Kurier DHL: "Nie zastalismy nikogo pod adresem, przesylka wraca do centrali, mozna ja zamowic ponownie na xxx"
Ja: "No przepraszam bardzo, ale cały dzień jestem w domu, nikt nie dzwonił, nikt nie pukał. Wysłaliście chociaż tam kogoś do mnie czy od razu że nikogo nie było żeby trochę więcej weekendu mieć?"
Kurier DHL: "Bede jeszcze raz, przepraszam"