Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Strike The Blood


-Vasto-

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

bo zablokuje stronę/y z tym anime -.-

 

Dopóki nie pojawi się relacja typu Vatler x Kojou dopóty tego nie dropnę.

Mam podejście, że kończę, to co zaczynam.

s2c77Oa.png

  • Odpowiedzi 69
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Dopóki nie pojawi się relacja typu Vatler x Kojou dopóty tego nie dropnę.

Mam podejście, że kończę, to co zaczynam.

Ale Vatler przeciez ma chrapkę na Kojou. Nie wspominając już o służbie Pierwszego.

 

P.S. Serio Progenitor tłumaczone jest jako Dziedzic? o_o Przecież to slowo ma jedno znaczenie - przodek. Pomylić dziedzica z przodkiem to jak pomylić ojca z dziadkiem o_o

"Just because I'm weaker doesn't make you stronger".

krul | władca | mangozjeb | technik Ascarialu s2

Last.fm

Zainteresowanych fixami na source'owe game 40250 zapraszam PW.

Opublikowano

Ale Vatler przeciez ma chrapkę na Kojou. Nie wspominając już o służbie Pierwszego.

 

P.S. Serio Progenitor tłumaczone jest jako Dziedzic? o_o Przecież to slowo ma jedno znaczenie - przodek. Pomylić dziedzica z przodkiem to jak pomylić ojca z dziadkiem o_o

Czego się spodziewać po polskich tłumaczach ?

Błąd na błędzie błędem pogania xD

s2c77Oa.png

Opublikowano

Czego się spodziewać po polskich tłumaczach ?

Błąd na błędzie błędem pogania xD

Popieram,ale seria całkiem fajna i ten motyw ecchi <3

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ostatni odcinek:

 

Nasz super senpaj i chłopak od haremu Kojou:

"OD TERAZ TO MOJA WALKA!!!"

Moje myśli:
"O Boże tylko nie to!"

Nasza super seksi babka co daje cały czas ssać swoją krew i wcale nie lubi chłopaka od haremu:

"Nie, senpaj. TO NASZA WALKA!!!"

 

A przeciwnik jak ten wróg w Power Rangers

"Hahahahahah! Nie dacie rady! Hahahahahahahahaahaha jestem niepokonany!".

 

Oglądam to tylko i wyłącznie z powodu dokończenia serii, jeszcze AŻ trzy odcinki D:

 

A właśnie, do tego dochodzi nowy homunkulus w formie kobiety z wielkimi piersiami.

QtiV6xY.gif

Opublikowano

Ostatni odcinek:

 

Nasz super senpaj i chłopak od haremu Kojou:

"OD TERAZ TO MOJA WALKA!!!"

Moje myśli:

"O Boże tylko nie to!"

Nasza super seksi babka co daje cały czas ssać swoją krew i wcale nie lubi chłopaka od haremu:

"Nie, senpaj. TO NASZA WALKA!!!"

 

A przeciwnik jak ten wróg w Power Rangers

"Hahahahahah! Nie dacie rady! Hahahahahahahahaahaha jestem niepokonany!".

 

Oglądam to tylko i wyłącznie z powodu dokończenia serii, jeszcze AŻ trzy odcinki D:

 

A właśnie, do tego dochodzi nowy homunkulus w formie kobiety z wielkimi piersiami.

Czyli jak się zatrzymałem na którymś tam odcinku (coś z tym więzieniem i panią ultra mag) to raczej nie wracać bo może się skończyć kalectwem umysłowym?

417711489342956987022.png

Opublikowano

Najlepiej wrócić do serii gdy będzie zakończona i zobaczyć w jeden dzień, aby szybko przejść przez ten ból.

Z drugiej strony możesz dostać szoku od tak słabej serii, więc rób co chcesz. Tak dobry pomysł tak łatwo zniszczony D:

QtiV6xY.gif

Opublikowano

Szczerze powiedziawszy... Wow.

 

Seria z 5/10 wskoczyła na 8/10. Nie spodziewałem się, że przy ostatnich odcinkach wprowadzą ciekawy wątek.

 

Znów zyskuje w moich oczach i oby tak było cały czas.

QtiV6xY.gif

Opublikowano

Ostatni odcinek dał takiego "świeżego powietrza" całej serii. Troszkę oczywiście wsadzili tam echi, ale nie przysłoniło ono w ogóle fabuły. Niestety, to są ostatnie odcinki, więc myślę, iż wielkiego szału tak, czy inaczej nie będzie. W sumie, z tego co wynika będzie to juz ostatni odcinek w ten weekend....

 

 

Czy ta laska, to nie przypadkiem jakaś córka Yukiny i Akatsuki z innego wymiaru? xD

 

Opublikowano

 

 

Czy ta laska, to nie przypadkiem jakaś córka Yukiny i Akatsuki z innego wymiaru? xD

 

Nie czytam mangi, ale raczej w 99% - tak. Łatwo jest się domyślić :P

QtiV6xY.gif

Opublikowano

 

 

Czy ta laska, to nie przypadkiem jakaś córka Yukiny i Akatsuki z innego wymiaru? xD

 

 

 

Obie dziewczyny pod koniec ostatniego odcinka to jego córki. Każda z inna matka, chłopak zaszalał :P

 

Opublikowano

Im więcej sobie spojleruje tym bardziej nie chce mi się oglądać takiego bullshitu.

A miałem to skończyć przed startem nowego sezonu.

s2c77Oa.png

Opublikowano

Minusy zakończenia:

- "Nie, senapaj, to nasza walka!!!!!!!!"

- Jakaś ckliwa gadka Himeragi

- Słabe rozwiązanie z tym smokiem czy co to tam było

- Bardzo chciałem zobaczyć "prawdziwą moc" Vatlera, zapowiadało się ciekawie, ale niestety chamsko przerwana :/

- Kojou znów musiał wyssać krew Himeragi

 

Plusy zakończenia:

- W końcu się zakończyło!

- Ten "wstęp" Vatlera poprawił mi nastrój

- No jakieś tam napięcie było

 

1396279613-U440545.png

 

Podsumowanie - seria z ciekawym pomysłem, jednak tak jakoś w połowie sceny stały się monotonne. Zakończenie mimo wszystko nie było złe, mogli powiększyć harem, ale jednak wstrzymali się z tym pomysłem.

 

Naciągane 7/10.

QtiV6xY.gif

Opublikowano

StB uczy angielskiego:

MYyikaC.png

 

Ogólnie seria była spoko, dam takie mocne 8. Zakończenie nie było aż takie złe.

"Just because I'm weaker doesn't make you stronger".

krul | władca | mangozjeb | technik Ascarialu s2

Last.fm

Zainteresowanych fixami na source'owe game 40250 zapraszam PW.

Opublikowano

mnie sie nie podobało zakończenie strasznie.

 

 

 

Gdybym nie wiedziała, ze to ostatni odcinek to nie było by dla mnie różnicy między nim, a innymi, poprzednimi odcinkami.

-Znowu pojawia sie wielki i niepokonany "boss", który ma zniszczyć całą wyspę, świat, czy tam wszechświat za jednym zamachem, a akatsuki i himeragi zabijają go na kilka ciosów. Czyli tak, jak w poprzednich odcinkach

- Ta opcja z córką, czy tam córkami...sory, to nie dla mnie.

- Brak konkretnego zakończenia, jakiejś deklaracji. Więcej romantyzmu widziałam w poprzednich odcinkach gdzie było widać pupy i cycki niż w końcowym.

 Pewnie wymieniłabym jeszcze kilka minusów, ale nie chce mi sie ich doszukiwać. Seria naprawdę mogła być czymś, a wyszło jedno wielkie gówno, pozostawiające niedosyt. Ma sie odczucie, że można by z tego wycisnąć dużo, dużo więcej, ale komuś się nie chciało i odwalił tylko swoja nudna, monotonna robotę.

 

 

 

I jeżeli ja, fanka tego typu anime, gdzie pojawia się akcja, wampiry, romans, troche ecchi i komedii tego nie przetrawiłam, to jest coś na rzeczy...

Opublikowano

pomysł na anime bardzo dobry lecz widać jak autor stracił go gdzie po 10 epach :D i wszedł w schemat :) gatka szmatka ---- potwór ---- ktoś jest ranny --- ssie krew --- gatka szmatka Himeragi ( nasza walka ble ble ) ---- walka --- przeciwnik leży w kilka chwil -- end ( koniec sezonu i mam nadzieję że całej serii )

pozdro 800 :D

 

Ja oceniam mimo schematu 9/10 - dlaczego? bo lubię bohaterów z mocami ( taki tam kox ^^ )

rmoiyq.png

 

 

Opublikowano

Moim zdaniem gdyby Autor przemyślał sprawę z Anime to mógłby być hicior jak Magi. Powiem tak od zawsze lubiłem Aniem z nutką Vampirków np.(Rosario To Vampire).Tam mi niczego nie brakowało oprócz tego ,ze była lekka cenzurka :). Strike the blood myślę ,że jak ktoś lubi anime shounne trochę zboczka + przewidywalnego anime pod względem zdarzeń z nutką vampira i supernaturala to POLECAM gorąco :).

 

Ja oceniam anime 7/10 -Ponieważ Kilka pierwszych odcinków naprawdę byłyo godych podziwu.Natomiast wyszło jak z większością anime bez zaskoczenia i Szału Cział :).

  • 1 rok później...
Opublikowano

xpda3c.jpg

 

Obejrzałem w całości Strike the Blood (24 odcinki + dwie OAVki).

 

To lekka seria, pozbawiona prawie jakiejkolwiek ambicji i to zarówno pod względem pomysłu na świat, walk, konstrukcji odcinków, fabuły czy postaci. Mimo, że w anime jest dużo walk z wrogami (którzy nie liczą się z nikim), to jednak prawie nikt nie ginie (nawet ci po złej stronie), a dramatyzm praktycznie nie istnieje. Główny bohater nieśmiertelny, a ci śmiertelni nie są zabijani.

 

Wszystkie walki idą jak po sznurku. Główny bohater nie ma problemu z kimkolwiek, bo zawsze przed decydującym starciem ssie krew jakiejś bohaterki i wzywa nowego chowańca. Na początku danego wątku pojawiają się wrogowie, a na końcu są pokonywani przez głównego bohatera z pomocą jakiejś dziewczyny.

W tym anime nie ma wroga silniejszego, czy nawet równego mocy głównego bohatera.

 

Bardzo istotnym elementem jest przeszłość dotycząca Avrory Florestiny, która w anime w ogóle nie została wyjaśniona, a jest to podstawa wszystkiego.

 

Seria jest bardzo płytka i prosta. Powiem nawet, że fabuła jest totalnie olana w tym anime.

Dali jakieś jej zaczątki, których dalej nie rozwijali.

 

Główny bohater to niby jeden z 4 najsilniejszych, ale gdzie ci pozostali? Jedynie wspomnieli na początku jak się nazywają i to koniec ich wątku.

To samo odnośnie głównej bohaterki. Została wysłana przez jakąś organizację, ale nic więcej oprócz niej samej, nie miało znaczenia, więc ten wątek również nie był rozwijany.

A Aiba Asagi? Z całego centrum zarządzania wyspą była istotna tylko ona i nikt inny. No po prostu dno.

 

Jeśli ktoś oczekuje powagi czy jakichś zwrotów akcji to Strike the Blood również nie jest dla niego.

Dosłownie żadnego urozmaicenia.

 

Nawet sceny ssania krwi to dno, gdyż nie zostały dokładnie pokazane. Reakcje dziewczyn na ssanie krwi, były dokładnie takie jakby główny bohater lizał je po szyi. Całkowicie idiotyczne i nie pasujące.

Oczywiście wiadomo, że chodziło o kontekst erotyczny (i to jest zaleta), ale reakcje (na wbijanie kłów) i tak z dupy wzięte.

To było tak zwane ssanie krwi bez krwi (po prostu nie pokazywali). Jeśli ktoś oczekuje szczegółów, to na pewno się zawiedzie.

 

Poniżej dwa przykłady takich grafik.

 

55m7iv.jpg

wwk7wg.jpg

 

Poza tym wadą anime jest to dziwne i celowe zmniejszanie ostrości. Zapewne każdy kto oglądał, to zauważył.

Przypatrzcie się na poniższy kadr. Takie bezsensowne zmniejszanie ostrości było nagminne i celowe. Nie niosło ze sobą żadnych pozytywnych skutków, więc nie wiem po co to robili. To nie było rozmycie ruchu, bo dotyczyło tak samo statycznych scen.

 

 

2z7jqmf.jpg

 

 

Anime jest podzielone na krótkie wątki (maksymalnie 4 odcinki), więc już z tego powodu gorzej się to coś ogląda.

Miałem dosyć podobne wrażenie, jakbym za każdym razem oglądał od nowa, a główną różnicą była większa ilość postaci na wstępie.

Taka konstrukcja anime jest jedną z najgorszych, jaką można wymyślić, gdyż wtedy prawie nie wciąga (no chyba, że byłoby bardzo dobre, ale to się rzadko zdarza).

 

Pierwszy wątek można dosyć łatwo przetrwać, ale wtedy jeszcze miałem nadzieję, że coś ciekawego się rozwinie. Jednak nic takiego nie miało miejsca i to przez całą serię. Ciągle jest podobnie słabo jak na początku, a jedynie coraz więcej postaci.

 

Tak naprawdę to 3 wątek dotyczący sztucznych aniołów, już całkiem rozwiał moje nadzieje na choć trochę dobre anime. To był taki s**t (mowa o ostatnim odcinku), że ledwo dało się to oglądać.

 

Co prawda kolejny wątek dotyczący wiedźm był trochę lepszy, ale i tak wszystko skończyło się jak zwykle (żadnego zaskoczenia).

 

Odnośnie postaci.

 

Główny bohater to nastoletni wampir, ale niesamowicie beznadziejny. Ot taki sobie chłopaczek, który ma moce wampira (i to nie byle jakiego bo najsilniejszego).

Jest przeciętny pod każdym względem i dosyć głupi. Nie wie, które dziewczyny są w nim kochają i to mimo tego że całkiem jawnie mu to pokazują. W dodatku chwilami jest naprawdę irytujący z tym jego darciem się i moralizującymi tekstami. Gówniana postać, która powinna był wyłącznie w przeciętnej haremówce. W dodatku jest wielokrotnie wyzywany od głupków.

 

Himeragi Yukina to absolutna porażka pod względem charakteru. Jak można tak denną, płytką i irytującą postać uczynić główną bohaterką? Jak można tą durną postać wpychać w ramiona głównego bohatera, skoro były o wiele fajniejsze dziewczyny?

Marginalizowanie sympatyczniejszych bohaterek i wywyższanie tego czegoś?

 

Zazdrosna idiotka, która w dodatku ciągle gada, że jej zadaniem jest go obserwować. Poza tym często go obraża, a nawet bije.

Skoro głównych postaci jest najwięcej na ekranie, to powinny być fajniejsze od pozostałych, żeby anime nadal oglądało się przyjemnie.

 

I te durne teksty, które były celowo powtarzane chyba w każdym wątku.

 

Główny bohater - "Od teraz to jest moja walka"

Główna bohaterka - "Nie, Senpai, to jest nasza walka"

 

To miało być śmieszne czy co?

 

Poniżej przykład jej irytującego zachowania.

 

 

2zfrj87.jpg

 

 

Kirasaka Sayaka była znacznie sympatyczniejsza. Mimo, że najbardziej tsundere, to jednak o wiele słodsza, a w dodatku dużo ładniejsza.

Niestety japoniec, który to robił, widocznie tak nie uważał, więc nie dał jej większej roli.

 

Minamiya Natsuki - 26 letnia nauczycielka o wyglądzie dziecka. Jej wartość dla serii była znikoma. Sporadycznie się pojawiała i nic ciekawego nie wniosła. Po prostu kolejna zmarnowana postać.

 

Aiba Asagi to koleżanka z klasy głównego bohatera i na pewno jeden z większych plusów tego słabego anime.

Bardzo sympatyczna i nie irytująca.

Jednak skrajnie głupim pomysłem było uczynienie jej ( przez całą serię) nieświadomej faktu, że główny bohater to wampir.

W którymś momencie powinna się jednak o tym dowiedzieć.

Co ciekawe przeczytałem na wikia, że

Aiba ma w przyszłości dziecko z głównym bohaterem. Czyli nie tylko Yukina, ale także ona. Więc główny bohater ma dwie córki w przyszłości.

 

 

La Folia Rihavein - bardzo sympatyczna, inteligentna i ładna księżniczka. Niestety nie było z nią wielu scen. To kolejny dowód na to, że twórca tego czegoś ma dziwny gust i marginalizuje fajniejsze postacie, a wywyższa te irytujące.

 

Największą zaletą Strike the Blood są wyjątkowo piękne dziewczyny i niewielkie dawki fajnego fanserwisu (chociaż mogło być go więcej).

Poza tym niektóre odcinki były mimo wszystko trochę fajne, gdyż jakby anime okazało się kompletnym gniotem, to możliwe, że nawet nie obejrzałbym całości.

 

Anime zawiera trochę scen, które są dostępne wyłącznie na BD. Niektóre dziewczyny pokazywali bez ubrania i to zarówno z tyłu (pośladki) jak i z przodu (nawet sporadycznie piersi z sutkami). W wersji TV te wszystkie sceny były oczywiście ocenzurowane.

 

4/10

 

Poniżej piękne kadry z tej serii. Zdecydowanie najpiękniejsza była Kirasaka Sayaka, więc z nią najwięcej. Widać, że producenci naprawdę przykładali się do urody dziewczyn.

 

73e620.jpg

1zoutd3.jpg

mjvok0.jpg

oary9f.jpg

n6tkrn.jpg

14ti7l.jpg

ri6yyf.jpg

 

 

 

Mam nadzieje, że nie przeobrazi się to w piszczenie nastolatek, o 50% częstsze pokazywanie bielizny i ogólnie płacz i łzy bo zablokuje stronę/y z tym anime -.-

Stronę? Przecież to anime należy oglądać wyłącznie w najwyższej jakości Blu-Ray. Jeden odcinek to 1-2 GB.

 

Jest tak śliczne wizualnie, że oglądanie w niskiej jakości to ogromna strata.

 

Ubolewam nad zmianą openingu i endingu

Uważam, że stary zestaw był lepszy

Drugi opening lepiej uwidocznił tą niesamowitą urodę dziewczyn i był bardziej klimatyczny.

Jak chcesz dobrą kreskę to polecam Zetsuen no Tempest, a jak chcesz tracić czas na głupoty to oglądaj Strike The Blood :D

Akurat Strike the Blood jest dużo ładniejsze wizualnie od Zetsuen no Tempest. Zresztą Zetsuen było również słabe.

 

Ale cóż, taki już styl anime typu ecchi. Zawsze jest multum lasek z gołymi cyckami, a faceci albo udają, ze tego nie widzą, albo dostają padaczki na sama myśl chociażby spojrzenia na nie.

W tym anime była bardzo niewielka ilość fanserwisu, więc nie można go nazwać ecchi. Ecchi to jedynie anime, w których jest bardzo dużo fanserwisu.

Poza tym jakie laski z gołymi cyckami? Takich scen prawie nie było. Jedynie na BD pojawiły się chyba 3-4 na całe anime.

 

 

Wielka i potężna wiedźma prawie, że ich pozabijała, pojmała Yukine, całą wyspę przeistoczyła według swoich planów... Nie... 2 odcinki później zabijają ją na dwa hity...

 

 

No i to akurat prawda. Gówniane są takie rozwiązania. Najpierw coś budują (powagę, fabułę, klimat), żeby potem w parę chwil to rozwalić.

Jednak to konsekwencja tej gównianej konstrukcji, czyli krótkich wątków (max 4 odcinkowych).

 

Edit: Zaczyna mi to przypominać Hight School DxD.... By zyskać moc musi se pomacać...

Chyba żartujesz. Nie ma nic wspólnego z tamtym anime. DxD to bardzo mocne ecchi, a StB jest delikatne, a poza tym dziewczyny dużo piękniejsze w StB.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...