Wiesz, wraz z wprowadzeniem gier, cały świat stawał się coraz gorszy dla na młodych umysłów.
Jak ktoś w wieku 6/7 lat bywał przy komputerze, bo mu rodzice dali "fajną grę", to zapamiętał to jako przyjemną rzecz i był coraz częściej przy konsolach.
Teraz jest jeszcze gorzej. Teraźniejsze gimbusy niech się cieszą, bo za parę lat jak ktoś się urodzi to nie będzie miał życia.
Niestety wszyscy w tym siedzą. Niektórzy zarabiają na tym, a niektórzy nie wyjdą na dwór, jeżeli nie muszą iść do szkoły.