Witam.
Nie chcę się bawić kolorki i inne duperelę, napiszę prosto co mi leży na sercu. Popatrzyłem na aplikacje osób które ubiegają się o stanowisko w MMT i szczerze powiedziawszy chwyciłem się za głowę. Co to ma być? Narzygane kilka zdań bez ładu ani składu, stawianie przecinków co dwa słowa bądź też kończenie recenzji na wstępie/rozwinięciu.
Praca w MMT nie jest prosta jak by się wydawało ale pomaga rozwijać poniektóre cechy jak choćby kreatywność, współpraca czy logika. Uważam, że wspomoże również wasze oceny z co poniektórych przedmiotów. Tak więc jeśli masz zamiar napisać kilka bezsensownych zdań i się czymś tłumaczyć, że biegałeś w maratonie czy cholera wie co jeszcze to nie pisz wcale.
Na czym polega praca dla MPC media team? Jest kilka kategorii: ludzie od recenzji, gameplay, lektorzy, ludzie od poradników oraz korektorzy. W tym blogu głównie uwagę poświęcę ludziom startującym na recenzentów ale inni również mogą poczytać. Gameplay'owcami którzy nagrywają video z metina zajmę się kiedy indziej bo to godne pożałowania. Co do pracy w mmt - Lider mmt daje rozpiske na cały miesiąc po czym jest robiony główny temat do konkretnej gry, dla każdej osobny. W tym temacie zadania są dla dwóch grup - recenzenci oraz gameplay'owcy. Jest jedna osoba od video oraz wszyscy piszą recenzję. Czasami termin jest dłuższy a czasami krótszy, jednak każdy musi spiąć poślady i wykonać swoje zadanie. I tu nie ma miejsca na błędy czy pisanie paru bezsensownych zdań. Jak recenzenci spieprzą robotę to lektor potem ma cholerne problemy z odczytaniem intencji recenzenta. Teraz to działa w miarę sprawnie ponieważ są już doświadczeni ludzie ale byli tacy, którzy zniknęli tak szybko jak tylko się pojawili. Dlaczego? Bo wpuszczano ich do mmt ze zdaniem "Podszkoli się w MMT". To moim skromnym zdaniem błąd, w mmt jest czas na szkolenie ale nie naukę od podstaw! To duża różnica. A zaczyna się od tego, że delikwent napiszę parę durnych, bezsensownych zdań bez jakiejkolwiek składni. Niektórzy oceniają czy są błędy ort bądź stylistyczne. Niektórzy zgodność z fabułą gry. Ale jak tak popatrzyłem prawie nikt nie popatrzy, że recenzje kończy się w 1/3, że to parę zdań skleconych w góra 10 minut. To kolejny błąd. MMT potrzebuje ludzi poważnych a nie z kaprysami. Nowa przygoda? Owszem, jeśli wiesz w co się pakujesz. Każdy robi na tyle ile może ale też bez przesady z gównoróbstwem lenistwem. Jeśli jesteś osobą poważną, kreatywną i potrafiącą współpracować to spełniasz warunki w 1/3. Kolejna 1/3 to twoja umiejętność pisania, nie każdy kto posiada wcześniej wymienione cechy się nadaje. Trzeba też potrafić tworzyć teksty w sposób przejrzysty. Ostatnią 1/3 warunków w mmt to zainteresowanie grami. Możesz potrafić pisać ale cóż z tego jeśli nie o grach? Jeśli twoja suma punktów to 3/3 to idealnie! Nadajesz się do mmt. Jeśli jednak nie spełniasz którychś z kryteriów odpadniesz prędzej bądź później.
Podsumowując mmt to nie zabawka dla rozkapryszonych dzieciaków, które szukają nowych wrażeń. To wspólny projekt, który chcemy rozwijać. A kto wie, może w przyszłości naprawdę będzie to coś potężnego. Wybaczcie za moją obsceniczność jednakże rzygać się chce patrząc na niektóre z recenzji. Mam nadzieje, że przemyślicie to. Jak piszesz recenzje poświęć na to te +45 minut. Skup się, pomyśl i pisz co ci umysł w głowie maluje. Ale jeśli ci nie wyjdzie nie tłumacz się zmęczeniem, chorobom, mamą, tatą czy cholera wie czym jeszcze. Po prostu przyznaj się do błędu, analizuj i następnym razem zepnij poślady!
Pozdrawiam