Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.12.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. Wredna

    DigitalPainting- jak zacząć.

    Coraz więcej osób zaczyna interesować się DP, czyli rysunkiem cyfrowym. Ważne jest jednak to, by wiedzieć od czego zacząć, zwłaszcza, że takie hobby potrafi być bardzo kosztowne. Postaram się napisać, które według mnie programy są najlepsze do tej formy artystycznej, jak i na jakie opcje tabletów dobrze jest zwracać szczególną uwagę. Więc tak, zaczne tutaj od przedstawienia najlepszych programów do Digital Paintingu. Są nimi: -Adobe Photoshop -Painter -Open Canvas Te trzy zdołałam już wypróbować i wyrobiłam sobie o nich opinię. Zacznę od giganta, jakim jest Photoshop. Osobiście uważam, że program ten jest dobry do tego, ale o wiele bardziej nadaje się do obróbki zdjęć, jak i tworzenia grafiki typu Photomanipulacje, sygnatury etc. Faktycznie, posiada wiele przydatnych filtrów, pluginów, pędzli i czego tam dusza jeszcze zapragnie, ale za to ma bardzo słabe narzędzia rysownicze. Niestety, ale w tym wypadku jesteśmy zmuszeniu ściągać różnego rodzaju pędzle, które są stworzone właśnie do DP, bawić się opcjami tych pędzli, co zajmuje sporo czasu. Mimo, że oczywiście dla chcącego nic trudnego, w Photoshopie bardzo ciężko jest odwzorować między innymi efekty malowania węglem czy też farbami olejnymi. Osobiście uważam ,że ten program, może przysłużyć się tylko i wyłącznie w celu dekoracji naszej już skończonej pracy. Poprawienie kolorystyki, światła i tym podobnych efektów. Corel Painter to kolejny gigant w świecie grafiki komputerowej. Jest to program stworzony tylko i wyłącznie do DP. Posiada świetne funkcje, jak i narzędzia. Za jego pomocą jesteśmy w stanie zrobić naprawdę świetne projekty. Jego narzędzia idealnie odwzorowują rysowanie węglem, farbami wszelkiego rodzaju, ołówkiem, kredkami, flamastrem, po prostu wszystkim czego używa się do malowania czy rysowania. Niestety, jego cena waha się między 3-4 tysiącami, więc dla wielu osób taki kosz nie wchodzi w grę. Oczywiście można ściągnąć sobie triala, który jest dostępny na polskiej stronie tego programu. Według mnie, na nim powinniśmy zacząć swoją przygodę z rysunkiem cyfrowym. Open Canvas, jest tak samo, jak Painter jest programem służącym przede wszystkim do DP. Posiada on mniej narzędzi niż jego komercyjny konkurent, ale również są one dobrej jakości. Osobiście uważam, że wydaję się trochę trudniejszy w obsłudze, na dodatek również kosztuje nie małe pieniądze. Mimo to, że jest tańszy niż Painter i również można pobrać jego wersję trialową, w trakcie próby, nie mamy dostępu do zapisu kolekcji pędzli, gradientów i tekstur tonujących. Mimo to, pracowałam na nim dłuższy czas i nie mogę napisać o nim złego słowa. Sprawdza się prawie tak samo dobrze, jak Corel. TABLETY: No ok, teraz coś o tabletach. Wiadomo, kiedy ktoś zaczyna chce by koszty były, jak najmniejsze bo nigdy nie wiadomo czy naprawdę będziemy chcieli to robić. Najtańszymi tabletami na rynku są te z serii Bamboo. Sa to tablety firmy wacom, których cena potrafi zacząć się już od 150 zł. Dobry tablet, z dobrymi funkcjami i poziomem nacisku to koszt w granicach 200-300 zł. No właśnie, co to jest ten poziom nacisku? Jest to nic innego, jak reakcja tabletu na nasz rysik. Jest to bardzo ważne, ponieważ rysując obraz powinien, jak najszybciej pojawić się na ekranie komputera. Jeżeli ktoś potrafi rysować i robi to stosunkowo szybo, niski poziom nacisku może być bardzo niekomfortowy, ze względu na to, że będziemy musieli czekać, aż te wszystkie kreseczki łaskawie pojawią się na ekranie. Nie będę tutaj opisywać wszystkich rodzai tabletów, jakie możemy zakupić bo zajęłoby mi to wieczność. Skupie się na ich wadach i zaletach, a przede wszystkim na jednej wadze, która według mnie jest bardzo znacząca. Tanie tablety niestety, ale nie umożliwiają nam wglądu w ekran monitora. Oznacza to nic innego, jak to, że rysując nie patrzymy się na nasza dłoń, a przed siebie. Może wydawać się to dziwne, ale jest to naprawdę na początku bardzo, ale to bardzo niewygodne. Najprostsza czynność, jak np narysowanie poziomej kreski będzie wymagało kilka minut ćwiczeń. Oczywiście są tablety, które wbudowany mają w sobie obraz monitora i rysując wygląda to tak, jak byśmy po prostu rysowali na kartce, ale to już jest wyższa szkoła jazdy. Taki tablet potrafi kosztować nawet kilka tysięcy złoty i wymaga szczególnego oprogramowania naszego komputera. Żeby nikogo nie zanudzać podsumuję to wszystko: Najlepszym programem do DP, jest Corel Painter. Jest bardzo łatwy do ogarnięcia, a jego narzędzia są po prostu idealne. Możemy za jego udziałem zrobić niemal wszystko. Najtańszy tablet to taki z serii wacom bamboo, koszt jego naprawdę nie jest wygórowany i idealnie nadaje się na początki. Po jakimś czasie, kiedy już będziemy wiedzieć, że chcemy poświecić temu nasz czas, możemy zbierać na taki, który ma wbudowany w sobie ekran naszego monitora, lub tez zostać przy tym, jaki zakupiliśmy. Trzeba jednak pamiętać, że rysowanie na tablecie bardzo różni się od tego na kartce papieru, czy tez płótnie. Może się na początku wydawać, że nic nie potraficie, że zapomnieliście, jak się rysuje lub też, że nie macie talentu. Na szczęście jest to tylko efekt spowodowany tym, że posiadacie pewne przyzwyczajenia. Trening czyni mistrza
    2 punkty
  2. Wredna

    Photoshop kontra darmowe programy

    Photoshop kontra darmowe programy Czy można mówić o dobrym projekcie bez użycia PS'a? Nie ma co się oszukiwać- pakiety oprogramowania potrafią być kosztowne. Pełną wersje Photoshopa CS5 (ponad 3tys. złoty) kupuję się raczej pod wpływem impulsu. Na szczęście zawsze jest jakaś alternatywa w postaci takich darmowych i open-source'owych programów, jak Blender czy GIMP. David Revoy, niezależny artysta już dwa lata temu przerzucił się na korzystanie wyłącznie z darmowych i open-source'owych programów. David uważa, że narzędzia to po prostu narzędzia i takie aplikacje jak GIMP wcale nie są trudniejsze i gorsze w obsłudze jak ich komercyjne odpowiedniki. "Moja praca z MyPaint oraz Gimp-em jest bardzo efektywna, czego dowodzą stworzone przeze mnie ilustrację. Im bardziej się rozwijam, tym większego nabieram przekonania, że najlepiej używać zarówno darmowego, jak i komercyjnego oprogramowania, gdyż każde narzędzie ma swoje mocne i słabe strony". Inny artysta- Kevin Hays, ocenia, że 80% swoich projektów realizuje przy pomocy oprogramowania open-source. "Blender jest podstawowym narzędziem w każdym z moich projektów graficznych. Pozostałe 20% to Photoshop, który jest głównym programem do edycji tekstur i postprodukcji". Nie tylko profesjonaliści odnoszą korzyści z używania darmowego oprogramowania. W tak kosztownej i konkurencyjnej branży darmowe oprogramowanie może być alternatywą dla takich gigantów jak Photoshop czy Painter, ułatwiając zdobywanie nowych umiejętności i zapewniając różny start dla wszystkich początkujących artystów. Jeżeli trudno znaleźć wysokiej jakości prace graficzne stworzone przy pomocy niekomercyjnego lub taniego oprogramowania, to prawdopodobnie dlatego, że ludzie wolą korzystać z wersji pirackich. A przecież cyfrowi artyści są w komfortowej sytuacji, gdyż każdy może mieć dostęp do dobrej jakości narzędzi kosztujących naprawdę niewiele lub nawet bezpłatnych. Dużą korzyścią jest to, że możemy wypróbować je, popracować z nimi, przestać z nich korzystać na jakiś czas i do nich wrócić. Kiedy płacisz za program, czujesz przymus korzystania z niego i odzyskania w ten sposób zainwestowanych pieniędzy. Ponadto darmowe programy można ściągnąć i zainstalować w kilka minut, a na dodatek każdy z nich ma liczną oraz pomocną społeczność użytkowników. Nie ważne na jakim programie pracujemy, wszystko zależy od naszej chęci do nauki oraz pogłębianiu wiedzy. Jeżeli dobrze poznamy program, zasady panujące w grafice komputerowej, to tak naprawdę nie będzie miało znaczenia na czym tworzymy swoje prace. Sądzę, że takie giganty jak np Photoshop są popularne tylko ze względu na ich równie wygórowaną cenę. Ale jak każdy wie- cena nie zawsze idzie w parze z jakością. *Cytaty zaciągnięte z ComputerArts * Autor - Wredna ~ Padawanka Enzila
    1 punkt
  3. n0thing_

    Początki

    Witam Na początek chciałem przywitać wszystkich gości na moim blogu Jest to w połowie opis, jak stracić pieniądze a po połowie jak coś z nimi zrobić (czyt. jak straciłem pieniądze, a jak coś z nimi zrobiłem) Chociaż nie tylko. Jest też o tym jak to się w ogóle stało, że jestem tu teraz i czytacie mój blog. Postaram się pisać tak, aby chciało się Wam czytać No więc.. od czego by tu zacząć? Dawno, dawno temu grając sobie w CS'a jakiś koleś wbił na serwer na którym grałem, wbił jakiś koleś i prosił o pomoc z serwerem.. Będą młody i głupi poprosiłem go o nr gg. Niestety w ogóle nie ogarniałem. nie wiedziałem nawet jak połączyć się z FTP :P udawałem obeznanego. Zapytałem się o nazwę programu, z którego mam korzystać, ponieważ "zajmowałem się tym bardzo dawno i zapomniałem jego nazwy" No dobra podał mi nazwę Total Commandera. Pobrałem, coś tam ogarłem. Wow! Już umiem się połączyć i wgrywać pliki na serwer -- tak wyglądał mój pierwszy dzień (było póóóóóóźno, dlatego już musialem lecieć spac ;] ) Drugiego dnia zacząłem wgrywać pluginy. wszystko szło jak po maśle, jednak graczy nie było... nie było ani jednego gracza wieczorem, rano, ani w nocy. Serwer świecił pustką. W końcu jednak serwer się rozkręcił i popołudniami było jakieś 10 graczy (na 15!) Jakże wielki sukces. Pewnego jednak dnia odszedłem od sieci z powodu kłótni z head adminem (bodajże "Night Rider") Kupiłem swój serwer na Postrzelaj, 19 slotów, był to jednak wieeelki błąd. serwer zamulał, pingi nie mniejsze niż 40... Pluginy wgrywałem, kupiłem forum na XAA. Graczy było jak na lekarstwo, trochę reklamowałem po steamie. Kiedy skończył się czas ważności tego serwera, nic nie zrobiłem. Nic. Nikt nie kupił admina, VIP'a. nie miałem kasy :< Ahh, nie chce mi się już pisać Ale jak już zacząłem, to skończę... Po 2 miesiącach przerwy wpadłem na pomysł na ponowne wywalenie kasy w błoto, serwer był super, Cod Mod. Jednak nie wiem czemu nic nie reklamowałem tylko czekałem aż gracze sami wejdą Po przedłużeniu postanowiłem rozkręcić serwer porządnie... Kupiłem domenę na unixstorm - 40 zł na minusie. Przedłużyłem serwer na OwnServer - już 80 zł na minusie (23 sloty) Nikt nie chciał grać... zmieniłem serwer na Fast Exp 45000 leveli. WOW -- gracze zaczęli sami się schodzić (WTF?!) . przychodzę po szkole do domu, a tu serwer Full! Zajebiście, tylko szkoda że nikt nie chce nic kupić. Termin serwera dobiegał końca, przedłużyłem go. Teraz ważność serwera to 30 dni, jednak nie jestem zadowolony z hostingu. Częste crashe, błędy u graczów steam. Mam nadzieję, że wszystko się uda i więcej swojej kasy już nie wyłożę. Prosze prosze, dzisiaj nawet ktoś chciał kupić Exp na serwer, oraz otrzymałem 2 propozycje dołączenia do mojej sieci. Kilka rad ode mnie (jeśli chcesz zacząć przygodę taką, jaką ja zacząłem 4 miesiące temu) - wybierz najlepszy hosting jaki znasz, nie wydawaj kasy na tanie hostingi - najlepiej kup domenę - to tylko 40 zł i przez rok nic nie płacisz - reklamuj serwer tuż po zakończeniu pracy nad nim i nie graj na innych serwerach, tylko na swoim. - ustalaj realne ceny dla adminów/vipów/itd Jeśli to przeczytałeś... to gratulacje Pozdrawia N0thing
    1 punkt
  4. TCQ

    Wszystkiego Najlepszego :)

    Dzięki, nawzajem
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...