Spojrzałem na telefon, którego ekran zaczął migać. Nagle zgasł. Nadaremno próbowałem otworzyć drzwi, więc upuściłem telefon na podłogę po czym odwróciłem się. Zacząłem wolnym tempem schodzić na dół, coraz szybsze było moje bicie serca. Gdy już poczułem, że nie ma niżej schodów, opierając się o ścianę szedłem w kierunku włącznika. Lecz nawet nie działał. Minutę później usłyszałem skrzyp drzwi po czym ujrzałem światło nalatujące z mojego domu. Wyjąłem siekierę wbitą w kawałek drewna, a następnie udałem się do góry. Gdy wchodziłem do kuchni dostałem czymś metalowym w tył głowy. Straciłem przytomność...
Po otwarciu oczu ujrzałem lampkę świecącą nade mną oraz arsenał broni. Poczynając od nożyków, sztyletów aż po piły mechaniczne. Zauważyłem także sprzęt chirurgiczny. Przykuty byłem rękami do sufitu. Pode mną leżała siekiera. Wciąż byłem zdezorientowany, nie wiedziałem co się działo. Naprzeciwko mnie były zakrwawione drzwi ze zdjęciami różnych osób w tym moim. Przerażony zacząłem się szarpać lecz nic mi to nie dało. Nareszcie ktoś otwierał pomieszczenie...
Wiem, że krótkie ale nie mam zbytnio weny dlatego tylko tyle. Pozdrawiam.

7 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się