Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Fate/stay night: Unlimited Blade Works


KlauS.

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

11e67fdeed3d5c675e06e57a0246a09614064695

 

Typ widowni: Shounen
Gatunek: Akcja, Dramat, Fantasy
Tematyka: Magia, Przemoc, Super moce
Rok produkcji: 2014
Status: Emitowane
Odcinki: ?
Klasyfikacja wiekowa: +16

 

Po raz kolejny wybucha Wojna o Święty Graal (jap. Seihai Sensou) – krwawy rytuał w którym uczestniczy siedmiu magów wybranych przez Święty Graal – Mistrzów (Master), którzy przywołują do walki Sługi (Servant) – bohaterów przeszłości, przybywających pod postacią siedmiu klas (Saber, Archer, Lancer, Rider, Caster, Assassin, Berserker). Ich celem jest zdobycie owego artefaktu, który spełnia życzenie swojego posiadacza. Akcję Fate/Stay Night stanowi dwutygodniowy okres z życia Shiro Emiyi – mechanika-amatora, uczęszczającego do Akademii Homurabara (jap. Homurabara Gakuen) w mieście Fuyuki City. Dziesięć lat wcześniej, Shiro stał się jedną z ofiar olbrzymiego pożaru, który pozbawił życia jego ojca, matkę i pochłonął większą część miasta. Chłopiec zapewne podzieliłby los rodziców, gdyby nie pomoc nieznanego człowieka, który odnalazł go na pogorzelisku. Człowiek ów, Kiritsugu Emiya, ratuje mu życie i decyduje się go zaadoptować. Pewnego wieczoru, podczas rozmowy pod domem, Shiro dowiaduje się, że jego ojczym jest magiem. Kiritsugu przekazuje mu podstawy sztuki magicznej, jednak jego powolne postępy zostają całkowicie zatrzymane przez śmierć ojczyma. Przez lata Shiro rozwija swoje niewielkie umiejętności, mieszkając niemal zupełnie sam w wielkim domu, który odziedziczył. Pewnego dnia, gdy Shiro, po wyczyszczeniu dojo klubu strzeleckiego, opuszcza teren szkoły, jest świadkiem brutalnej walki pomiędzy dwoma Sługami. Przerażony próbuje uciec, jednak zostaje śmiertelnie zraniony przez jednego z nich, Lancera. Umarłby, gdyby nie pomoc Rin Tosaki – wybitnej uczennicy szkoły, która również okazuje się być magiem, jednym z siedmiu Mistrzów w Wojnie Świętego Graala. Shiro, nie rozumiejąc co się stało, wraca do domu, jednak zostaje ponownie zaatakowany przez Lancera. Zbiega do swojego warsztatu, jednak zostaje schwytany. Shiro spodziewał się już najgorszego, gdy przed nim zmaterializowała się młoda kobieta w alabastrowej zbroi i przepędziła napastnika. Wybawczyni przedstawia się jako Saber – jedna z siedmiu Sług. Shiro, który przypadkiem ją przyzwał, stał się zatem Mistrzem w Wojnie Świętego Graala.

 

 

No jesteśmy po pierwszym sezonie, teraz leci drugi i zapowiada się ciekawie :D

 

Gdzie zobaczę serię?

http://anime-odcinki.pl/anime/fatestay-night-unlimited-blade-works-2

http://animeon.pl/anime/fatestay_night_unlimited_blade_works_tv/

http://www.inne.wbijam.pl/fate.html

 

 

Obrazek:

http://img1.ak.crunchyroll.com/i/spire2/11e67fdeed3d5c675e06e57a0246a0961406469526_full.jpg

Opis:

http://anime-odcinki.pl/anime/fatestay-night

 

 

Link do poprzednich części serii Fate:

Kliknij mnie!

QtiV6xY.gif

  • Odpowiedzi 54
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Cuś tam było już o fejtach (tutaj), ale widać że twój temat jest przezroczyście napisany oraz dodane linki do odcinków (szkoda, że tylko do polskich stron).

No cóż mogę powiedzieć, seria bardzo dobra pod względem graficznym, walki są nieziemskie, ale poza tym mamy znowu ciamajdę głównego bohatera, który wierzy że jest jakimś bohaterem i uratuje cały świat przez złymi mocami, do tego Rin, która no nie oszukujmy się.. jest w cholerę tsundere i może jeszcze troszkę.

Produkcja nie jest zła, ale i nie jest jakaś super dobra, ot troszkę ponad przeciętna. Jeśli chodzi o oglądanie części Fate to oczywiście pozycja obowiązkowa.

 

PS: Saber jaka seksi się zrobiła pod kontrolą Caster.

xD

417711489342956987022.png

Opublikowano

Ten Fate/Stay strasznie mi się spodobał, głównie przez nieziemską oprawę graficzną. Trochę mnie główny bohater w*****a, ale nie jest to koniec końców strasznie przeszkadzające. Przy pierwszym sezonie bawiłem się świetnie, dostał on ode mnie myślę że zasłużone 10/10 i mam nadzieję, że przy drugim sezonie będę się tak samo dobrze bawił. :)

Opublikowano

No pls, wiadome było, że walkę przegra

 

Berserker, w końcu Gilgamesh taki OP jest, że on dopiero na końcu musi umrzeć (znając przewidywalność bajek - pewnie zginie z ręki Saber).

Ale i tak propsy dla Berserkera, prawie by miał Gilgamesha na samym końcu, no ale (nie)stety się nie udało ;p

 

 

Mimo wszystko genialna walka, fajna retrospekcja i oczywiście piękna animacja :D

QtiV6xY.gif

Opublikowano

No pls, wiadome było, że walkę przegra

 

Berserker, w końcu Gilgamesh taki OP jest, że on dopiero na końcu musi umrzeć (znając przewidywalność bajek - pewnie zginie z ręki Saber).

 

Ale i tak propsy dla Berserkera, prawie by miał Gilgamesha na samym końcu, no ale (nie)stety się nie udało ;p

 

 

Mimo wszystko genialna walka, fajna retrospekcja i oczywiście piękna animacja :D

 

Ja do końca odcinka byłem pewien, że na pole walki wbiegnie Shirou, dostanie powerupa i uratuje Illyę, ale niestety się myliłem, a szkoda, bo to fajna postać była. :c

 

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Ano macie rację, mnie również to wciągnęło niesamowicie, byłem pewien że to będzie zwykły remake, ale relacje lepiej rozwinięte i fabuła ciekawsza niż w stay/night zwykłym moim zdaniem :D

Opublikowano

Ten Fate/Stay strasznie mi się spodobał, głównie przez nieziemską oprawę graficzną. Trochę mnie główny bohater w*****a, ale nie jest to koniec końców strasznie przeszkadzające. Przy pierwszym sezonie bawiłem się świetnie, dostał on ode mnie myślę że zasłużone 10/10 i mam nadzieję, że przy drugim sezonie będę się tak samo dobrze bawił. :)

Rozumiem, że masz prawo do wlasnego zdania itp., itd., ale troche mi tu coś nie pasuje. Piłeś do fanów sao, ze podoba im sie takie gówno, a Tobie samemu też przypadlo do gustu cos co idealne przecież nie jest ;) Imo fate/stay night - spoko seria, dobra. ale nie jest to wedlug mnie ambitnie przedstawiona historia, która moglaby aspirować do bycia majstersztykiem. Same postacie też sztampowe, zbudowane na dobrze znanych schematach. Polecam looknać na lepszą wersje, czyli Fate/zero ;) Imo lepsza seria, tak jakby staranniej zrobiona. Żebys nie zrozumial mnie źle. Owszem, masz prawo podziwiać obojętnie jaką produkcje nie wazne za jaką by byla uwazana, no ale cos jest nie ok, jesli się czepiasz ludzi, ktorzy robią to samo ;)

 

@top

 

Bardziej mi się podoba seria fate/stay night z 2006, ale fate z 2014 również zapowiada sięna dobrą, być może bardzo dobrą produkcje. Jak na razie mamy to co wystarczy do szczęścia czyli zajebistą kreska, z*******e walki i zajebistą animacje. Szkoda, ze oprocz tego nie mogę doszukać się w tym niczego innego ponadprzeciętnego, czy też genialnego. Moze jestem zbyt wybredny? 

XrgAYyk.png

Opublikowano

@top

 

Bardziej mi się podoba seria fate/stay night z 2006, ale fate z 2014 również zapowiada sięna dobrą, być może bardzo dobrą produkcje. Jak na razie mamy to co wystarczy do szczęścia czyli zajebistą kreska, z*******e walki i zajebistą animacje. Szkoda, ze oprocz tego nie mogę doszukać się w tym niczego innego ponadprzeciętnego, czy też genialnego. Moze jestem zbyt wybredny? 

Zapomniałeś o świetnej muzyce stworzonej przez Yuuki Kajurę. <3

 

Nie jesteś zbyt wybredny. Po prostu Fate/Stay Night nigdy zbyt ambitną serią nie był. Ot, zwykły przeciętniaczek, który wybił się "bo ludziom się podoba". Takie SAO, tylko wcześniejsze.

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Rozumiem, że masz prawo do wlasnego zdania itp., itd., ale troche mi tu coś nie pasuje. Piłeś do fanów sao, ze podoba im sie takie gówno, a Tobie samemu też przypadlo do gustu cos co idealne przecież nie jest. Imo fate/stay night - spoko seria, dobra. ale nie jest to wedlug mnie ambitnie przedstawiona historia, która moglaby aspirować do bycia majstersztykiem. Same postacie też sztampowe, zbudowane na dobrze znanych schematach. Polecam looknać na lepszą wersje, czyli Fate/zero. Imo lepsza seria, tak jakby staranniej zrobiona. Żebys nie zrozumial mnie źle. Owszem, masz prawo podziwiać obojętnie jaką produkcje nie wazne za jaką by byla uwazana, no ale cos jest nie ok, jesli się czepiasz ludzi, ktorzy robią to samo ;)

To co, nie może mi przypaść do gustu "słabsze" anime? xD Dlaczego cisnę po SAO i fanach tego szitu? Bo uważają, że to jest cudne, boskie anime, bez żadnych wad, majstersztyk itp. Jak dla mnie do wad mogę zaliczyć ożywienie Asuny i Kirito(tego pedałka w mniejszym stopniu), zabawa w rodzinkę, wpychanie romansu wszędzie(w małym stopniu by mi to nie przeszkadzało) gdy anime z początku było nastawione na akcje/dramat, a nie j****y romans, jeszcze robienie haremu wokół głównego bohatera itp. Głównie rozchodzi mi się o to, że większość fanów SAO nie potrafi nawet uzasadnić dlaczego wystawiły taką ocenę, ba jeżdżą po innych seriach, że nie jest podobne do tamtego gówna itp. Sorry, ale opinie pokroju "jest z*******e bo tak", albo "bo Asuna ma fajne cycki" mogę sobie o kant dupy rozbić... Jest to po prostu zbyt przehypowane anime i uważam, że jest wiele innych, lepszych serii, które mają dramat/akcje itp., ba są nawet lepsze serie w tych samych klimatach od SAO(główny bohater uwięziony w grze), np. Log Horizon(głównie I sezon)

@ Dodatkowo ludzie wystawiają takie 10 nie zauważając w ogóle wad tej serii, a gdy próbujesz im pokazać, że jednak takowe ma to wszyscy chyba wiedzą jak to się kończy...

 

Jestem tak nastawiony do tylko 3 serii... SAO+GGO, Tokyo Ghoul i SNK(SNK w najmniejszym stopniu, w sumie to prawie nic do niego nie mam, prawie)

 

Nie, nie jest to anime idealne(nigdzie tak nie napisałem) nie ma niesamowitej, miażdżącej jaja fabuły, niektóre postacie oklepane. Ba, uważam, że jest parę lepszych serii od tego anime, ale po prostu mnie wciągnęło na tyle, że stwierdziłem, iż ocena 9/10 byłaby nieadekwatna do tego, jaką zabawę dawała i daje mi ta seria. Szukałem ostatnio przez dłuższy czas jakiegoś przynajmniej średniego animca, z ładną kreską, akcją itp. i dostałem coś co przeszło moje najśmielsze oczekiwania(ostatnio moje wymagania stoją na tak chujowym poziomie, że zacząłem nawet słabe ecchi pokroju Isuca oglądać). Według mnie w pewnym stopniu wyróżnia się biorąc pod uwagę inne serie(na pewno z ostatnich kilku sezonów), a szczególnie pod względem oprawy graficznej. Jak dla mnie Fate/Zero nie jest lepsze, bardziej przypadła mi ta seria, ale spoko, jeśli dla Ciebie tak jest to okey. ;)

Opublikowano

To co, nie może mi przypaść do gustu "słabsze" anime? xD Dlaczego cisnę po SAO i fanach tego szitu? Bo uważają, że to jest cudne, boskie anime, bez żadnych wad, majstersztyk itp. Jak dla mnie do wad mogę zaliczyć ożywienie Asuny i Kirito(tego pedałka w mniejszym stopniu), zabawa w rodzinkę, wpychanie romansu wszędzie(w małym stopniu by mi to nie przeszkadzało) gdy anime z początku było nastawione na akcje/dramat, a nie j****y romans, jeszcze robienie haremu wokół głównego bohatera itp. Głównie rozchodzi mi się o to, że większość fanów SAO nie potrafi nawet uzasadnić dlaczego wystawiły taką ocenę, ba jeżdżą po innych seriach, że nie jest podobne do tamtego gówna itp. Sorry, ale opinie pokroju "jest z*******e bo tak", albo "bo Asuna ma fajne cycki" mogę sobie o kant dupy rozbić... Jest to po prostu zbyt przehypowane anime i uważam, że jest wiele innych, lepszych serii, które mają dramat/akcje itp., ba są nawet lepsze serie w tych samych klimatach od SAO(główny bohater uwięziony w grze), np. Log Horizon(głównie I sezon)

@ Dodatkowo ludzie wystawiają takie 10 nie zauważając w ogóle wad tej serii, a gdy próbujesz im pokazać, że jednak takowe ma to wszyscy chyba wiedzą jak to się kończy...

 

Jestem tak nastawiony do tylko 3 serii... SAO+GGO, Tokyo Ghoul i SNK(SNK w najmniejszym stopniu, w sumie to prawie nic do niego nie mam, prawie)

 

Nie, nie jest to anime idealne(nigdzie tak nie napisałem) nie ma niesamowitej, miażdżącej jaja fabuły, niektóre postacie oklepane. Ba, uważam, że jest parę lepszych serii od tego anime, ale po prostu mnie wciągnęło na tyle, że stwierdziłem, iż ocena 9/10 byłaby nieadekwatna do tego, jaką zabawę dawała i daje mi ta seria. Szukałem ostatnio przez dłuższy czas jakiegoś przynajmniej średniego animca, z ładną kreską, akcją itp. i dostałem coś co przeszło moje najśmielsze oczekiwania(ostatnio moje wymagania stoją na tak chujowym poziomie, że zacząłem nawet słabe ecchi pokroju Isuca oglądać). Według mnie w pewnym stopniu wyróżnia się biorąc pod uwagę inne serie(na pewno z ostatnich kilku sezonów), a szczególnie pod względem oprawy graficznej. Jak dla mnie Fate/Zero nie jest lepsze, bardziej przypadła mi ta seria, ale spoko, jeśli dla Ciebie tak jest to okey. ;)

No tak, masz racje, ale to samo mogę odbić w Twoją strone. 

 

"Dodatkowo ludzie wystawiają takie 10 nie zauważając w ogóle wad tej serii, a gdy próbujesz im pokazać, że jednak takowe ma to wszyscy chyba wiedzą jak to się kończy"

 

To tylko jeden przyklad cytatu, ktory mogę odbić w Twoją strone. Imo smierdzi lekką hipokryzją albo nie zdawaniem sobie sprawy z tego co się pisalo w przeszlosci. Fate/stay night tez jst nahajpowane, tez ma do dupy romans i tez ma sporo wad. Jak dla mnie wcale nie jest lepsze od sao, tak rzetelnie oceniajac. a jesli Fate/zero Ci sie mniej podobalo niz fate/stay night to mamy mooooooooooooooocno inny gust. IMO fate/zero to niebo, a ziemia w porownaniu do fate/stay night.

 

Kazdy ma prawo do wlasnej oceny, ale moim zdaniem bez sensu jest z niego korzystać jeśli zabrania się innym z jego korzystania. (nie interpretuj tego dosłownie).

 

Tyle, nie mam zamiaru wiecej ciągnać tego tematu, bo ogólni nie mam nic do Ciebie.

XrgAYyk.png

Opublikowano

No tak, masz racje, ale to samo mogę odbić w Twoją strone. 

 

"Dodatkowo ludzie wystawiają takie 10 nie zauważając w ogóle wad tej serii, a gdy próbujesz im pokazać, że jednak takowe ma to wszyscy chyba wiedzą jak to się kończy"

 

To tylko jeden przyklad cytatu, ktory mogę odbić w Twoją strone. Imo smierdzi lekką hipokryzją albo nie zdawaniem sobie sprawy z tego co się pisalo w przeszlosci. Fate/stay night tez jst nahajpowane, tez ma do dupy romans i tez ma sporo wad. Jak dla mnie wcale nie jest lepsze od sao, tak rzetelnie oceniajac. a jesli Fate/zero Ci sie mniej podobalo niz fate/stay night to mamy mooooooooooooooocno inny gust. IMO fate/zero to niebo, a ziemia w porownaniu do fate/stay night.

 

Kazdy ma prawo do wlasnej oceny, ale moim zdaniem bez sensu jest z niego korzystać jeśli zabrania się innym z jego korzystania. (nie interpretuj tego dosłownie).

 

Tyle, nie mam zamiaru wiecej ciągnać tego tematu, bo ogólni nie mam nic do Ciebie.

Sry, zapomniałem dodać jedną, chyba najważniejszą rzecz. Ja rzadko się "wpieprzam" tak od razu, jak tylko widzę ocenę jaką ktoś dał SAO, tzn. podając komuś anime jakie powinien oglądnąć to czasem(no zawsze prawie) odbijam w stronę SAO, ale odnośnie SAO to najczęściej wdaję się w dyskusję kiedyś ktoś się o moją ocenę do mnie przypierdala, rzadziej na odwrót. :) Rozumiem, że ten Fate/Stay nie jest genialny, wiem to. Tak, ma wady, zauważyłem, aczkolwiek jak pisałem obniżyłem sporo loty i przestałem ostatnio zwracać uwagę na niektóre rzeczy, bo po prostu co drugie anime kończyłoby z oceną 5/10-6/10... Od tej serii prawie nic nie oczekiwałem, nastawiłem się na to, żeby wyłapać jak najwięcej pozytywów, najmniej rzeczy negatywnych, gdyż ostatnimi czasy prawie inaczej się nie da, za dużo gówna wychodzi. Głównymi rzeczami na które się nastawiłem to była dobra kreska, dobre walki i to dostałem, więcej nie chciałem. Normalnie anime to prawdopodobnie nie wbiłoby się do listy anime, które mają u mnie 10, co najwyżej dostałoby 9, ale z racji tego, że obniżyłem loty i wyjątkowo mi wpadło w gust to dostało tą 10.

Nie rozumiem w jaki sposób tamtą rzecz, którą napisałem możesz odbić w moją stronę. Zauważam wady danej serii, widzę jakie wady ma Fate/Stay Night, aczkolwiek nie brałem ich bardziej pod uwagę wystawiając ocenę. 

Nikomu nie zabraniam korzystania z prawa wystawiania własnych ocen, ale niech nikt ode mnie nie oczekuje, że zaakceptuję SAO, Tokyo Ghoul i SNK jako majstersztyki/bardzo dobre anime(no, SNK jeszcze mogę jako bardzo dobre). 

Pozdro, też nic do Ciebie nie mam.  ;)

Ja wyraziłem swoje zdanie, Ty swoje, szanuję je. 

Opublikowano

Sry, zapomniałem dodać jedną, chyba najważniejszą rzecz. Ja rzadko się "wpieprzam" tak od razu, jak tylko widzę ocenę jaką ktoś dał SAO, tzn. podając komuś anime jakie powinien oglądnąć to czasem(no zawsze prawie) odbijam w stronę SAO, ale odnośnie SAO to najczęściej wdaję się w dyskusję kiedyś ktoś się o moją ocenę do mnie przypierdala, rzadziej na odwrót. :) Rozumiem, że ten Fate/Stay nie jest genialny, wiem to. Tak, ma wady, zauważyłem, aczkolwiek jak pisałem obniżyłem sporo loty i przestałem ostatnio zwracać uwagę na niektóre rzeczy, bo po prostu co drugie anime kończyłoby z oceną 5/10-6/10... Od tej serii prawie nic nie oczekiwałem, nastawiłem się na to, żeby wyłapać jak najwięcej pozytywów, najmniej rzeczy negatywnych, gdyż ostatnimi czasy prawie inaczej się nie da, za dużo gówna wychodzi. Głównymi rzeczami na które się nastawiłem to była dobra kreska, dobre walki i to dostałem, więcej nie chciałem. Normalnie anime to prawdopodobnie nie wbiłoby się do listy anime, które mają u mnie 10, co najwyżej dostałoby 9, ale z racji tego, że obniżyłem loty i wyjątkowo mi wpadło w gust to dostało tą 10.

Nie rozumiem w jaki sposób tamtą rzecz, którą napisałem możesz odbić w moją stronę. Zauważam wady danej serii, widzę jakie wady ma Fate/Stay Night, aczkolwiek nie brałem ich bardziej pod uwagę wystawiając ocenę. Pozdro, też nic do Ciebie nie mam. ;)

Nikomu nie zabraniam korzystania z prawa wystawiania własnych ocen, ale niech nikt ode mnie nie oczekuje, że zaakceptuję SAO, Tokyo Ghoul i SNK jako majstersztyki/bardzo dobre anime(no, SNK jeszcze mogę jako bardzo dobre). 

Tutaj chodzi o to, że zgodnie z moją interpretacją Twoich słów, nie podoba Ci się jak ludzie dają sao ocene 10 nie zauważając jej wad. O ile sama taka postawa w moim mniemaniu nie jest zła, tak wypadałoby być konsekwentnym wobec niej ;) neiważne, nie chce mi sie juz ciągnać tego tematu. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

Tutaj chodzi o to, że zgodnie z moją interpretacją Twoich słów, nie podoba Ci się jak ludzie dają sao ocene 10 nie zauważając jej wad. O ile sama taka postawa w moim mniemaniu nie jest zła, tak wypadałoby być konsekwentnym wobec niej ;) neiważne, nie chce mi sie juz ciągnać tego tematu. 

Nie zauważając miałem na myśli, że nie dopuszczają tego do siebie, że to anime ma wady. ;) 

Opublikowano

Bo po co widzieć gdzieś wady? Może to co dla ciebie jest wadą dla innego jest zaletą? Ile jest ludzi tyle będzie opinii, gdzieś ktoś kiedyś mówił i ja się z tym zgadzam. Przykład? Death Note - większość twierdzi że dobre anime. A ja bym mu 5/10 nie dał. 

Opublikowano

Bo po co widzieć gdzieś wady? Może to co dla ciebie jest wadą dla innego jest zaletą? Ile jest ludzi tyle będzie opinii, gdzieś ktoś kiedyś mówił i ja się z tym zgadzam. Przykład? Death Note - większość twierdzi że dobre anime. A ja bym mu 5/10 nie dał. 

Jeśli widzisz wady, widzisz też zalety. Nie interpretuj tego dosłownie.

XrgAYyk.png

Opublikowano

O ile Fate/Zero był genialny, to F/SN UBW to totalny gniot i wodorosty, oglądać się tego nie da. Oprócz kreski to anime nie ma nic ciekawego do zaoferowania, zaczynając od bohaterów, kończąc na fabule. Zastanawiam się jaką porażką musiał być pierwowzór skoro twórcy postanowili poprawić. O ile Shirou to jakieś dziecko z upośledzeniem mózgowym, to Rin wcale nie jest lepsza. Na początku coś tam wspominała na temat że chce wygrać grala itd., a skończyła na ochronie gł.bohatera. Mało tego. Jest cholernie nie zdecydowana.

gfgdf

 

Opublikowano

O ile Fate/Zero był genialny, to F/SN UBW to totalny gniot i wodorosty, oglądać się tego nie da. Oprócz kreski to anime nie ma nic ciekawego do zaoferowania, zaczynając od bohaterów, kończąc na fabule. Zastanawiam się jaką porażką musiał być pierwowzór skoro twórcy postanowili poprawić. O ile Shirou to jakieś dziecko z upośledzeniem mózgowym, to Rin wcale nie jest lepsza. Na początku coś tam wspominała na temat że chce wygrać grala itd., a skończyła na ochronie gł.bohatera. Mało tego. Jest cholernie nie zdecydowana.

A ja uważam inaczej, ogląda się przyjemnie, w pierwszej może trochę się dłużyła akacja ale mi w najmniejszym stopniu to nie przeszkadzało, w drugiej natomiast podoba mi się ten zwrot akcji na początku, ciekawi mnie jak to rozwiążą. No a to że tyle gadają ... dla jednych wada dla innych zaleta ;)

Opublikowano

Zgadzam się po części z @Diukes

 

Ładna kreska + fajnie wyglądające walki ( chociaż kreska to nie wszystko i Ja to wiem )

Zwrot akcji ( ciekawi mnie jak to rozwiążą ) Jestem ciekaw co wyniknie z tego, że Archer

dołączył do Caster

( można się już chyba spodziewać jak to się skończy )

Doszukiwać się jakiegoś romansu w tej wersji 2014-2015? hmm..... no można 

 

"Chciała wygrać Graala a skończyła na ochronie gł. bohatera" - No nie zawsze idzie po naszej / kogoś myśli. Plany się zmieniają xD + jestem praktycznie tak samo niezdecydowany jak ona także, mi to nie przeszkadza :P

 

Nie widzę, też nic złego w tym jak akcja się trochę dłuży ( chociaż czasami może to z lekka przeszkadzać ) Nie cały czas muszą być jakieś epickie walki, zwroty akcji itp.

 

Nie zapominajmy w jakim wieku są postacie w anime ( jak to Ja. Zawsze staram się usprawiedliwić bohaterów :P )

 

To jest mój 1 Fate który oglądam. Może kiedyś skuszę się na poprzednie części. Słyszałem, że o niebo lepsze ( wierzę ) 

 

Takie 7-7,5/10 powinno być dobrą oceną na chwilę obecną. 

Opublikowano

@Sorata

 

Doszukiwać się jakiegoś romansu w tej wersji 2014-2015? hmm..... no można 

 

Doszukiwać? Przecież jest czarno na białym wyłożonym, nic tu szukać nie musimy :P Trzeba być chyba ślepym żeby go nie widzieć. A i tak, lubię jak w anime pojawia się romans, nawet bardzo lubię. I daj w

 tym łuczniku bo to spoiler , nawet dość duży.

Opublikowano

Ja też bardzo lubię jak się pojawia ( dramat też jak jest )  ^^ Ech, teraz widzę że jednak źle to ująłem. Tak to jest jak się pisze coś bez zastanowienia :P No widać, widać. Nie miałbym nic przeciwko jakby go trochę dopracowali lub żeby go było jeszcze więcej, no ale dopiero początek 2 części anime - 2015 :3 Ta scena w 4 odc. w której

Lancer z Shirou żartują sobie z Rin, a ta czerwona jak burak. Shirou jak broni Rin - zakochany po uszy

 

Dałem w spoiler tak jak napisałeś, ale ten kto przegląda ten temat + doszedł już do 2 strony tematy to chyba jest na bieżąco z anime :D Tak mi się wydaję. ­

Opublikowano

Nie mam ochoty oglądać serii Fate/stay night UBW part 2 z kilku następujących powodów:

 

  1. Niby jest lepsza kreska, dobra muzyka, świetna animacja, ale nie czuje tego fajnego klimatu, który towarzyszył mi przy fate/stay night z 2006.
  2. Nie mogę znieść tego, że ta sciezka fabularna pokazuje romans między shirou, a rin. Nienawidze postaci rin, w*****a mnie
  3. Saber jest za to jedną z moich ulubionych postaci, fate/stay night z 2006 dało mi romans między shirou, a właśnie saber, zaś UBW daje mi zamiast tego romans z bohaterką, ktorej nie lubie, czyli rin
  4. Jakoś nie jarają mnie takie fabuły z gimbusami, dla gimbusów. Ciężko się dopatrzeć tu czegoś ambitnego, ponadprzeciętnego. Ot, kolejny pseudo survival z dodatkiem magii i innych pierdół
  5. Ludzie narzekają na postać głównego bohatera z fate/stay night z 2006. Owszem, może irytować, ale mi umożliwił utożsamienie się z nim, jakieś współczucie, uwierzenie w to, że chce, ale nie może. Że nie może zaakceptować rzeczywistości. Natomiast ten z fate UBW to taki rozwydrzony gimbus, który po prostu nagle, z dupy będzie się stawał badassem jeszcze bardziej w*****ającym.
  6. Ciągle mam w pamięci genialne fate/zero. Fate/stay night z 2006 miało sporo wad, ale ostatecznie mnie wręcz wzruszyło, miało ciekawy klimat, no i jakoś zrozumiałem bardziej głównego bohatera. Dalem, więc 8/10. Natomiast fate z UBW to dla mnie nic ciekawego, moze dlatego, ze juz mi się znudzilo ogólnie fate/stay night. Pewnie dokończe part 2, ale ocena, którą przewiduje to 6-7/10. Scieżka fate/stay night z 2006 że tak powiem bardziej kupiła; postaciami, klimatem, jak i samymi wydarzeniami, czyli fabułą. 

Ogólnie fate ubw to dobra seria, ale dla mnie tylko dobra, nic więcej. 

XrgAYyk.png

Opublikowano

To jest mój 1 Fate który oglądam. Może kiedyś skuszę się na poprzednie części. Słyszałem, że o niebo lepsze ( wierzę ) 

Po obejrzeniu Zero raczej nie mówiłbyś aż tak dobrze o UBW, bo Zero > UBW.

 

Ciekawi mnie co teraz będzie (w sensie ep 6)

 

Teoretycznie Saber nie jest na siłach, jednak to anime, więc ma szanse się obronić :/

 

 

A i

skoro Archer był sługą Caster (z tego co pamiętam przejęła zaklęcia rozkazu od Rin), to czy nie powinien zniknąć po jej śmierci? Bo tak chodzić po świecie to raczej nie może ;_;

 

QtiV6xY.gif

Opublikowano

@KlauS.

 

Popatrzcie kto się w końcu odezwał w temacie :3 

 

Właśnie mi chodziło o to, że z tego co słyszałem,czytałem to Zero, Fate/Stay z 2006 o niebo lepsze od 2014-2015 ( wierzę ) ^^

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...