Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Życie po śmierci


Gość steelie

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Akceptacja śmierci, i pustki po niej - wiem, że jesteś młoda, i gratuluje takiego podejścia, nawet starsi ludzie nadal nie potrafią się z tym pogodzić.
Zazwyczaj ludzie, którzy otarli się o śmierć, lub mieli jakąś próbę, zazwyczaj przestają się jej bać, ciekawe czemu?

Ehh, czasem chciałbym być dzieciakiem i słuchać od babci jak to wygląda na chmurkach po śmierci i w to wierzyć, że jeszcze porozmawiam z ojcem..

graphic.png

  • Odpowiedzi 90
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Akceptacja śmierci, i pustki po niej - wiem, że jesteś młoda, i gratuluje takiego podejścia, nawet starsi ludzie nadal nie potrafią się z tym pogodzić.

Zazwyczaj ludzie, którzy otarli się o śmierć, lub mieli jakąś próbę, zazwyczaj przestają się jej bać, ciekawe czemu?

 

Ehh, czasem chciałbym być dzieciakiem i słuchać od babci jak to wygląda na chmurkach po śmierci i w to wierzyć, że jeszcze porozmawiam z ojcem..

 

Otarcie się o śmierć nie jest niczym wielkim, jest dużo takich przypadków - szczerze, sam nim jestem. Sztuką jest jednak się z nią pogodzić, przed (gdy wiemy, że pewnie umrzemy) lub po, gdy jednak okaże się, że nie zginęliśmy, lecz wiemy co oznacza stanąć śmierci twarzą w twarz.

 

 

Am, um, ten teges, ehh, ten dolny post, właśnie stanąłem twarzą w twarz ze śmiercią . XDDDD

Opublikowano

Kto mnie tu przyzywa i po co?

Lekki na wspomnienie. Powinieneś sobie jakiś bardziej skomplikowany rytuał wymyślić, typu przyzywanie przez diabelską pieczęć czy cusik :v

 

Zazwyczaj ludzie, którzy otarli się o śmierć, lub mieli jakąś próbę, zazwyczaj przestają się jej bać, ciekawe czemu?

Ludzie, którzy są na tyle odważni żeby podjąć się próby na bank nie boją się śmierci. Być może to przez to, że ich celem jest odebranie sobie życia i mają świadomość tego, czego się podejmują, chociaż w większości przypadków samobójczych śmierci najprawdopodobniej sprawcą był emocjonalny impuls. Mimo wszystko w necie można przeczytać multum historii na ten temat wraz z załączonymi odpowiedziami na Twoje pytanie. Ile osób, tyle poglądów.

Opublikowano

Dlatego zawsze przy okazji zadaje to pytanie. Do tej pory nie uzyskałem satysfakcjonującej odpowiedzi.
Podejrzewam, że nigdy jej nie dostane, ale cóż, kto szuka nie błądzi.
Ludzie, którzy podejmują się takich czynów jak próba zazwyczaj jest to wymuszone impulsem jak to ujęłaś, lub długotrwałym procesem złych doświadczeń
Lecz czy to powód, aby kończyć coś, co nigdy się nie powtórzy? Życie jest takie miałkie..

graphic.png

Opublikowano

Dlatego zawsze przy okazji zadaje to pytanie. Do tej pory nie uzyskałem satysfakcjonującej odpowiedzi.

Podejrzewam, że nigdy jej nie dostane, ale cóż, kto szuka nie błądzi.

Ludzie, którzy podejmują się takich czynów jak próba zazwyczaj jest to wymuszone impulsem jak to ujęłaś, lub długotrwałym procesem złych doświadczeń

Lecz czy to powód, aby kończyć coś, co nigdy się nie powtórzy? Życie jest takie miałkie..

Naturalnie, że to nie jest powód. Najlepszym wyjściem z sytuacji jest szukanie sensu i nie poddawanie się złym emocjom, bo odbierając sobie życie odbieramy wszystko, co mamy najcenniejsze. Chwilowo możemy nie dostrzegać wartości tego daru, ale prędzej czy później załączy się ten trybik pod kopułą, który będzie odpowiadał za powtarzanie "chcę żyć" jako mantry :-)

Życie jest miałkie, dlatego należy trzymać je w szczelnym pudełeczku nazywanym planami, celami, ambicjami, marzeniami - wymiennie :-)

Opublikowano

huehue..

 

po śmierci kaput i Cię nie ma :c

życie jest tylko jedno i trzeba z niego korzystać mądrze :)

 

reinkarnacje itd. nie istnieją :c

ludzie sobie to wymyślili bo się boją prawdy.

 

Świat jest okrutny ale cóż zrobić xD

Opublikowano

Gorzej się dzieje, gdy plany się sypią, cele uciekają sprzed nosa, a marzenia, które były na wyciągnięcie ręki odchodzą. 

Szukanie jest takie trudne. Najgorzej jest z ludźmi, materialiści są wszędzie, a o prawdziwej miłości wielu może tylko marzyć
To jest durne w tym wszystkim, że na tak dużo spraw we własnym życiu nie mamy żadnego wpływu, całkowita losowość.
Może po śmierci też tak jest?

graphic.png

Opublikowano

@Ares2100 zakładając, że rodzisz się jako człowiek na nowo, to tak. Zakładając, że jesteś w niebie, to raczej nie. Zakładając, że Cię nie ma, jesteś pustką, która nie ma uczuć i myśli, również nie.

 

Prawdę mówiąc, człowiek nie żyje wyłącznie dla siebie, z tą myślą również pewnie walczą samobójcy, lecz często jest tak, że jednak nie mają dla kogo żyć. ;-(

 

 

huehue..

po śmierci kaput i Cię nie ma :c
życie jest tylko jedno i trzeba z niego korzystać mądrze :)

reinkarnacje itd. nie istnieją :c
ludzie sobie to wymyślili bo się boją prawdy.

Świat jest okrutny ale cóż zrobić xD

 

 

Takie myślenie doprowadza do zagłady pewnej części ludzi. Ludzie również wymyślili niebo, Boga itp., dlaczego w to wierzyć, skoro jest to tylko nieudowodniona wiara?

Opublikowano

Gorzej się dzieje, gdy plany się sypią, cele uciekają sprzed nosa, a marzenia, które były na wyciągnięcie ręki odchodzą. 

Szukanie jest takie trudne. Najgorzej jest z ludźmi, materialiści są wszędzie, a o prawdziwej miłości wielu może tylko marzyć

To jest durne w tym wszystkim, że na tak dużo spraw we własnym życiu nie mamy żadnego wpływu, całkowita losowość.

Może po śmierci też tak jest?

Życie jest cykliczne - jeden plan się sypie, kształtuje się kolejne, to samo z marzeniami. Miłości się nie szuka, miłość przychodzi sama. A w ogóle czasami bywa tak, że przez całe życie jest tak cholernie blisko, że się jej nie dostrzega, a potem sobie człowiek w brodę pluje, że był ślepy przez kilka(naście) lat [potwierdzone info :-D]

Mamy wpływ praktycznie na wszystko, ale jest też zasada, że wszystko płynie - ulega zmianom, jakiegoś rodzaju komplikacjom. Czasami można temu zaradzić, czasami nie - wtedy po prostu żyje się dalej. Nie można dopuścić do życia w rutynie, do stateczności, bo to marnotrawstwo.

Opublikowano

huehue..

 

po śmierci kaput i Cię nie ma :c

życie jest tylko jedno i trzeba z niego korzystać mądrze :)

 

reinkarnacje itd. nie istnieją :c

ludzie sobie to wymyślili bo się boją prawdy.

 

Świat jest okrutny ale cóż zrobić xD

 

 

Gdyby tak było, to nie istniał by ateizm, bo  ludzki mózg jest tak samo skonstruowany. 

Deus vult

Opublikowano

Czy jest coś ? Prowdopodbnie nie, jest tak samo jak przed narodzinami, po prostu nasza świadomość i poczucie "ja" umiera wraz z mózgiem. Jednoznacznie nie można stwierdzić jak wiadomo, bo dowodów nie ma, ale prawdę mówiąc, ludzie chcą w coś wierzyć, bo tak jest po prostu łatwiej, zawsze tak było i będzie, większość nie mogłaby się pogodzić z tym, że później nic nie będzie, bo w pewien sposób utraciliby sens życia. A tak na prawdę jedynym sensem życia jest właśnie życie, nie ma co oczekiwać czegoś specjalnego później, jesteśmy tu i teraz w tym momencie. A samo rozmyślanie nad tym potrafi dosć mocno skołować człowieka, bo wydaje się to trudne do pojęcia, ale takie już jest życie żyjemy i umieramy. Najlepiej żyć według własnych zasad, i spełniać swoje cele oraz ambicje, tak żeby nie żałować przed śmiercią tego jak spędziliśmy czas dany nam tutaj ;)

                    

                                                  2d0ns76.jpg

                             

A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.

— Friedrich Nietzsche

Opublikowano

@1361622928-U485574.pngqwe23 łatwo przyjdzie napisać, jednakże gorzej jest w praktyce. Gdy człowieka prześladuje pech za pechem, to powoli zaczyna się złowrogo zastawiać do świata, patrzeć na wszystko pesymistycznie "po co mam coś robić, skoro i tak nie wyjdzie".

 

@Hidan95 są ludzie, którzy tego nie pojmą, nie zaakceptują, są ludzie, którzy myślą, że są dla świata, który jest ich celem w życiu, wszystko co robimy jest dla kogoś w przyszłości. Jakby nie patrzeć na to jesteśmy zaprogramowani, bo gdy my skończymy swoją pracę przyjdzie nam odejść, dlatego według mnie budujemy, odkrywamy dla naszych dzieci.

Opublikowano

Czasami nie rozumiem... Jak to możliwe, że po śmierci nic nie ma? Pustka? PRZEZ CAŁĄ wieczność tak będziesz żył? To straszne... Tak w ogóle... Może my nawet w realnym świecie nie żyjemy? Świat wydaje się dziwny... Dlaczego akurat Polska nie Szwecja? Jeżeli wierzyć nauce to prawda... Ale sens życia? Tak. Miłość, przyjaciele, rodzina. Lecz życie dziecka które nie miało rodziców, żyje gdzieś na ulicy, zero przyjaciół, niczego. Najbardziej wierzę w reinkarnację. Do tego, może to my żyjemy w fantastycznym świecie, a dzieci z autyzmem w realnym? Do tego aby przeżyć potrzeba jednej rzeczy... pieniędzy...

Ja pierd**le.

Kolejny taki temat.

A czemu Szwecja a nie Polska?

 

W życiu chodzi o to, abyś zaliczył wszystkie rodzaje panienek, azjatki, chinki, japonki po murzynki i arabki.

Sprawdzasz, która ma wąską, szorstką, jędrną szparkę i po chwili liżesz i sprawdzasz która ma najprzyjemniejszy dotyk dla języka.

Pamiętaj, że gdy będziesz wstanie włożyć głowę w szparkę tzn, że masz do czynienia z nierzadkim gatunkiem homo dziwkus, jest to w polsce często spotykany gatunek dziewczyn.

Potem gdy jesteś spragniony łapiesz za cyca i spijasz białko z jej arbuza, przy okazji uzupełniasz braki i witaminy w organizmie.

 

Jak chcesz pieniędzy to jedź za granicę i za jedną noc z typiarką masz kilkaset euro, może gruba po sam tłuszcz, może chuda po same kości ale dobrze płacą xD.

Ew. czarna praca bądź normalna praca za granicą, ale tylko z rodziną, ciężko jest pracować za granicą wiedząc, że ma się rodzinę, żonę, dziecko w Polsce i nie możesz ich widzieć codziennie.

 

Człowieku nie marnuj życia na to co będzie po śmierci, nie oglądaj żadnych filmów ani bzdur na internecie, że po śmierci coś jest czy coś bo c***a wiedzą co może być, skoro tego nie doznali.

Zalewa mnie krew jak głośno jest na internecie typu "naukowcy odkryli co dzieje się po śmierci", skręca mnie w żołądku po takim czymś.

 

(Tak, żyjemy w fantastycznym świecie z fantastyczną czwórką).

https://gyazo.com/fda5cdba015589562e3ae6f91d845bc0

xD xD xD

 

TOP1 FIGHTER MPC

https://embed.gyazo.com/e7d06a14193aec972bb7a82e59041e87.png

Opublikowano

@PaTrOL *DG* jprd... "naukowcy odkryli co dzieje się po śmierci", no rzeczywiście, naukowcy uśmiercili kogoś, potem go ożywili i powiedział im co się stało gdy umarł.... To jest śmieszne, jedyne co ludzie mogą zrobić z tematem "co się stanie po śmierci" to myśleć, marzyć i wierzyć w to czego chciałoby się najbardziej. Każdy zapewne ma swój własny raj, do którego chciałby trafić. Zapewne dla 80% społeczności forum byłby to pokój z komputerem itp., dla normalnych zapewne dom, żona/mąż, dziecko (rodzina), dla innych spokój, czyli szczęśliwa samotność. I wiele innych, dlatego naukowcy nigdy nie będą wiedzieć co się dzieje po śmierci niż zwykli ludzie.

Opublikowano

@PaTrOL *DG* jprd... "naukowcy odkryli co dzieje się po śmierci", no rzeczywiście, naukowcy uśmiercili kogoś, potem go ożywili i powiedział im co się stało gdy umarł.... To jest śmieszne, jedyne co ludzie mogą zrobić z tematem "co się stanie po śmierci" to myśleć, marzyć i wierzyć w to czego chciałoby się najbardziej. Każdy zapewne ma swój własny raj, do którego chciałby trafić. Zapewne dla 80% społeczności forum byłby to pokój z komputerem itp., dla normalnych zapewne dom, żona/mąż, dziecko (rodzina), dla innych spokój, czyli szczęśliwa samotność. I wiele innych, dlatego naukowcy nigdy nie będą wiedzieć co się dzieje po śmierci niż zwykli ludzie.

Widziałem pełno artykułów na temat, że naukowcy zbadali życie po śmierci, coś takiego, wiesz co mi chodzi, nie wiem jak to napisać bo fakt faktem dziwnie to brzmi "naukowcy odkryli co się dzieje z nami po śmierci" ale taka prawda, śmieszne i żałosne, wszystko dla wyświetleń i wpajanie ludziom głupoty do łba.

https://gyazo.com/fda5cdba015589562e3ae6f91d845bc0

xD xD xD

 

TOP1 FIGHTER MPC

https://embed.gyazo.com/e7d06a14193aec972bb7a82e59041e87.png

Opublikowano

znowu... xD


1:42

 

 

 

jestesmy wynikiem ewolucji nie żadnego boga proroka itp wszystko co posiadamy to nasz mózg nie dochodzi do tego dusza ani jakikolwiek inny pozacielesny byt

 

moją ze tak powiem wizją jest to że po smierci po prostu mózg przestaje działać... ALE "budzimy" sie jako nowa osoba zaczynając cykl życia bez jakichkolwiek wspomnień z poprzedniego i nie, nie mam tu na mysli reinkarnacji ani niczego innego, po prostu no jesteś xD

 

nie wiem jak to lepiej wytłumaczyć, chyba nie umiem ale może ktos ogarnie takie deep przemyślenia X D

 

 

@1361622928-U485574.pngTreccboy1

 

ale ja go wykluczam, to że teoria nie wyklucza znaczy też że nie potwierdza, jesteśmy w punkcie wyjścia, dlatego każdy pisze co ON SAM o tym myśli, nie jak było naprawde bo tego nie wiemy. to w jaki sposób ja myśle argumentuje tym że wszeświat jest no... dośc duży, i powstanie życia GDZIEŚ w końu musiało nastapić, potem miliardy lat przystosowywania sie do warunków panujacych na planecie i stopniowa znów wielomilionowa ewolucja . cały ten temat polega na gdybaniu no chyba że masz jakieś mocne info o stworzeniu wszeświata to sie możesz podzielić 

ae1d1005fe.png


Opublikowano

znowu... xD


1:42

 

 

 

jestesmy wynikiem ewolucji nie żadnego boga proroka itp wszystko co posiadamy to nasz mózg nie dochodzi do tego dusza ani jakikolwiek inny pozacielesny byt

 

moją ze tak powiem wizją jest to że po smierci po prostu mózg przestaje działać... ALE "budzimy" sie jako nowa osoba zaczynając cykl życia bez jakichkolwiek wspomnień z poprzedniego i nie, nie mam tu na mysli reinkarnacji ani niczego innego, po prostu no jesteś xD

 

nie wiem jak to lepiej wytłumaczyć, chyba nie umiem ale może ktos ogarnie takie deep przemyślenia X D

Darwinowska ewolucja nie wyklucza istnienia wyższego bytu. Nigdzie nie ma potwierdzenia twojej teorii, więc to tylko twoje gdybanie.

hYYRv6d.png

Opublikowano

znowu... xD


1:42

 

 

 

jestesmy wynikiem ewolucji nie żadnego boga proroka itp wszystko co posiadamy to nasz mózg nie dochodzi do tego dusza ani jakikolwiek inny pozacielesny byt

 

moją ze tak powiem wizją jest to że po smierci po prostu mózg przestaje działać... ALE "budzimy" sie jako nowa osoba zaczynając cykl życia bez jakichkolwiek wspomnień z poprzedniego i nie, nie mam tu na mysli reinkarnacji ani niczego innego, po prostu no jesteś xD

 

nie wiem jak to lepiej wytłumaczyć, chyba nie umiem ale może ktos ogarnie takie deep przemyślenia X D

Chu*a wiesz jak się budzimy, zobaczysz, umrzesz, będziesz żył na nowo(bo tak mówisz)to napisz potem tutaj na forum za parę lat.

https://gyazo.com/fda5cdba015589562e3ae6f91d845bc0

xD xD xD

 

TOP1 FIGHTER MPC

https://embed.gyazo.com/e7d06a14193aec972bb7a82e59041e87.png

Opublikowano

W prawdzie, gdyby działało coś takiego jak boska dusza, to czy przypadkiem zwierzęta też ich nie powinny mieć? W końcu z tego co pamiętam, to wszystko co żyje jest wytworem jakiegoś tam boga, dlaczego nie ma chyba większych zapisków o duszach zwierząt? W końcu ludzie to również zwierzęta (już wcześniej wyjaśniałem to), więc czemu niby według religi my mamy dusze? Jak dla mnie jest coś w stylu nie żyje, tracę wszystko, budzę się jako nowe istnienie. Ew. jesteśmy czymś w stylu jakiegoś impulsu w kosmosie, co mogłoby być czymś w rodzaju połączenia. Tj. rodzi się nowe istnienie, lecz zapisany do niego charakter zostaje mu nadany, nie ma żadnych wspomnień, tylko ma swój wyjątkowy charakter. Takie bujanie w obłokach z tymi impulsami w kosmosie. Temat jest na długie wieczory.

 

 

Ogółem @1361622928-U485574.pngqwe23 dzięki, że podjęłaś się dyskusji, każda taka wymiana zdań jest dla mnie interesująca. Dałem Ci kilka nieznacznych like'ów jbc. :3

 

 

Ps. 100# post :D

Opublikowano

W prawdzie, gdyby działało coś takiego jak boska dusza, to czy przypadkiem zwierzęta też ich nie powinny mieć? W końcu z tego co pamiętam, to wszystko co żyje jest wytworem jakiegoś tam boga, dlaczego nie ma chyba większych zapisków o duszach zwierząt? W końcu ludzie to również zwierzęta (już wcześniej wyjaśniałem to), więc czemu niby według religi my mamy dusze? Jak dla mnie jest coś w stylu nie żyje, tracę wszystko, budzę się jako nowe istnienie. Ew. jesteśmy czymś w stylu jakiegoś impulsu w kosmosie, co mogłoby być czymś w rodzaju połączenia. Tj. rodzi się nowe istnienie, lecz zapisany do niego charakter zostaje mu nadany, nie ma żadnych wspomnień, tylko ma swój wyjątkowy charakter. Takie bujanie w obłokach z tymi impulsami w kosmosie. Temat jest na długie wieczory.

 

 

Ogółem @1361622928-U485574.pngqwe23 dzięki, że podjęłaś się dyskusji, każda taka wymiana zdań jest dla mnie interesująca. Dałem Ci kilka nieznacznych like'ów jbc. :3

Bo według biblii Bóg tylko człowieka obdarował duszą. 

hYYRv6d.png

Opublikowano

#3x up

 

czytaj żesz kurw..czaku ze zrozumieniem jeżeli "budze sie" bez wspomniem z poprzedniego życia to jakim cudem bede wiedział że te słowa kierowałeś do mnie płytka kuro :)?

 

moge już wtedy posiadać zupełnie inne wyobrażenie o świecie, wierzyć w chrystusa i takie rzeczy jak teraz opowiadam to moga byc dla mnie jakieś bajeczki

 

 

#seleks

 

no, na długie wieczory, jeszcze jak sie chlupnie troche to w ogole mindfuck potrafi wyjść, chyba że rozmawiasz z osobami o troche eee niższym poziomie jak np @Patrol *DG* to może on niektórych rzeczy nie zrozumieć ale bardzo chce sie wypowiedzieć i pokazać żałosny poziom :)

ae1d1005fe.png


Opublikowano

#3x up

 

czytaj żesz kurw..czaku ze zrozumieniem jeżeli "budze sie" bez wspomniem z poprzedniego życia to jakim cudem bede wiedział że te słowa kierowałeś do mnie płytka kuro :)?

 

moge już wtedy posiadać zupełnie inne wyobrażenie o świecie, wierzyć w chrystusa i takie rzeczy jak teraz opowiadam to moga byc dla mnie jakieś bajeczki

 

 

#seleks

 

no, na długie wieczory, jeszcze jak sie chlupnie troche to w ogole mindfuck potrafi wyjść, chyba że rozmawiasz z osobami o troche eee niższym poziomie jak np @Patrol *DG* to może on niektórych rzeczy nie zrozumieć ale bardzo chce sie wypowiedzieć i pokazać żałosny poziom :)

Jo idź tam oglądaj dalej filmy i wierz, że będziesz żył na nowo.

https://gyazo.com/fda5cdba015589562e3ae6f91d845bc0

xD xD xD

 

TOP1 FIGHTER MPC

https://embed.gyazo.com/e7d06a14193aec972bb7a82e59041e87.png

Opublikowano

Właśnie zauważyłem że mpcforum to nie same trolle xD

 

Tak naprawdę od twojego życia zależy czy masz szczęście... nawet może być tak, że nie trafisz papierkiem do kosza na śmieci i przez to zawali się drzewo i umrzesz... tzw efekt motyla..

 

Ja aktualnie mam ciągle pecha, szczęście mi się zdarza raz na ruski rok. Ale nie mówmy o mnie. Każdy tak ma. Czasami mam też wrażenie, że ludzie są uwięzieni w ciele psa/kota... 

 

Do tego polecam fajną nute dot. życia.

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...