Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Coraz więcej gównoanime - wasze opinie/dyskusja


Gość unknownuser

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

@1361622928-U485574.pngunknownuser

 

Czasem i anime z małymi dziewczynkami potrafi wciągnąć, jakoś nie widzę wszechobecnego hejtu na Owari no Seraph, a tam małych dziewczynek jest multum.

 

Otóż to.

 

Znowu muszę się zgodzić (nie tylko ja, kto uważa inaczej niech sięgnie po pomoc psychiatry).

 

W sumie poza God Eater żadne inne anime z tych "nowych generacji" mi się nie podoba.

Wyżej wspomniany tytuł oczywiście polecam, da się przyzwyczaić do kreski i są nawet przyjemne soundtracki. (wiele nie radzę oczekiwać po REKLAMIE dla gry)

 

Także tego, wszystko jest fajnie dopóki nie ockniemy się z samymi ch*jowymi tytułami w poczekalni.

Niby da się to przeżyć no bo czymże jest anime dla człowieka? Na pewno nie pożywieniem więc do przetrwania nam ono niepotrzebne.

Szlag tylko trafia (czyt. żyłka pęka) jak przychodzi taki użyszkodnik z fryzurą niczym zarośnięty york i chwali się jak to on uwielbia te wszystkie loli i jakim to on nie jest otaku.

Jak chcecie dzielić się tymi bzdzurami ze światem to proszę was wyjdźcie sobie na dwór, nawdychajcie się świeżego powietrza i nie trujcie ludziom dupy takimi pierdołami.

Na owari no seraph jest masa hejtów, moze nie tyle co hejtów, a po prostu krytyki, ale nie na tym forum, tylko np. na grupach facebookowych o tematyce mangi i anime.

 

Co do anime, ktore zostalo zepsute przez dziewczynki to idealnym przykladem jest black bullet.

6108514433687761429644.png


  • Odpowiedzi 110
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

ponieważ każde inne, nawet z najmniejszą dawką komedii staje się tym samym teasingowym gównem i piszczącymi bohaterami prowadzącymi życie jak świnie do uboju. A wykluczając właśnie te "niepoważne" anime, które zapychają każde sezony w 90+% naprawdę jest się czym ekscytować.

 

Ciężko jest znaleźć coś dla siebie. Chcesz śmieszną komedię - dostajesz gówna komediowe. Dobry horror - jest za nudny, z kilkoma wliczonymi ciałami/duchami. OP bohatera - jedyne co robi to używa czystej mocy bo ma ograniczony mózg. Sportowe - dostajemy słabiaka który mocą przyjaźni czy miłości, wrodzonej umiejętności wygrywa coraz to kolejne, jakże nudne, turnieje. Shoujo-ai - tak jakby mężczyźni nie istnieli. Fantasy - zwiedzanie zakątka swojego pokoju i oszczędzanie przeciwników którzy próbują cię zabić. Akcja - zazwyczaj tylko w szkole, domu, albo pracy. Harem - z ciotowatym bohaterem i upośledzonymi bohaterami, które wpierdalają się na ekran niemalże wszystkie od pierwszych scen. Historyczne - bishów od zajebania, a jak nie to jakaś podróżująca para. Seineny i podobne (starszy bohater chociażby) są zbyt MATURE, i strasznie zamulają.

 

To wygląda mniej więcej właśnie tak. Byłoby fajnie, jakby te "schematy" nas wciągały, ale TAK NIE JEST, DLATEGO JEST C H U J O W O, I NIE MA CO SOBIE WYBRAĆ spośród tych 100000 tytułów. Każdy kolejny sezon zawodzi. W mangach już odrobinę lepiej.

 

Dlatego właśnie gdy ktoś hejtuje SAO to mnie krew zalewa. Owszem, nie jest to anime/novelka najwyższych lotów, ale na tle reszty gniotów, gówn oanime i gówn oschematów to jest istny mastersztyk, przy którym można z a j e b i ś c i e spędzić czas.

 

@armoro Ja wiem, że lubisz czepiać się słówek i cytować.. piszę po raz trzeci, nie musisz mnie cytować, bo jak już wspominałem kiedyś, lubię sobie pisać oksymorony i bezsensowne zdanka.

Tego co napisałeś nie można wziąć na poważnie, więc zakładam że ty po prostu trollujesz. Większość anime to fajne produkcje, a nie jak to wynika z twojego postu nieliczne. Jest wiele świetnych serii z każdego gatunku, a nie tylko horrory czy dramaty. Zresztą są również świetne połączenia komedii i dramatu. I nie mówię o Angel Beats!, ale chociażby Mai Hime to było takie anime.

 

A SAO to bardzo dobre anime (pierwsze 14 odcinków), ale jest wiele lepszych.

Opublikowano

Moiiiiiii droooodzy, przypominam, że ten ten wątek ma na celu dyskusje na temat spadającego poziomu animacji, a nie o tym, czy jak ktoś lubi bajki, to ma mniej mózgu od innych.

Ogólnie to zrobił się tu jeden, wielki syf i obrzucanie błotem, więc albo zaczniecie trzymać się wątku, albo temat zamknę.

Nigdzie nie widzę żeby założeniem tematu było dyskutowanie o spadającym poziomie animacji, a ekranizacji. Jeśli to miałeś na myśli to zwracam honor.

Poza tym nikt tu się nie obrzuca błotem bo oglądamy BAJKI, hell no. Obrzucamy błotem ZWYROLI bo tak trzeba ich nazywać, którzy onanizują się przed małymi dziewczynkami.. oczywiście narysowanymi na ekranie. Nie żeby to się czymś różniło od pedofilii, ale warto zaznaczyć o co chodzi.

 

 

  Na owari no seraph jest masa hejtów, moze nie tyle co hejtów, a po prostu krytyki, ale nie na tym forum, tylko np. na grupach facebookowych o tematyce mangi i anime.

 

Co do anime, ktore zostalo zepsute przez dziewczynki to idealnym przykladem jest black bullet.

Jak znajdziesz chwilę czasu ew. chęci to podrzuć mi na PW albo tutaj link do tych grup facebookowych. Chciałbym zobaczyć tę krytykę z racji iż sam nie wiem do czego się tu można przyczepić, a Black Bullet.. tutaj może nie tylko że małe dziewczynki zniszczyły to anime co po prostu nie trzymanie się oryginalnej fabuły i pokazanie tak naprawdę zwykłego shounena bez polotu. Jedyny plus to soundtracki, które już dawno się pewnie wszystkim przejadły.

 

@armoro

Jak widzisz tyle fajnych produkcji to podziel się z nami może kilkoma tytułami, ocenimy jako społeczność czy masz rację czy tylko TOBIE się tak wydaje.

417711489342956987022.png

Opublikowano

*1 - Rozdzielmy typ widowni na mangozjebów/otaku i ludzi normalnych.

Ci pierwsi podniecają się przy shounenach, ecchi, loli i innych hentaicach. Ludzie normalni szukają czegoś bardziej wyszukanego, ambitnego.

Nie dociera do ciebie, że to tylko twoja opinia? W dodatku mało znacząca. :D

Jest wiele świetnych anime z fanserwisem, a loli to jedynie dziewczyna w pewnym wieku (chociaż również chodzi o zachowanie), więc co to ma do ogólnej jakości anime czy jego ambitności. :D

 

*2 - W tym momencie przestałem mieć do ciebie jakikolwiek szacunek - przynajmniej jeśli chodzi o wypowiadanie się na temat anime.

Zabawny koleś z ciebie. :D Jakby twoja opinia mnie interesowała.

 

A co sądzicie o grafice, animacji? Mnie sie wszelkie najnowsze anime pod względem graficnym nie podobają. To jest zbyt stuczne i prawde mówiąc nie podoba mi sie to.

Piękne wizualnie jest chociażby Guilty Crown czy Macross Frontier. Zresztą najwyższa jakość wizualna to filmy kinowe anime. Przestaw się z serii TV na filmy kinowe.

 

 

Od siebie dodam, że Anime to część japońskiej kultury i są skierowane do obywateli Japonii. Wy tylko postronnie korzystacie z dobrodziejstw tej kultury i moim zdaniem nie macie prawa do hejtu.

Bardzo mądrze napisane.
Opublikowano

@armoro

Jeśli moja opinia jest mało znacząca to pomyśl sobie w ten sposób.

Bez mrówek nie byłoby mrowiska. Twierdząc, że to co piszę Cię nie interesuje i odpisując na mój post w tym samym momencie - szczyt hipokryzji.

To tak jakby inny facet zapinał cię od tyłu i jęcząc z podniecenia wyszczekiwałbyś "nie jestem gejem". :lenny:

 

Teraz przejdźmy do kolejnej części, ciągle to nawijasz, że wiele anime jest fajne, świetne i w ogóle - podaj tytuły to zobaczymy czy rzeczywiście jest ich tak dużo. Zapewne wyszłoby, że 5% całego rynku anime to zaledwie coś znaczące produkcje, naprawdę jest ich tak WIELE, a ja głupi myślałem że 5 jest mniejsze od 95, cholera jasna źle mnie matematyki uczyli w szkole. :O

417711489342956987022.png

Opublikowano

Obrzucamy błotem ZWYROLI bo tak trzeba ich nazywać, którzy onanizują się przed małymi dziewczynkami.. oczywiście narysowanymi na ekranie. Nie żeby to się czymś różniło od pedofilii, ale warto zaznaczyć o co chodzi.

Mogą robić co chcą i nie ma w tym nic złego. Jeśli to ich podnieca to ich sprawa i ich gust.

 

Co do anime, ktore zostalo zepsute przez dziewczynki to idealnym przykladem jest black bullet.

A co były irytujące? W innym przypadku nie mogły zepsuć oglądania, a jedynie je polepszyć.

Całkowite przegięcie to pisanie, że ktoś wyjeżdża do Japonii czy tam Chin(nie wiem skąd to pochodzi) ze względu na ANIME to już choroba i trzeba udać się do specjalisty.

Akurat to wcale nie jest dziwne. Jeśli ktoś lubi daną kulturę (a anime/manga to część kultury Japonii) to wyjazd do tego kraju wcale nie jest dziwny (jeśli kogoś stać).

Czasem i anime z małymi dziewczynkami potrafi wciągnąć, jakoś nie widzę wszechobecnego hejtu na Owari no Seraph, a tam małych dziewczynek jest multum.

Anime z małymi dziewczynkami to nie gatunek, więc ten element nie decyduje o niczym. Polecam obejrzeć Narutaru czy Bokurano.

 

Poza tym genialne są anime z niebezpiecznymi małymi dziewczynkami. Czyli taki wygląd, ale zachowanie już całkiem inne. Mordercze loli lub coś takiego.

Bo prawda jest taka ze jak ktoś lubi oglądać małe dziewczynki, hentaje i tego typu rzeczy to jest po prostu nienormalny.

I widać teraz jak ty mało wiesz. Powiedz co masz na myśli pisząc "hentaje"? Według ciebie jeśli ktoś lubi oglądać sceny erotyczne i to zarówno w formie statycznych grafik jak i animacji to jest nienormalny?

 

Twierdząc, że to co piszę Cię nie interesuje i odpisując na mój post w tym samym momencie - szczyt hipokryzji.

Musiałem zacytować twój post, żeby ci uzmysłowić że twoja opinia nic dla mnie nie znaczy.

Zapewne wyszłoby, że 5% całego rynku anime to zaledwie coś znaczące produkcje,

Coś znaczące czyli arcydzieła? Wtedy to co napisałeś miałoby jakiś sens.

 

Jednak anime dzielę w następujący sposób:

 

- gnioty/słabe

- przeciętne

- dobre

- bardzo dobre

- doskonałe/arcydzieła

 

Najwięcej jest dobrych i przeciętnych.

Opublikowano

@armoro

 

I co to kogo obchodzi powiedz ty mi szczerze.

Każdemu odpisujesz w tak iście arogancki sposób, że chryste panie..

Wszyscy się mylimy w każdym zdaniu, w każdym słowie, to co ty głosisz to prawda najczystsza, bądź mym bogiem.

Amen.

 

Takie małe podsumowanie tego co tutaj wypisujesz oprawione szczyptą sarkazmu.

417711489342956987022.png

Opublikowano

Ktoś ogląda? Nie ma problemu, każdy lubi co innego, ale są pewne granice. Jeżeli ktoś zaczyna się przebierać w te zjebane ciuszki lub maluje się na wzór tych ludzi, no to już przesada. Samo oglądanie nie jest złe, lecz hmmm "życie" tym to już grubo ponad normę. Całkowite przegięcie to pisanie, że ktoś wyjeżdża do Japonii czy tam Chin(nie wiem skąd to pochodzi) ze względu na ANIME to już choroba i trzeba udać się do specjalisty. Zawsze byłem i będę zdania, że ludzie żyjący całym anime to zjeby  B)

 

A mowia, ze to ja psuje ten dzial, ze jestem trollem itp., ale jak tak patrze w te posty to wcale tak nie jest. Nie oceniajac konkretnych osób po prostu powiem, ze merytoryczna dyskusja zniknęła w tym temacie, o ile w ogole byla na rzecz bronienia swoich racji, w takim egocentrycznym stylu. Samo to byloby dobre jesli mialoby to forme dyskusji, a nie mowy nienawiści itp. Takie moje zdanie.

  Zalezy co rozumiesz poprzez hejt. Mimo tego, ze nie oglądamy anime legalnie, a przynajmniej większość z nas to wydaję mi się, że w ramach dyskusji na forum możemy podzielić się swoją negatywną opinią, tymbardziej dlatego, że po to powstał ten temat ;)

 

Moiiiiiii droooodzy, przypominam, że ten ten wątek ma na celu dyskusje na temat spadającego poziomu animacji, a nie o tym, czy jak ktoś lubi bajki, to ma mniej mózgu od innych.

Ogólnie to zrobił się tu jeden, wielki syf i obrzucanie błotem, więc albo zaczniecie trzymać się wątku, albo temat zamknę.

 

Całkowicie zgadzam się z Gamusem odnośnie całej tej przesady związanej z anime, która w polsce niestety jest widoczna, coraz więcej mangozjebów tak bardzo sie tym afiszuje że aż sie wstyd robi, a robią to ludzie w naprawde najmożliwsze sposoby, od wypełniania profilu jak pani kid moderator Ariness, czy tez poprzez noszenie swięcacych ubran z twarzami głownych bohaterów aż po co chyba jest najgorsze tego typu rzeczy.

 

Problem w tym temacie/dziale czy też ogólnie na mpc, nie wiem dopiero pare dni temu zalozyłem kolejne konto aby sie już stosownie udzielać, ale wydaje mi sie ze panuje tu taka tendencja do obrzucania siebie nawzajem błotem i narzucania własnych poglądów aniżeli dyskusji. Ludzie, ten temat juz był w koszu bo tak bardzo siebie reportowaliscie, napisałem do Upss zeby przywróciła temat i to zrobiła, ale jak nic sie nie zmieni to znow nam usuną temat. Ja rozumiem, są tutaj irytujące osoby, aroganckie, czy w jakikolwiek sposób siebie samych nawzajem odbieracie ale to że ktoś ma inne poglądy albo sie z wami nie zgadza albo wam powie coś niemiłego coś w stylu jestes poje.bem bo oglądasz małe dziewczynki (mówiąc tak wprost) to nie powód do dawania reportow, może zamiast takiej ciotowatej obrony bo to mi przypomina " mamo on mnie obrazil powiedz mu coś". to wyraż to w swoim poscie, kontynując wątek dyskusyjny. Skonczie z tymi reportami, bo potem sie dziwicie jak wam chcą usunąc dział skoro tak naprawde zamiast dyskusji produkujecie tu bezsensowne gówno.

Moiiiiiii droooodzy, przypominam, że ten ten wątek ma na celu dyskusje na temat spadającego poziomu animacji, a nie o tym, czy jak ktoś lubi bajki, to ma mniej mózgu od innych.

Ogólnie to zrobił się tu jeden, wielki syf i obrzucanie błotem, więc albo zaczniecie trzymać się wątku, albo temat zamknę.

Moiiiiiii droooodzy, przypominam, że ten ten wątek ma na celu dyskusje na temat spadającego poziomu animacji, a nie o tym, czy jak ktoś lubi bajki, to ma mniej mózgu od innych.

Ogólnie to zrobił się tu jeden, wielki syf i obrzucanie błotem, więc albo zaczniecie trzymać się wątku, albo temat zamknę.

 

Temat dotyczył małych dziewczynek, a potem przekształcił się w dyskusję ogólną o anime, o ludziach którzy anime oglądają i w jaki sposób to wyrażają. Bez urazy ale dostałeś kidmoda bo masz dziecięce cycki w profilu? :)

 

PS: Nie reportujcie xD

Opublikowano

Skonczie z tymi reportami, bo potem sie dziwicie jak wam chcą usunąc dział skoro tak naprawde zamiast dyskusji produkujecie tu bezsensowne g****o.

Raporty są za obraźliwe słowa i/lub pisanie nie na temat. Powinieneś to rozumieć.

Temat dotyczył małych dziewczynek, a potem przekształcił się w dyskusję ogólną o anime, o ludziach którzy anime oglądają i w jaki sposób to wyrażają.

Jak pisałem, małe dziewczynki to nie rodzaj anime, ale jego element jak osoby dorosłe czy młodzież. Anime są różnorodne, a podstawą jest pomysł i fabuła.
Opublikowano

Raporty są za obraźliwe słowa i/lub pisanie nie na temat. Powinieneś to rozumieć.

Jak pisałem, małe dziewczynki to nie rodzaj anime, ale jego element jak osoby dorosłe czy młodzież. Anime są różnorodne, a podstawą jest pomysł i fabuła.

Jak się lubisz bawić w takie podchody to siedź sobie w pogaduszkach, tam masz mnóstwo okazji do zgłaszania trolli czy innych tworów.

Wyżyj się i daj nam spokój tutaj w dziale anime, niech to będzie chociaż jedno, ostatnie i wolne miejsce od tych moderacyjnych upiorów.

 

Poza tym nadal mi nie odpowiedziałeś, poprosiłem wyżej o wypisanie tych twoich tzw. fajnych tytułów (bo niby ich jest tak WIELE), zamiast tego wolisz komuś narzucać swój tok rozumowania, powiedziałbym że robisz dokładnie to samo co Royal, ale on na cale szczęście nie wtrąca tu swoich trzech (stron) groszy. Nie wiem czy masz jakiś kompleks czy uważasz się za istotę nadludzką, a może po prostu rżniesz wszystko z wikipedii i udajesz takiego znawcę.. Nie mam pojęcia, nie mniej jednak nadal jesteś tylko człowiekiem i nie jesteś nieomylny, to tyle jeśli chodzi o te twoje racje wmawiane na każdym kroku.

417711489342956987022.png

Opublikowano

Ehh już nie będę tu flejmu startował więc pomine to co miałem cytować innego bo szkoda mojego czasu, ale pozwolę zacytować sobie to

 

Jednak anime dzielę w następujący sposób:

 

- gnioty/słabe

- przeciętne

- dobre

- bardzo dobre

- doskonałe/arcydzieła

 

Najwięcej jest dobrych i przeciętnych.

Pft. Drobna poprawka: one są plagą. Może fajnie brzmi: ,,Co drugi krok i dobra seria?", ale po oglądnięciu pada tylko durne pytanie czy to jest seria przeciętna, w porządku, czy dobra. Nigdy prawie nie zastanawiasz się czy należy do tej bardzo dobrej/+ kategorii.

 

Takie dobre serie to sobie w dupe wsadź. Sam przeciętniak to praktycznie każde anime które ma normalną kreskę bez facepalmu czy banana na twarzy.

 

Są też serie które wymuszają na Tobie ich postrzeganie. Przykładem jest Kiseijuu, Monster. Nawet jeśli więcej radości daje przeciętne anime z jedną fajną loli, to i tak te dwa...

 

Dlatego też zamiast się zajmować małostkami, najłatwiej mi wrzucić to do jednego kosza. Przykładowo obecny sezon - jedyne warte oglądania anime to OPM, Utawarerumono i K bo mają swoje dobre, niepowtarzające się rzeczy w anime. Ale też to że są czegoś warte nie zawsze znaczy o tym że wyjdą ponad dobrą produkcję. Reszta to strata czasu, rangująca pomiędzy twoją kochaną przeciętną/dobrą klasyfikacją.

Opublikowano

Akurat to wcale nie jest dziwne. Jeśli ktoś lubi daną kulturę (a anime/manga to część kultury Japonii) to wyjazd do tego kraju wcale nie jest dziwny (jeśli kogoś stać).

Myślę, że @1373230489-U611928.pngGamus miał na myśli to, że dziwnym jest, kiedy ktoś to robi tylko i wyłącznie ze względu na animce/mange itp., a nie dlatego, że interesuję się ogólną kulturą Japonii, której animacje itp. są wtedy tylko małą częścią.

 

@1361622928-U485574.pngunknownuser

Coraz więcej osób się zastanawia czemu Ariness dostał/nadal ma kidmoda, ale to nie podlega naszej jurysdykcji, tylko osób wyżej postawionych od nas(globale itp.)

 

@RoyalvFULL

Też bym poprosił linki do tych grup jakbyś mógł. ^_^

 

@1373230489-U611928.pngselweron

Dokładnie. W 99% serii jakie oglądam nie zastanawiam się nad tym czy dana seria jest bardzo dobra/arcydzieło, tylko czy dać jej ocenę od 5-7(przeciętna-dobra). Wyjątkami z poprzednich sezonów, które szczególnie zapamiętałem to były Shokugeki no Souma oraz Shigatsu wa Kimi no Uso

 

Btw.

Nie widzę w tym temacie nic złego. Można go uznać za ogólną rozmowę na temat anime, taki luźny temat do popisania o tym.

Nie ma co tego tematu zamykać bo poniekąd wywiązała się nawet ciekawa dyskusja(o dziwo nie ma aż tak ogromnej gównoburzy jak zwykle)...

Opublikowano

Mało oglądam anime, m.in dlatego, że jak juz chcę coś obejrzeć, to chcę, żeby było to coś zajebistego, a nie zwyklym, przeciętnym umilaczem czasu, czy nawet czymś irytującym. Wydaję mi się, że to prawda, że powstaje coraz więcej przeciętniaków. Dlaczego tak jest? Widocznie japończycy kierują się tym co się sprzeda, a nie, zeby po prostu stworzyć coś zajebistego. A skoro to się sprzedaje tzn., że taki target, czyli target tzw. gówien musi być dużym targetem. To jest smutne, ale prawdziwe.

 

Brakuje mi anime, w którym głównym bohaterem jest dorosły człowiek, z normalną, ludzką psychologią. Bez piszczących dziewczyn, bez żałosnych scen komediowych (powtarzam, żałosnych) oraz bez kolorowej, cukierkowej kreski. Lubię taką kreske jak mialo np. death note.

Harem, shounenowe schematy, szkolno,komediowo,romansowe schematy też są denerwujące. Dlaczego? Bo jak coś jest schematem to jest nieoryginalne, a jak coś jest nieoryginalne, albo nawet nie tyle co nieoryginalne, bo nieoryginalne = neutralne, ale bardziej - sztampowe - to niezaskakuje, irytuje. Chcialbym obejrzeć jakieś anime z dobrą fabułą, czyli z wieloma zwrotami akcji, plot twistami, brakoma wyraźnych błędów fabularnych, jakichś luk. Z normalnymi postaciami, czyli normalną psychologią, a nie z postaciami, które są po prostu robione na schematach i zachowują sie nielogicznie. Klimat serii fajnie by było jakby byl moze nie tyle co mroczny, ale niedziecinny, kolorowy, tęczowy itp. Lubie jak treść anime jest dojrzała. Po prostu nie oglądam anime, żeby pooglądać bajeczke, tylko, zeby poznać nową, zanimowaną historie. Takich serii jest coraz mniej, wystarczy spojrzeć na to co wychodzi. Mozna polemizować, czy kiedyś było inaczej. Faktem natomiast jest, że irytujące shcmeaty zarówno fabularne jak i postaci występują oraz, że te przeciętne anime są stanowczą większością, a te wyróżniające sie, bardzo dobre pod względem postaci i fabuły - są ogromną mniejszoscią.

 

@Edit

 

zapomnialem wspomniec o kolejnym typie slabych serii. Serie typu tokyo ghoul. Tokyo ghoul jest dobry w wersji mangowej. Sam posiadam 2 tomy i juz widzę różnice. Natomiast w anime to spierdolili, bo poucinali historie, zamkneli zbyt dużą ilość tomów w zbyt malej ilosci odcinkow, przestawili niektore sytuacje, sceny, a niektore w ogóle pomineli. Mowie o 1 sezonie, drugi to juz zupelnie co innego wzgledem mangi.

 

kolejnym przykladem moze byc dxd born. Czytalem novelke dxd i to co zrobili w 3 sezonie anime spowodowoalo, ze mimo tego iz bardzo lubie highschool dxd (moje guilty pleasure, mozna powiedziec) to to gowno po prostu porzucilem na 4 bodajze odcinku.

 

Zrobili podobnie jak w tokyo ghoul, czyli pomineli sceny, dali za dużo tomów z novelki jak na 12 odcinkow, przez co rozwoj w tym 3 sezonie jest fatalny, dodali nowe sceny, ktore są gorsze od tych pierwotnych. No generalnie sporo pozmieniali, pomineli wzgledem pierwowzoru. I wyszla kupa.

 

Są też serie które wymuszają na Tobie ich postrzeganie. Przykładem jest Kiseijuu, Monster. Nawet jeśli więcej radości daje przeciętne anime z jedną fajną loli, to i tak te dwa...

co masz na mysli?

6108514433687761429644.png


Opublikowano

Pft. Drobna poprawka: one są plagą. Może fajnie brzmi: ,,Co drugi krok i dobra seria?", ale po oglądnięciu pada tylko durne pytanie czy to jest seria przeciętna, w porządku, czy dobra. Nigdy prawie nie zastanawiasz się czy należy do tej bardzo dobrej/+ kategorii.

 

Takie dobre serie to sobie w dupe wsadź. Sam przeciętniak to praktycznie każde anime które ma normalną kreskę bez facepalmu czy banana na twarzy.

 

Są też serie które wymuszają na Tobie ich postrzeganie. Przykładem jest Kiseijuu, Monster. Nawet jeśli więcej radości daje przeciętne anime z jedną fajną loli, to i tak te dwa...

Nie rozumiesz, ale masz prawo do swojej opinii na temat anime. Pamiętaj, że anime ma dostarczać przyjemności z oglądania (nie irytować i nie nudzić), więc jeśli ten warunek jest spełniony to anime jest conajmniej dobre. Rozumiesz? Nie przeciętne lub słabe, ale dobre.

Nieważne jaki to gatunek, czy ambitne czy nie. Fanserwis w anime to zazwyczaj fajny dodatek i mało który można ocenić negatywnie.

 

Co prawda ja cenię wysoką jakość wizualną, ale to nie znaczy że anime gorsze graficznie będę nisko oceniał, jeśli są fajne z innego powodu (postacie to 70 procent jakości anime, gdyż jeśli one ciebie irytują to całe anime również).

Dlatego też zamiast się zajmować małostkami, najłatwiej mi wrzucić to do jednego kosza. Przykładowo obecny sezon - jedyne warte oglądania anime to OPM, Utawarerumono i K bo mają swoje dobre, niepowtarzające się rzeczy w anime. Ale też to że są czegoś warte nie zawsze znaczy o tym że wyjdą ponad dobrą produkcję. Reszta to strata czasu, rangująca pomiędzy twoją kochaną przeciętną/dobrą klasyfikacją.

Jeśli chodzi o Utawarerumono to jest genialna seria z 2006 roku. Po prostu perfekcyjna i emocjonująca od początku do końca. Co by było gdybyś obudził się w świecie (ziemia), w którym miejsce ludzi zajęły inne istoty?

Cudowne, wciągające i wzruszające.

 

Dokładnie. W 99% serii jakie oglądam nie zastanawiam się nad tym czy dana seria jest bardzo dobra/arcydzieło, tylko czy dać jej ocenę od 5-7(przeciętna-dobra).

Powiem tak:

 

1. Gnioty/słabe - do 10 procent serii anime

2. Przeciętne - 20-30 procent anime

3. Dobre - 30-40 procent anime

5. Bardzo dobre - do 10-20 procent anime

6. Arcydzieła - 5-10 procent anime

 

Anime, którego oglądanie sprawia przyjemność jest automatycznie dobre (czym bardziej wciąga i pozytywnie się wyróżnia tym lepsze). Przeciętne jest wtedy gdy irytuje w niewielkim stopniu, ale ogólnie oglądanie jest w miarę przyjemne.

 

Gnioty/słabe to albo bardzo nudne anime, albo z niesamowicie kretyńskimi i irytującymi postaciami, które skutecznie psują przyjemność z oglądania.

Opublikowano

Nie rozumiesz, ale masz prawo do swojej opinii na temat anime. Pamiętaj, że anime ma dostarczać przyjemności z oglądania (nie irytować i nie nudzić), więc jeśli ten warunek jest spełniony to anime jest conajmniej dobre. Rozumiesz? Nie przeciętne lub słabe, ale dobre.

Dalej nie rozumiem. Przecież to co napisałeś to cechy produkcji będącej 'w porządku', która ma nawet swój odpowiednik w skali od 1 do 10 - 6.

 

No nic, każdy ma swój system. Są nawet osoby u których istnieje tylko gniot (1) albo arcydzieło (10) :D

 

Zaś co do irytacji, jeśli anime jest przeciętniakiem+dochodzi do tego irytacja to zjeżdża z 5-7 na 5-3, w zależności od stopnia zatrucia. Ja oceniam tylko skończone produkcje i to nie na zasadzie takiej jak pewnie TY że sobie odpalam schemat kategoryzacji. Wystarczy uformować sobie dwa pytanka o dolną i górną granicę, a później na co bardziej zasługuje, proste.

 

Nudnych anime nie ogląda się na siłę, a nieskończonych się też nie ocenia, albo raczej nie powinno.

Opublikowano

Dalej nie rozumiem. Przecież to co napisałeś to cechy produkcji będącej 'w porządku', która ma nawet swój odpowiednik w skali od 1 do 10 - 6.

Przeciętnej lub dobrej czyli max 7/10. Bardzo dobre anime musi mieć w sobie coś co wyróżnia je pozytywnie od większości (muzyka, grafika,animacja, pomysł, postacie, fabuła). Nie muszą to być wszystkie te elementy.

 

Jednak nawet jeśli oglądam ecchi, harem, komedię i jest to przyjemne (II i III sezon To Love-Ru) to na pewno nie ocenię niżej niż 7/10.

Nudnych anime nie ogląda się na siłę, a nieskończonych się też nie ocenia, albo raczej nie powinno.

Najgorsze są nudne anime w połączeniu z irytującymi postaciami.

Odnośnie niedokończonych serii to ja wszystkie oglądam do końca (po prostu wybieram daną serię i oglądam do ostatniego odcinka żeby ją sensownie ocenić), ale jeśli nie jestem w stanie jej obejrzeć to automatycznie uznaję ją za gniota. Widocznie coś mnie w tym anime bardzo odpycha (i w 90 procentach przypadków chodzi o postacie).

Opublikowano

Jednak nawet jeśli oglądam ecchi, harem, komedię i jest to przyjemne (II i III sezon To Love-Ru) to na pewno nie ocenię niżej niż 7/10.

 

to love ru pierwszy sezon był NAWET przyjemny w oglądaniu, ale każdy kolejny to już się ma dość, bo ile razy można oglądać praktycznie to samo?

 coś może być przyjemne w oglądaniu, a zarazem nie musi być dobre, jak np. gaakou gurashi z poprzedniego sezonu - przyjemnie się oglądało, ale za dobre tego nie uważam. :)

 

 

 

 

Pisząc o I sezonie masz na myśli ten 26 odcinkowy? Bo jeśli tak to niestety on był totalnym gniotem, a zarazem okropny wizualnie. Postacie też bardzo irytujące. Jednak w II sezonie zaszły wyjątkowo pozytywne zmiany i muszę przyznać, że sam byłem tym zaskoczony. Każdy odcinek został podzielony na 3 krótkie części i praktycznie wszystkie były zabawne, pomysłowe, a fanserwis był jednym z najlepszych jakie można zobaczyć w anime.

przecież te same postacie są w drugim sezonie.. więc w drugim nie irytują? dla mnie są tak samo irytujące, a yuki rito, to w ogóle z seoznu na sezon bardziej ciotowaty i co z tym idzie także bardziej irytujący. :) a no i tak, pojawiły się nowe postacie jak zabójczyni, siostry lali no i mea  które dla mnie są na wielki plus, ale cóż... nowe postacie, nawet bardzo fajne, nie zmienią nic z tymi irytującymi.

@armoro

a co do tego, że pierwszy sezon był gniotem, w sumie możesz mieć rację, ale... ja oglądając kolejne sezony to love ru,  czuje się, jakbym dosłownie jadł odgrzewanego kotleta... i dlatego kolejne sezony już nie są takie przyjemne jak pierwszy, mimo tego, że był "gniotem"

52126142219396245817.jpeg

Opublikowano

to love ru pierwszy sezon był NAWET przyjemny w oglądaniu, ale każdy kolejny to już się ma dość, bo ile razy można oglądać praktycznie to samo?

Pisząc o I sezonie masz na myśli ten 26 odcinkowy? Bo jeśli tak to niestety on był totalnym gniotem, a zarazem okropny wizualnie. Postacie też bardzo irytujące. Jednak w II sezonie zaszły wyjątkowo pozytywne zmiany i muszę przyznać, że sam byłem tym zaskoczony. Każdy odcinek został podzielony na 3 krótkie części i praktycznie wszystkie były zabawne, pomysłowe, a fanserwis był jednym z najlepszych jakie można zobaczyć w anime.

 

coś może być przyjemne w oglądaniu, a zarazem nie musi być dobre, jak np. gaakou gurashi z poprzedniego sezonu - przyjemnie się oglądało, ale za dobre tego nie uważam. :)

Jak coś nie jest przynajmniej dobre to nie mogę powiedzieć, że przyjemnie się oglądało.

 

Powiedzmy takie Seikoku no Dragonar. Oglądało się naprawdę przyjemnie (głównie humor i fanserwis), ale oceniłbym je maksymalnie jako dobre. Jednak dostarczyło mi wiele świetnej rozrywki.

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=9996

Admin Cienia
Opublikowano

Eh, cały pokręcony świat "anime" cześć hejtuje, a reszta wali gruchę na "hentaiach". Szkoda słów.

1294477714-U1.png

Opublikowano

Eh, cały pokręcony świat "anime" cześć hejtuje, a reszta wali gruchę na "hentaiach". Szkoda słów.

Jednak większość (znających temat) lubi anime, mangi czy VN. Hejtuje niewielu, a odnośnie erotyki to nie ma w tym nic dziwnego. Podobnie jak w przypadku filmów czy zdjęć z prawdziwymi ludźmi.
Opublikowano

 

Jednak większość (znających temat) lubi anime, mangi czy VN. Hejtuje niewielu, a odnośnie erotyki to nie ma w tym nic dziwnego. Podobnie jak w przypadku filmów czy zdjęć z prawdziwymi ludźmi.

Nie, walenie gruchy do hentajów nie jest normalną czynnością biorąc pod uwage treść tych hentajów (ośmornice,potwory,kobiety z ogonami i zwierzęcymi uszami, gwałty, kazirodztw) oraz sam fakt, że się wówczas wali konia do animacji.

6108514433687761429644.png


Opublikowano

  Nie, walenie gruchy do hentajów nie jest normalną czynnością biorąc pod uwage treść tych hentajów (ośmornice,potwory,kobiety z ogonami i zwierzęcymi uszami, gwałty, kazirodztw) oraz sam fakt, że się wówczas wali konia do animacji.

a walenie do loli?? <.<

52126142219396245817.jpeg

Opublikowano

  Nie, walenie gruchy do hentajów nie jest normalną czynnością biorąc pod uwage treść tych hentajów (ośmornice,potwory,kobiety z ogonami i zwierzęcymi uszami, gwałty, kazirodztw) oraz sam fakt, że się wówczas wali konia do animacji.

Prawdą jest, że chwilami pokazują rzeczy obrzydliwe i nienormalne, ale jest wiele świetnych produkcji, więc nie uogólniaj.

Nie ma znaczenia czy to tentacle czy nie. Chodzi po prostu o to żeby nie przeginali. Jest pewna granica kiedy podniecające zamienia się w odpychające. Na przykład kiedy

różne rzeczy wchodzą do macicy/brzucha i ogólnie dziewczyny wyglądają ohydnie.

 

 

Jednak ogonki czy kocie uszka to nic złego. Nadal mogą być piękne skoro większość jest ludzka. Dopiero jak części zwierzęcej jest za dużo to już nie jest ładne.

 

A odnośnie animacji (już nie wspominając o pięknych grafikach czy mangach) to one są często bardziej ładne i mocniej podniecające od filmów z prawdziwymi dziewczynami. Mało widziałeś, więc nie masz porównania.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...