I temu i temu daleko do HxH, fabularnie na pewno FT jest ambitniejsze, bo OPM w ogóle się na fabule nie skupia. Jak wolisz komedię, to OPM, jak wolisz granie na emocjach i magię, to FT. FT jest też o wieleee dłuższe, więc zależy od Twojego czasu.
Wkrótce skończą emitować Tate no Yuusha, pierwszy odcinek ma długość dwóch i trzeba obejrzeć cały, aby mieć ogląd na serię. Jak nie masz super oczekiwań, to powinno być w porządku, seria wzbudza u mnie mieszane uczucia, ale z pewnością jest warta obejrzenia.
Fate/Zero - MC jest przebiegły, ciężko stwierdzić czy jest dobry czy zły (cel uświęca środki), generalnie przyjemna seria z bardzo fajną animacją, jest tam kilka ambitniejszych postaci.
Psycho-Pass - tutaj w sumie antagonista zaczyna być bardziej widoczny wraz z odcinkami, jednak niewątpliwie jest genialny, główni bohaterowie próbują mu dorównać. Całkiem fajna wizja utopijnego systemu bezpieczeństwa i kwestia kontroli nad ludźmi niczym u Orwella.
Arslan Senki - jak lubisz średniowieczny styl walki z wojskami to też przyjemna seria, w pierwszych odcinkach pojawia się postać stratega, który jest aż zbyt inteligentny.
Steins;Gate - nie oglądałeś mimo podania takich tytułów, ma bardzo długi początek (gdzieś 10 odcinków), ale chyba większość nie żałuje przebrnięcia przez ten wstęp.