Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Wady anime


RoyalvFULL

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

beka, brzmisz jak otaku, któremu pocisneli, że ogląda chińskie bajki :D

Piszę jak normalna osoba, która krytykuje głupotę innych (w tym przypadku twoją).

Są otaku, czyli ludzie od chińskich bajek, a negatywnego okreslenia na ludzi, przesadnych jesli chodzi o np. seriale amerykanskie - nie ma. Wiec mogę to uznac za bezposrednią wade samego anime.

Po pierwsze z tego co wiem otaku to są z japońskiego skrajni fanatycy. Wątpię, że są jacyś otaku chińskich bajek. Wiem jednak, że są otaku odnośnie anime (zresztą nie ma się co dziwić, gdyż są najlepsze), ale również odnośnie gier czy innego hobby.

Nie pisz tu więcej gównopostów, wykorzystujesz fakt, że nie potrafie ludziom odpuszczac, bo nie lubie tego uczucia jak czują się wygrani, jesli uwazam, ze nie powinni, wiesz ze ci odpisze, masz tak duzo wolnego czasu najwidoczniej, ze ciebie to bawi. ale mnie coraz bardziej jesli psujesz mi temat.

Przecież gównoposty to twoja specjalność. Człowiek coś ci tłumaczy, ale do ciebie nie dociera i w kółko tylko wypisujesz te swoje głupoty.

Wadą anime jest właśnie to, że przyciąga bandę głupich dzieciaków. Część tych dzieciaków ogląda anime tasiemce i wychwala je pod niebiosa, a część (takich jak ty lub podobnych) woli bawić się w hejterów i rżnąć głupa.

  • Odpowiedzi 76
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

 

Akurat dlaczego miałbym się irytować, jeśli ktoś pisze, że oglądam coś czego nie oglądam?

Zastanów się nad tym.

Po pierwsze z tego co wiem to otaku to są z japońskiego skrajni fanatycy. Wątpię, że są jacyś otaku chińskich bajek. Wiem jednak, że są otaku odnośnie anime (zresztą nie ma się co dziwić, gdyż są najlepsze), ale również odnośnie gier czy innego hobby.

Przecież gównoposty to twoja specjalność. Człowiek coś ci tłumaczy, ale do ciebie nie dociera i w kółko tylko wypisujesz te swoje głupoty.

Wadą anime jest właśnie to, że przyciąga bandę głupich dzieciaków. Część tych dzieciaków ogląda anime tasiemce i wychwala je pod niebiosa, a część (takich jak ty lub podobnych) woli bawić się w hejterów i rżnąć głupa.

chinskie bajki = anime

 

Tyle w temacie, wyp... k***a, nie chce cię juz widziec w moim temacie.

6108514433687761429644.png


Opublikowano

 chinskie bajki = anime

A ty znowu zaprzeczasz faktom i sobie kpisz.

Prawda jest taka, że:

Anime = japońskie animacje.

Tyle w temacie, wyp... k***a, nie chce cię juz widziec w moim temacie.

Anime ci poważnie zaszkodziło. Wyzywasz mnie od otaku, ale sam jesteś o wiele bardziej skrzywdzony przez anime i nic do ciebie nie dociera. Po prostu w twoim przypadku odbiło ci i zacząłeś krytykować najlepsze animacje. Ja natomiast jestem umiarkowanym i rozsądnym fanem anime.
Opublikowano

 

A ty znowu zaprzeczasz faktom i sobie kpisz.

Prawda jest taka, że:

Anime = japońskie animacje.

Anime ci poważnie zaszkodziło. Wyzywasz mnie od otaku, ale sam jesteś o wiele bardziej skrzywdzony przez anime.

anime = chinskie porno bajki.

 

Otaku = nieakceptuje tego, ze ludzie nazywają jego hobby ironicznie i sakrastycznie chinskimi bajkami, nawet jesli nie pochodzą z chin, nie rozumie w ogóle tego zartu oraz fapie do hentajów. To są 2 cechy otaku z wielu innych. Niemniej jednak posiadanie chociaz tych 2 cech swiadczy o zjebaniu czlowieka, ty takim jesteś, bo pasujesz do opisu, ktory dalem. Panie otaku senpai, czy jak wy k***a do siebie mowicie w swiecie rzeczywistym, zeby pokazać ludziom majacym to w dupie, ze ogladanie bajeczki z japonii

6108514433687761429644.png


Opublikowano

 

anime = chinskie porno bajki.

Anime = japońskie animacje.

Dla japończyków to wszystkie animacje, ale na zachodzie używa się to słowo dla odróżnienia.

Otaku = nieakceptuje tego, ze ludzie nazywają jego hobby ironicznie i sakrastycznie chinskimi bajkami, nawet jesli nie pochodzą z chin, nie rozumie w ogóle tego zartu oraz fapie do hentajów. To są 2 cechy otaku z wielu innych. Niemniej jednak posiadanie chociaz tych 2 cech swiadczy o zjebaniu czlowieka, ty takim jesteś, bo pasujesz do opisu, ktory dalem. Panie otaku senpai, czy jak wy k***a do siebie mowicie w swiecie rzeczywistym, zeby pokazać ludziom majacym to w dupie, ze ogladanie bajeczki z japonii

Widzę, że coraz bardziej świrujesz. Wymyśliłeś sobie nawet swoje definicje. Co dalej?

Nie masz pojęcia czym się charakteryzują otaku. Jesteś wyjątkowo żałosny. Poza tym jesteś analfabetą. Naucz się przynajmniej poprawnie pisać te swoje głupoty i stosuj polskie litery.

Opublikowano

 

Anime = japońskie animacje.

Dla japończyków to wszystkie animacje, ale na zachodzie używa się to słowo dla odróżnienia.

Widzę, że coraz bardziej świrujesz. Wymyśliłeś sobie nawet swoje definicje. Co dalej?

Nie masz pojęcia czym się charakteryzują otaku. Jesteś wyjątkowo żałosny. Poza tym jesteś analfabetą. Naucz się przynajmniej poprawnie pisać te swoje głupoty i stosuj polskie litery.

anime = chińskie bajki.

6108514433687761429644.png


Opublikowano

Mógłbym powiedzieć że Anime to czyste zło, ale niekoniecznie.

Największą wadą wg. mnie jest robienie człowiekowi wody z mózgu. Przekłada się to potem np. na społeczność naszego forum.

 

@RoyalvFULL

Anime = Japonia (zalecam przeczytać historie anime)

Opublikowano

 

Mógłbym powiedzieć że Anime to czyste zło, ale niekoniecznie.

Największą wadą wg. mnie jest robienie człowiekowi wody z mózgu. Przekłada się to potem np. na społeczność naszego forum.

 

@RoyalvFULL

Anime = Japonia (zalecam przeczytać historie anime)

owszem, anime = japonia, ale anime = chińskie porno bajki.

6108514433687761429644.png


Opublikowano

W Anime odrzuca mnie sposób przedstawiania kobiet jako cytate lalunie. 

 

Witam, jakie anime obejrzałas? Jeśli jesteś zainteresowana tytułem w którym nie ma przedstawionych kobiet jako cycatych laluni, to polecam Steins Gate. W mojej opinii, temat przenoszenia sie w czasie oraz tego ze głownym fundamentem tej produkcji  są postacie napewno Ci sie spodoba. Pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

Anime mają niewiele wad, ale mnóstwo zalet, więc tych drugich jest więcej. Dlatego nie zaprzeczaj faktom i nie pisz głupot.

 Co za debilizm.. Kogoś się czepiasz o to, że patrzy na anime swoimi kategoriami, a sam wciskasz swoją jedyną i świętą rację.

 

Wadą anime jest właśnie to, że przyciąga bandę głupich dzieciaków.

Odezwał się mądry i nieomylny 30-latek walący gruchę do hentajców.
 

Po prostu w twoim przypadku odbiło ci i zacząłeś krytykować najlepsze animacje. Ja natomiast jestem umiarkowanym i rozsądnym fanem anime.

I znowu pie#dolenie o szopenie, że najlepsze anime i jeszcze patrzcie jaki skromny, rozsądny fan anime się znalazł. To musi być przeznaczenie, hehe.
Idź bronić tych gówien gdzie indziej, najlepiej jak najdalej od MPC. Jak już stąd wyjdziesz to sobie wygłaszaj te swoje mądrości i tłumacz ludowi jak oglądanie porno bajek z małymi dziewczynkami jest normalne.
 
Aż muszę sam siebie zacytować..

Największą wadą anime jest to, że przyciągają samych zjebów..

Z resztą co ja się będę produkował, wystarczy przeczytać posty w tym temacie.

Post jak widać nadal aktualny. ;) 

417711489342956987022.png

Opublikowano

 

owszem, anime = japonia, ale anime = chińskie porno bajki.

Anime to nie są bajki i anime to nie są produkcje chińskie.

Nie wiem po co zaprzeczasz faktom i trollujesz. Nic tym nie osiągniesz. To tak samo jakbyś napisał, że białe jest czarne, a czarne jest białe.

 

W Anime odrzuca mnie sposób przedstawiania kobiet jako cytate lalunie.

Co to w ogóle znaczy dla ciebie cycate i lalunie? Zawsze najważniejszy jest charakter, ale w większości anime nie robią zbyt dużych piersi dziewczynom.

 

Co za debilizm.. Kogoś się czepiasz o to, że patrzy na anime swoimi kategoriami, a sam wciskasz swoją jedyną i świętą rację.

Co za imbecylizm. Aż żal mi się ciebie zrobiło, że nie dostrzegłeś tak prostej ironii.

Odezwał się mądry i nieomylny 30-latek walący gruchę do hentajców.

Bo ty tak piszesz? Nic nie wiesz, a twoja wiedza o grafikach i animacji japońskiej jest na podobnie niskim poziom jak wielokrotnie banowanego trolla o nicku RoyalvFULL.

I znowu pie#dolenie o szopenie, że najlepsze anime i jeszcze patrzcie jaki skromny, rozsądny fan anime się znalazł. To musi być przeznaczenie, hehe.

I napisał to osobnik bez argumentów, który jedynie pluć się potrafi. Twoje prymitywne i wulgarne słownictwo najlepiej świadczy o twojej niskiej inteligencji. Jesteś wyjątkowo podobny do tego wielokrotnie zbanowanego trolla.

Idź bronić tych gówien gdzie indziej, najlepiej jak najdalej od MPC. Jak już stąd wyjdziesz to sobie wygłaszaj te swoje mądrości i tłumacz ludowi jak oglądanie porno bajek z małymi dziewczynkami jest normalne.

Czyli nazywasz również gównami osoby, które założyły i moderują dział anime na mpc forum? A może uważasz, że ten dział jest po to żeby krytykować bezmyślnie anime jak ty to robisz?

 

Twoje wulgarne opinie o anime wynikają po prostu z niewiedzy. Nie wiem co widziałeś, ale jeśli jakieś anime to na pewno nic dobrego i ogólnie jesteś zawężony w tej kwestii bo anime to tylko pewna część zainteresowań fanów anime. Jeszcze są mangi czy świetne gry VN.

Opublikowano

według mnie największą wadą anime jest to, że istnieje

Ja uważam, że największą wadą anime jest tworzenie bezmózgich hejterów, dla których argumenty to obce słowo. Anime to jednak produkcje stworzone dla Japończyków, więc niezrozumienie wśród zachodniego społeczeństwa jest duże (brak anime w polskiej ogólnodostępnej telewizji dodatkowo zwiększa jego egzotyczność). Anime i ogólnie ten cały świat wydaje się kontrowersyjny (chociażby fanserwis z nieletnimi postaciami), więc część osób bezmyślnie uogólnia, krytykując wszystko (lub prawie wszystko) jak leci. Poza tym ogromną popularność zdobywają przeciętne tasiemce (dragon ball, naruto i inne), więc osoby mało znające temat mogą zacząć jedynie negatywnie odbierać anime jako produkcje takiego rodzaju.

 

Do anime należy podchodzić jak do większości innych produkcji, czyli rozumieć, że są produkcje słabe, przeciętne i dobre, jak również perełki.

 

Tylko wiele osób nie jestem tym zainteresowanych (chociażby z powodu formy przekazu, czyli animacji i przyzwyczajenia do zachodnich standardów), więc wolą wyłączyć mózg i po prostu kpić, hejtować i krytykować anime, jak również rzeczy z tym związane. Po prostu przyjemność sprawia im pisanie głupot.

 

Poza tym ogólnie jest przeświadczenie, że animacje to coś dla dzieci bo zachód tworzy właśnie takie produkcje (ewentualnie rodzinne dla wszystkich). Inne to absolutne wyjątki (zresztą są obrzydliwe wizualnie).

 

Trudno zrozumieć, że anime to odpowiedników filmów i seriali aktorskich. Tak samo są różne gatunki i kategorie wiekowe.

Opublikowano

Dobra, poniżej będzie merytoryczny tekst. Ma on wam ładnie opisać, że mam was za debili i pojebów, ale napisze to w taki sposób, żebyście jeszcze chcieli mi zrobić laskę. Tak zwana dyplomacja.

 

Może jakoś w punktach, bo się często gubię w tym co pisze.

 

1. W dzieciństwie można było robić pewne rzeczy - srać w pieluchę, ssać cycka (to dalej można, tylko mamie już trochę głupio), czy oglądac kreskówki. Z tego co pamiętam, a z 10 lat już ich nie oglądam, to chodziło mi poprostu o to, że ładnie wyglądały - nie było brudu i syfu jak w filmach po 20 na Polsacie tylko było ładnie super ślicznie, czyli to co najważniejsze dla małolata - przyjazny odbiór obrazu. 

 

dobra, jebac te punkty

 

Mówicie, że anime można porownac do seriali czy filmów. To dlaczego ja i 99 % zdrowe społeczeństwa woli oglądać jak Bruce Willis napierdala się po mordzie albo woli strzeli sobie "Dwunastu Gniewnych ludzi" niż oglądać bajki? Bo z tego się wyrasta. Nie ma bajek dla dorosłych. Władcy much czy inne tego typu twory - nie oszukujmy sie, były dla gimbazy albo serialem na impreze, niż dla 50 letniego Janusza, górnika zwiąkow

 

DOBRA, w tym momencie się wkurwilem i nie będe pisał dalej. I tak całkiem dużo. Miało coś być o dojrzałości i atakowaniu wszystkich na około, paradowaniu ze swoją odmiennością (anime to parada równości w internecie?) i innych dziwnych rzeczach, ale poprostu wami gardze, cieszę się,że nie oglądałem i nie chcę oglądać.

 

ps Czekam na post "nie oglądałeś to się nie wypowiadaj" xD. Ostatnio jak biegacze zablokowali obwodnicę Wrocławską i nie mogłem dojechać do dziadków, to babka mi powiedziała "jak jesteś taki mądry to sam przebiegnij 40 km". Nie wiem skąd w ludziach takie przekonanie, że nie można czegoś nazwać chujowym dopóki się nie wciągniesz. Nikt ci nie mówi zjedz gówno, albo nie mów ze jest niedobre jak nie jadłeś.

 

pzdr

Opublikowano

Dobra, poniżej będzie merytoryczny tekst. Ma on wam ładnie opisać, że mam was za debili i pojebów, ale napisze to w taki sposób, żebyście jeszcze chcieli mi zrobić laskę. Tak zwana dyplomacja.

 

Może jakoś w punktach, bo się często gubię w tym co pisze.

 

1. W dzieciństwie można było robić pewne rzeczy - srać w pieluchę, ssać cycka (to dalej można, tylko mamie już trochę głupio), czy oglądac kreskówki. Z tego co pamiętam, a z 10 lat już ich nie oglądam, to chodziło mi poprostu o to, że ładnie wyglądały - nie było brudu i syfu jak w filmach po 20 na Polsacie tylko było ładnie super ślicznie, czyli to co najważniejsze dla małolata - przyjazny odbiór obrazu. 

 

dobra, jebac te punkty

 

Mówicie, że anime można porownac do seriali czy filmów. To dlaczego ja i 99 % zdrowe społeczeństwa woli oglądać jak Bruce Willis napierdala się po mordzie albo woli strzeli sobie "Dwunastu Gniewnych ludzi" niż oglądać bajki? Bo z tego się wyrasta. Nie ma bajek dla dorosłych. Władcy much czy inne tego typu twory - nie oszukujmy sie, były dla gimbazy albo serialem na impreze, niż dla 50 letniego Janusza, górnika zwiąkow

 

DOBRA, w tym momencie się wkurwilem i nie będe pisał dalej. I tak całkiem dużo. Miało coś być o dojrzałości i atakowaniu wszystkich na około, paradowaniu ze swoją odmiennością (anime to parada równości w internecie?) i innych dziwnych rzeczach, ale poprostu wami gardze, cieszę się,że nie oglądałem i nie chcę oglądać.

 

ps Czekam na post "nie oglądałeś to się nie wypowiadaj" xD. Ostatnio jak biegacze zablokowali obwodnicę Wrocławską i nie mogłem dojechać do dziadków, to babka mi powiedziała "jak jesteś taki mądry to sam przebiegnij 40 km". Nie wiem skąd w ludziach takie przekonanie, że nie można czegoś nazwać chujowym dopóki się nie wciągniesz. Nikt ci nie mówi zjedz gówno, albo nie mów ze jest niedobre jak nie jadłeś.

 

pzdr

Masz rację, ale pakowanie wszystkich do jednego wora to lekka przesada.

internet to nie jest jakis oddzielny swiat gdzie ludzie zapomnieli o swoich emocjach

Opublikowano

Generalnie te anime i mangi służą jako inspiracja dla innych twórców, szczególnie tych początkujących. W przeciwieństwie do przykładowych filmów emitowanych w TV rozszerzają naszą wyobraźnię o wiele bardziej.

Spora część osób która tworzy jakieś dzieła skierowane do właśnie podobnej grupy wiekowej co japońskie produkcje przyznaje się, że albo wzorowało się na X tytule, albo spodobał im się X tytuł więc zaczęli pisać doskonalszą wersję zawierającą jego elementy, bądź też twierdzą że są otaku, więc wiedzą jak stworzyć coś z pominięciem błędów i chujostwa występującego w anime. Tzn spora część; spora część tych którzy mówią o tym skąd ich pomysły się wzięły. I jak na anime teraz mam szczerze powiedziawszy wyjebane, tak cieszę się że jednak są bo bez nich ani bym nie trafił na to co czytam sobie teraz, ani też to co czytam by nie powstało.

 

Czegoś dobrego z Anglii/Ameryki czytać się w necie nie da, bo wszystko jest do kupienia po cenach 40-150zł za tom, a udostępniają za darmo tylko 1szy rozdział czyli sam początek. Z chomika i google doc same chujostwa znowóż.

 

@Edit

Anime i manga rozszerzają wyobraźnię? Co najwyżej książki mogą ją poszerzać, bo tam nie ma obrazków. Anime i manga w żadnym wypadku.

A czytałeś jakąś książkę w życiu? Napisałem to tak żeby ludzie z tego podforum zrozumieli, bo oni tylko anime i ew. mange na oczy widzieli z Tobą zapewne na czele. Wiec ich wyobraźnia ogranicza się do cycatych panienek w każdym możliwym stroju. Wcale się nie dziwię bo nawet jakby mogli się "rozszerzyć" to nie mogą bo są cebulakami

Opublikowano

Masz rację, ale pakowanie wszystkich do jednego wora to lekka przesada.

 

Zawsze się pakuje wszystkich do jednego worka, po co podkreślać, że "są wyjątki". Wypowiadamy się o ogóle a nie o jednostkach

Opublikowano

W przeciwieństwie do przykładowych filmów emitowanych w TV rozszerzają naszą wyobraźnię o wiele bardziej.

Anime i manga rozszerzają wyobraźnię? Co najwyżej książki mogą ją poszerzać, bo tam nie ma obrazków. Anime i manga w żadnym wypadku.

Opublikowano

Myślałem że będzie to normalny temat, w którym będzie można spokojnie podyskutować ale jak zawsze myliłem się. Najwięcej komentarzy jest od bezmózgich debili, którzy pojawili się tutaj tylko po to aby wyzywać innych. Już sam nie wiem czy mam z takich ludzi śmiać się czy im współczuć głupoty. Przejdę zatem do tematu.

1. Chińskie porno bajki
Nie wiem, bawi was używanie tego? Był w komentarzach człowiek, który spokojnie tłumaczył że Anime to animacje japońskie a tu się od razu rzucają ludzie że to porno z chin. Trollom, którzy specjalnie piszą tego typu teksty mówię stanowcze nie. Za moich czasów trollowania nie było, nazywano to chamstwem i głupotą.

 

2. Anime to bajeczki dla dzieci

Nigdy nie mogłem zrozumieć tego przeświadczenia że animacje są tylko dla dzieci. Kto wam to wmówił? Bo na zachodzie animacje robią typowo pod dzieci? Cóż za ograniczenie umysłowe. Przede wszystkim trzeba zrozumieć że daleki wschód, czyli omawiana tu japonia to zupełnie inne zwyczaje i kultura. Tam filmów czy seriali aktorskich za dużo nie znajdziecie. W większości produkują oni anime. Anime dzielimy i rozpatrujemy w dokładnie takich samych kategoriach jak zwykłe filmy. Istnieją te same gatunki + kilka jest nowych, ustala się ograniczenia wiekowe, grupę docelową itp. Naprawdę myślicie że to wszystko jest dla małych dzieci? Są najróżniejsze produkcje. Jedne są dla dzieci, inne dla trochę starszych osób, jeszcze inne zawierają obrazy nieprzeznaczone dla dzieci ( Od razu zaznaczam że nie mam tu na myśli erotyki) czy też są produkcje, których dziecko najnormalniej w świecie nie zrozumie. Anime to praktycznie to samo co nasze filmy i seriale z tymi różnicami że anime jest z japonii i jest animowane. To że coś jest animowane w żadnym wypadku nie znaczy że jest dla dzieci.

 

3. Zdrowe 99% społeczeństwa woli oglądać Bruca willisa

Ten podpunkt dedykuję @Zavetti.

Jak to tam napisałeś? Gardzisz osobami, które oglądają anime? Powiedz mi dziecko, ile lat masz? Dorosły, dojrzały człowiek za nic w świecie by nie pierdolił tego typu bzdur. Jak można gardzić kimś tylko dlatego że ma inne zainteresowania? To tak jakbym teraz zaczął Tobą gardzić i Cię obrażać tylko dlatego że nie podoba mi się muzyka, której słuchasz czy filmy, które oglądasz. Sorry, ale dojrzali ludzie tak nie postępują i mają jednak nieco oleju w głowie. No i kolego, z bajek się nie wyrasta bo jak już wspominałem bajki nie są tylko i wyłącznie dla dzieci. Nigdy nie spotkałeś się z dorosłymi ludźmi, mającymi nawet te 50+ lat oglądającymi bajki? Nigdy nie widziałeś jak np. lubią wrócić do bajek swojego dzieciństwa jak Królik Bugs, Wilk i zając, Reksio czy Sąsiedzi? Ludzie to lubią i to oglądają, jest to w 100% normalne. Co za różnica czy ktoś ogląda bajki amerykańskie, czeskie, rosyjskie czy japońskie? Jeżeli ktoś lubi to czemu nie? Ważne by był to dla danej osoby przyjemnie spędzony czas.

 

 

Nikt nie musi się ze mną zgadzać. Każdy może mieć inne zdanie i jestem gotów z kimś dyskutować. Jednakże jeśli ktoś przyjdzie i jak bezmózg będzie rzucał teksty typu " weź spierdalaj mangozjebie" to na takiego prymitywa nie będę tracił czasu

Opublikowano

 

Dobra, poniżej będzie merytoryczny tekst. Ma on wam ładnie opisać, że mam was za debili i pojebów, ale napisze to w taki sposób, żebyście jeszcze chcieli mi zrobić laskę. Tak zwana dyplomacja.

 

Może jakoś w punktach, bo się często gubię w tym co pisze.

 

1. W dzieciństwie można było robić pewne rzeczy - srać w pieluchę, ssać cycka (to dalej można, tylko mamie już trochę głupio), czy oglądac kreskówki. Z tego co pamiętam, a z 10 lat już ich nie oglądam, to chodziło mi poprostu o to, że ładnie wyglądały - nie było brudu i syfu jak w filmach po 20 na Polsacie tylko było ładnie super ślicznie, czyli to co najważniejsze dla małolata - przyjazny odbiór obrazu. 

 

dobra, jebac te punkty

 

Mówicie, że anime można porownac do seriali czy filmów. To dlaczego ja i 99 % zdrowe społeczeństwa woli oglądać jak Bruce Willis napierdala się po mordzie albo woli strzeli sobie "Dwunastu Gniewnych ludzi" niż oglądać bajki? Bo z tego się wyrasta. Nie ma bajek dla dorosłych. Władcy much czy inne tego typu twory - nie oszukujmy sie, były dla gimbazy albo serialem na impreze, niż dla 50 letniego Janusza, górnika zwiąkow

 

DOBRA, w tym momencie się wkurwilem i nie będe pisał dalej. I tak całkiem dużo. Miało coś być o dojrzałości i atakowaniu wszystkich na około, paradowaniu ze swoją odmiennością (anime to parada równości w internecie?) i innych dziwnych rzeczach, ale poprostu wami gardze, cieszę się,że nie oglądałem i nie chcę oglądać.

 

ps Czekam na post "nie oglądałeś to się nie wypowiadaj" xD. Ostatnio jak biegacze zablokowali obwodnicę Wrocławską i nie mogłem dojechać do dziadków, to babka mi powiedziała "jak jesteś taki mądry to sam przebiegnij 40 km". Nie wiem skąd w ludziach takie przekonanie, że nie można czegoś nazwać chujowym dopóki się nie wciągniesz. Nikt ci nie mówi zjedz g****o, albo nie mów ze jest niedobre jak nie jadłeś.

 

pzdr

Z kreskówek się wyrasta, bo są kierowane dla dzieci. Widziales kiedys przemoc, wulgaryzmy, seks, narkotyki w kreskowkach np. na cartoon network?

 

Natomiast anime sa i dla dzieci i dla nastolatków, dla dorosłych facetów, dla doroslych kobiet, dla gejow. Jest masa gatunków i do wielu ludzi targetowane są anime. Anime to po prostu zanimowana historia zawierająca pewne charakterystyczne elementy dla anime, ale ogólnie to po prostu animacja, coś jak film, ale zanimowane, ogląda się to dla przyjemnosci i tyle. nie tworzylbym tu podzialu co jest lepsze, czy film i anime, co jest bardziej dla dzieci, a co dla doroslych. To zalezy od punktu widzenia i o jakim filmie, anime sie mowi, bo jest ich masa. Nie mozna tez stwierdzic co jest lepsze, jedno jest rozne od drugiego ale mają też cechy wspolne, kazdy oglada to co lubi, bawi sie przy tym, nie widze problemu.

 

Owszem, problem sie pojawia jesli ktos robi wiecej niz samo ogladanie, jak staje się np. otaku, jak np. @armoro, ale cóż, bywa, zawsze będzie istnialo takie pojęcie jak przesada, niewazne, czy ktos oglada anime, czy nawet uprawia seks - przesada zawsze będzie zła.

6108514433687761429644.png


Opublikowano

@dragranis

 

Ale gdzie ja napisałem, że jestem dojrzały, wręcz przeciwnie, mentalnie dalej nie dorosłem do wieku. I gardzę wami bo jesteście dewiacją, tak jak ty gardzisz np patusami albo pedałami. Nie wracam do bajek z dziecinstwa, jedyne osoby 50 + które oglądają bajki to dziadkowie ze swoimi wnukami. Różnica między chińskimi bajkami a czeskimi/ruskimi, czy jak to tam nazwałeś to fakt, że nie natknąłem się na kogoś, kto by ich bronił. Są tacy ludzie i siedzą cicho, a mangozjeby mają misje uświadamiania reszcie, że są normalni. Gardze wami bo mimo, iż jesteście w mniejszości, staracie się narzucić swój światopogląd. A ja go nie chce znać.

 

I jak potrzebujecie czegoś refleksyjnego, głębokiego i umorlaniającego jak wasze anime, to polecam kupić sobie jakąś książke. O, właśnie. Czy na forum jest dział literatura? Czy ktoś paraduje tutaj i mówi ile czyta? Czemu nie, skoro książka jest o wiele cenniejszym kulturalnym doświadczeniem niż filmy czy CHIŃSKIE BAJKI (tak, lubie to słowo, bo jest dla ograniczonych prymitywów, dobrze,że za twoich czasów takich nie było)

 

Właśnie w tym mnie wkurwiacie, że jesteście w jakimś 1 % ogółu, a paradujecie tym, jakbyście sie mieli czym chwalić.

Opublikowano

@Zavetti

Popieram dzial literatury (wszelkiej masci ksiazki, opowiadania etc)

 

Tak jak wczesniej napisalem, japonskie dziela sa c**jowe, ale ludzie ktorzy to ogladaja i "pokazuja" swoje zjebanie gdzie sie da - to sa prawdziwe galgany.

 

@daimao.

to podaj mi dobre anime/mange ;)

Opublikowano

@Zavetti

Popieram dzial literatury (wszelkiej masci ksiazki, opowiadania etc)

 

Tak jak wczesniej napisalem, japonskie dziela sa c**jowe, ale ludzie ktorzy to ogladaja i "pokazuja" swoje zjebanie gdzie sie da - to sa prawdziwe galgany.

Ale Ty jesteś c*****y pod względem intelektu  %5E%5E.png  %5E%5E.png  %5E%5E.png   :v  :v  :v  Jak oglądałeś gówno to teraz są tego efekty(posty wyżej).

 

 

 

to podaj mi dobre anime/mange ;)

np.

Hajime no Ippo

I dobrze znany DB

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...