Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.01.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. zanim napiszesz tl;dr: Ten blog zawiera rozkminę. Hejty starałem się ograniczyć do minimum. Starałem się bardziej opisać parę wkurzających typów graczy, oraz ich sposób myślenia, a także dać parę porad jak lepiej i przyjemniej grać w LoL'a, i nie tylko (ogólnie w gry multiplayer). Więc albo przeczytaj całość (albo większą część - blog jest treściwy, starałem się nie lać wody), albo wyjdź i nie spamuj tl;dr. uwaga: blog może zawierać śladowe ilości dissów. Witam. Dzisiaj bardziej rozkmina niż techniczna rzecz. Dzisiaj porozkminiam graczy, którzy kupują boosty na różne wyższe dywizje, mimo że są tam gdzie powinni być. Chodzi mi tutaj o takie sytuacje, gdzie nowy gracz który jeszcze nie ogarnia dobrze gry, kupuje sobie konto 30lv w brązie/srebrze myśląc że da radę, a potem kiedy wydaje mu się że przegrywa przez "noob teamy" kupuje sobie kogoś kto mu to konto wybije wyżej, gdzie teoretycznie nie będzie "noob teamów". No dobrze, po pierwsze - po co? Po co kupować sobie nowe konto i grać na nim rankedy? Jeszcze żeby ktoś sobie kupił takie konto 30lv żeby, ja wiem, przetestować postacie, pograć trochę normale, pouczyć się grać - spoko. Ale to, że tacy ludzie przechodzą od razu do rankedów "bo co oni będą grać normale, tam idioci grają i noobki" - to wkurza, i bezpośrednio wiąże się z przyrostem noobów na rankedach w niskich dywizjach, czytaj od srebra w dół. A już mistrzostwem jest, jak przy pierwszych 10 rankedach (czy to pierwszych na koncie, czy teraz placementach do sezonu 4) wbić do Brązu V ponieważ nie umie się grać i oddać konto komuś żeby z tego wyszedł bo tam elohell i idioci. Głupota i idiotyzm. Skoro zagrałeś te placementy sam, to system wrzuca cię tam, gdzie powinieneś być, proste. A noobów, trolli i feederów spotkasz wszędzie - a jeśli tak sobie skaczesz z niewiadomych powodów między dywizjami, to automatycznie stajesz się jednym z nich, bo kiedy trafisz na prawdziwych przeciwników z wyższej dywizji niż tej, do której cię wrzuciło, to skopią ci dupsko. Drugim aspektem jest siedzenie i mówienie że ma się "elohell". A co, jeśli to jest stworzone specjalnie po to żeby kogoś nauczyć grać? Ja osobiście siedząc w Srebrze V i cisnąć LP od 0, do 20 i spadając do 0 nauczyłem się sporej części tego, co teraz potrafię. A ktoś kto chce "zaszpanować" przed kolegami "a ja to mam srebro 1, a ja gold 5, a ja to już platyna" oddaje konto, ktoś mu rzeczywiście wbija to srebro/złoto/platynę z brązu albo innego gówna, a potem jak chce pograć to kopią go w dupsko. Wyjątek od zasady jest jak trafia na gracza tego samego typu, na tej samej pozycji co on, wtedy czasem skopie mu dupę i skończy mecz ze statmi na plusie - wywoła to u niego poczucie wyższości i następne rankedy na 90% przejebie bo będzie się pchał na swoją pozycję, opierając na wyniku ostatniego meczu a tak naprawdę nie umiejąc grać. Co bezposrednio prowadzi do trollowania, flame, afk i reszty gówna w teamie. LoL to po części też gra psychologiczna - silniejszy wygrywa. Nie dasz się wyprowadzić z równowagi, będziesz postępował rozsądnie i logicznie, a twój przeciwnik będzie chaotyczny - wtedy automatycznie masz wygraną w kieszeni, a jeśli nie, to przynajmniej wiesz że to nie ty zawaliłeś, uświadamiasz sobie że są lepsi od siebie i że musisz poćwiczyć. Samolubność i samouwielbienie w lolu to przyczyna hejtu na polaczków, flame, trollowania i innych tego typu rzeczy. Skoro jesteś niestabilny emocjonalnie/psychicznie, to po kiego kija włączasz jakiekolwiek gry multiplayer? To tylko gra. Nikt ci nie każe grać. I nie zawsze się wygrywa. Co prawda ja też czasami jestem wytrącany z równowagi, ale zdarza się to coraz rzadziej, staram się panować nad sobą. Ale kiedy już ktoś mnie wkurzy, to wpadam w ogromny loosestreak, mam negatywne nastawienie do gry, wydaje mi się że robię wszystko co w mojej mocy ale tak naprawdę jestem zamulony tym, że muszę koniecznie wygrać bo loosestreak, co prowadzi do tego że łatwo mnie wkurzyć, a jak już mnie wkurzą to zazwyczaj przewalam mecz, flame'uje i nie widzę swojej winy w całym tym meczu. Naprawdę, nie warto. Starajcie się ludzie kontrolować, bo to podstawa dobrej gry. Jest i milej i przyjemniej. No, zszedłem ostro z tematu. Wracając, ludzi którzy kupują sobie dywizje można z czystym sumieniem wrzucić do kosza z napisem "idiota". Jeśli chcesz zaszpanować przed kolegami, to możesz pokazać konto kolegi z platyny/diamentu. A jeśli chcesz umieć grać, to nikt za ciebie tego nie zrobi. A na pewno nie będzie dobrym pomysłem granie nie w swojej dywizji, ponieważ nie dość że możesz po prostu nie zrozumieć niektórych zachowań, to jeszcze psujesz grę innym jeśli nie umiesz grać. I przypominam, chodzi mi tutaj tylko o kwestię newbies, graczy grających parę miesięcy. Wbiłeś brąz - siedź w nim. Jeśli naprawdę będziesz lepszy od wszystkich, jakoś uda ci się wycarrować. A jak nie to graj premade - we dwóch można wygrać mecz, na pewno łatwiej niż samemu, ale tylko wtedy, kiedy już wiesz że jesteś lepszy od reszty graczy w tej dywizji, a mimo tego w niej siedzisz. A jeśli nie, to możesz stworzyć nowe konto - na pewno ci to nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie, będziesz sobie mógł prześledzić swoją grę od podstaw i może zauważyć kilka ciekawych rzeczy. Dla potwierdzenia mojej teorii - spróbujcie zagrać jednego rankeda na spokojnie. Nie spamować niepotrzebnie na chacie "lol wtf happen, report my team, noob, retard, idiot, report, fucking idiot, stop feed idiots, ss maybe?, you are idiot, ur mom" - jeśli ktoś was zaczyna wkurzać, jest magiczny guzik "mute". Albo po prostu nie reagować, przecież się nie zbłaźnisz przed innymi. Dopóki przeciwnicy cię wyzywają, wszystko jest w porządku - jeśli zaczną cię wyzywać gracze z twojej drużyny, pomyśl chwilkę co robisz źle i staraj się to poprawić zanim to zniszczy sytuację gry i wasze szanse na wygraną. Naprawdę, to działa, ja osobiście parę razy dzięki takiej technice wycarrowałem mecz ze statów 0/x na całkiem średnie, ale coś robiłem w drużynie. I pamiętajcie - nie staty zdobią gracza. Ktoś może mieć 18/0 a nie mieć pojęcia o grze, tylko trafił mu się jakiś idiota na linii, a ktoś może mieć staty 0/20 z winy drużyny (i chodzi tu o coś konretnego, nie to że "wtf jungler where are you" kiedy próbujesz kogoś zabić, a to on ciebie zabija (chyba że macie naprawdę idiotycznego junglera który nie gankuje), albo kiedy gankujesz inne linie a ludzie z tamtej linii nie pomagają, chociaż mają taką możliwość (nie liczy się kiedy mają 100-200hp i backują, bo to już jest ryzykowne)). Typowy polaczek jest przekonany o swojej wyższości, on wszystko wie lepiej, ba, on wycarruje sam grę. Rzuca się na wroga jakby to była jakaś skrzynka ze złotem, a tymczasem ta skrzynka zatrzaskuje się i cię rozwala. Ty wpadasz w szał, bo jak to to, starasz się jeszcze mocniej go rozwalić, a on znowu cie niszczy. W końcu ty masz 0/5, a twój wróg z linii już 8/0 bo gankuje inne linie, a ty nie możesz bo defujesz/farmisz i obwiniasz za to drużynę, bo jak to, oni ci nie pomogli rozwalić go chociaż sam go nafeedowałeś, chociaż pchałeś się na niego wiedząc że jest ryzyko że cię rozwali a nie było w okolicy nikogo kto ci może pomóc. Isamu dobrze gada: Tyle narazie. Jak ktoś mnie jeszcze wkurzy tym, że mimo że kompletnie nie umie grać to kupuje konta i boosty do dywizji bo chce być "pr0" i twierdzi że on umie grać bo wygrał 2 albo 3 mecze z 20 w swoim życiu (z czego może 1 czy 2 na 10 są z dywizji do której go "boostowali") to coś pewnie znowu rozkminię. Pardino, pogadamy za pół roku jak będziesz kiblował w s5 (albo b5, jak cię już zrzuci), chyba że dalej będziesz kupował eloboosty albo nowe konta i szukał rozpaczliwie ludzi którzy cię wycarrują, bo świadomość tego że nie umiesz grać i że twoją dywizją jest pieprzony Brąz 5 do którego sam trafiłeś i jednocześnie rozwaliłeś mi kompletnie konto (wcześniej S5 i średnie mmr) widocznie jest ponad twoim ego. Zrozum dzieciaku że nie kupisz sobie skilla na allegro, albo za RP. Potwierdza się teoria że biedniejsi umieją więcej bo do większości rzeczy dochodzą samemu, a bogaci nic nie muszą umieć bo sobie mogą zawsze to kupić. Pis \m/. Może napiszę więcej. Wystarczy że mnie ktoś odpowiednio wkurzy. Widzę ból dupki. Skoro nie wiesz co się dzieje, to po co piszesz głupie statusy? Ktoś mi ostatnio bawi się kontem, prawdopodobnie mam keyloggera którego mam zamiar się pozbyć. Śmieszny dzieciak z bólem dupska, na siłę próbujący oczerniać ludzi. @by Alpen. AKA LemoN. Coż, prawda boli, a blokowanie userów którzy ją mówią trochę ci zajmie. aha.
    3 punkty
  2. Najlepszy kawałek tego wpisu jak dla mnie. Zawsze się sprawdza. Można by się wywodzić na ten temat godzinami, ty i tak napisałeś to zwięźle. Jest dobrze. Co do doty, może mam takiego farta ale jak dla mnie to jeszcze większe debile niż w lolu, po za tym 0 balansu postaci (gorzej niż w lolu na pewno), cięższe last hity, turet napieprza jak karabin. Nie dla mnie, przynajmniej nie na teraz.
    2 punkty
  3. Lol to gówno jak i Dota, ale Twój blog chociaż ma tematykę, która komuś się może przydać na tym forum. :-)
    2 punkty
  4. Ja pie***le, ile ty to pisałeś? :mellow: Nowa seria "Trudne Sprawy" albo "Dlaczego Ja" tym razem na temat lola
    2 punkty
  5. Typowi userzy mpc odpowiadajacy na ssy z napisem "Przegrana" tudzież "Defeat": "Masz 20/5/10 (to, że wbijałeś kille na swojej linii gdy team był 2 linie dalej nic nie znaczy, mogles dac im te kille) jestes chujowy i nie wiesz co to teamplay, naucz sie pomagac druzynie" "Masz 0/5/50 jesteś chujowym feederem, skoro team nie potrafil wykorzystac feeda to bylo sie samemu nafeedowac i wycarry'owac, chuj tam ze grasz supportem" "Masz 10/5/10, 500 farmy w 40 min i nie wycarry'owales noobow z 0/10/3? Jesteś taki kurwa noob, grasz jak gówno i wypierdalaj z forum, chuj tam, ze nie wycarry'owales gdy enemy miało 14/3/30" "Masz 500/50/0 jesteś noobem bo nie pomagales teamowi, nie oddawales im killi. Chuj tam ze enemy wbijalo sie w ciebie jak twoj team byl 3000000000000 kilometrow dalej, chuj tam ze zabijales ich 1 v 3 ale juz tych 2 nie dawales rady, chuj tam ze twoj team nie potrafil wykorzystac przewagi 2 v 4, chuj tam ze twoj team nie pushowal ani pomagal, co najlepsze takze nie defowal" "Masz 0/10/0 i 50000000000000000000000000000000000 farmy w 50 minucie, jestes chujowym bobem i nie pomagales teamowi, chuj tam ze twoja pomoc chuja dawala i ojebywales wszystkie tf'y" "Masz 0/20/0 jestes jebanym feederem, chuj tam ze enemy nafeedowali sie na twoim teamie wiec chuja robiles i nie mogles zrobic, atakując enemy traciłes 20x tyle hp, jestes noobem niezasługującym na wyzsza dywizje" "EloHell nie istnieje, to ze w kazdej grze masz 4 afki (feedowali do 20 min a potem wyszli ze statami 0/20) nic nie znaczy, jakbys byl dobry to bys wygral gre 1 v 5 (chuj tam ze miales staty 10/10/0 bo team feedował i zdobywales 1 killa za kazdym razem jak wbijali się 1 v 5, chuj tam ze nie mozesz byc w kilkunastu miejscach jednoczesnie, to ze nie wygrales to tylko twoja wina i chuj ci w dupe brązie)"
    1 punkt
  6. może i coś w tym jest, ale i tak nie wyjdziesz z silvera, bo jesteś za słaby
    1 punkt
  7. I wklejasz swoje dobre staty, doobreee
    1 punkt
  8. nie należy robić nowego konta, bo tylko utrudnia się grę początkującym, a samemu niczego się nie uczysz ze względu na poziom prprzeciwników.
    1 punkt
  9. Pozdrawiam Farexa. Pardino jest retardem ;c mysli ze dobrze gra w lola A tak wgl jak ktos chce zagrac to zaproscie (east) : Shinoks
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...