Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.01.2016 uwzględniając wszystkie działy

  1. SmoKu™

    anime is not real

    Kek Ogółem art jest dosyć ciekawy, ale prawda jest taka, że wystarczyłoby zamienić parę słów kluczowych i już byłby nagonką na coś zupełnie innego. Przekaz tego artykułu? Jak się za bardzo wczuwasz, to jesteś pojebany. To jest dość śmieszna wers i można to wynieść do wszystkiego, co jest fikcyjne. Wczuta w książki, seriale, filmy, gry - nie tylko Anime. Linijki na końcu nawijające o "wyrżnięciu" wszystkich otaku są komiczne, na początku zastanawiałem się czy ten artykuł nie jest jakims turbo-dziadziusiem, prowokacją, ale zaryzykuję i wypowiem się szczerze. Cosplay'e? Mały ukłon w stronę autora muszę zrobic, ale to mały. Mam dwie znajome Cosplayerki. Jedna bawi się w te przebieranki, i nawet jej to wychodzi - pojawia się w nich na wydarzeniach, czy też konwentach. Ale na codzień ubiera się normalnie, nie wplata "chan" w zdania, mogę z nią spalić lolka i normalnie pogadać - mimo, że też interesuję się anime. Jest to hobby, ale ono jest tylko elementem rozrywki życia a nie kurwa życiem. Jakbym został taką spierdoliną, która do nawijki dorzuca -chan, -desu, na jakieś dziecko mówi -kawaii, a idąc spać liże poduszkę ze swoją waifu, którą chce mieć obok siebie - to bym się chyba zabił. Druga za to, robi to co panna wyżej, jednak kurwa jak wychodzi na osiedle to zakłada na uszy jakąś czapkę z uszami, czasem ma perukę - ja pierdole. To jest już w/w przesada. Cały artykuł, to wylanie frustracji na osoby bawiące się w to i trochę kekam patrząc na to - ale w jednym przyznam rację autorowi - jak chcesz przenieść fikcję i stawić ją na szali z życiem - to jesteś jebnięty.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...