Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Majówkowa przygoda!


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 87
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Gratulacje dla GMów!

Dzięki wspaniałomyślności administracji już nie pomagam na MPC Forum. 

 

Jeżeli w dziale panuje burdel, to skierujcie wzrok wyżej. 

 

 

Jeśli mnie jakoś znajdziecie (patrz > profil) to chętnie pomogę.

 

 

935801456340937867857.png

 

Opublikowano

target się zmienił :P

 

 

graty

 

Ty jestes już stary :P ja też ;_;

 

Noo, nareszcie jakiś nowy news :D

 

Gratulacje @tripipi -jak najbardziej zasłużony awans. Co do Neo to kojarzę go tylko z "elfa" i "królika", ale również życzę powodzenia.

 

A co do tych króliczków, kwiatuszków, zajączków to zgadzam się, że powoli robi się to już oklepane.. W dzień matki, czyli niebawem pojawi się pewnie "forumowa mamusia" ;x

 

To już ostatni raz ;) więc korzystajcie

EXPmIpC.gif

Opublikowano

Gratuluję nowym GM'om. A tym czasem, gdzie dać do opowiadanie? xD

­

Opublikowano

Gratulacje!

Jeśli odpowiadasz mi, bądź masz do mnie pytanie, oznacz mnie. Wtedy masz pewność, że Ci odpowiem.


7ltRHSP.png


 


Mentoruje w zarabianu przez internet: subsms, ppa, ppi, ppd, skracanie

Opublikowano

Moja wymarzona Majówka:

Witajcie, drodzy użytkownicy MPCForum, piszę teraz opowiadanie o mojej wymarzonej Majówce. Może otworzę szafę i zacznę mówić do rzeczy, kurde, przesadzam, jeszcze mi doniczek zabraknie.

 

Jeśli mam spędzać Majówkę, to nie bez rodziny. Świetnie się czuję w jej towarzystwie oraz mam sobie z kim pogadać.

Uważam, że ten dzień należy wykorzystać jak najlepiej, szczególnie, kiedy jest tak cudowna pogoda.

Najchętniej spędzam czas nad wodą, gdzie łapię ryby. Jest to moim hobby, od małego jeżdżę wraz z tatą, lecz dziś, w jednym z najwspanialszych dni w ciągu roku, miałem okazję pojechać z rodziną. Był ubaw po pachy, złapaliśmy dużo ryb. Nie zabrakło nam również emocji. Chciałbym, aby takie chwile były codziennie, lecz przez szkołę oraz pracę, do której nakazuje chodzić życie.

Nie potrzebuję lepszej majówki, taka jest najlepsza.

 

 

Dziękuję Wszystkim za przeczytanie mojego opowiadania. Pozdrawiam, xMNx.

Opublikowano

Liczyłem ze będą to inne osoby no ale tripipi i Neoxyh również zasłużyli wiec gratki i powodzenia ;)

1388363882-U262029.png
Opublikowano (edytowane)

Też chciałabym coś napisac.

aha, więc gratulację dla nowych "GM" oby dobrze pełnili swoją funkcję na forum, a przede wszystkim dbali o dobro użytkowników na forum, bo głównie o to tutaj chodzi;)).


Potem edytuję i napiszę swoją majówkę :P

A więc moja Majówka !!!

Dzisiaj dnia 03.05.2015 - Spędziłam niesamowitą Majówkę !!!
A dlaczego ? A dlatego, że najpierw spędziłam popołudnie z rodziną i moim narzeczonym na działce, gdzie rozpaliliśmy Grilla, rozmawialiśmy, śmialiśmy się i spędziliśmy miło czas :). Było dużo osób, dzieci się bawiły (Ja też mogłam z nimi się pobawić, można się przygotowywać do macierzyństwa ;DD), bawiłam się fantastycznie. Kiedy już zapadał wieczór, postanowiliśmy z wielkim bólem się rozjechać do domów (Niestety..) majówka nie trwa wiecznie i takie chwilę jak te :). Jednak kiedy wróciliśmy do domu, kiedy wzięłam prysznic mój narzeczony zaprosił mnie na Baseny pod wieczór (Jacuzzi, masaże itp), bardzo go za to kocham :P, lubi mi robić niesamowite niespodzianki, nie dawno wróciłam z wypadu z narzeczonym i jestem najszczęśliwsza niż kiedy kolwiek, bo w zasadzie o to chodzi, aby spędzić czas z rodziną i swoją ukochaną osobą. :)

Jednak dodam też, że nie zapomnijmy jakim dniem jest 3 Maja, pamiętajmy o ludziach dzięki którym możemy tutaj siedzieć i pisać na forum, dzięki którym żyjemy ... nie chodzi mi, o tych bałwanów w Sejmie, tylko tych których walczyli o nasz kraj :)

 

Edytowane przez Ariella
Opublikowano

Dziękuję za powitanie. Awansowanie mnie na tak wysoko postawioną rolę to zmiana, której szczerze mówiąc nie jestem pewny, a wręcz mam obawy przed nią, ale mam nadzieję, że administracja wie, co robi. Chciałbym dodać, że postaram dać z siebie tyle, ile będę mógł, aby sprostać wyzwaniu, jakie stawia GM. Mam nadzieję, że nikogo, kto we mnie wierzy, nie zawiodę, a tych, którzy uważają, że nie powinienem dostać globala, z czasem swoją pracą przekonam do zmiany swoich poglądów. Jeszcze raz dziękuję za wszystkie komentarze, trzymajcie za mnie kciuki. :P

Ja tymczasem idę urlopować, a od poniedziałku praca wre! Do zobaczenia. :P

PS. A no i @tripipi dobra robota, jeszcze raz gratulacje i powodzenia na nowym stanowisku. ^_^

zSCFQrN.png

 

Opublikowano

Nie powiem bo lekkie zaskoczenie było w pierwszej chwili, ale też nie mogę powiedzieć, że słuchy mnie już nie doszły wcześniej o prawdopodobnym awansie.

Tak czy siak postaram się dobrze wypełniać nową funkcję na forum.

 

Wszystkim dziękuje za miłe słowa i mam nadzieję, że będzie nam się dobrze współpracowało.

819531478353821175209.gif

Opublikowano

Liczyłem ze będą to inne osoby no ale tripipi i Neoxyh również zasłużyli wiec gratki i powodzenia ;)

 

Nigdy nie mów nigdy ^^

EXPmIpC.gif

Opublikowano

Dlaczego nie możecie robić konkursów jak kiedyś, gdzie 2 globali robiło serię konkursów, a nie jakieś zjebane króliczki, koteczki, kwiatuszki itd.

Pamiętam konkurs u Gamusa i Marselo. Litera na 50 stronie metina - szukajcie, a teraz "o muj borze szłam se z koszyckiem literek i zgubiłam jednom na pierwszej stronie newsów w pierwszym temacie na pierwszej stronie"

Straszna dziecinada.

Przecież ty lubisz dzieci więc o co Chodzi Kappa Keepo 

 

 

Dziękuję za powitanie. Awansowanie mnie na tak wysoko postawioną rolę to zmiana, której szczerze mówiąc nie jestem pewny, a wręcz mam obawy przed nią, ale mam nadzieję, że administracja wie, co robi. Chciałbym dodać, że postaram dać z siebie tyle, ile będę mógł, aby sprostać wyzwaniu, jakie stawia GM. Mam nadzieję, że nikogo, kto we mnie wierzy, nie zawiodę, a tych, którzy uważają, że nie powinienem dostać globala, z czasem swoją pracą przekonam do zmiany swoich poglądów (chociaż zgodzę się, że byli lepsi na to stanowisko). Jeszcze raz dziękuję za wszystkie komentarze, trzymajcie za mnie kciuki. :P

 

Ja tymczasem idę urlopować, a od poniedziałku praca wre! Do zobaczenia. :P

 

PS. A no i @tripipi dobra robota, jeszcze raz gratulacje i powodzenia na nowym stanowisku. ^_^

Najbardziej wkurwaiają mi takie osoby co mają jebane kompleksy, ziomuś nie dostałeś premi za pracę na etacie w polsce (niemożliwe chyba że jesteś politykiem)  tylko moderatora na forum lel i przede wszystkim za to że byłeś aktywnym, więc jakie obawy jakie nadzieje wtf mate ? pierdolisz jak potłuczony 

@tripitripi nie wiem czy to heisenberg czy tylko troll Kappa

Opublikowano

Przecież ty lubisz dzieci więc o co Chodzi Kappa Keepo

 

 

 

Najbardziej wkurwaiają mi takie osoby co mają jebane kompleksy, ziomuś nie dostałeś premi za pracę na etacie w polsce (niemożliwe chyba że jesteś politykiem) tylko moderatora na forum lel i przede wszystkim za to że byłeś aktywnym, więc jakie obawy jakie nadzieje wtf mate ? pierdolisz jak potłuczony

@tripitripi nie wiem czy to heisenberg czy tylko troll Kappa

Kompleksów to nie mam, ale nie czuję się pewnie, bo to ogromny przeskok z jednego, małego działu, na cale forum. Czas pokaże, jak to wszystko wyjdzie, ale jednak chciałbym się przydać. :p No i nie chciałbym zawieść Makina, bo to on walczył o to, żebym jednak został w teamie i to on zaufał mi, awansując mnie. :p

zSCFQrN.png

 

Opublikowano (edytowane)

Także napisałem opowiadanie. Wyszło dłuższe niż planowałem (mimo to i tak je skróciłem), ale mam nadzieję, że jest na tyle dobre, by nie znudziło was, drogie jury konkursu. Jeśli jest przeciwnie, z góry przepraszam. Mimo wszystko mam nadzieję, że się spodoba, a moim rywalom życzę powodzenia. :3

                Pierwsze trzy dni maja są z pewnością dniami wyjątkowym. Wyjątkowymi jednak nie przez Święto Pracy i nie przez rocznicę uchwalenia Konstytucji Trzeciego Maja, choć dla wielu, szczególnie starszych, aktywne celebrowanie tych świąt jest oznaką głębokiego patriotyzmu, lecz przez majówkę. Pierwszy od wielu miesięcy długi weekend, w którym nareszcie świeci słońce, w którym nareszcie wieje przytulny i miło ochładzający wiatr, w którym nareszcie jest ciepło… Można by wymieniać tak w nieskończoność.

                Każda młoda osoba z pewnością ma jakieś plany na ten czas. Takim człowiekiem jestem również ja, chociaż dla mnie, jako dość specyficznej osoby, idealna receptura na spędzenie długiego weekend jest nieco inna niż większości ludzi. Wydawać by się mogło, że jest ona wręcz przeciwna do założeń: fatalna, nudna, żmudna i niemająca nic wspólnego z odpoczynkiem. Odważę się nawet postawić jeszcze śmielszą tezę: myślę, że tak spędzony czas wolny dla wielu mógłby okazać się szaleństwem i zachowaniem, objawiającym w człowieku cechy masochizmu. A mimo to mnie sprawia ona ogromną radość i wielką przyjemność, a miny ludzi, oglądających efekt końcowy z zazdrością, podziwem i w pełnym skupieniu, zawsze napełnią mą pierś dumą i chęcią brnięcia dalej w to, czemu często oddaję każdą wolną chwilę.
                                Był pierwszomajowy, piątkowy poranek. Wstałem, ubrałem się, zjadłem śniadanie, przejrzałem media społecznościowe. Wreszcie mogłem zaczynać.
Z ogromnego regału na książki wyciągnąłem jedną, bardzo cienką i o dziwnym formacie. Usiadłem przy biurku i zacząłem ją czytać. Moim oczom ukazały się setki nut, dziesiątki krzyżyków, kilka bemoli i pauz, oznaczenie metrum, dwa klucze położone równolegle: wiolinowy i basowy, wskazówki przypięcioliniowe kompozytora… Spędziłem tak chyba dwie godziny.  Mimo że mogłem po prostu to dzieło zagrać, a raczej próbować zagrać, postanowiłem pierw zapoznać się z jego budową, był on bowiem tak trudny, że każde przygotowania, nieważne jak bezsensowne by się nie wydawały, dla kogoś takiego jak ja były konieczne.
Tymczasem obiad był już gotowy, więc prawdziwe ćwiczenia rozpocząłem dopiero po południu.
                Wstałem od stołu i z pełnym brzuchem ruszyłem do największej sali w moim domu. Było to pomieszczenie wielkie na jedną czwartą boiska piłkarskiego, o jasnoniebieskich ścianach, ozdobionych portretami wybitnych ludzi romantyzmu, o panelowej podłodze, wyłożonej dywanami w przedziwne wzory, na które składały się różnokolorowe figury geometryczne, i o suficie, którego biel kalały jedynie dwa ogromne, kryształowe żyrandole. W pomieszczeniu nie było żadnych mebli. Właściwie można było mieć wrażenie, że było opustoszałe, jednak wytrawne oko widziało, że jedyny przedmiot, jaki stał w sali, spełniał rolę dziesiątek, a może i setek mebli. Był to biały fortepian Steinway z klawiaturą inną niż wszystkie. Miała ona czarne klawisze diatoniczne i białe, które oznaczały dźwieki zmienione chromatycznie.
Usiadłem na siedzisku obok fortepianu. Na pulpicie położyłem zeszyt z nutami, które razem układały się w przepiękny utwór Kreislera o intrygującym tytule „Cierpienie miłosne”. Był to utwór pierwotnie  napisany na skrzypce i fortepian jako akompaniament, jednak później dokonano transkrypcji w całości na pianino. Nakręciłem śrubę metronomu, ustawiłem odpowiednie tempo i popchnąłem jego wskazówkę, by zaczął tykać.  Stopy oparłem o pedały fortepianu; lewą o una corda, prawą o forte. Ręce ułożyłem na drewnianej klawiaturze, nacisnąłem czarny klawisz, struna fortepianu zawibrowała, a dźwięk wzmocniony pudłem rezonansowym rozniósł się po pomieszczeniu.
                Było drugomajowe, sobotnie popołudnie. Jak dotąd udało mi się opanować już trzy czwarte utworu. Na palcach pojawiły się odciski, nadgarstki i mięśnie rąk zaczęły piec od przemęczenia, kręgosłup boleć od nieustannego siedzenia w wyprostowanej pozycji, tak ważnej dla majestatycznego wyglądu podczas gry, a nogi właśnie zdrętwiały mi po raz chyba setny od trzymania 
ich na pedałach. Mimo to nie poddam się. Nie mogę. Osiągnę swój cel i zostanę pianistą koncertowym.

               Jednak to stanie się dopiero w przyszłości. Na razie pozostaje mi w pełni wykorzystać moją idealną majówkę. Pełną bólu i potu, ale – jak na ironię – wspaniałą.

Edytowane przez Ariness
2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...