Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.07.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. devju

    epic war, czyli PS kontra GIMP!

    Od lat trwa wojna pomiędzy dwoma najpopularniejszymi programami graficznymi- Photoshop'em, firmy Adobe oraz GIMP'em, firmy GIMP Development Team. Każdy z nich ma swoich wielu wyznawców, pomiędzy którymi trwa odwieczna wojna o to, który program jest lepszy. Postaram się w tym wpisie wszystko wyjaśnić na swój sposób i zażegnać raz na zawsze problem typu "Photoshop czy Gimp?" . Zacznę od Photoshopa, gdyż zaczynałem w Nim i znam go o wiele lepiej, niż GIMP'a. Adobe Photoshop to profesjonalny, lecz niestety płatny program do obróbki i retuszu graficznego. Można w nim tworzyć wszystko. Ograniczeniem jest tylko Nasza wyobraźnia. Na pierwszy rzut oka ma bardzo przyjazny dla nowych użytkowników interface. Najczęściej wykorzystywany zostaje do fotomanipulacji oraz retuszu zdjęć. Nawet przy słabym sprzęcie jakim jest 1GB RAM potrafi całkiem okazale pokazać swoje możliwości. Teraz coś o GIMP'ie. Jest on darmowym programem graficznym stworzonym przez Spencer'a Kimball'a, Peter'a Mattis'a oraz GIMP Development Team. Służy przede wszystkim do edycji oraz tworzenia grafiki rastrowej. Do prac na większym formacie (typu realistyczne fotomanipulacje) jest raczej nieprzydatny, chociaż w dobrych rękach i to nie powinno być problemem. Tak samo jak Photoshop nie potrzebuje zbytnio dobrego sprzętu, aby w pełni dobrze działać. Jak widać, oba programy są na tym samym poziomie. Różni ich parę drobnych rzeczy: Między innymi w Photoshopie mamy wgrane już mnóstwo pluginów oraz każda następna wersja wnosi ich jeszcze więcej, lecz w GIMP'ie jesteśmy zdani sami na siebie w poszukiwaniu pluginów po sieci. Następna rzecz to interface. Jest to chyba największa różnica pomiędzy programami, ale też największy powód do sporów pomiędzy "Photoshopcami" , a "Gimpowcami" . Z moich obserwacji wynika, iż interface w Photoshopie jest o 50% bardziej przyjazny i milszy dla oka, niż ten z GIMP'a. Dzieje się tak dlatego, że w tym drugim mamy od groma klikania, aby wybrać ciekawą dla Nas opcję. Wgrywanie pędzli jest oczywiście następną rzeczą na liście sporów. Jedni twierdzą, iż w Photoshopie jest łatwiej wgrać pędzle, a inni, że zaś w GIMP'ie. Tutaj stanę po stronie "Gimpowców" . Szczerze powiem, że wgrywanie "brushy" do GIMP'a zajęło mi o wiele mniej czasu, niż do Photoshopa. Ostatnim problemem jaki omówię jest cena programów. GIMP jest darmowy i to cieszy się wśród jego zwolenników, przy czym Photoshop kosztuje parę tysięcy (3500zł) . Szczerze to warto wydać jednak te parę tysięcy na Photoshopa, jeżeli już mamy zamiar robić design stron oraz fotomanipulacje, bo to jest chyba najtrudniejszą z rzeczy w grafice. Opisałem to moim okiem. Ja to tak widzę. Jestem bezstronny wobec obu programów, a zatem ogłaszam wszem i wobec... Remis! Obydwa programy są sobie równo pod wieloma względami. Jeden z nich ma coś gorszego, a drugi ma to lepsze- następnie na odwrót. Pisałem ten wpis z myślą o wiecznych wojnach toczonych na forum i pytaniach "Co wybrać: ...?" . Odpowiedź jest prosta: Stać Cię? Kup Photoshopa i ciesz się wieloma płatnymi i ciekawymi funkcjami... Nie chcesz wydawać pieniędzy na program graficzny tylko po to, aby "pografikować" w domowym zaciszu? Wybierz GIMP'a. Tyle z Mojej skromnej strony, ~Red Wolf.
    6 punktów
  2. Joaquin Phoenix

    Trochę o rekrutacji do MMT.

    Witam. Nie chcę się bawić kolorki i inne duperelę, napiszę prosto co mi leży na sercu. Popatrzyłem na aplikacje osób które ubiegają się o stanowisko w MMT i szczerze powiedziawszy chwyciłem się za głowę. Co to ma być? Narzygane kilka zdań bez ładu ani składu, stawianie przecinków co dwa słowa bądź też kończenie recenzji na wstępie/rozwinięciu. Praca w MMT nie jest prosta jak by się wydawało ale pomaga rozwijać poniektóre cechy jak choćby kreatywność, współpraca czy logika. Uważam, że wspomoże również wasze oceny z co poniektórych przedmiotów. Tak więc jeśli masz zamiar napisać kilka bezsensownych zdań i się czymś tłumaczyć, że biegałeś w maratonie czy cholera wie co jeszcze to nie pisz wcale. Na czym polega praca dla MPC media team? Jest kilka kategorii: ludzie od recenzji, gameplay, lektorzy, ludzie od poradników oraz korektorzy. W tym blogu głównie uwagę poświęcę ludziom startującym na recenzentów ale inni również mogą poczytać. Gameplay'owcami którzy nagrywają video z metina zajmę się kiedy indziej bo to godne pożałowania. Co do pracy w mmt - Lider mmt daje rozpiske na cały miesiąc po czym jest robiony główny temat do konkretnej gry, dla każdej osobny. W tym temacie zadania są dla dwóch grup - recenzenci oraz gameplay'owcy. Jest jedna osoba od video oraz wszyscy piszą recenzję. Czasami termin jest dłuższy a czasami krótszy, jednak każdy musi spiąć poślady i wykonać swoje zadanie. I tu nie ma miejsca na błędy czy pisanie paru bezsensownych zdań. Jak recenzenci spieprzą robotę to lektor potem ma cholerne problemy z odczytaniem intencji recenzenta. Teraz to działa w miarę sprawnie ponieważ są już doświadczeni ludzie ale byli tacy, którzy zniknęli tak szybko jak tylko się pojawili. Dlaczego? Bo wpuszczano ich do mmt ze zdaniem "Podszkoli się w MMT". To moim skromnym zdaniem błąd, w mmt jest czas na szkolenie ale nie naukę od podstaw! To duża różnica. A zaczyna się od tego, że delikwent napiszę parę durnych, bezsensownych zdań bez jakiejkolwiek składni. Niektórzy oceniają czy są błędy ort bądź stylistyczne. Niektórzy zgodność z fabułą gry. Ale jak tak popatrzyłem prawie nikt nie popatrzy, że recenzje kończy się w 1/3, że to parę zdań skleconych w góra 10 minut. To kolejny błąd. MMT potrzebuje ludzi poważnych a nie z kaprysami. Nowa przygoda? Owszem, jeśli wiesz w co się pakujesz. Każdy robi na tyle ile może ale też bez przesady z gównoróbstwem lenistwem. Jeśli jesteś osobą poważną, kreatywną i potrafiącą współpracować to spełniasz warunki w 1/3. Kolejna 1/3 to twoja umiejętność pisania, nie każdy kto posiada wcześniej wymienione cechy się nadaje. Trzeba też potrafić tworzyć teksty w sposób przejrzysty. Ostatnią 1/3 warunków w mmt to zainteresowanie grami. Możesz potrafić pisać ale cóż z tego jeśli nie o grach? Jeśli twoja suma punktów to 3/3 to idealnie! Nadajesz się do mmt. Jeśli jednak nie spełniasz którychś z kryteriów odpadniesz prędzej bądź później. Podsumowując mmt to nie zabawka dla rozkapryszonych dzieciaków, które szukają nowych wrażeń. To wspólny projekt, który chcemy rozwijać. A kto wie, może w przyszłości naprawdę będzie to coś potężnego. Wybaczcie za moją obsceniczność jednakże rzygać się chce patrząc na niektóre z recenzji. Mam nadzieje, że przemyślicie to. Jak piszesz recenzje poświęć na to te +45 minut. Skup się, pomyśl i pisz co ci umysł w głowie maluje. Ale jeśli ci nie wyjdzie nie tłumacz się zmęczeniem, chorobom, mamą, tatą czy cholera wie czym jeszcze. Po prostu przyznaj się do błędu, analizuj i następnym razem zepnij poślady! Pozdrawiam
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...