Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.07.2013 uwzględniając wszystkie działy
-
4 punkty
-
1. To przygoda znalazła mnie
Creative i 2 innych przyznał(a) reputację Miyoshi za wpis na blogu
- Jak myślicie, co znajdziemy u wybrzeży Japonii? - spytał młody chłopak, biorąc zachłanny łyk zimnej lemoniady. - Nie wiem, Alex. - odpowiedziała mu Sam, opierając się łokciami o burtę. - Mam nadzieję, że chociaż namiastkę tego, po co płyniemy. To z pewnością uszczęśliwiłoby Larę. Ostatnimi czasy nie żyje niczym innym tylko tą wyprawą. Tafla wody lśniła w ostatnich promieniach słońca. Ogromny statek sunął po jej powierzchni, a niewielkie fale z donośnym dźwiękiem rozbijały się o jego dolne partie. Został jeszcze jeden, maksymalnie dwa dni podróży nim Endurance dobije do wyznaczonej przystani. Wszystko zostało dopięte na ostatni guzik, każdy szczegół podróży był dokładnie opracowany. Nie mogło być mowy o pomyłce, która skutkowałaby opóźnionym dotarciem do celu. Lara leżała na łóżku, opierając się o ścianę i po raz kolejny przeglądała mapy, plany i sterty innych papierów, aby mieć pewność, że nie pominęła żadnego detalu. Z transu wybiło ją donośne pukanie. Zaraz po nim jej uszu dobiegł dźwięk skrzypiących zawiasów. - Nigdy nie zaczekasz na 'proszę wejść', prawda? - kąciki jej ust uformowały się w prawie niedostrzegalny uśmiech. - Chyba nie. - odrzekł Roth z udawanym grymasem. Po czym dodał: - Od paru dni stałaś się kompletnie niedostępna. Sam, Alex i Reyes martwią się o ciebie. - Nie mają powodów. Próbuję po prostu przygotować plan idealny, aby później nie było niechcianych niespodzianek. - Na pewno zrobiłaś to perfekcyjnie i naprawdę nie widzę sensu w kolejnych godzinach spędzonych samotnie w kajucie. Izolujesz się od przyjaciół. Dziewczyna zerknęła na Rotha i usiadła na skraju łóżka. Schowała twarz w dłoniach, opierając łokcie o kolana. Dopiero teraz poczuła ogromne zmęczenie, które w jednej chwili ogarnęło całe jej ciało i umysł. - Pewnie masz rację. - rzekła, podnosząc głowę. - Mam nadzieję, że nie mają mi tego za złe, ale sam rozumiesz, jak bardzo jest to dla mnie ważne. - Nie wątpię, Laro. Ale to tylko kolejna podróż z wielu, które cię czekają. - mężczyzna położył dłoń na ramieniu brunetki. - Chodź na górę. Napijemy się i porozmawiamy. Relaks każdemu się przyda. Nawet tobie. Po wymianie porozumiewawczego spojrzenia Roth opuścił pokój. On jest niemożliwy - pomyślała Lara, zerkając na celowo nie zamknięte drzwi. Następnie wstała i podeszła do małej umywalki. Odkręciła kran i ochlapała twarz zimną wodą. Chłód, który temu towarzyszył szybko przywrócił jej trzeźwość myślenia i nieco odpędził zmęczenie narastające z każdą chwilą. Opierając dłonie o brzegi porcelanowej bryły, dziewczyna wpatrywała się w swoje oblicze widniejące w lusterku na ścianie, gdy nagle usłyszała ogromny huk. Zaraz po nim coś mocno szarpnęło, a ona straciła równowagę i z całym impetem poleciała na stojący obok stolik, lądując razem z nim na ścianie. Co się, do cholery jasnej, dzieje! - zaklęła w duchu i z trudem stanęła na nogi, lewą ręką trzymając się za kark. Opuściła pomieszczenie i znalazła się w wąskim, charakterystycznym dla statków, korytarzu. Nim zdążyła cokolwiek zrobić poczuła, że traci grunt pod nogami, a do ust i nosa napływa jej woda. Pełno wody. Prąd był niebywale silny i rzucał nią na wszystkie strony. Dziewczyna usilnie próbowała wynurzyć głowę, aby złapać chociaż odrobinę powietrza, bo czuła, że traci przytomność. Wykorzystała moment, kiedy znalazła się na chwilę na powierzchni i chwyciła się wystającej ze ściany drabinki, prowadzącej do jednego z wyjść na pokład. Niestety właz okazał się być zamknięty, a wody wciąż przybywało. Resztkami sił Lara biła w szklaną szybę, a po chwili bez życia zaczęła opadać na dno. Nagle, jakby przez mgłę, poczuła uścisk na swoim nadgarstku, a chwilę później leżała na mokrych deskach dławiąc się i kaszląc. Powoli otworzyła zaczerwienione oczy i rozejrzała się dookoła. Nie dostrzegła nic poza ogromnym chaosem i spustoszeniem. Endurance zaczęło rozpadać się na dwie części. - Laro! Biegnij! Szybko! - krzyczał Roth - Laro! No dalej! Dziewczyna zmusiła się do wstania i zaczęła biec w stronę mężczyzny, który wyciągał do niej rękę z drugiej połowy statku. Co chwilę leciały jakieś przedmioty skutkiem czego Lara straciła równowagę, rozpaczliwie podpierając się rękoma, aby tylko się nie zatrzymać. Skoczyła. W jej głowie była kompletna pustka, chciała tylko, aby ten koszmar się skończył.3 punkty -
1. To przygoda znalazła mnie
KKim Ir Sen oraz jeden pozostały przyznał(a) reputację Miyoshi za wpis na blogu
Przesadzasz. Twoje jest zupełnie inne i to jest fajne. Każdy znajdzie coś dla siebie.2 punkty -
20 lipiec 2013r - Potyczka
WezyrPL oraz jeden pozostały przyznał(a) reputację Artemm za wpis na blogu
Masz czas :P na pewno się spodoba2 punkty -
Pozwoliłam sobie przeczytać dzisiaj.1 punkt
-
gra która zdobywa 1 miejscce co roku jako gra roku goodgame empire
ZBugowanyWTF przyznał(a) reputację shai za wpis na blogu
Przepis na racuchy: 2 jajka 1/2 l mleka 2 szklanki mąki 1 łyżka cukru 1 łyżeczka cynamonu 1 szczypta soli 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej 2 duże jablka olej do smażenia 1.Jabłka obrać i pokroić w plasterki 2.Składniki zmiksować w dużej misce,na koniec dodać jabłka i wymieszać całość 3.Smażyc na zloto na rozgrzanej patelni na niewielkiej ilości oleju1 punkt -
Bardzo fajnie to piszesz, czekam na jutrzejsze strony1 punkt
-
Bardzo przypadło mi do gustu to opowiadanie, czekam na więcej1 punkt
-
1. To przygoda znalazła mnie
KKim Ir Sen przyznał(a) reputację Miyoshi za wpis na blogu
Ja tworzę zazwyczaj po nocach. 2 do 4, wtedy jest napływ weny twórczej. Nie mam nic z TR. :c Dopiero teraz wróciłam do 'życia' z TR wraz z opowiadaniem. Wcześniej nawet nie odpalałam gry. ;f1 punkt -
Super! Mam nadzieję, że powstaną jeszcze więcej blogów o opowiadaniach1 punkt
-
Super! czuję więcej akcji, powodzenia w pisaniu i pisz dłuższe ;-)1 punkt
-
1. To przygoda znalazła mnie
Miyoshi przyznał(a) reputację dla wpis na blogu
"Co robią GM'i podczas kiedy się nudzą" A tak, to fajne opowiadanie PS. Wredna ma rację, serio coś z TR masz :C1 punkt -
No to mogę się pozegnać z Gold member za blog Super odpowiadanie wręcz myślę że moje przewyższa Lara Croft1 punkt
-
1 punkt
-
1. To przygoda znalazła mnie
KKim Ir Sen przyznał(a) reputację Miyoshi za wpis na blogu
Niee! Ja to opowiadanie zaczęłam pisać dużo, dużo wcześniej. Praktycznie koło premiery TR:Reborn. Po prostu nie wpadłam na to, aby publikować je na MPC. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo lubię tę postać. A sama historia... jakoś mnie naszło, aby stworzyć coś własnego z panną Croft, bo lubię pisać, a ona i cała koncepcja wyspy wydała mi się idealna.1 punkt -
Całkiem przyjemnie się czyta Czekam na więcej, bo rly git1 punkt
-
Znowu jakieś opowieści D: ale ciekawe , ciekawe . Czekam na więcej1 punkt
-
Mam wrażenie, że masz niezdrowe zafascynowanie Lara Croft1 punkt
-
Zaraz też sam zaczne bloga robić .1 punkt
-
1. To przygoda znalazła mnie
KKim Ir Sen przyznał(a) reputację Miyoshi za wpis na blogu
Nie, no coś Ty. To byłoby nudne. Postanowiłam zachować jedynie prolog. Ale nie będę zdradzać swoich pomysłów na resztę.1 punkt -
1. To przygoda znalazła mnie
Miyoshi przyznał(a) reputację KKim Ir Sen za wpis na blogu
hmm fajne rozbudowane zdania i cała opowieść nie nudzi dialogi dobrze zbudowane czekam na więcej1 punkt -
1. To przygoda znalazła mnie
Miyoshi przyznał(a) reputację 190475378597218903438 za wpis na blogu
Ta, w między czasie podbiega syn Mathiasa, zabiera z ludźmi Sam i znów się bawią w bogini burz1 punkt -
Musiałabym dopracować parę detali, bo najtrudniej jest zacząć. ;f Zastanawia mnie czy będzie się podobać. Sam początek zapewne każdy skojarzy, bo jest właściwie przelanym na papier opisem pewnego prologu (z filmiku), ale dalsza część zupełnie ma odbiegać od 'normy'.1 punkt
-
No to czekam na twoje opowiadanie1 punkt
-
Hue, dobrze, że zabił tego psa z dwoma ogonami, bo mogło być nieciekawie. Chociaż znając mnie to ja bym pewnie dodała troszkę dramaturgii, aby podkręcić emocje, ale i tak nie było źle. Ba! Powiem Ci nawet, że Twoje opowiadanie w jakiś sposób mnie inspiruje, bo swego czasu zaczęłam tworzyć własne, ale zaniechałam tego pomysłu z braku weny i samych czytelników. Nie wiedziałam gdzie mogłabym publikować moje wypociny. Tworzenie dla siebie samej jest nudne. :c1 punkt
