Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

OBEE czyli wychodzenie z ciała - Dyskusja


green242424

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 105
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Cytat ze strony o oobe: http://forum.przebudzenie.net/eksterioryzacja/gorzka-prawda-o-oobe-i-ld-t2289.html

 

 

Przejdźmy do zagrożeń związanych z praktykowaniem OOBE (eksterioryzacji). Wyjścia z ciała doświadczył Robert Monroe - podróżnik astralny i medium, najbardziej znany dziś badacz i popularyzator eksterioryzacji. Monroe spotykał podczas "wyjść z ciała" istoty duchowe nazywające się przewodnikami (duża część osób praktykujących OOBE doświadcza spotkań z tzw. przewodnikiem - przykładem jest mój znajomy który przez pewien okres czasu z powodu nieświadomości i braku rzetelnej informacji brał udział w tym niebezpiecznym doświadczeniu). Wiele osób nazywa przewodników "duchami opiekuńczymi", opisują pierwsze spotkanie jako przyjazne i spokojne. Jest to oczywista "gra" bytu astralnego aby wciągnąć praktykującego w te "zabawę" bardzo głęboko, zabawę która prowadzi do bardzo nieprzyjemnych konsekwencji. Prędzej czy później przewodnik musi zdjąć maskę i ujawnić swoje prawdziwe oblicze. Egzorcyści wprost mówią, że są to złe duchy podające się za "aniołów światłości" (typowe dla szatana) które tylko czekają aby człowiek otworzył dla nich swoją sferę duchową. A czyni to właśnie poprzez technikę OOBE (również LD) techniki te są technikami okultystycznymi , pociągające ze sobą ciężkie konsekwencje o czym powiem później. Robert Monroe o którym wspomniałem na początku tego punktu opisywał te byty używając określeń : przewodnicy, dręczyciele, okrutne i dokuczliwe stwory, demony i diabły, pomocnicy którzy rzadko bywają przyjacielscy. Monroe zaleca wielką ostrożność podczas stosowania praktyk służących do opuszczenia ciała, gdyż mogą być one "niebezpieczne albo i też zagrażające życiu". Mogą doprowadzić do urazu psychicznego lub załamania nerwowego i zamknięcia w zakładzie umysłowo chorych. Swoje własne doznania określa jako przerażające, straszliwe, dezorientujące, sprawiające wrażenie halucynacji, niejednokrotnie wyczerpujące emocjonalnie. Trudno tutaj polemizować z osobą która jak mało kto jest tak doświadczona w dziedzinie eksterioryzacji. Monroe zajmował się OOBE na długo zanim zostało ono spopularyzowane przez środki masowego przekazu.
Zjawisko eksterioryzacji jest na tyle otwarte, że należy mówić o doświadczeniach spirytystycznych i demonicznych - przed którymi ostrzega duchowość chrześcijańska. Pojawia się wiele opinii mówiących o tym, że ciało człowieka który bierze udział w OOBE może zostać zajęte przez inną duszę. Osobiście jestem daleki od tego typu opinii ponieważ nie są one potwierdzone przez znawców tematu oraz są sprzeczne z nauką Kościoła (sobory z Lyonu i Florencji mówią o tym, że dusza człowieka po śmierci trafia od razu do nieba, piekła lub czyśćca - po sądzie szczegółowym). Możliwe, że osoby opisujące to zjawisko mylą je z ingerencjami demonicznymi które mogą przybierać formę opętania.
Przytoczę teraz jeden z listów który otrzymała pewna redakcja zajmująca się tym problemem :

"Przez treningi OOBE zacząłem się inaczej zachowywać i odczuwać np. podczas zasypiania czułem jakby ktoś siedział koło mnie, wyczuwałem także jego dotyk. Parę razy zdarzyło mi się, że podczas zasypiania słyszałem, jak ktoś do mnie mówi bezpłciowym głosem. Czuję, że zacząłem się zmieniać, nie wiem co się ze mną dzieje, czuję jakieś zło, które chce mnie zagarnąć."

Gdy chodzi o byty duchowe fani eksterioryzacji stosują skrajny redukcjonizm. Przyjmują oni fakt istnienia przewodnika który jeśli tylko zostanie przywołany jest w stanie im wszystko wytłumaczyć i wyjaśnić, natomiast gdy pojawia się problem ataków złych duchów, demonów zwykli sprowadzać te kwestie do wybryków podświadomości oraz nagromadzenia złych emocji które miały miejsce w szkole, pracy czy na spacerze z psem. Wiele osób próbuje także takie świadectwa ośmieszyć, a to nie rozwiązuje problemu. Całkowicie odrzucona jest możliwość spotkania prawdziwego bytu który może mieć wobec człowieka złe zamiary.

Podsumowując ten punkt warto jeszcze raz przypomnieć o słowach Roberta Monroe który ostrzega przed konsekwencjami dla naszej psychiki. Wielu innych ekspertów mówi o osobach które odczuwają, a nawet widzą coś czego nie można zobaczyć , zaczynają odbierać niewidzialny świat złych duchów a to doprowadza ich psychikę do totalnej ruiny. Halucynacje, opresje, dziwne zachowania praktykantów tych technik powodują, że trafiają oni do szpitali psychiatrycznych.Niestety tam gdzie chodzi o dręczenie demoniczne nie pomogą leki i leczenie psychiatryczne.Dodam, że wywoływanie OOBE (oraz LD) wywołuje po pewnym czasie u praktykanta paraliże senne - które są bardzo przerażające i nieprzyjemne - więcej powiem przy podsumowaniu .

 

 

 

Ciekawie się zapowiada, aż sam spróbuję.

Opublikowano

Jak chcesz, to próbuj, ale przyjdą ci same dziwne pomysły. Nwm, spróbuj podzielić 0 przez 0, zobacz co się stanie.

 

@top

Mój jedyny pół kontrolowany sen to jak koleżanka się przede mną obnażyła <3. Było stare, ale do dzisiaj pamiętam.

                           

Opublikowano

A tutaj kolejny cytat z kolejnego forum:  http://www.oobe.pl/park/Zle-Ciala-Astralne-Inny-Poziom-Astralny-t6970.html

 

 

Witam!
OOBE zajmuję się juz od okolo 8lat , zaczło się to przez przypadek kiedy zasnąłem słuchajac muzyki i obudziłem się nad swoim ciałem.Lecz dzisiaj chciałbym wam opowiedzieć moja historie.Na swojej drodze spotkałem bardzo wiele ciał astralnych ,wiekszośc z nich była przyjazna bądz neutralna.Jestem bardzo doswiadczony w OOBE , pewnego razu przenioslem się jednak w zupelnie inny poziom astralny .Było to bardzo dziwne doswiadczenie ,czułem sie wtedy bardzo skrepowany i wyczuwalem zla energie ..Spotkałem tam duszę astralna , była ona zupełnie inna niż wszystkie ktore dotychczas spotkalem. Probowalem sie z nia komunikowac , byla do mnie nastawiona bardzo negatywnie a wrecz wrogo. Udało mi się z nim "porozmawiac" , było to bardzo ciezkie doswiadczenie. Dowiedziałęm się ,ze nie jest z tego swiata. Dalsza rozmowa bardzo mnie zaszkowala ,ta istota probowała rzucac klatwy na ludzi i nienawidziła wszystkiemu co zyje.Czy mieliscie kiedys doswiadczenia podobne do mojego ? Nigdy nie spotkalem takiej postaci ,ktora jest tak bardzo negatywnie nastawiona i zła.

 

Jak widać, nie ma z tym żartów.

 

@Edit

 

O k*rwa

 

 

Miałem taką sytuację kiedy uzyskałem świadomość we śnie, poczułem że koło mojego uszka stoi jakaś istota.
Początkowo myślałem że to mój pomocnik ale po chwili ta istota powiedziała do mnie kilka słów w nieznanym języku, poczułem bijącą od niej negatywną energię, następnie zostałem porażony przez nią jak gdyby prądem i natychmiast się obudziłem. Uważam że świat astralny jest podobny do naszego ziemskiego, panują w nim podobne zasady i prawa, można spotkać tu zarówno dobrych ludzi jak i tych z których należy unikać!

Opublikowano

Jezeli wierzysz w Boga i kierujesz sie droga dobra to raczej nie spotkasz takiego ciala astralnego. oobe to nie zabawka, tylko przejscie w inny wymiar

 

Masz rację. Kiedyś czytałem o tym, że są jeszcze inne wymiary i oprócz Ziemi są jeszcze 2 planety i wgl mnóstwo wymiarów.

 

A tak odbiegając od tematu:

 

Nasza historia rozpoczyna się od stworzenia nas w raju. Kto wie, co było przed nami. Bo przecież aniołowie byli przed nami, więc nie możemy wiedzieć co się przed naszym stworzeniem działo.

Bóg nas stworzył, a lucyfer, pupilek Boga widząc, że Bóg poświęca ludziom więcej czasu, odwrócił się i zabrał ze sobą 1/3 populacji aniołów. Wybuchła wojna. Archaniołowie jednak wygrali. Bóg zrzucił tych zbuntowanych aniołów na ziemię, a ci zaczęli bzykać ludzkie kobiety, w efekcie rodziły się olbrzymy

 

emvideo-youtube-Td4V4ayape0.jpg

 

Większość tych całych świątyń Inków lub innych wielkich starożytnych nacji pewnie była wybudowana przez nich.

Czytałem jeszcze niedawno, o tym, że te demony dały ludziom księgę z zaklęciami voodoo itp. Miało to związek z żydami. Tak żydami. Dawno temu uważano żydów za jakiś magów. Nie dziwi was dlaczego mnóstwo żydów nie uwierzyło w Jezusa? Ma to jakiś głębszy sens.

 

Jakbyśmy się nauczyli wykorzystywać naszą duszę, to pewnie moglibyśmy lewitować, czynić różne nadprzyrodzone rzeczy. Naprawdę ciekawe to jest :D.

Opublikowano

Wierzyć ludziom, którzy piszą jak analfabeci, bądź w źródła, których adresów nikt nie podaje, czy też fejkowe strony o 'świecie astralnym'? Nie.


 

Opublikowano

Wierzyć ludziom, którzy piszą jak analfabeci, bądź w źródła, których adresów nikt nie podaje, czy też fejkowe strony o 'świecie astralnym'? Nie.

Jestem na telefonie, a jak chcesz adresy to przeczytaj ksiazke Roberta Monrou...
Opublikowano

Stop bullshitting. Podczas LD nie może się nic złego stać, nie licząc koszmaru, w którym będziemy świadomi, że to sen ale nie będziemy mogli go kontrolować. Czytałem dużo o LD, parę/parenaście razy doświadczyłem i jeszcze żyję, więc spokojnie. A co do OOBE to jednak nigdy nie próbowałem, naczytałem się o tym różnych pierdół i strach mi nie pozwolił :P

13759664181.jpg




' To czysty hip-hop, co będzie trwał wiecznie,

Masz tylko moment by go poczuć, więc spiesz się

Prawdziwy hip-hop, co będzie trwał wiecznie.

Do zobaczenia wkrótce u ciebie w mieście! '

Opublikowano

Jestem na telefonie, a jak chcesz adresy to przeczytaj ksiazke Roberta Monrou...

To jedynie książka, gdzie panuje twórczość, wyobraźnia autora. Gdyby opisał spokojny stan, nie sprzedałby swej książki ;)


 

Opublikowano

Słyszałem, że ci, co przeżyli śmierć kliniczną, to po śmierci wyszli z ciała i patrzyli na nie bez emocji.

                           

Opublikowano

Słyszałem, że ci, co przeżyli śmierć kliniczną, to po śmierci wyszli z ciała i patrzyli na nie bez emocji.

Prowadzono tez eksperymenty. Nad lozem operowanego, bliskiego śmierci, metr od sufitu umieszczono zdjęcie psa skierowane do góry. Niektórzy operowani mówili, ze widzieli to właśnie zdjęcie. Moze to mieć cos wspólnego? :D tak jakby dusza unosila sie nad stołem operacyjnym.

381911453317091771709.png
by ja.

Opublikowano

Neurolodzy, z głównego nurtu badań naukowych w tym zakresie, uważają dość powszechnie, że efekty OOBE, są zwykle powodowane silnym pobudzeniem określonych fragmentów mózgu i mogą być z powodzeniem wyjaśniane w racjonalny sposób.

 

Dwie grupy naukowców, niezależnie od siebie prowadzące badania nad fenomenem doświadczeń pozacielesnych ogłosiły, że udało im się wywołać u osób poddanych eksperymentowi złudzenie oddzielenia się od ciała i przebywania poza nim. Jedną z grup kierował dr neurologii Henrik Ehrsson z University College London, który stwierdził po odbyciu eksperymentu:”..., że perspektywa pierwszej osoby jest niezwykle istotna dla doświadczania swojego ciała, innymi słowy czujemy, że jesteśmy tam, gdzie są nasze oczy”, a doznania z odczuwaniem poza swoim ciałem są związane z zaburzeniami kojarzenia bodźców wzrokowych, a także bodźców odbieranych z innych narządów zmysłów. W doświadczeniach wykorzystano aparaturę do wirtualnej rzeczywistości, a sam eksperyment polegał na bodźcowaniu fizycznym (dotykaniem plastikowym prętem klatki piersiowej) osób poddanych eksperymentowi. Henrik Ehrsson kontaktu dokonywał zarówno wirtualnie, jak i w rzeczywistości, natomiast badani deklarowali, że w obydwu przypadkach czuli dotyk. Na podobnych zasadach druga grupa naukowa, nadzorowana przez Olafa Blanke z Institutet i Ecole Polytechnique Federale de Lausanne, zorganizowała badania nad zjawiskiem OBE[2].

 

Eksperymenty Roberta Allana Monroe próbowało powtarzać wielu neurologów z kilku ośrodków badawczych w USA. Efekty identyczne jak OOBE występują dość powszechnie wśród chorych na epilepsję, którą próbowano leczyć poprzez stymulowanie tych miejsc w mózgu, które są szczególnie aktywne w trakcie ataku padaczki. Silne efekty OOBE występujące po zażyciu ketaminy, są również związane ze wzmożoną aktywnością tych samych fragmentów kory mózgowej. Powiązanie występowania tych efektów z pobudzaniem tych ośrodków mózgu zostało też udowodnione m.in. przez S.J. Blackmore[3]. Naukowcy jednak nie są w stanie zweryfikować wszystkich dowodów dotyczących tego zjawiska[4].

 

Cały czas trwa dyskusja na temat przewagi DJów nad funkcją shuffle w winampie ~Paulo Coelho

Opublikowano

Omg jak się tego w nocy naczytałem, to miałem straszny koszmar,to znaczy wszedłem w stan LD jednak po chwili straciłem kontrolę nad wszystkim, śniło mi się , że leżę na jakimś stole czy coś, w uszach słyszałem dziwne krzyki, wrzaski, czasem ktoś spokojnie coś do mnie mówił, ale nie pamiętam co :(, Po pewnym czasie czułem okropny ból w nogach i kręgosłupowe + słyszałem dźwięk wiertarki czy jakiejś piły. To było straszne, wydawało mi się, że ktoś mnie tnie na kawałki, a ja się nie mogłem obudzić! Miałem pełnąświadomość ale nie mogłem otworzyć oczu ani się ruszyć, wie ktoś co to było ?

Opublikowano

Omg jak się tego w nocy naczytałem, to miałem straszny koszmar,to znaczy wszedłem w stan LD jednak po chwili straciłem kontrolę nad wszystkim, śniło mi się , że leżę na jakimś stole czy coś, w uszach słyszałem dziwne krzyki, wrzaski, czasem ktoś spokojnie coś do mnie mówił, ale nie pamiętam co :(, Po pewnym czasie czułem okropny ból w nogach i kręgosłupowe + słyszałem dźwięk wiertarki czy jakiejś piły. To było straszne, wydawało mi się, że ktoś mnie tnie na kawałki, a ja się nie mogłem obudzić! Miałem pełnąświadomość ale nie mogłem otworzyć oczu ani się ruszyć, wie ktoś co to było ?

Zwykły koszmAr moim zdaniem, tyle ze go zapamietales. Ja np dzisiaj w nocy byłem czarodziejem, chyba potterem, miałem peleryne niewidke i biegalem po mojej dawnej podstawówce. Na koniec Severus Snape osaczyl dumbledora w jednej z klas, a ja wyszedłem spod niewidki i zacząłem w niego miotac zaklęcia, te, które zapamiętałem z książki. Nic nie działało, to było chore ;x. Ale pamietam wyraźnie. Nie robie sobie jaj ;p

381911453317091771709.png
by ja.

Opublikowano

a ja chyba mam sposób na to, nie na całkowite ld, ale na pamietanie snu. Ustawiasz sobie budzik 2 godziny wcześniej, jak dzwoni to wstajesz i go wylaczasz, a potem idziesz spać dalej. Wtedy po przebudzeniu pamietam sny, u mnie działa. Czasem jestem świadomy ze śnie i robie co chce ;p

381911453317091771709.png
by ja.

Opublikowano

Ja miałem takie coś i nie wiem co.

W nocy jak spałem, byłem na jakby wojnie. Leciałem helikopterem i ktoś mnie wywalił z tamtąd i jak spadałem to wszystko pamiętam, a jak już miałem spac na ziemie i się zabic to

się zawsze budziłem.

Zawsze sie budze, jak mam zginąc.

I zawsze to budzenie jest rano. CO to jest/

1377531174-U173186.png

Opublikowano

Aby pamiętać sny wystarczy przed snem się zrelaksować i afirmować się przez chwilą mówiąc w myślach w stylu "idę teraz spać i będę śnić, kiedy się obudzę będę pamiętał wszystkie swoje sny" (z kilka razy) taka formułka, mówiąc te słowa trzeba się nad nimi zastanowić nad ich sensem, zapewniam, że zadziała to u każdego.

Opublikowano

Ja miałem takie coś i nie wiem co.

W nocy jak spałem, byłem na jakby wojnie. Leciałem helikopterem i ktoś mnie wywalił z tamtąd i jak spadałem to wszystko pamiętam, a jak już miałem spac na ziemie i się zabic to

się zawsze budziłem.

Zawsze sie budze, jak mam zginąc.

I zawsze to budzenie jest rano. CO to jest/

To jest normalne

Też jak chce się zabić (w LD oczywiscie) to zawsze się budze jak jestem milimetr od śmierci

ASUS SABERTOOTH 990FX R2.0

AMD FX-8320E EIGHT CORE 3.5GHZ

SAPPHIRE RADEON 7850 HD

CRUCIAL BALLISTIX ELITE 2x8 GB DDR4

WINDOWS 7 ULTIMATE 64BIT

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...