Siemanko Kochani !
Ten kto mnie pamięta, ten pamięta.. Ten kto mnie nie pamięta, ten nie pamięta.. Achh te moje świetne stwierdzenia, które promieniują głupotą wytwarzającą więcej energii niż słońce, ale w końcu z tego zawsze słynąłem ! Z mojej śmiesznej, dla niektórych żenującej głupoty, ale to bardzo proste.. Nie chcesz? Nie czytaj ! Po co masz odnosić wrażenie podobne do oglądania jednego z najsłynniejszych polskich seriali pt. "Trudne Sprawy" ?
Do sedna..
Moim ulubionym kolorem jest kolor niebieski. Niby nic w tym kolorze dziwnego, po prostu zwykły kolor niebieski. Ale co, jeśli zastanowimy się choć trochę (Dla niektórych to i tak zbyt wiele) na znaczeniu tego pięknego słowa. Załóżmy, że wspominam o kolorze niebieskim, to każdy ma na myśli MNIEJ WIĘCEJ TAKI OTO KOLOR.
Teraz nadszedł czas na głębsze zastanowienia. Kolor niebieski według swojego znaczenia nie jest kolorem niebieskim, a po drugie jest błędnym słowiem !
Dlaczego? Ponieważ "nie" z przymiotnikami piszemy rozłącznie.. W tym wypadku przymiotnikiem jest słowo "bieski". Kolor niebieski mówi nam o tym, że on nie jest bieski, a jednocześnie nie może być to kolor niebieski, ponieważ on już mówi, że nie jest bieski, tak więc musi to być inny kolor.
Być może nasz kolor jest czerwony?
Yyy? Czerwone avatary? To nie pasuje..
Powyższe zdjęcie było chyba przesadą, więc czas najwyższy skończyć moje marudzenie i zanudzanie Was na śmierć... Ale ja jestem głupi.
Joł !