Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Shounen , cel


sotoran

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Szukam anime które byłoby podobne do fairy tail / HunterxHunter -> Młody protagonista , kierujący się jakimiś ambitnymi ideami jak w przypadku Gona <:

Obejrzałem 20/30 odcinków OP , ale nie przypadło mi do gustu.

 

 

Opublikowano

Na przyszłość - tutaj masz temat zbiorowy http://www.mpcforum.pl/topic/749204-szukasz-anime-lub-mangi-pisz-tutaj/page-222

 

Odnośnie OP to ciekawie robi się dopiero jak zaczyna się Arlong arc czyli po 30 odcinku. Czy ja wiem czy Gon ma jakieś ambitne ideały? Chciał się po prostu dowiedzieć czemu ojciec go porzucił (dlatego poszedł w jego ślady). Zaś co się tyczy twoich kryteriów to tak trochę słabo sprecyzowałeś, bo młody protagonista, który walczy by kogoś bronić to cały rozległy gatunek shounen...

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

Niewątpliwie cel maja głowni bohaterowie w Full metal alchemist brotherhood, jest ono zajebistym shounenem oprocz tego, obejrz koniecznie

Opublikowano

fairy tail

kierujący się jakimiś ambitnymi ideami jak w przypadku Gona

To Natsu ma jakieś ambitne idee?

 

Polecam serię Magi:

http://www.magi.wbijam.pl

 

Jest magia, są dżiny, jest fajny klimat arabski i motyw okultyzmu, ciekawa pozycja. Drugi sezon ciekawszy niż pierwszy, ale pierwszy też jest okej. Genialne OSTy uprzyjemniają oglądanie. Główny bohater ma odkryć siebie, ambitne to jakieś może nie jest, ale później wraz z odcinkami cel się zmienia.

 

głupia autokorekta

QtiV6xY.gif

Opublikowano

Nie no hunterek był taki wzruszający i wgl . smutno było mi się z nim rozstać, czuje jakąś głębię w tym anime. Na początku nie podobał mi się opening , ale op jest z takich z których z po czasie się zakochuje :D

@Edit

Naruto - dużo fillerów

Bleach - same walki bez głębi 

One Piece - no nie wiem , jakoś nie zakochałem się tak w protagoniście , jak w gonie czy to Natsu :D

Brotherhod - po 1 odcinku jakoś mi się nie spodobało :)

no także ten...

InuYashe zacząłem i chyba jest ok ;)

 

 

Opublikowano

@Etaus

@sotoran

 

Nie, że hejtuję. Po prostu z perspektywy czasu strasznie mnie śmieszy ta płytka fabuła, aczkolwiek dla "nowicjusza" jest jak znalazł.

Bleach jest jedną z "bajek", które powinno się obejrzeć dla świętego spokoju (w końcu to tasiemiec + shounen + dobre soundtracki, kto nie lubi takiej mieszanki?  :D).

 

Osobiście obejrzałbym wszystko co zostało do tej pory wytypowane w temacie, ale zacząłbym od propozycji Royala.

Niewątpliwie cel maja głowni bohaterowie w Full metal alchemist brotherhood, jest ono zajebistym shounenem oprocz tego, obejrz koniecznie

Kto nie oglądał alchemików ten nie wie co to prawdziwy shounen, takie moje zdanie.  ;)

417711489342956987022.png

Opublikowano

Brotherhod - po 1 odcinku jakoś mi się nie spodobało :)

Nieobejrzenie Brotherhooda to wielka strata, jedno z moich pierwszych anime, dobra fabuła, ciekawe postacie i szybki moment nadchodzącego smutku + alchemia - z*******y temat. 

A co z Magi? Nie wymieniłeś ;-; Jednak jak masz po 1 odcinku oceniać, to nie warto xD

QtiV6xY.gif

Opublikowano

Katekyou hitman reborn? - na początku cel zostaje bohaterowi narzucony ale potem mu to jakoś idzie

 

 

"Samogwałt to przyjemność, sam gwałt to już kara"

 

Opublikowano

xDD, no faktycznie , pare razy przejechałem się na ocenianiu anime po 1 odc.

Tutaj moja lista , może ktoś trafi w moje gusta :f --> https://myanimelist.net/animelist/DeTry?status=2&tag=

Bardzo dziwne gusta, bo SAO i jakieś ecchi mają u Ciebie 10, a Death Note 7 xD 

Jak lubisz ecchi, to może Strike the Bloood? @arko poleca, fajne anime xDD

 

A jak coś poza shounenami, to spróbuj Code Geass, bohater ma cel, fabuła chyba nie ma dziur, a emocje gwarantowane. 

QtiV6xY.gif

Opublikowano

@sotoran

Jeśli koniecznie musi być shounen i nie przerazi Cię średniawa jakość animacji to daj szansę World Trigger.

 

https://myanimelist.net/anime/24405/World_Trigger

 

U mnie ma to dropa tylko ze względu na serwowanie filerów pod koniec emisji.

Walki czasem przegadane jak w większości tego typu anime, ale główny bohater robi progress (no i w zasadzie używa mózgu w przeciwieństwie do innych shounenów).

417711489342956987022.png

Opublikowano

World Trigger może być ciekawy, Code Geassa widziałem chyba 1 odcinek , ale nie przepadam za mechami.

Nie koniecznie musi być to shounen, coś w stylu Shakugan no Shana czy Zero no Tsukaima też bym chętnie obejrzał. Bardzo przyjemnie wspominam też Bakumana , panowie wspinają się po szczycie swojej kariery i nie w sposób banalny , wszystko jest bardzo fajne przedstawione , postacie , ich zachowania itp.

DxD jako jedno z pierwszych anime, pewnie dlatego taka wysoka nota.

Szczerze powiedziawszy , to już znudziły mi się już banalne ecchi i oceny poszybowały moocno w dół ;)

 

 

Opublikowano

World Trigger może być ciekawy, Code Geassa widziałem chyba 1 odcinek , ale nie przepadam za mechami.

Nie koniecznie musi być to shounen, coś w stylu Shakugan no Shana czy Zero no Tsukaima też bym chętnie obejrzał. Bardzo przyjemnie wspominam też Bakumana , panowie wspinają się po szczycie swojej kariery i nie w sposób banalny , wszystko jest bardzo fajne przedstawione , postacie , ich zachowania itp.

DxD jako jedno z pierwszych anime, pewnie dlatego taka wysoka nota.

Szczerze powiedziawszy , to już znudziły mi się już banalne ecchi i oceny poszybowały moocno w dół ;)

Nie chcesz banalnego anime? Shinsekai Yori, zdecydowanie. Niektórzy po 24 odcinkach nadal nie wiedzą o co chodziło, moim zdaniem majestrzyk. Sęk w tym, że tam raczej bohaterowie nie mają żadnego ambitnego celu, anime się skupia na zrozumieniu panującego tam świata.

Fate/Zero - walki, główny bohater (o ile da się ustalić kto jest głównym bohaterem) za cel postawia sobie zwyciężenie wojny o świętego Graala. Nie jest to bezmyślna nawalanka, a każda postać na swój wyjątkowy charakter. 

 

Z shounenów... D.Gray-man. Egzorcyści, demony, główny bohater ma inne podejście niż reszta do świata. 2 sezony, jeden 103 odcinki, drugi 13.

QtiV6xY.gif

Opublikowano

 

Co by nie mówić to na pierwszy opening poszedł chyba cały budżet World Trigger'a.

 

Mógłbym polecić jeszcze parę tytułów z serii "główny bohater jest OP w c**j", ale nie wiem czy to czasem nie mija się z tym czego poszukujesz.

 

https://myanimelist.net/anime/6594/Katanagatari
https://myanimelist.net/anime/30276/One_Punch_Man
https://myanimelist.net/anime/32182/Mob_Psycho_100
https://myanimelist.net/anime/4186/Chrome_Shelled_Regios
https://myanimelist.net/anime/11703/Code_Breaker
https://myanimelist.net/anime/2025/Darker_than_Black__Kuro_no_Keiyakusha
https://myanimelist.net/anime/27631/God_Eater
https://myanimelist.net/anime/11633/Blood_Lad

Oglądając same trailery z powyżej wymienionych stron możesz mniej więcej wyczuć klimat danej serii.

Jeśli zdarzy się, że gdzieś będzie angielski dubbing to pamiętaj, że anime jest dostępne w dwóch lub więcej językach, od Ciebie zależy co sobie wybierzesz.

 

Z mojej strony to chyba tyle, chciałem podać więcej linków, ale masz już je w "completed". :D

 

@KlauS.

Sprawę z Shinsekai Yori opisałeś jak profesjonalista, propsy.

Sam musiałem kilka odcinków rewatchować żeby do końca się pozbierać, no i ten niesmak po 12 nudnych odcinkach. Szkoda gadać.

417711489342956987022.png

Opublikowano

Ogólnie rzecz ujmując dużo stawiam na relacje,emocje pomiędzy bohaterami , jak ktoś oglądał te anime które wymieniłem , to pewnie wie o co chodzi.

Na pewno przejrze sobie wszystkie te polecone anime i dzięki pięknie panowie za pomoc.

Ze swojej strony , mogę z całego serca polecić hunterka i bakumana xD.

Pozdrawiam

@Edit

grupując też w troche inny sposób faworytów , Golden time , Toradora , myślę że każdy wie o co chodzi -> fajne romansiki

 

Antagoniści bardzo fajnie są zrobieni w HxH 

Chrollo, Mereum ,           <3  Neferpitou  <3  

 

 

Opublikowano

Chwilę czasu mam to coś tam naskrobię nie wszystko to shouneny, ale moim zdaniem warte obejrzenia

Arslan Senki (TV) (25 odc + 8 odc..) - typowa historia o młodym księciu, który pod wpływem knowań złych ludzi traci królestwo i musi je odzyskać z pomocą oddanych "przyjaciół" i nowo poznanych sprzymierzeńców. Oglądało się przyjemnie, aczkolwiek nie uznałbym tego za jakieś wyżyny pod względem tego gatunku...  
Baccano! (13 odc.) - klasyka, wśród klasyków. Grupa ludzi przywołując demona zostaje obdarzona nieśmiertelnością, aczkolwiek nie wszystkim to się podoba. Sposób prowadzenia akcji też jest bardzo ciekawy, bo podczas odcinka skacze między miejscami jak i latami. Takie trochę "must watch" dla osób, które trochę dłużej oglądają anime. 
Basilisk: Kouga Ninpou Chou (24 odc.) - może się powtórzę ,ale wiele osób określa to mianem "dojrzałego Naruto", czyli mamy poważny konflikt, poważną miłość etc. Fajnie poprowadzona fabuła, elegancko uknuta intryga, która doprowadza do na prawdę opłakanych skutków. Romans z dużą ilością przemocy.
Black Lagoon (2x12 odc.) - co byś zrobił jakby okazało się, że szefostwo ma cię w głębokiej dupie i jak dla nich umrzeć tylko by się ich machlojki nie wydały? Główny bohater został właśnie postawiony w takie sytuacji i podjął dość nietypową decyzję. Dołączył do grupy piratów, którzy go porwali (gdy ten wykonywał zadanie dla swojej firmy) i razem z nimi zaczął zajmować się przestępczym procederem.
Bounen no Xamdou (26 odc.) - życie na spokojniej wyspie, kiedy cały świat jest pogrążony w wojnie to skarb. Jednak to niedługo ma się zmienić, bo główny bohater wpuścił do autobusu dziewczynę, która tam nie powinna się znaleźć, pojazd wybuchł, a protagonista został zarażony czymś nieznanym po czym zmienił się w coś na kształt kamiennego potwora, na szczęście w pobliżu była Nakiami, która wiedziała co z tym zrobić i uratowała chłopaka. Niestety nie może on już wrócić na swoją rodzinną wyspę, bo został wplątany w coś w co nie powinine.
Cowboy Bebop (26 odc.) - Ziemia została bardzo wyniszczona, dlatego ludzie "rozbiegli" się po układzie słonecznym, z racji małej populacji ludności coś takiego jak policja nie istnieje, dlatego przestępców łapią "łowcy głów", takim właśnie zawodem para się nasz główny bohater.
Cross Game (50 odc.) http://www.mpcforum.pl/topic/1504654-cross-game/
FLCL (6 odc.) - szczerze powiedziawszy fabuła na tyle dziwna, że nie pamiętam o co w niej chodziło. Mimo to warto obejrzeć chociażby dla soundtracku, bo chyba nie ma innego takiego anime, dla którego nagrano, aż ponad 3h muzyki (spójrz na ilość odcinków).
Fushigi Yuugi (52 odc.) - główna bohaterka będąc z koleżanką w bibliotece idzie się trochę powłóczyć (tam gdzie nie wolno) i przez przypadek zostaje wciągnięta do świata książki, w której to okazuje się, że jest kapłanką starego bóstwa i musi zgromadzić swoich strażników by owo bóstwo przyznać. Ogólnie fabularnie jest bardzo ciekawie poprowadzone, jednak były to czasy, kiedy dużo eksperymentowano z formą i treścią dlatego nie da się tego tytułu jednolicie sklasyfikować... w oczy mocno kłuje brak balansu między powagą i komedią podczas jednej sceny.
Gate: Jieitai Kanochi nite, Kaku Tatakaeri (2x12 odc.) - mangozjeb z racji, iż musiał opłacać swoje hobby został wojskowym. Pewnego dnia w Tokio otworzyło się przejście, no i jak to w takich produkcjach bywa główny bohater odznaczył się zimną krwią, dostał awans i szansę pójścia za bramę, za którą czekał nowy świat - gotowy na podbicie. 
Great Teacher Onizuka (43 odc.) - klasyka wśród komedii. Zboczony nauczyciel (który był kiedyś członkiem największego gangu motocyklowego w którejś części Japonii) zamiast do liceum trafia do odpowiedniaka naszego gimnazjum, gdzie bachory jeszcze gorsze niż na naszym rodzimym poletku.
Hellsing (1o odc.) - walka z demonami i nazistami to nie taka łatwa sprawa, no chyba że mamy od tego specjalnego człowieka, a w sumie to nie... on nie jest człowiekiem.
InuYasha (167+26 odc) - Jak dotąd jedyne anime po którym miałem "kaca filmowego", historia o młodej dziewczynie Kagome, która poprzez magiczną studnię cofa się o 500 lat. Jak się okazuje nie było to przypadkiem, gdyż jest ona reinkarnacją kapłanki, która żyła w tamtym czasie, a w jej ciele znajduje się cenny klejnot "Shikon no Tama", który niewyobrażalnie zwiększa moc potworów. W międzyczasie ratuje ona tytułowego InuYashę (pół demona pół człowieka), który (rzekomo) ukradł klejnot. Jednak sama błyskotka zostaje skradziona przez olbrzymiego ptaka. Aby nie dopuścić do zagarnięcia tej niewyobrażalnej mocy Kagome za pomocą łuku zabija potwora... ale przy okazji rozbija "shikon" na pierdyliard kawałeczków. Cała fabuła opiera się na zbieraniu tych kawałków po całym świecie. Trochę słabego romansu, dużo przygody i walki. Polecam Ewa Wachowicz!  
Jormungand (2x12 odc.) - taki black lagoon tylko trochę nowocześniejszy i z lepszymi pukawkami. Dużo o wojnie, broni (jak widziałeś film Pan życia i śmierci z N.Cage to anime powinno ci się spodobać)
Katekyo Hitman Reborn! (203 odc.) - Z tego co wyczytałem z początku miała być to seria komediowa, jednak z czasem przerodziła się w na prawdę dobrego shounena. Minusem jest to, że trzeba się przemęczyć przez pierwsze 30 odc. (kiedy to nadal usiłuje być komedią) i wytrzymać z najbardziej irytującą postacią jaką kiedykolwiek w anime spotkałem - Lambo, a na domiar złego jest to jeden z głównych bohaterów, który dość często się przewija. Jednak jeżeli zostaniesz i przemęczysz się przez początek to zostaniesz wynagrodzony na prawdę dobrymi bitwami i kilkoma dość zaskakującymi plot-twistami.
Nurarihyon no Mago (2x24 odc.) - młody chłopak ma zostać kolejnym przywódcą setek demonów. Sęk w tym, że nie chce, bo jest, aż w 3/4 człowiekiem. Masa nawiązań do wierzeń buddyjskich.
Overlord (13 odc.) - Mamy końcówkę XXII w. Bardzo popularne VRMMO kończy swój żywot i wyłącza serwery. Jednak jeden z graczy stwierdził, iż nie wyloguje się z gry (jak serwerownia wyłączy to go samo wyrzuci) i będzie czekał do samego końca do godziny 24:00. Jednak już minutę po północy orientuje się, że coś jest nie tak. NPC'ty, które nie były zaawansowane i jedyne co robiły to stały - nagle ożyły. Zaś sam gracz został uwięziony w świecie gry, która powoli zaczyna zmieniać się w coś zupełnie innego. Ogólnie polecam ten tytuł, chociaż nie spodziewałbym się nie wiadomo czego. 
Paprika (1 film) - Największe dzieło zmarłego (niestety) Satosh'iego Kona. Niestety z tego co widzę nie widziałeś nic z jego dzieł więc porównanie na nic Ci się nie zda... Fabuła kreci się wokół cienkiej granicy między snem i jawą, daje masę rzeczy do głębszego przemyślenia, a (moim skromnym zdaniem) oprawa dźwiękowa na prawdę jest super (a trzeba pamiętać, że kto jak kto, ale ja takie rzeczy ma zazwyczaj w głębokiej dupie).  
Ranma ½ (161 odc.) - chłopak podczas treningu nad zakazanymi jeziorami wraz z ojcem wpadają do nich. Tak się składa, że mają one magiczną moc. I tak protagonista wpada do jeziora, w którym utopiła się kiedyś piękna dziewczyna zaś ojciec w takie, w którym utopiła się panda. Od tamtej pory przy każdym kontakcie z wodą zamieniają (chłopak - w dziewczynę, ojciec - w pandę). Dałoby się przeżyć, gdyby nie fakt, iż ojciec obiecał swojemu najlepszemu przyjacielowi, że jego syn ożeni się z jedną z ich córek.
Rurouni Kenshin: Meiji Kenkaku Romantan (94 odc.) - Główny bohater - samuraj z zabójczą skutecznością, pod wpływem pewnych wydarzeń stwierdził, iż nie będzie już więcej zabijał tylko ochraniał ludzi. Wtedy też postanowił zostać wędrowcem. Po wielu latach "na szlaku" trafia do pewnego dojo, któremu pomoga z pewnymi sprawami i pod naciskiem pewnej miłej dziewczyny zamieszkuje w dojo. Niestety - przeszłość nie daje o sobie zapomnieć i po pewnym czasie daje o sobie znać w bardzo drastyczny sposób... Samo anime oglądało mi się bardzo przyjemnie, jednak coś koło połowy odcinków to fillery... 
Saint Seiya (114 odc.) - Zbroje, które mają swoje odpowiedniki w konstelacjach. Młodzi bohaterowie, którzy walczą z wszechobecnym złem. Cóż... typowy battle-shounen.
Sakamichi no Apollon (12 odc.) - Kolejne anime muzyczne. Lata 50 ubiegłego wieku, wielki boom na jazz, główny bohater zaprzyjaźnia się z dość agresywnym perkusistom i razem "dżemują" w piwnicy ich koleżanki. Dużo muzyki, fajna fabuła dość ciekawy romans (chociaż końcówka mi się nie spodobała).
Seirei no Moribito (26 odc.) -  http://www.mpcforum.pl/topic/1504656-seirei-no-moribito/
Shijou Saikyou no Deshi Kenichi (50 odc.) - komedyjka bitewna, bardzo ciepło wspominam pomimo też, że główny bohater zaliczył w bardzo krótkim czasie taki przyrost zajebistości, którego niektórzy przez całe życie trenowania nie osiągną.
SKET Dance (77 odc.) - akcja toczy się w okół klubu pomocy dla uczniów pewnej szkoły. Ogólnie komedia, ale niekiedy nacechowana porządnym dramatem
Soul Eater (51 odc.) - szkoła, ale nie taka zwykła. Chodzą do niej osoby, które potrafią zmieniać się w różnego rodzaju bronie (ot taka polimorfia) wraz z ludźmi, którzy tymi brońmi się posługują. Walczą z demonami i innym ścierwem.
Tengen Toppa Gurren Lagann (27 odc.) - Ogólnie gatunek niezbyt wielu odpowiada - bo mecha, aczkolwiek historia i postacie [ Y(o)k(o) ] na prawdę zapadają w pamięć, Samo zaś studio opróg TTGL wypuściło Killa la kill czy Panty & Stocking
Trigun (26 odc.) - Nie wiadomo dlaczego, ale ludzie opuścili ziemię i przenieśli się na pewną dość nieprzyjazną planetę. Akcja toczy się wokół rzekomego postrachu wszystkich wsi i miast Vash'u The Stampido, ekscentrycznego podróżnika w czerwonym prochowcu, który zostawia po sobie same zgliszcza, ale czy aby na pewno?
Utawarerumono (26 odc.) - budzisz się w lesie. Nie pamiętasz kim jesteś, znajduje Cię dziewczyna, która ma ogon! A jakby było mało to masz maskę, której nie możesz zdjąć. 100 razy lepsze niż to niedawne Utawarerumono, które wychodziło z 2 sezony temu.
Working!! (3x13 odc.) -  Wagnaria - kawiarnia, gdzie pracuje zgraja na prawdę dziwnych ludzi. Główny bohater - entuzjasta małych rzeczy (m. in. dziewczynek), dziewczyna cierpiąca na androfobię (strach przez mężczyznami) i uzewnętrzniająca to strzelaniem ich prosto w ryj, cycata lolitka (obiekt westchnień głównego bohatera), menadżerka, która nie zna się na niczym (oprócz jedzenia), kierowniczka, której całym życiem, jest przygotowywanie żarcia dla menadżerki. Kucharz, który wygląda jak Sanji z One Piece i jego pomocnik, który nie wiedzieć w jaki sposób jest w stanie zdobyć każdą informację o swoich współpracownikach. A to tylko pracownicy (i to nie wszyscy) Wagnarii, a nie można przecież zapominać o ich rodzinach jak i o samych gościach kawiarni. Ogólnie trochę porypana komedia, ale całkiem zabawna. 
Yuu Yuu Hakusho (112 odc.) - nie ma co dużo mówić. masa dobrej i soczystej napierdalanki z na prawdę dobrze poprowadzoną fabułą (niestety końcówka rozczarowuje, bo ostatni arc został zrobiony po łebkach, a miał największy potencjał, ale obstawiam: lenistwo - bo autor ten sam to HxH, albo naciski z góry, żeby mange skończyć).

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

Ogólnie rzecz ujmując dużo stawiam na relacje,emocje pomiędzy bohaterami , jak ktoś oglądał te anime które wymieniłem , to pewnie wie o co chodzi.

Na pewno przejrze sobie wszystkie te polecone anime i dzięki pięknie panowie za pomoc.

Ze swojej strony , mogę z całego serca polecić hunterka i bakumana xD.

Pozdrawiam

@Edit

grupując też w troche inny sposób faworytów , Golden time , Toradora , myślę że każdy wie o co chodzi -> fajne romansiki

 

Antagoniści bardzo fajnie są zrobieni w HxH 

Chrollo, Mereum ,           <3  Neferpitou  <3  

Moim zdaniem nie nadajesz sie do ogladania anime. Jestes przesadnie wybredny, nawet ciezko tu mowic o tym ze jestes wymagajacy bo raczej porzucas serie z pierdol, domniemam ze nie masz jakiegos wyrafinowanego zlożonego gustu a nawet jesli to i tak za malo ogladasz by moc stwierdzic co jest warte ogladania a co nie. Ja rozumiem ze jednemu sie podoba cos bardziej a innemu mniej, ale porzucac Full metal alchemist brotherhood na 1. odcinku? Zmuś sie chociaz do 5 i wtedy zdecyduj. Z Twoim podejsciem wiele dobrych serii ominiesz

Opublikowano

 

Ogólnie rzecz ujmując dużo stawiam na relacje,emocje pomiędzy bohaterami , jak ktoś oglądał te anime które wymieniłem , to pewnie wie o co chodzi.

Na pewno przejrze sobie wszystkie te polecone anime i dzięki pięknie panowie za pomoc.

Ze swojej strony , mogę z całego serca polecić hunterka i bakumana xD.

Pozdrawiam

@Edit

grupując też w troche inny sposób faworytów , Golden time , Toradora , myślę że każdy wie o co chodzi -> fajne romansiki

 

Antagoniści bardzo fajnie są zrobieni w HxH 

Chrollo, Mereum ,           <3  Neferpitou  <3  

Moim zdaniem nie nadajesz sie do ogladania anime. Jestes przesadnie wybredny, nawet ciezko tu mowic o tym ze jestes wymagajacy bo raczej porzucas serie z pierdol, domniemam ze nie masz jakiegos wyrafinowanego zlożonego gustu a nawet jesli to i tak za malo ogladasz by moc stwierdzic co jest warte ogladania a co nie. Ja rozumiem ze jednemu sie podoba cos bardziej a innemu mniej, ale porzucac Full metal alchemist brotherhood na 1. odcinku? Zmuś sie chociaz do 5 i wtedy zdecyduj. Z Twoim podejsciem wiele dobrych serii ominiesz

 

Z jakiej racji ktoś mi mówi czy nadaje czy nie nadaje sie do oglądania anime ? Ku*wa mać ale się uśmiałem czytając twój post. Jak masz zamiar offtopować , to lepiej nie pisz nic chłopie. 

 

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...