Tylko i wyłącznie własny serwer dedykowany lub vps. Wszystkie większe hostingi to generalnie cwaniactwo specjalizujące się w overselling'u, które chętnie dostarcza zasoby w miarę zgodne z przedmiotem umowy, ale tylko do momentu, gdy mało korzystasz z tych zasobów. W momencie, gdy faktycznie zaczynasz obciążać system nagle okazuje się, że jesteś cięty na sto sposobów bo stajesz się niewygodny dla hostera i bez żalu cię pożegnają cytując rozmaite kruczki ukryte w fair use policy, terms of use, itd.