Spojrzałem na telefon, którego ekran zaczął migać. Nagle zgasł. Nadaremno próbowałem otworzyć drzwi, więc upuściłem telefon na podłogę po czym odwróciłem się. Zacząłem wolnym tempem schodzić na dół, coraz szybsze było moje bicie serca. Gdy już poczułem, że nie ma niżej schodów, opierając się o ścianę szedłem w kierunku włącznika. Lecz nawet nie działał. Minutę później usłyszałem skrzyp drzwi po czym ujrzałem światło nalatujące z mojego domu. Wyjąłem siekierę wbitą w kawałek drewna, a następnie u
Pewnego dnia brat wysłał mnie do piwnicy w poszukiwaniu jego telefonu, po czym on sam wyszedł z domu. Niechętnie przerwałem wieczorne ćwiczenia, z szafki wyjąłem klucze po czym otworzyłem drzwi od piwnicy. Ochłonął mnie strach, za drzwiami widziałem jedynie ciemność z której leciał chłodny strumień powietrza. Cofnąłem się do pokoju po latarkę. Gdy już ją znalazłem niechętnie podszedłem do otwartych drzwi, zapaliłem latarkę po czym zacząłem schodzić po skrzypiących schodach. Dochodziłem do końca,