Skocz do zawartości

Opowiadania

  • wpisy
    2
  • komentarzy
    15
  • wyświetleń
    3 555

Haunted Basement #2

470 wyświetleń

Spojrzałem na telefon, którego ekran zaczął migać. Nagle zgasł. Nadaremno próbowałem otworzyć drzwi, więc upuściłem telefon na podłogę po czym odwróciłem się. Zacząłem wolnym tempem schodzić na dół, coraz szybsze było moje bicie serca. Gdy już poczułem, że nie ma niżej schodów, opierając się o ścianę szedłem w kierunku włącznika. Lecz nawet nie działał. Minutę później usłyszałem skrzyp drzwi po czym ujrzałem światło nalatujące z mojego domu. Wyjąłem siekierę wbitą w kawałek drewna, a następnie udałem się do góry. Gdy wchodziłem do kuchni dostałem czymś metalowym w tył głowy. Straciłem przytomność...

Po otwarciu oczu ujrzałem lampkę świecącą nade mną oraz arsenał broni. Poczynając od nożyków, sztyletów aż po piły mechaniczne. Zauważyłem także sprzęt chirurgiczny. Przykuty byłem rękami do sufitu. Pode mną leżała siekiera. Wciąż byłem zdezorientowany, nie wiedziałem co się działo. Naprzeciwko mnie były zakrwawione drzwi ze zdjęciami różnych osób w tym moim. Przerażony zacząłem się szarpać lecz nic mi to nie dało. Nareszcie ktoś otwierał pomieszczenie...

 

 

Wiem, że krótkie ale nie mam zbytnio weny dlatego tylko tyle. Pozdrawiam.



7 komentarzy


Rekomendowane komentarze

1.

 

Wyjąłem siekierę wbitą w kawałek drewna

 

Skąd do cholery wzięła się siekiera wbita w pieniek w piwnicy?

2.

 

Nadaremno próbowałem otworzyć drzwi, więc upuściłem telefon na podłogę po czym odwróciłem się

Ah, nie udało się otworzyć drzwi, więc główny bohater dał telefon na ziemię - może pomoże.

3.

 

Lecz nawet nie działał.

Tu by pasowało "Nie działał.", bo tak to nie rozumiem sensu tego zdania pojedynczego.

 

Te opowiadanie jest nielogiczne.

Link do komentarza

@up Czepiasz się czytałem o wiele gorsze ;p

 

Ogólnie nie jest źle ale jak już KlauN :# trafnie zauważył twoje opowiadanie jest trochę nielogiczne ;p

 

Jednakże jak na pierwszy raz to całkiem spoko :D Liczę na kolejną część ;)

Link do komentarza

1.

 

Skąd do cholery wzięła się siekiera wbita w pieniek w piwnicy?

2.

Ah, nie udało się otworzyć drzwi, więc główny bohater dał telefon na ziemię - może pomoże.

3.

Tu by pasowało "Nie działał.", bo tak to nie rozumiem sensu tego zdania pojedynczego.

 

Te opowiadanie jest nielogiczne.

U mnie w piwnicy jest siekiera wbita w pieniek, więc... SZACH MAT KLAUNIE!

Link do komentarza
Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
Okienko zamknie się za 5 sekund...