Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Japoński


Wredna

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mi się wydaje że takie kursy które można ściągnąć z nauką podstawowych słówek z cyklu onii chan cała rodzinka i wszystkie inne takie pierdoły jest dobrym wstępem przed zapisaniem się do jakiejkolwiek szkoły. No chyba że ktoś ma wielkie ambicje i się szybko uczy.

NJxbd4x.png

  • Odpowiedzi 83
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano
i jeśli chodzi o naukę japońskiego, to nie polecam jakiś stron typu "Benkyo"<-- "Nauka" :D, tylko kurs.

 

 

Tutaj się nie zgodzę z Tobą. Takie strony są bardzo dobre na początek bo zapisując się na kurs i tak musisz najpierw nauczyć się znaków by móc korzystać z jakiegokolwiek podręcznika.

Dlatego moim zdaniem warto najpierw przysiąść przy takim kursie internetowym i przekonać się na własnej skórze jak wygląda nauka tego języka i czy będzie mi się chciało tego uczyć.

Wiele osób zapisujących się na kurs pod wpływem chwili potem szybko z nich znika bo po konfrontacji z rzeczywistością okazuje się, że nauka nie jest aż tak przyjemna jak oglądanie anime.

1373662483-U83583.png

Opublikowano

Tutaj się nie zgodzę z Tobą. Takie strony są bardzo dobre na początek bo zapisując się na kurs i tak musisz najpierw nauczyć się znaków by móc korzystać z jakiegokolwiek podręcznika.

Dlatego moim zdaniem warto najpierw przysiąść przy takim kursie internetowym i przekonać się na własnej skórze jak wygląda nauka tego języka i czy będzie mi się chciało tego uczyć.

Wiele osób zapisujących się na kurs pod wpływem chwili potem szybko z nich znika bo po konfrontacji z rzeczywistością okazuje się, że nauka nie jest aż tak przyjemna jak oglądanie anime.

Jak dla mnie przykladowo ten kurs:

http://benkyo.pl/lekcja-0/hiragana/

Jest cholernie sztywny. Ja uczyłam się na zasadzie "skojarzeń" i w fajnej atmosferze. Porównywaliśmy, tak jak Japończycy znaki do różnych zwierząt, rzeczy etc, tak jak np znak KU, który wygląda jak dziubek kurki (ko ko ko :P), NE, jako kotka, SE, jako sepuku (wygląda jak koleś przebijający sie kataną), FU, wygląda jak góra (fuji) itp. Tak trzeba uczyć się japońskiego, a widząc te wszystkie kursy online, to sie łapie za głowę, jakie to nudne i trudne.

 

Edit:

 

ja się bawiłem w busuu

Hhaha, w "brzydkiej dziewczynie"? :D

Opublikowano

@Wredna zniszczylas to ._. tego nie wiedziałem xD

 

Najgorsze jest to, ze chciałbym się nauczyć, ale nie ma u mnie kursów w okolicy :/ czyli zostają mi sztywne stronki do nauki :/

4770714280454741315510.png
Opublikowano

Ja uczyłam się na zasadzie "skojarzeń" i w fajnej atmosferze. Porównywaliśmy, tak jak Japończycy znaki do różnych zwierząt, rzeczy etc, tak jak np znak KU, który wygląda jak dziubek kurki (ko ko ko :P), NE, jako kotka, SE, jako sepuku (wygląda jak koleś przebijający sie kataną), FU, wygląda jak góra (fuji) itp. Tak trzeba uczyć się japońskiego, a widząc te wszystkie kursy online, to sie łapie za głowę, jakie to nudne i trudne.

 

Czyli miałaś po prostu dobrego prowadzącego, który w ten sposób potrafił zachęcić do nauki języka.

Chociaż z drugiej strony taka metoda nauki mimo, że zapadająca w pamięć i z pewnością przyjemna ma też swoje wady.

Na pierwszy rzut oka nasuwa mi się powolność takiego systemu nauczania z wykorzystywaniem skojarzeń no ale może się mylę.

U mnie wygląda to tak bardziej sucho ale mi to pasuje bo potrafię się sam zmotywować do nauki.

1373662483-U83583.png

Opublikowano

Czyli miałaś po prostu dobrego prowadzącego, który w ten sposób potrafił zachęcić do nauki języka.

Chociaż z drugiej strony taka metoda nauki mimo, że zapadająca w pamięć i z pewnością przyjemna ma też swoje wady.

Na pierwszy rzut oka nasuwa mi się powolność takiego systemu nauczania z wykorzystywaniem skojarzeń no ale może się mylę.

U mnie wygląda to tak bardziej sucho ale mi to pasuje bo potrafię się sam zmotywować do nauki.

Miałam trzech, Polkę i dwie Japonki. Uczyły mnie metodą tradycyjną, jakie uczy się dzieci w Japonii.

Opublikowano

Zdecydowanie za dużo tych znaków Kanji.

Jak dla mnie , nie wykonalne się tego języka nauczyć :P

(#lenistwo,#zadużotego,#bleee)

mirajane_tag_by_raaims-d4f56kb.png


Komp:


Procesor: i5-4670k , Karta: Asus GTX 780 Ti , Płyta: ASRock H97 Perf. Cooler CPU: Raijintek NEMESIS

Opublikowano

Zdecydowanie za dużo tych znaków Kanji.

Jak dla mnie , nie wykonalne się tego języka nauczyć :P

(#lenistwo,#zadużotego,#bleee)

Wymowy samej nauczysz się nawet z lenistwem i całą resztą ale pismo ohhh

NJxbd4x.png

Opublikowano

Warto uczyć się każdego języka, nawet łaciny :)

Sam mam zamiar uczyć japońskiego, niedługo zacznę. Mało ludzi w Polsce zna ten język, więc osoby które go znają mogą czuć się wyróżnione xD

Opublikowano

Warto uczyć się każdego języka, nawet łaciny :)

Sam mam zamiar uczyć japońskiego, niedługo zacznę. Mało ludzi w Polsce zna ten język, więc osoby które go znają mogą czuć się wyróżnione xD

Wg ciebie warto dla szpanu? Moim zdaniem są języki które bardziej "opłaca" się znać niż japoński

1373637009-U477327.png

Opublikowano

Wg ciebie warto dla szpanu?

 

Nie, chodziło mi o to, że np. składając CV do pracy, do jakiejś międzynarodowej firmy można zwiększyć swoje szanse, bo mało Polaków zna podstawy tego języka. 

Jeżeli zna się dobrze japoński, to fajnie by było pojechać do tego dziwnego kraju i pogadać ze skośnookimi :)

Japoński jest nawet często używanym językiem na świecie (częściej niż niemiecki), na liście najczęściej używanych języków jest na 10 miejscu, niemiecki jest na 12 a polski na 26 :)

Opublikowano

Nie, chodziło mi o to, że np. składając CV do pracy, do jakiejś międzynarodowej firmy można zwiększyć swoje szanse, bo mało Polaków zna podstawy tego języka. 

Jeżeli zna się dobrze japoński, to fajnie by było pojechać do tego dziwnego kraju i pogadać ze skośnookimi :)

Japoński jest nawet często używanym językiem na świecie (częściej niż niemiecki), na liście najczęściej używanych języków jest na 10 miejscu, niemiecki jest na 12 a polski na 26 :)

Polski na 26 ? to chyba dlatego że tyle nas się namnożyło na świecie bo tak to mamy jeden z najtrudniejszych języków jakie istnieją.

NJxbd4x.png

Opublikowano

Wg ciebie warto dla szpanu? Moim zdaniem są języki które bardziej "opłaca" się znać niż japoński

To już jest kwestia sporna bo wszystko zależy od tego, kto jakie ma zainteresowania i co zamierza robić w przyszłości. Jeżeli ktoś ma smykałkę do tego języka, lubi go, łatwo sie uczy, a tym samym chciałby mieć kontakt z tym językiem, czy Japończykami, to ja nie widzę wtedy tutaj mowy o tym, że "nie warto, inne są bardziej opłacalne".

Może to śmiesznie zabrzmi, ale osoby, które znają mało popularne języki, czyli nie te najpowszechniejsze, jak niemiecki, ang, francuski, czy rosyjski, zarabiają więcej. A czemu? Bo takich ludzi jest po prostu mniej. Przykładowo np w Polsce. Co 2-3 Polak zna język angielski, ale np japoński zna nawet nie wiem, czy co 100.

 

Dodam jeszcze taka ciekawostkę, że języki azjatyckie są teraz jednymi z najbardziej popularnych i wychwytywanych w CV. To właśnie tam jest serce "nowoczesnej technologii", która rozchodzi sie na inne kraje. Największe korporacje, znane nam np w Polsce są właśnie japońskie. (lub wloskie)

Opublikowano

Miałam trzech, Polkę i dwie Japonki. Uczyły mnie metodą tradycyjną, jakie uczy się dzieci w Japonii.

 

Hmm. W takim razie musi być to dobra metoda. Ile czasu zajęła Ci nauka japońskiego? 

 

1373662483-U83583.png

Opublikowano

Najlepsza metoda to jest jechać do Japonii zamieszkać tam i jeśli ma się tylko ochotę i minimalną determinacje to nauczysz się języka błyskawicznie przebywając z Japończykami, zresztą sam wiem jak to jest jak byłem w Niemczech i UK.

NJxbd4x.png

Opublikowano

Hmm. W takim razie musi być to dobra metoda. Ile czasu zajęła Ci nauka japońskiego?

Cały czas sie uczę, tyle że już prywatnie. Na razie zdałam Nihongo Noryoku Shiken N5, przygotowuje sie powoli do albo N4, albo N3.

Ale fakt, jest to najlepsza metoda. Japończycy to wzrokowcy i najciekawsze jest to, że masa kanji przypomina z wyglądu to, co przedstawia. Wystarczy się przyjrzeć lub samemu wymyslić jakieś skojarzenie. Bywało i tak, że nie pamiętałam, jak sie wymawia, ale wiedziałam co przedstawia znak ;-)

 

A tutaj kilka przykładów potwierdzających:

canstock2432749.jpg - Pole (np ryżu)

hi.jpg -Ogień

65-japanese-language-kyouyou-kanji-fores- las

 

Nie trzeba mocno wysilać wyobraźnie, by zobaczyć w tych znakach te słowa.

Opublikowano

Ale przymiotników już w ten sposób nie opisują hmmm ? tak pytam z ciekawości.

Nie spotkałam się z czymś takim jeszcze, ale słyszałam, że jakiś znak, który oznacza wytrwały, czy zawzięty (coś w ten deseń) przypomina z wyglądu zwierze, które Japończycy uważają, że takie jest. Coś, jak u nas uparty osiołek :P Dodatkowo większość przymiotników zapisuje się w hiraganie, czasami z jednym znakiem kanji.
Opublikowano

Cały czas sie uczę, tyle że już prywatnie. Na razie zdałam Nihongo Noryoku Shiken N5, przygotowuje sie powoli do albo N4, albo N3.

Ale fakt, jest to najlepsza metoda. Japończycy to wzrokowcy i najciekawsze jest to, że masa kanji przypomina z wyglądu to, co przedstawia. Wystarczy się przyjrzeć lub samemu wymyslić jakieś skojarzenie. Bywało i tak, że nie pamiętałam, jak sie wymawia, ale wiedziałam co przedstawia znak ;-)

 

A tutaj kilka przykładów potwierdzających:

canstock2432749.jpg - Pole (np ryżu)

hi.jpg -Ogień

65-japanese-language-kyouyou-kanji-fores- las

 

Nie trzeba mocno wysilać wyobraźnie, by zobaczyć w tych znakach te słowa.

 

Powiem Ci, że do tej pory nawet nie zdawałem sobie z tego sprawy ale teraz jak pokazujesz przykłady to naprawdę widzę, że taki typ nauczania ma sens.

Łatwiej wszystko zapamiętać. Wprost genialne w swojej prostocie. ;p

1373662483-U83583.png

Opublikowano

Powiem Ci, że do tej pory nawet nie zdawałem sobie z tego sprawy ale teraz jak pokazujesz przykłady to naprawdę widzę, że taki typ nauczania ma sens.

Łatwiej wszystko zapamiętać. Wprost genialne w swojej prostocie. ;p

Tak tak ale przyjdzie co do czego to nawet obrazkowo zapamiętać kilka tyś znaczków to nie jest takie hop zresztą jak już pisaliśmy to tylko część jest tak przedstawiana.

NJxbd4x.png

Opublikowano

Tak tak ale przyjdzie co do czego to nawet obrazkowo zapait:miętać kilka tyś znaczków to nie jest takie hop zresztą jak już pisaliśmy to tylko część jest tak przedstawiana.

To sie tak wydaje ;-) Oni maja strasznie dużo znaków, co dla nas jest nie do pomyślenia. My natomiast mamy strasznie  dużo odmian, co dla innych narodowości jest nie do pomyślenia. Teoretycznie język japoński jest łatwiejszy od polskiego według jakiejś tam ankiety ;-)

 

Edit:

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/najtrudniejszy_jezyk_swiata_105405.html

No proszę, zajęliśmy pierwsze miejsce, dużo wyżej, niż japoński ;-)

Opublikowano

 Teoretycznie język japoński jest łatwiejszy od polskiego według jakiejś tam ankiety ;-)

Nawet jest to potwierdzone naukowo ;)

 

Polski - 7 przypadków, odmiana czasowników, 3 rodzaje, bardzo trudna wymowa. 

 

Chiński i japoński - nie ma w nich żadnych przypadków i rodzajów, prosta gramatyka, ale za to bardzo trudna pisownia. Język mówiony jest łatwy do opanowania. Trudna wymowa.

Ale i tak wole polski ;) 

1378331621-U719057.png

Opublikowano

Ja się kiedyś uczyłam. :p Bodajże katakaną (chyba nie pomyliłam nazw xD), ale niestety zaprzestałam, bo o ile nauczenie się jakichś podstawowych zwrotów nie było większym problemem, tak normalna nauka szła dość opornie i odpuściłam z braku czasu. Ale sam język mnie fascynuje i chciałabym chociaż troszkę umieć. ;x

Opublikowano

Ja się kiedyś uczyłam. :P Bodajże katakaną (chyba nie pomyliłam nazw xD), ale niestety zaprzestałam, bo o ile nauczenie się jakichś podstawowych zwrotów nie było większym problemem, tak normalna nauka szła dość opornie i odpuściłam z braku czasu. Ale sam język mnie fascynuje i chciałabym chociaż troszkę umieć. ;x

Katakaną zapisuje się tylko słowa zapożyczone z j. ang ;-)

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...