Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Japoński


Wredna

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 83
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

@armoro

@indywidualistaA

 

Japoński najlepiej brzmi jak to wymawia profesjonalny seiyuu w anime / jak śpiewają w piosence. W TV już tak super nie jest.

 

Pytałem się kilku osób oraz widziałem niektóre tabelki z hiraganą na necie i na nich pisało L=R takie same znaki (LA,LI,LU,LE,LO = RA,RI,RU,RE,RO) Jak zamiast "R" powiemy "L" to się nic raczej wielkiego stanie, nikt nas nie zabije. Jakbyśmy chcieli wymówić: Ruri, to wiadomo, że "R" bez dwóch zdań. Nie jestem pewien do takiego "Loli"  

 

Co do miękkości języka. Takie "10" - jū powinno się czytać jako dżu czy dziu? To drugie? 

 

Ashita (jutro) czyta się Aśta. 

Sensei (nauczyciel) czyta się Sensee. EI = EE

 

Tokio = Czyta się Tokyoo, a piszę się Tokyou (Tokyou zamienić na odpowiednie znaki hiragany)

 

https://www.youtube.com/watch?v=bIFvJt_OF2k#t=1m18s Tu np. słyszę "u" przy "Kuru made".

Inny przykład - Na końcu zdania powinno się dawać "desu" (być) wtedy nie mówi się tak jak się piszę, tylko "des" / "dess" 

 

PS. O co chodzi z tym "ne" "da yo" xD Niektórzy lubią sobie takie rzeczy dodawać na sam koniec. To znaczy tyle, co "co nie" ?  Ponadto nie znam też różnicy między: "doushite" "nande" "naze" To wszystko znaczy "dlaczego" i można użyć kiedy się chce? xD Z różnymi formami się spotykałem w anime. Czy ten język jest, aż tak bardzo Casual? Czy są jakieś konkretne zasady?

Opublikowano

@armoro

@indywidualistaA

 

 

PS. O co chodzi z tym "ne" "da yo" xD Niektórzy lubią sobie takie rzeczy dodawać na sam koniec. To znaczy tyle, co "co nie" ?  Ponadto nie znam też różnicy między: "doushite" "nande" "naze" To wszystko znaczy "dlaczego" i można użyć kiedy się chce? xD Z różnymi formami się spotykałem w anime. Czy ten język jest, aż tak bardzo Casual? Czy są jakieś konkretne zasady?

Myślę, że to zależy od sytuacji/kontekstu. Może dla nas, nie ma różnicy, ale pewnie dla samego j.japońskiego ma duże znacznie. Tak samo jest w angielskim, też mają 5 słów na określenie tego samego.Chociaż szczerze powiedziawszy, też nie wiem, czym to się różni xD

 

 

 

"ne" "da yo"

"ne" - wg. mnie to jest takie "...,co nie? 

"da yo" - "..., prawda?"

chociaż nie wiem...

 

Ale co mnie najbardziej zaskoczyło... Zawsze myślałem, że mówi się "Kozaimasu", a tu nie! Bo "Gozaimasu".

gfgdf

 

Opublikowano

"Ne" czasem nie używają w większości przypadków dziewczyny? Przykład z Dimension W. Dziewczyna robot mówi "Sugoi, desu ne" = Genialne, co nie? Żeby z czymś takim mieć problemy xD Coś wiesz, póżniej się okazuje, że g***o wiesz. Jak wyżej napisałem, prawię iść na studia + kurs + anime, a w ogóle całkiem najlepiej wyjechać do Japonii.

Opublikowano

A nie odwrotnie? Zamiast "R", mówią "L"?

Nie.

"ne" - wg. mnie to jest takie "...,co nie?

Coś takiego jest. Wiele razy to słyszałem i fajnie brzmi w anime.

 

Tu np. słyszę "u" przy "Kuru made".

Inny przykład - Na końcu zdania powinno się dawać "desu" (być) wtedy nie mówi się tak jak się piszę, tylko "des" / "dess"

Jak pisałem to zależy. Chwilami "u" jest bardziej słyszalne, a kiedy indziej prawie w ogóle.

Na przykład coś zabawnego jak "suru". Często jak mówią to nie słychać pierwszego "u".

 

Odnośnie tego "r" to dobrym przykładem jest główna bohaterka To-Love-Ru.

 

Nazywa się "Lala", a mówią "Rara". To samo zamiast "lalalalalala" jest "rararararara".

 

A odnośnie tego co pisałem wcześniej.

 

shoujo - dziewczyna

shojo - dziewica

 

Da się to wyraźnie usłyszeć w anime (chociaż chwilami używają angielskiego słowa).

Opublikowano

@Frezer212

 

No to mnie teraz rozbawiłeś z tym dubbingiem, lektorem xD ale co kto woli.

Ja bym wolał w oryginale (chociaż Dragon Ball'a Z to nie umiem inaczej obejrzeć, niż z polskim lektorem i francuskim dubbingiem), ale co poradzę, że mnie uszy bolą od słuchania tego języka. W sumie i tak muszę często oglądać z napisami, bo dubbingu i lektora nie ma w większości. Może to jest powód, dlaczego rzadko w ogóle oglądam jakieś anime.

Opublikowano

@Frezer212

 

Jedyne udane PL dubbingi to ­w Szaman Kingu i Naruto. Szczególnie głos Sasuke. Nawet teraz mi się podobają. Pewnie przez to, że jako dziecko oglądałem tylko Naruto i Shaman Kinga z anime, po polsku. 

Opublikowano

ale co poradzę, że mnie uszy bolą od słuchania tego języka. W sumie i tak muszę często oglądać z napisami, bo dubbingu i lektora nie ma w większości.

Chyba masz jakieś złe skojarzenia i mało co widziałeś.

W 99 procentach anime są bardzo przyjemne głosy.

 

Pamiętam jednak, że okropne japońskie głosy były w dragon ballu, ale to zapewne kwestia przyzwyczajenia.

 

Ogólnie głosy kobiece są prawie zawsze przyjemne.

Jedyne udane PL dubbingi to ­w Szaman Kingu i Naruto.

Tyle, że dubbing to jedno, a cenzura drugie. Te wszystkie polskie/amerykańskie wersje było mocno ocenzurowane i zmienione w stosunku do oryginału.
Opublikowano

@armoro

@Frezer212

 

Dragona też się oglądało będąc dzieckiem, na RTL 7 xD 

 

Jeśli chodzi o denerwujące głosy w anime, ten misiek z Dangaronpa? Kaio z Dragon Ball Super itp. Musiałbym pomyśleć jakie tam były, ale większość przypadła mi do gustu.

 

Tak, polskie wersje były nieco inne.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...