Wiersze nie są pisane przeze mnie, znam związek tych dwóch osób a ta autorka jest moją przyjaciółką.
Wstawiam dla was te wiersze bo według mnie są świetne, proszę o sensowne komentarze.
Pewnego razu ał w domu, okryty nerwami i myślami zadająć sobie pytanie "o co w tym wszystkim chodzi?"..palił "ostatniego" papierosa..i siedział
w towarzystwie swojego kolegi..
Ona leżała w łóżku w 6tym miesiącu ciąży..a że było już późno to starała się usnąć
Jednak nie mogła..rozpłakała się, tuląc pluszową zabawkę i zadręczała się myślami
- a może to ma się tak włąśnie skończyc..
- może on już mnie nie kocha
- może to ja coś nie tak robie..
zadawając sobie te pytania i szukając jednocześnie odpowiedzi leżała tak długo aż usnęła.
Gdy sie obudziła chciała go zobaczyć..i raz jeszcze porozmawiać.
Umówili się u niego w domu. Po drodze myślała co ma postąpić..
Czy się rozstać..a czy dać temu uczuciu już kolejną szansę
Wszystko potoczyło się w taki sposób że gdy go zobaczyła..poczuła
jak wielkim uczuciem go darzy..A on czule ją przytulił i powiedział jak bardzo za nią tęsknił..
Ocierał jej łzy a następnie powtarzał jak ją kocha..
Zdali sobie sprawe że to takich momentów brakowało w ich związku
I to właśnie ich brak powodował najwięcej usterek.

3 komentarze
Rekomendowane komentarze
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się