Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Strach przed wojskiem


Huracan

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chyba nie rozumiecie że aktualna wojna by nie wyglądała jak te wcześniejsze,wystarczy że poszczególne kraje odpalą na siebie bomby atomowe i wszystko pozamiatane. 

  • Odpowiedzi 95
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Chyba nie rozumiecie że aktualna wojna by nie wyglądała jak te wcześniejsze,wystarczy że poszczególne kraje odpalą na siebie bomby atomowe i wszystko pozamiatane. 

 

Ale nie odpalą bo nikomu sie to nie opłaci

  79160594027661829163.png

Opublikowano

@TuFu x33 Nikt nie odpala bo sytuacja tego nie wymaga,bomba atomowa to ostateczna broń zawsze trzeba się liczyć z tym że jeżeli puści się taką bombę to po niej nic nie zostanie. 

Opublikowano

Teraz jak by walczyli to o teren,surowce lub władze więc po co puszczac atomówki ? Będziesz władał terenem na ktorym nic nie przeżyje ? To nie ma sensa

  79160594027661829163.png

Opublikowano

Teraz jak by walczyli to o teren,surowce lub władze więc po co puszczac atomówki ? Będziesz władał terenem na ktorym nic nie przeżyje ? To nie ma sensa

 

Z tego samego powodu z którego USA zbombardowało Japonię.

6LbMtBd.jpg

Opublikowano

To był pierwszy taki atak na miasto,tak więc sprawdzić trzeba było co taka bomba potrafi,ale wątpie że teraz by to przeszlo

  79160594027661829163.png

Opublikowano

 

Chyba nie rozumiecie że aktualna wojna by nie wyglądała jak te wcześniejsze,wystarczy że poszczególne kraje odpalą na siebie bomby atomowe i wszystko pozamiatane. 

 

Ale nie odpalą bo nikomu sie to nie opłaci

 

Z tym to mógłbym się kłócić. Osoby na czele niektórych państw to psychole, mogą mieć gdzieś dobro i spokój ludzi w swoim kraju, a co dopiero w innych krajach. Koszty? A co tam! Jedziemy z bombą atomową, bo zaszli mi za skórę. 

 

 

To był pierwszy taki atak na miasto,tak więc sprawdzić trzeba było co taka bomba potrafi,ale wątpie że teraz by to przeszlo

Myślisz, że nie ma naukowców którzy potwierdzili możliwości takiej bomby? Takie "przetestowanie możliwości" może być używane jako pretekst dla takich zwykłych ludzi jak my. 

 

Co do topic'a. Powiedziałbym, że w większości decyduje o tym strachu czyste lenistwo, a w innym przypadku nieświadomość co nas tam może czekać. Prawda by była taka, że większość by się przyzwyczaiła do wymogów chociaż trudne charaktery miałyby trudno. 

"Człowiek człowiekowi człowiekiem, a kiwi kiwi kiwi" ~ Paulo Coelho

Opublikowano

 

 

Chyba nie rozumiecie że aktualna wojna by nie wyglądała jak te wcześniejsze,wystarczy że poszczególne kraje odpalą na siebie bomby atomowe i wszystko pozamiatane. 

 

Ale nie odpalą bo nikomu sie to nie opłaci

 

Z tym to mógłbym się kłócić. Osoby na czele niektórych państw to psychole, mogą mieć gdzieś dobro i spokój ludzi w swoim kraju, a co dopiero w innych krajach. Koszty? A co tam! Jedziemy z bombą atomową, bo zaszli mi za skórę. 

 

 

To był pierwszy taki atak na miasto,tak więc sprawdzić trzeba było co taka bomba potrafi,ale wątpie że teraz by to przeszlo

Myślisz, że nie ma naukowców którzy potwierdzili możliwości takiej bomby? Takie "przetestowanie możliwości" może być używane jako pretekst dla takich zwykłych ludzi jak my. 

 

Co do topic'a. Powiedziałbym, że w większości decyduje o tym strachu czyste lenistwo, a w innym przypadku nieświadomość co nas tam może czekać. Prawda by była taka, że większość by się przyzwyczaiła do wymogów chociaż trudne charaktery miałyby trudno. 

 

 

Ale nie powiesz chyba że najlepiej jest przetestować i zobaczyć niż obliczyć cos na kartce i mieć nadzieje że tak jest,nie?

Obliczyć napewno obliczyli ale taka natura człeka że sprawdzić musieli 

  79160594027661829163.png

Opublikowano

 

 

 

Chyba nie rozumiecie że aktualna wojna by nie wyglądała jak te wcześniejsze,wystarczy że poszczególne kraje odpalą na siebie bomby atomowe i wszystko pozamiatane. 

 

Ale nie odpalą bo nikomu sie to nie opłaci

 

Z tym to mógłbym się kłócić. Osoby na czele niektórych państw to psychole, mogą mieć gdzieś dobro i spokój ludzi w swoim kraju, a co dopiero w innych krajach. Koszty? A co tam! Jedziemy z bombą atomową, bo zaszli mi za skórę. 

 

 

To był pierwszy taki atak na miasto,tak więc sprawdzić trzeba było co taka bomba potrafi,ale wątpie że teraz by to przeszlo

Myślisz, że nie ma naukowców którzy potwierdzili możliwości takiej bomby? Takie "przetestowanie możliwości" może być używane jako pretekst dla takich zwykłych ludzi jak my. 

 

Co do topic'a. Powiedziałbym, że w większości decyduje o tym strachu czyste lenistwo, a w innym przypadku nieświadomość co nas tam może czekać. Prawda by była taka, że większość by się przyzwyczaiła do wymogów chociaż trudne charaktery miałyby trudno. 

 

 

Ale nie powiesz chyba że najlepiej jest przetestować i zobaczyć niż obliczyć cos na kartce i mieć nadzieje że tak jest,nie?

Obliczyć napewno obliczyli ale taka natura człeka że sprawdzić musieli 

 

 

Testy były w praktyce i to nie jedne. Jak dla mnie, to po prosu USA nie było zainteresowane losami Japonii lub tamtejszych terenów. W dodatku wtedy trochę inaczej odebrano taki atak, bo w końcu była wojna na skale światową.

Opublikowano

 

 

 

Chyba nie rozumiecie że aktualna wojna by nie wyglądała jak te wcześniejsze,wystarczy że poszczególne kraje odpalą na siebie bomby atomowe i wszystko pozamiatane. 

 

Ale nie odpalą bo nikomu sie to nie opłaci

 

Z tym to mógłbym się kłócić. Osoby na czele niektórych państw to psychole, mogą mieć gdzieś dobro i spokój ludzi w swoim kraju, a co dopiero w innych krajach. Koszty? A co tam! Jedziemy z bombą atomową, bo zaszli mi za skórę. 

 

 

To był pierwszy taki atak na miasto,tak więc sprawdzić trzeba było co taka bomba potrafi,ale wątpie że teraz by to przeszlo

Myślisz, że nie ma naukowców którzy potwierdzili możliwości takiej bomby? Takie "przetestowanie możliwości" może być używane jako pretekst dla takich zwykłych ludzi jak my. 

 

Co do topic'a. Powiedziałbym, że w większości decyduje o tym strachu czyste lenistwo, a w innym przypadku nieświadomość co nas tam może czekać. Prawda by była taka, że większość by się przyzwyczaiła do wymogów chociaż trudne charaktery miałyby trudno. 

 

 

Ale nie powiesz chyba że najlepiej jest przetestować i zobaczyć niż obliczyć cos na kartce i mieć nadzieje że tak jest,nie?

Obliczyć napewno obliczyli ale taka natura człeka że sprawdzić musieli 

 

Raczej nie jest ale nie wyobrażam sobie, że nie mają świadomości, iż takie przetestowanie broni w praktyce niesie za sobą konsekwencje. Co na to społeczeństwo, co jeśli wypowiedzą wojnę i rozwinie się z tego coś więcej? Zastanawia mnie dlaczego ludzi na takich wysokich stanowiskach powierzonych im przez społeczeństwo nie obchodzi los ludzi albo w zasadzie obchodzi ale trochę w innym rozumowaniu niż jakby tego chcieli obywatele.

"Człowiek człowiekowi człowiekiem, a kiwi kiwi kiwi" ~ Paulo Coelho

Opublikowano

 

 

 

Chyba nie rozumiecie że aktualna wojna by nie wyglądała jak te wcześniejsze,wystarczy że poszczególne kraje odpalą na siebie bomby atomowe i wszystko pozamiatane. 

 

Ale nie odpalą bo nikomu sie to nie opłaci

 

Z tym to mógłbym się kłócić. Osoby na czele niektórych państw to psychole, mogą mieć gdzieś dobro i spokój ludzi w swoim kraju, a co dopiero w innych krajach. Koszty? A co tam! Jedziemy z bombą atomową, bo zaszli mi za skórę. 

 

 

To był pierwszy taki atak na miasto,tak więc sprawdzić trzeba było co taka bomba potrafi,ale wątpie że teraz by to przeszlo

Myślisz, że nie ma naukowców którzy potwierdzili możliwości takiej bomby? Takie "przetestowanie możliwości" może być używane jako pretekst dla takich zwykłych ludzi jak my. 

 

Co do topic'a. Powiedziałbym, że w większości decyduje o tym strachu czyste lenistwo, a w innym przypadku nieświadomość co nas tam może czekać. Prawda by była taka, że większość by się przyzwyczaiła do wymogów chociaż trudne charaktery miałyby trudno. 

 

 

Ale nie powiesz chyba że najlepiej jest przetestować i zobaczyć niż obliczyć cos na kartce i mieć nadzieje że tak jest,nie?

Obliczyć napewno obliczyli ale taka natura człeka że sprawdzić musieli 

 

 

Zrobili to bo się bali przegrania wojny, Japonia w tamtych czasach była potężnym i irytującym skurwysynem, USA miało z nimi problemy więc postanowili rozprawić się z nimi szybko.

6LbMtBd.jpg

Opublikowano

Warto pójść odbyć taką służbę chociażby dla hajsu. Jak nie masz nic na oku po skończeniu szkoły średniej (żadnych studiów itp) to możesz spokojnie iść odbyć służbę jeśli masz kategorię A (nie jestem pewien czy na służbę można iść z inną niż A).

 

Jak na moje około 4 kafle za 3-4 miesiące bawienia się w wojnę to w c**j dużo.

 

A wiem, że się bawią (przynajmniej na służbie w Polsce), bo mąż mojej siostry około rok temu odbywał służbę. Największy nacisk kładli na musztrę i umiejętność strzelania a egzamin sprawnościowy? Opowiadał mi o lekko spasionym typie co zdał takowy.

Tam trzeba właśnie między innymi przebiec 3km w max 17 minut (zależy od wieku, jest specjalna tabelka) i co to dla typowego Janusza? Nic xD  Jedynie problem może komuś sprawić podciągnąć się na drążku minimum 6 razy.

Opublikowano

Aktualnie wojsko, to nie to co kiedyś. Teraz dostaniesz w kości do przysięgi, a po masz już luzy. 2-3 razy w roku na poligon, 8h dziennie w jednostce i 2.5k miesięcznie jest.

 

Jeżeli chodzi o szkolenia, na które teraz WKU wzywa rezerwę, to dostaniesz szkołę życia i już. Nic strasznego!

9368_gold.png

Opublikowano

Cóż wezwanie do służby wyrywa cię z wygodnego życia które prowadzisz i nie daje ci żadnych korzyści. Bo o ile się orientuje nie jest płatne lub jest słabo płatne. Ja np. nie wyobrażam sobie wypełnania czyichś rozkazów.

I tak w razie wojny nie walczył bym za Polskę tylko uciekał bo to mi by się bardziej opłacało.

Opublikowano

Cóż wezwanie do służby wyrywa cię z wygodnego życia które prowadzisz i nie daje ci żadnych korzyści. Bo o ile się orientuje nie jest płatne lub jest słabo płatne. Ja np. nie wyobrażam sobie wypełnania czyichś rozkazów.

I tak w razie wojny nie walczył bym za Polskę tylko uciekał bo to mi by się bardziej opłacało.

Płacą, coś koło 1250zł. 50% żołdu żołnierza zawodowego. To, że cię wyrywają nic nie poradzisz. W Konstytucji mamy jasno napisane, że mamy obowiązek obrony własnej ojczyzny, więc takie szkolenie jest obowiązkowe.

Oczywiście jeżeli dostaniesz kare mobilizacyjną.. 

Plusy są tego, że dostajesz urlop, pracodawca musi ci go dać i nie ma prawa cię zwolnić, bo dostanie po zadzie. W ramach szkolenia ty i twoja rodzina macie łatwiejszy dostęp do lekarzy, bo kolejki was nie sięgają.

Dodatkowo masz dentystę za free :D

Żyć nie umierać! 

9368_gold.png

Opublikowano

 

Cóż wezwanie do służby wyrywa cię z wygodnego życia które prowadzisz i nie daje ci żadnych korzyści. Bo o ile się orientuje nie jest płatne lub jest słabo płatne. Ja np. nie wyobrażam sobie wypełnania czyichś rozkazów.

I tak w razie wojny nie walczył bym za Polskę tylko uciekał bo to mi by się bardziej opłacało.

Płacą, coś koło 1250zł. 50% żołdu żołnierza zawodowego. To, że cię wyrywają nic nie poradzisz. W Konstytucji mamy jasno napisane, że mamy obowiązek obrony własnej ojczyzny, więc takie szkolenie jest obowiązkowe.

Oczywiście jeżeli dostaniesz kare mobilizacyjną.. 

Plusy są tego, że dostajesz urlop, pracodawca musi ci go dać i nie ma prawa cię zwolnić, bo dostanie po zadzie. W ramach szkolenia ty i twoja rodzina macie łatwiejszy dostęp do lekarzy, bo kolejki was nie sięgają.

Dodatkowo masz dentystę za free :D

Żyć nie umierać! 

 

1250 za ile czasu?

Opublikowano

 

 

Cóż wezwanie do służby wyrywa cię z wygodnego życia które prowadzisz i nie daje ci żadnych korzyści. Bo o ile się orientuje nie jest płatne lub jest słabo płatne. Ja np. nie wyobrażam sobie wypełnania czyichś rozkazów.

I tak w razie wojny nie walczył bym za Polskę tylko uciekał bo to mi by się bardziej opłacało.

Płacą, coś koło 1250zł. 50% żołdu żołnierza zawodowego. To, że cię wyrywają nic nie poradzisz. W Konstytucji mamy jasno napisane, że mamy obowiązek obrony własnej ojczyzny, więc takie szkolenie jest obowiązkowe.

Oczywiście jeżeli dostaniesz kare mobilizacyjną.. 

Plusy są tego, że dostajesz urlop, pracodawca musi ci go dać i nie ma prawa cię zwolnić, bo dostanie po zadzie. W ramach szkolenia ty i twoja rodzina macie łatwiejszy dostęp do lekarzy, bo kolejki was nie sięgają.

Dodatkowo masz dentystę za free :D

Żyć nie umierać! 

 

1250 za ile czasu?

 

Miesięcznie

9368_gold.png

Opublikowano

 

 

 

Cóż wezwanie do służby wyrywa cię z wygodnego życia które prowadzisz i nie daje ci żadnych korzyści. Bo o ile się orientuje nie jest płatne lub jest słabo płatne. Ja np. nie wyobrażam sobie wypełnania czyichś rozkazów.

I tak w razie wojny nie walczył bym za Polskę tylko uciekał bo to mi by się bardziej opłacało.

Płacą, coś koło 1250zł. 50% żołdu żołnierza zawodowego. To, że cię wyrywają nic nie poradzisz. W Konstytucji mamy jasno napisane, że mamy obowiązek obrony własnej ojczyzny, więc takie szkolenie jest obowiązkowe.

Oczywiście jeżeli dostaniesz kare mobilizacyjną.. 

Plusy są tego, że dostajesz urlop, pracodawca musi ci go dać i nie ma prawa cię zwolnić, bo dostanie po zadzie. W ramach szkolenia ty i twoja rodzina macie łatwiejszy dostęp do lekarzy, bo kolejki was nie sięgają.

Dodatkowo masz dentystę za free :D

Żyć nie umierać! 

 

1250 za ile czasu?

 

Miesięcznie

 

Tak ale co ty musisz robić, w sensie ile czasu ci to zajmuje? Cały miesiąc masz szkolenia itd?

Opublikowano

Cześć, ostatnio zauważyłem że ludzie zaczynają się dziwnie bać wojska, dużo osób przez internet lub w życiu realnym mówią że nie chcą odbyć służby w wojsku, niektórzy nawet boją się iść na komisję wojskową czy na prawdę w wojsku aż tak jest ciężko? niektórzy to nawet zaczynają płakać jak dowiadują się że muszą odbyć służbę, co o tym sądzicie?

Może po prostu nie chcą umierać za ten "chory" kraj? Ja tak mam. Mam ważniejsze priorytety w życiu niż bronienie marnego kawałka ziemi, chociażby rodzina i przyjaciele są dla mnie ważniejsi.

Opublikowano

Aktualnie wojsko, to nie to co kiedyś. Teraz dostaniesz w kości do przysięgi, a po masz już luzy. 2-3 razy w roku na poligon, 8h dziennie w jednostce i 2.5k miesięcznie jest.

 

Jeżeli chodzi o szkolenia, na które teraz WKU wzywa rezerwę, to dostaniesz szkołę życia i już. Nic strasznego!

No właśnie, 80% to "szkoła życia" a 20% to nauka przydatnych umiejętności bojowych, dlatego m.n tak dużo osób nie chce odbyć służby.I jeszcze ci januszowaci dowódcy, którzy pieprzą, że za ich czasów "koty dostałby porządny wycisk" i nie traktują ludzi jak obywateli mających bronić ojczyzny, tylko jak śmieci, którymi można pomiatać i wyładowywać własne frustracje.

Opublikowano

 

 

 

 

Cóż wezwanie do służby wyrywa cię z wygodnego życia które prowadzisz i nie daje ci żadnych korzyści. Bo o ile się orientuje nie jest płatne lub jest słabo płatne. Ja np. nie wyobrażam sobie wypełnania czyichś rozkazów.

I tak w razie wojny nie walczył bym za Polskę tylko uciekał bo to mi by się bardziej opłacało.

Płacą, coś koło 1250zł. 50% żołdu żołnierza zawodowego. To, że cię wyrywają nic nie poradzisz. W Konstytucji mamy jasno napisane, że mamy obowiązek obrony własnej ojczyzny, więc takie szkolenie jest obowiązkowe.

Oczywiście jeżeli dostaniesz kare mobilizacyjną.. 

Plusy są tego, że dostajesz urlop, pracodawca musi ci go dać i nie ma prawa cię zwolnić, bo dostanie po zadzie. W ramach szkolenia ty i twoja rodzina macie łatwiejszy dostęp do lekarzy, bo kolejki was nie sięgają.

Dodatkowo masz dentystę za free :D

Żyć nie umierać! 

 

1250 za ile czasu?

 

Miesięcznie

 

Tak ale co ty musisz robić, w sensie ile czasu ci to zajmuje? Cały miesiąc masz szkolenia itd?

 

np. służbę przygotowawczą masz przez okres 4 miesięcy.

 

 

Aktualnie wojsko, to nie to co kiedyś. Teraz dostaniesz w kości do przysięgi, a po masz już luzy. 2-3 razy w roku na poligon, 8h dziennie w jednostce i 2.5k miesięcznie jest.

 

Jeżeli chodzi o szkolenia, na które teraz WKU wzywa rezerwę, to dostaniesz szkołę życia i już. Nic strasznego!

No właśnie, 80% to "szkoła życia" a 20% to nauka przydatnych umiejętności bojowych, dlatego m.n tak dużo osób nie chce odbyć służby.I jeszcze ci januszowaci dowódcy, którzy pieprzą, że za ich czasów "koty dostałby porządny wycisk" i nie traktują ludzi jak obywateli mających bronić ojczyzny, tylko jak śmieci, którymi można pomiatać i wyładowywać własne frustracje.

 

Szmacenie jest do przysięgi. Po jest już stabilnie i prawilnie, więc 20% to SZKOŁA ŻYCIA, a 80% nauka. Moim zdaniem lepiej zostać nawet zeszmaconym, ale nauczyć się strzelać itp.

Prawdziwym karabinem czy pistolsem nie strzela się przecież tak samo jak w CoDzie czy BFie.

9368_gold.png

Opublikowano

 

 

 

 

 

Cóż wezwanie do służby wyrywa cię z wygodnego życia które prowadzisz i nie daje ci żadnych korzyści. Bo o ile się orientuje nie jest płatne lub jest słabo płatne. Ja np. nie wyobrażam sobie wypełnania czyichś rozkazów.

I tak w razie wojny nie walczył bym za Polskę tylko uciekał bo to mi by się bardziej opłacało.

Płacą, coś koło 1250zł. 50% żołdu żołnierza zawodowego. To, że cię wyrywają nic nie poradzisz. W Konstytucji mamy jasno napisane, że mamy obowiązek obrony własnej ojczyzny, więc takie szkolenie jest obowiązkowe.

Oczywiście jeżeli dostaniesz kare mobilizacyjną.. 

Plusy są tego, że dostajesz urlop, pracodawca musi ci go dać i nie ma prawa cię zwolnić, bo dostanie po zadzie. W ramach szkolenia ty i twoja rodzina macie łatwiejszy dostęp do lekarzy, bo kolejki was nie sięgają.

Dodatkowo masz dentystę za free :D

Żyć nie umierać! 

 

1250 za ile czasu?

 

Miesięcznie

 

Tak ale co ty musisz robić, w sensie ile czasu ci to zajmuje? Cały miesiąc masz szkolenia itd?

 

np. służbę przygotowawczą masz przez okres 4 miesięcy.

 

 

Aktualnie wojsko, to nie to co kiedyś. Teraz dostaniesz w kości do przysięgi, a po masz już luzy. 2-3 razy w roku na poligon, 8h dziennie w jednostce i 2.5k miesięcznie jest.

 

Jeżeli chodzi o szkolenia, na które teraz WKU wzywa rezerwę, to dostaniesz szkołę życia i już. Nic strasznego!

No właśnie, 80% to "szkoła życia" a 20% to nauka przydatnych umiejętności bojowych, dlatego m.n tak dużo osób nie chce odbyć służby.I jeszcze ci januszowaci dowódcy, którzy pieprzą, że za ich czasów "koty dostałby porządny wycisk" i nie traktują ludzi jak obywateli mających bronić ojczyzny, tylko jak śmieci, którymi można pomiatać i wyładowywać własne frustracje.

 

Szmacenie jest do przysięgi. Po jest już stabilnie i prawilnie, więc 20% to SZKOŁA ŻYCIA, a 80% nauka. Moim zdaniem lepiej zostać nawet zeszmaconym, ale nauczyć się strzelać itp.

Prawdziwym karabinem czy pistolsem nie strzela się przecież tak samo jak w CoDzie czy BFie.

 

Tylko, że ta "szkoła" życia niczego nie uczy.To po prostu okazja dla frustratów i psycholi, żeby poznęcać się nad innymi i pokazać swoją wyższość.Jak ktoś po takim gnojeniu ma chcieć być żołnierzem? Po za tym "kocenie", "docieranie kotów", "szkoła życia" to relikt czasów komuny, więc komunistyczno - rusko - mongolskim zwyczajom w w wojsku mówimy stanowcze NIE.

Opublikowano

Ja po prostu nie mam zamiaru oddać życia za ten kraj dlatego staram się o ocenę D i wypierdalam do stanów jeszcze dzisiaj już bilet kupiony

Opublikowano

Ja po prostu nie mam zamiaru oddać życia za ten kraj dlatego staram się o ocenę D i wypierdalam do stanów jeszcze dzisiaj już bilet kupiony

No i to jest mądra odpowiedź. Więcej takich ludzi!  :yay:

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...