Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Prawko w czechach


noIP

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

 

 

Ale taka jazda w poślizgu kontrolowanym to super sprawa!

Byłem, jeździłem i polecam. Co prawda ciągnikiem siodłowym Man w automacie ze słabym silnikiem bo aby 300 coś kucyków ale sam koń dawał rade :) a i 40 km/h to lipa dopiero przy 60 km/h zaczynała się frajda :)

Dla ciekawskich jest to część kursu kwalifikacji wstępnej potocznie zwanej kursem na przewóz rzeczy. Kategorie B i C zdałem bez problemu za pierwszym razem, w wakacje będę robił E do C i wiem że też będę je robił w kraju mimo iż mogę zrobić na ukrainie za połowę ceny itp ( mam swoje dojścia).

Co do kupowania prawka to jeszcze rozumiem jak ktoś stracił np. za punkty, ale jakim debilem trzeba być żeby bez doświadczenia kupować prawo jazdy?

Kupisz prawo jazdy, pojedziesz do miasta i co zrobisz? Będziesz na yt szukał poradnika jak przez rondo przejechać? Kurs na prawo jazdy to nie tylko nauka jazdy praktycznej ale też teoria: znaki, przepisy, pierwsza pomoc itp.

Chyba nie rozumiesz. W czechach również zdajesz test teoretyczny i praktyczny. Po prostu tam egzaminatorzy nie oblewaja cię za byle gówno a na teście teoretycznym nie pytają cię kto komu ma ustąpić w styuacji kiedy ufo wyląduje na skrzyżowaniu równorzędnym.

 

Myślałem że chcesz kupić bez udawania się za granicę :)

Nie wiem co wy widzicie w teorii złego? To że nie można już jej na pamięć wykuć jak to robiono przez zmianami (2-3 lata temu jakoś)? Jak ktoś nawet nie otworzył książki a na wykładach albo spał albo się telefonem bawił to nie ma co się dziwić że potem pytania dla niego to kosmos. Myślisz że na drodze będzie inaczej? Na szybie wyskoczy Ci komunikat "ustąp temu z prawej" ?

 

 

A co do oblewania o 3km/h to jest ściema bo jest coś takiego jak tolerancja i błąd pomiarowy, wcisnąć komuś kit jest łatwo a i dużo jest takich co to łyka :)  Ciekawi mnie skąd ten egzaminator wiedział że przekroczyła o 3km/h skoro oni nie mają po swojej stronie licznika?

 

Za byle g****o ? Czyli według Ciebie za co ?

Ostatnio moja znajoma zdawała prawko i 2 razy oblała za to że przekroczyła prędkość raz o 3km a drugi o 2. To jest śmieszne żeby za coś takiego uwalić.

 

 

No tak zegary ma zakryte egzaminator żeby nie mógł zobaczyć. Przecież na egzamina patrzy się też na zegary czy za wolne/szybko się nie jedzie.

 

Ale bez przesady że o 2km/h rozumiem o 10 km/h tym bardziej że egzaminator musiałby mieć super wzrok żeby widzieć przekroczenie o 2km/h na liczniku analogowym.

Tak wygląda wnętrze renault clio III którym się zdaje w WORD Kalisz:

 

deskaB.jpg

 

A jeżeli trzyma się ręce na kierownicy tak jak się powinno to w tym aucie zasłania się prędkościomierz. 

Tak więc czekam na kolejne super historie wyssane z dupy o tym jak ktoś został o pierdoły oblany :)

 

No to wytłumacz mi w takim razie skąd taka mierna zdawalność na poziomie 35% w porównaniu do innych krajów? Polacy są takim durnym narodem że nie umieją samochodów prowadzić? Wątpię bo w Anglii czy Czechach zdają za pierwszym razem. Więc coś jest nie tak z naszym systemem egzaminów.

Opublikowano

Ja ostatnio zdawałem i nie ma opcji żeby zauważył przekroczenie o 3 km/h, rozumiem o 10 np bo to nawet już czuć...

Oblewają za normalne błędy - przejechanie po ciągłych, nie zwracanie uwagi na skrzyżowaniach, co za tym idzie wymuszeniach, drogi jednokierunkowe itp

Nie wiem czego Ty oczekujesz, jeżeli nie zdajesz to dlatego, że nie umiesz jeździć i popełniasz takie błędy które mogą być przyczyną wypadku...

Jeżeli umiesz jeździć to zdasz za 1...

Opublikowano

Jak nie potrafisz zdać prawka  to znaczy, że na nie nie zasługujesz. Owszem trafi się czasami zjebany egzaminator, ale jak ktoś nie zdał 6 razy i więcej no to już znaczy, że nie potrafi jeździć. Sam zdałem za drugim razem, nic strasznego. Umiesz jeździć = zdasz

Opublikowano

Ja ostatnio zdawałem i nie ma opcji żeby zauważył przekroczenie o 3 km/h, rozumiem o 10 np bo to nawet już czuć...

Oblewają za normalne błędy - przejechanie po ciągłych, nie zwracanie uwagi na skrzyżowaniach, co za tym idzie wymuszeniach, drogi jednokierunkowe itp

Nie wiem czego Ty oczekujesz, jeżeli nie zdajesz to dlatego, że nie umiesz jeździć i popełniasz takie błędy które mogą być przyczyną wypadku...

Jeżeli umiesz jeździć to zdasz za 1...

Żeby nie było wątpliwości: Ja jak dotąd NIE PODCHODZIŁEM do prawa jazdy. I nie mam zamiaru podchodzić do niego w Polsce. A temat NIE jest o tym CZY MA SENS robienie prawka w czechach tylko czy ktoś zna firmę KTÓRA W TYM POŚREDNICZY! Więc nie rozumiem dlaczego wywiązała się dyskusja całkowicie nie na temat.

Jak nie potrafisz zdać prawka  to znaczy, że na nie nie zasługujesz. Owszem trafi się czasami zjebany egzaminator, ale jak ktoś nie zdał 6 razy i więcej no to już znaczy, że nie potrafi jeździć. Sam zdałem za drugim razem, nic strasznego. Umiesz jeździć = zdasz

Opublikowano

 

No to wytłumacz mi w takim razie skąd taka mierna zdawalność na poziomie 35% w porównaniu do innych krajów? Polacy są takim durnym narodem że nie umieją samochodów prowadzić? Wątpię bo w Anglii czy Czechach zdają za pierwszym razem. Więc coś jest nie tak z naszym systemem egzaminów.

 

 

 

 "Średnia zdawalność egzaminów praktycznych na prawo jazdy w Polsce w 2014 r. wynosiła 34,5 proc. (w 2013 r. - 31,5 proc.). Dla porównania w tym samym roku w Wielkiej Brytanii zdało ok. 47 proc. osób, a w Niemczech aż 74 proc." źródło: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Dlaczego-w-Polsce-tak-trudno-zdobyc-prawo-jazdy-3443271.html#boxArticleComment

Ja bym tak Anglii nie porównywał lepiej Niemcy ogólnie w Niemczech masz lepszą sieć dróg oraz brak placu manewrowego.

Dodatkowo w Niemczech max 3 egzaminy potem pół roku przerwy i musisz dokupić godziny itp a u nas można aż do skutku robić.

Rekordziści zdawali egzamin teoretyczny na prawo jazdy ponad 80 razy (WORD Częstochowa - 82 podejścia, WORD Katowice - 81 - obaj kursanci nie zdali). Nie są to odosobnione przypadki: łącznie 15 osób zdawało egzamin teoretyczny 60 lub więcej razy. Budującym przykładem wytrwałości mogą być przypadki z Jastrzębia Zdroju: teoria zdana za 70-tym razem, i z Kielc: praktyczny za 64-tym razem. To samo źródło co poprzednio

Chyba nie muszę mówić że statystyka to statystyka i jeżeli ja zdałem za pierwszym a pani Halinka za 13 razem to średnio oboje zdawaliśmy po 6 razy :)

Znam osobiście dwie kobiety w wieku 40+ które zdawały 20 parę razy, najgorsze było zdanie które raz usłyszałem: "no dziś nawet udało mi się z placu wyjechać!" 

 

Ogólnie prawo jazdy to nie dowód osobisty i nie dostaje się go z automatu. Myślę też że za słabą zdawalność winne są ośrodki które szkolą kursantów.

W latach 2013-2014 w co szóstym skontrolowanym przez policję samochodzie wykorzystywanym do nauki jazdy wykryto różnego rodzaju nieprawidłowości. W większości przypadków stwierdzono zły stan techniczny kontrolowanych pojazdów, brak uprawnień instruktorów do prowadzenia szkolenia, nieprowadzenie karty jazdy kursanta oraz braki w dodatkowym wyposażeniu pojazdów. Zdarzało się, że kursantów szkolili instruktorzy, którzy nie posiadali ważnych badań lekarskich i psychologicznych.

Wybór dobrej szkoły to podstawa, na B zdawałem w innej (która już nie istnieje) na C w innej. Różnica kolosalna nie będę się rozdrabniał.

Opublikowano

Poszukaj na OLXie, allegro, gumtree.

Warto popytać znajomych.

 

Kurs chcesz zdawać dodatkowo u nas czy wolisz odrobić godziny tam?

Ceny porównywalne a łatwiej przyswajać wiedzę w ojczystym języku.

 

PS. Ludzie nie spinajcie się tak.
Chłopak nigdzie nie napisał że chce kupić prawko. Zależy mu na innym kraju z uwagi na statystyki.

Wielu moich znajomych zdawało prawka np w innych miastach ze względu na mniejsze natężenia ruchu, łatwiejsze drogi itp.

f.png

Opublikowano

Chyba ktoś tu sobie myli sprawdzian z przyrody z egzaminem na prawo jazdy. Znajdź sobie ośrodek szkolenia kierowców, który jest dobry w mieście i ma układy z WORDem, eot. Pójdzie Ci maksymalnie za 3 razem jak nie jesteś nieogarniającą pałą ;)

Opublikowano

Chyba ktoś tu sobie myli sprawdzian z przyrody z egzaminem na prawo jazdy. Znajdź sobie ośrodek szkolenia kierowców, który jest dobry w mieście i ma układy z WORDem, eot. Pójdzie Ci maksymalnie za 3 razem jak nie jesteś nieogarniającą pałą ;)

Przedmiotów biologicznych szczęśliwie już od roku nie mam. I nie widzi mi się marnować czasu na zdawanie 3 razy. Po co mam się stresować skoro mogę zrobić to łatwiej. I temat nie dotyczy tego CZY WARTO tylko  CZY KTOŚ ZNA jakąś firmę która się tym zajmuje więc post nie na temat.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...