka boska z witraża w kościele (wstrzykiwałem z organistą).

NIE BOJĘ SIĘ BOGA

Opublikowano

Raz kiedys nie szkodzi chociaz i tak zauwazam skutki ... lepiej wogole przestac.

Możesz podać jakie to te skutki odczuwasz? 

 

Topic

Palę, cały czas palę <3 Żadnych skutków ubocznych nie odczuwam :) 

skpUo.png

Opublikowano

Po co to komu? Zastanawiam się jakim cudem ta biała śmierć staje się coraz popularniejsza wśród młodych osób. Miałem kolegę - raz wstrzyknął na imprezie i nie żyje do dziś.

 

@@

W marihuanie złe jest to, że jest fajna - teraz prawie każdy gimbo palił. Teraz "na ulicy" łatwo o lewy towar - ktoś namoczy syntetyczne kanna w fakehashu, gimbo się nie pozna i spali jak zwykle i później jest niefajnie - gimbo zadowolony bo go "kopie" a mózg rozjebany zostaje.

Marihuana jest też zła z jednego, bardzo ważnego powodu - nie chodzi mi o to, że prowadzi to twardych narkotyków, bo to zostało obalone, ALE prowadzi do czegoś znacznie gorszego - do tworzenia i słuchania reggae.

 

Moje zdanie? Marihuana powinna zostać zdepenalizowana jeśli chodzi o własny użytek.

Opublikowano

Po co to komu? Zastanawiam się jakim cudem ta biała śmierć staje się coraz popularniejsza wśród młodych osób. Miałem kolegę - raz wstrzyknął na imprezie i nie żyje do dziś.

 

@@

W marihuanie złe jest to, że jest fajna - teraz prawie każdy gimbo palił. Teraz "na ulicy" łatwo o lewy towar - ktoś namoczy syntetyczne kanna w fakehashu, gimbo się nie pozna i spali jak zwykle i później jest niefajnie - gimbo zadowolony bo go "kopie" a mózg rozjebany zostaje.

Marihuana jest też zła z jednego, bardzo ważnego powodu - nie chodzi mi o to, że prowadzi to twardych narkotyków, bo to zostało obalone, ALE prowadzi do czegoś znacznie gorszego - do tworzenia i słuchania reggae.

 

Moje zdanie? Marihuana powinna zostać zdepenalizowana jeśli chodzi o własny użytek.

 

 

Każdy kto ma trochę rozumu nie bierze towaru z 2 ręki lub z niepewnego źródła. Zmień dilera na farmera jak to niektórzy mawiają. Marihuana nie uzależnia w takim stopniu jak twarde narkotyki i nie powoduje za sobą takich szkód. Fajki są bardziej szkodliwe niż taki joint od czasu do czasu. Moja opinia ;) 

Opublikowano

Nie miałem styczności z marihuaną, nie będę mieć, nie obchodzi mnie to jaką będę miał po tym gównie fazę, nie zamierzam brać takiego gówna ;) W sumie mogliby zalegalizować, zaszkodzić by nie zaszkodziło, a idioci sami by się zabili. :)

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...